Austro-Węgry Strona Główna Austro-Węgry
Historia wyjątkowego wielonarodowego państwa Habsburgów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
C. i K. piosenki
Autor Wiadomość
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-01-18, 22:04   C. i K. piosenki

Hmm...
Po wielkich wahaniach- czy w ramach pojęcia "multimedia" mieszczą się teksty, postanawiam umieścić to tutaj. Tym bardziej, że w tym dziale jest nieco o muzyce. A to będzie o tekstach.

Moja Babcia pamiętała TAMTE czasy i autriackich żołnierzy, śpiewających przy kuflach piwa w mej rodzinnej miejscowości. Jeszcze w połowie podstawówki byłem przekonany, że w Austrii mówi się po czesku. A śpiewali tak:
Cytat:
Ne melem, ne melem, ne melem, ne melem-
zabrala nam woda młyn...


Usłyszałem tę piosenkę w... radio, w Czechach około 1995 roku. Potem- czy nie aby u Mazana/Czumy- znalazłem tekst alternatywny- wojenny, acz prześmiewczy:

Cytat:
Ne bijem, ne pijem, ne bijem, ne pijem,
zabrali nam piwowar,
zabrali nam beczkę piiiwa,
ofensywa niemożliiiwa,
ne bijem, ne pijem, ne bijem, ne pijem,
zabrali nam Rusy tren


Babcia nuciła także inną, bardziej podniosłą pieśń- przytoczę w wersji spolszczonej. Melodia- jeśli nie znacie- była grana w słynnej ekranizacji "Szwejka" z lat 60- tych we fragmencie, gdy Szwejk na wózku mknie zgłosić się do poboru- a wszyscy na dźwięk tej melodii salutują... "salutów" oczywiście się nie śpiewa, ale wykonuje się je z czcią należną

Cytat:
Hercegowina, piękna kraina
Musimy ją zawojować dla (salut!) Cesarza Pana!
Musimy ją zawojować dla (salut!) Cesarza Pana!

Dla (salut!) Cesarza Pana i (salut!) Jego (nadal salut!) Rodzinę
My musimy zawojować Hercegowinę!
My musimy zawojować Hercegowinę!


Piosenka wykonywana często na imprezach- w dwóch wersjach- nornalnie "ze wstawaniem" (przy salutowaniu), ale gdy głowy były ciężkie niczym pociski haubic Skody, a ochotników do kolejnego odśpiewania zaczynało brakować- ustalaliśmy, że śpiewamy "bez wstawania", salutując na siedząco. Ale był to rzadki wyjątek. Jeżeli więc kiedyś wieczorową porą w Krakowie ujrzycie kilku ludzi, idących zygzakiem niczym statek chcący uniknąć torped, podśpiewujących coś pod nosem i co jakiś czas w postawie habt acht salutujących- mogę być to ja z kolegami!

Kolejna piosnka, do której pierwszego wersu- zamiast Tarnowa- po odpowiedniej modyfikacji pasuje prawie każda miejscowość na tym padole (nie mieści się i psuje rytm np. Johannesburg)

Cytat:
Pod Tarnowem czarna rola, ja jej orać nie będę, ja jej orać nie będę
Wsiąde sobie na swego konika, na wojenkę pojadę (2x)

W Ołomuńcu, na Fischplatzu, na apelu-m, Hergott, stał,na apelu-m, Hergott, stał,
Wszyscy mi się, Hergott, dziwowali, sam się (!) Cysorz, Hergott, śmiał (2x)

Tę husteczkę, coś mi dała, na onuce-m, Hergott, wziął,na onuce-m, Hergott, wziął,
Żebyś sobie, Hergott, nie myślała, żem cię, Hergott, w sercu mioł! (2x)

Ten pierścionek, coś mi dała, ja go nosić nie będę,ja go nosić nie będę,
Wsadzę ja go w lufę karabinu, i na wiwat wystrzelę (2x)

Biliśmy się pod Przemyślem, Czerniowcami- Hergott- też,Czerniowcami- Hergott- też,
Mielim z rana- Hergott- bić Moskala, ale - Hergott- lunął deszcz (2x)

Gdy poszliśmy do oataku, wiał przed nami- Hergott- wróg,wiał przed nami- Hergott- wróg,
Mam ja teraz dwa złote medale, ale - Hergott- nie mam nóg! (2x)


Jeśli ktoś może coś do tego zestawu dorzucić- zapraszam! Warto zrobić mini- śpiewnik z pieśniami naszych potomków i pielęgnować tradycję :lol:
Z powszechnie znanych utworów rodowód CK mają lwowski "W dzień deszczowy i ponury..." z dopisanymi zwrotkami o wyzwoleniu Lwowa (jak wątek się rozwinie- przytoczę) oraz "Rozkwitały pąki białych róż", śpiewane w galicyjskich pułkach przed wojną.

Na koniec prośba osobista. Poszukuję tekstu piosenki, upamiętniającej kanoniera Jaburka, który pod Sadową ładował nadal armatę, mimo iż kule pozbawiły go nóg, rąk i głowy :lol:
("Pod Kralovym Hradcem więcej kul jest niż powietrza...")
 
 
CK Dezerter
XI. Akcesista/Leutnant
VIRIBUS UNITIS


Dołączył: 01 Lip 2005
Posty: 449
Skąd: Festung Chicago
Wysłany: 2006-01-19, 05:36   

No to prosze, ja znalazlem taka oto piosenke spiewana podobno w CK 13 pulku piechoty z Krakowa.

Hej tam od Krakowa
Kedy Wisla plynie,
Rozwalil sie moskal swinia
Na polskiej Krainie.

Chlopcy Krakowiacy!
Stawajcie co zywo!
Juz trebacze alarmuja,
Zaczyna sie zniwo.

Moskalu ,Moskalu,
Ty lajdacka duszo,
Maszeruje pulk Trzynasty,
Na proch cie rozkrusza.

Panie poruczniku,
Prowadz ze nas dalej,
Bo my jeszcze dzisiaj chcemy
Szturmu na Moskali.

Panie ,,zugsfurhrerze''
Szukaj ze ,,dekunku'',
Bysmy celnie wroga prali,
Nie psuli ladunku.

Panie kapitanie
Wzmocnij lewe skrzydlo -
Tam morduja pulk trzynasty
Jak rzeznicy bydlo.

Nie damy sie chlopcy,
My krakowskie dzieci,
Wyrzucimy wroga z kraju
Jak plugawe smieci.
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-01-19, 07:25   

Naaa, pięknie :lol: Staszki mialy ponoć jeszcze coś w rodzaju hymnu pułkowego, raz w życiu to nawet słyszałem, pamiętam jedynie drugą część pierwszego wersu- coś tam "... a ja muszę rukować..."
Melodia nie była zbyt wpadająca w ucho, ale warto chyba gdzieś odszukać słowa...
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2006-01-19, 14:22   

Trotta napisał/a:
Z powszechnie znanych utworów rodowód CK mają lwowski "W dzień deszczowy i ponury..."

Piosenka ta jest w "Zestawieniu forumowej muzyki", w pliku "Wiązanka piosenek lwowskich" (wykonywana jako ostatnia).

Trotta napisał/a:
Na koniec prośba osobista. Poszukuję tekstu piosenki, upamiętniającej kanoniera Jaburka, który pod Sadową ładował nadal armatę, mimo iż kule pozbawiły go nóg, rąk i głowy

Jest to w "Wy mnie jeszcze nie znacie" Mazana & Czumy. Niestety, nie mam książki pod ręką. Ale pamiętam, że było tam np. "Leci kula jak szalona, oberwała mu ramiona" albo "Leci Jaburkowa głowa tuż pod nogi generała: "Ja posłusznie melduję, salutować nie mogę!" :lol: :lol:
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-01-19, 15:08   

CK Tiger napisał/a:
Piosenka ta jest w "Zestawieniu forumowej muzyki", w pliku "Wiązanka piosenek lwowskich" (wykonywana jako ostatnia).


Wiem, słuchałem :mrgreen: Tiger, jak jesteś z Krakowa, to polecam pewną miłą miniimprezę przy piwku. Jest tak- klub "Awaria" na Mikołajskiej, piątek (zwykle każdy), około 19, za pianinem facet około siedemdziesiątki, lwowiak zresztą- Jurek Bożyk. Gra piosenki jazzowe, piosenki własne (też warte usłyszenia), zawsze gra wiązankę lwowską (z jedną zwrotką "Dnia deszczowego", a jak się poprosi- to jeszcze "Bal u weteranów" :lol: Polecam!!!!

Cytat:
Jest to w "Wy mnie jeszcze nie znacie" Mazana & Czumy. Niestety, nie mam książki pod ręką. Ale pamiętam, że było tam np. "Leci kula jak szalona, oberwała mu ramiona" albo "Leci Jaburkowa głowa tuż pod nogi generała: "Ja posłusznie melduję, salutować nie mogę!" :lol: :lol:


Przy armacie stał, i ją ladował!!! Pójdę więc do księgarni się douczyć :mrgreen:
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2006-01-21, 11:28   

Trotta napisał/a:
Tiger, jak jesteś z Krakowa, to polecam pewną miłą miniimprezę przy piwku. Jest tak- klub "Awaria" na Mikołajskiej, piątek (zwykle każdy), około 19, za pianinem facet około siedemdziesiątki, lwowiak zresztą- Jurek Bożyk. Gra piosenki jazzowe, piosenki własne (też warte usłyszenia), zawsze gra wiązankę lwowską (z jedną zwrotką "Dnia deszczowego", a jak się poprosi- to jeszcze "Bal u weteranów" Polecam!!!!

Jeszcze jestem niepełnoletni... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :D :D :) Ale - dobrze wiedzieć; jeszcze tylko parę lat i może się spotkamy przy piwie, albo lepiej - przy Tokaju albo winie z Wachau!
Trotta, a skoro masz takich spoko C. i K. kolegów, to może kilku tu przyprowadź...
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!
 
 
Mosze
XX. Rekrut
Feldrabbiner

Dołączył: 01 Lip 2005
Posty: 9
Skąd: Chodorów/Olsztyn
Wysłany: 2006-01-22, 09:52   

To ja Wam od siebie polecam Ostrawskiego barda Jaromira Nohavicę a przede wzszystkim piosenką "Tesinska" z albumu Divne Stoleti. To prawdziwy hymn pochwalny na cześć Austro- Węgier.

Oto jej tekst przełożony na Polski.

Cieszyńska

Gdybym się urodził przed stu laty
w moim grodzie
U Lariszów dla mej lubej rwałbym kwiaty
w ich ogrodzie.
Moja żona byłaby starsza córką szewca
Kamińskiego, co wcześniej we Lwowie by mieszkał.
Kochałbym ją i pieścił
chyba lat dwieście.

Mieszkalibyśmy na Sachsenbergu,
w kamienicy Żyda Kohna,
najpiękniejszą z wszystkich cieszyńską perłą
byłaby ona.
Mówiąc - mieszałaby czeski i polski,
szprechałaby czasem, a śmiech by miała boski.
Raz na sto lat cud by się dokonał,
cud się dokonał.

Gdybym sto lat temu się narodził
byłby ze mnie introligator
U Prochazki bym robił po dwanaście godzin
i siedem złotych brałbym za to
Miałbym śliczną żonę i już trzecie dziecię,
w zdrowiu żył przez trzydzieści kilka lat na tym świecie
I całe długie życie przed sobą,
całe piękne dwudzieste stulecie

Gdybym się urodził przed stu laty
i z tobą spotkał
U Lariszów w ich ogrodzie rwałbym kwiaty
dla ciebie, słodka.
Tramwaj by jeździł pod górę za rzekę,
słońce by wznosiło szlabanu powiekę
A z okien snułby się zapach
świątecznych potraw.

Wiatr wieczorami niósłby po mieście
pieśni grane w dawnych wiekach.
Byłoby lato tysiąc dziewięćset dziesięć,
za domem by szumiała rzeka.
Widzę tam dzisiaj nas - idących brzegiem,
mnie, żonę, dzieci pod cieszyńskim niebem.
Może i dobrze, że człowiek nie wie,
co go czeka.

Wogóle Nohavica dość często porusza tematy historyczne w swoich utworach, śpiewał o Husytach, generale Windischgratzu.

Jednym słowem, gorąco polecam.
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-01-22, 10:23   

Mosze napisał/a:
To ja Wam od siebie polecam Ostrawskiego barda Jaromira Nohavicę a przede wzszystkim piosenką "Tesinska" z albumu Divne Stoleti. To prawdziwy hymn pochwalny na cześć Austro- Węgier.


Jak by ktoś pytał- tutaj można to znaleźć i posłuchać:
http://www.outdoor.zcu.cz...e9%20stolet%ed/

CK Tiger napisał/a:
Jeszcze jestem niepełnoletni... Mr. Green Mr. Green Mr. Green Very Happy Very Happy Smile Ale - dobrze wiedzieć; jeszcze tylko parę lat i może się spotkamy przy piwie, albo lepiej - przy Tokaju albo winie z Wachau!
Trotta, a skoro masz takich spoko C. i K. kolegów, to może kilku tu przyprowadź...

Ta wpadnij na kawę!!:lol: :lol: :lol: kryterium wieku przy wstępie do knajp bywa na szczęście traktowane dość dowolnie :lol:
Próbowałem ze dwóch przyprowadzić- ale jakoś nie wciągnęli się- preferują bardziej żywe fora... chyba że są tutaj, tylko mi się nie ujawnili :lol:
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3163
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2006-01-22, 11:38   

to niech się ujawnią, forum będzie bardziej żywe... ;)
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-01-22, 12:12   

Pudelek napisał/a:
to niech się ujawnią, forum będzie bardziej żywe... ;)


No nie sądzę.. Nie żebym miał zastrzeżenia do forum niniejszego, ale jeden z CK Patriotów ugrzązł w górskim forum, mającym tygodniowy przyrost postów rzędu 1000- 1500... Więc nie sądzę, bym go zdołał "nawrócić" :lol:
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3163
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2006-01-22, 12:30   

jednak to trochę inny kaliber - forum o górach a tak wąska specjalizacja jak AW. no i gdzie znajdą tak interesujących dyskutantów jak nie tu? 8)
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-01-22, 12:45   

Pudelek napisał/a:
jednak to trochę inny kaliber - forum o górach a tak wąska specjalizacja jak AW.


Nnno, nie każde! Znam inne górskie forum, które zipało ledwo, jak ostatnio zaglądałem. Na tymże górskim forum- o czym gdzieś już pisałem tutaj- rozkręciliśmy wątek "FKGuV" z okazji 2 grudnia i awansował on na miejce pierwsze pod względem liczby postów. Co ciekawe, próbowałem tę tradycję przenieść tutaj- ale temat nie doczekał się zbyt wielu odpowiedzi :shock:

A żeby nie było zupełnie offtopic :wink: to dodam, że właśnie w górach CK piosenki potrafią przeżywać drugą młodość... nie tylko one, bo repertuar XXwieczny jest bogaty...Taka np Dolina Białej Wody na Słowacji dorobiła się miana "Doliny, w której kończą się wszystkie piosenki"- bo jest piękna, ale francowacie długa (ponad cztery godziny w zejściu)- więc i repertuar wygasł, choć "Gott erhalte" śpiewaliśmy we wszystkich przypomnianych sobie językach :mrgreen: [/list]
 
 
murmel
XX. Rekrut

Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 1
Skąd: z gór ;)
Wysłany: 2006-02-10, 02:47   

Trotta napisał/a:
Próbowałem ze dwóch przyprowadzić- ale jakoś nie wciągnęli się- preferują bardziej żywe fora... chyba że są tutaj, tylko mi się nie ujawnili


niniejszym jeden się ujawnia nocną godziną :lol:
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-02-10, 14:08   

Niniejszym witam :lol:

Jak dobrze przeszukasz forum, znajdziesz jeden wpis Garibaldiego :wink:
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3163
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2006-02-20, 01:09   

Trotta napisał/a:
Mosze napisał/a:
To ja Wam od siebie polecam Ostrawskiego barda Jaromira Nohavicę a przede wzszystkim piosenką "Tesinska" z albumu Divne Stoleti. To prawdziwy hymn pochwalny na cześć Austro- Węgier.


Jak by ktoś pytał- tutaj można to znaleźć i posłuchać:
http://www.outdoor.zcu.cz...e9%20stolet%ed/



dopiero teraz tego posłuchałem i prawie się popłakałem... piękna piosenka - dlaczego nie ma wehikułów czasu??
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5468
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2006-02-20, 20:35   

Pieję z zachwytu słuchajac "Cieszyńskiej"!
Jarek Nohavica jest niesamowity!
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2006-02-22, 13:40   

Teksty piosenek lwoskich (pisownia oryginalna; gwiazdką zaznaczam wyrażenia lwowskie, które mogą być niezrozumiałe - u dołu tłumaczenie):

"Bal u weteranów"

1. Tam na balu wetyranów
każdy zna tych panów,
bo tam co nidzieli
jest zabawy wieli.
A kumityt wstempu bierzy
sztyrdzieści halerzy,
każdy przyzna szczerzy,
zy wart, zy wart.

Ref. A muzyczka inu, anu,
a muzyczka rżnie,
bo przy ty muzyczcy
gości bawiu si wysołu.
Wszystku jednu ci to menska,
ci to damska jest,
byle tylku rżneła
fest, a fest

2. A tam w konci jakaś szarża
mocnu si ubraża:
Ta ja mam nadgniotki,
najży pan uważa!
Ja ni bedym mówił wieli
ty cywilny cieli,
tylko w mordy strzeli
fest, a fest.
Ref.

3. Tu znów jakaś lafirynda,
maluwany lica,
pu sali si szwynda
i szuka kibica.
Ali ona gu ni znajdzi,
bo una bidaczka,
pójdzi du Babaczka
na szmelc, na szmelc.
Ref.

4. Panna Józia przy bufeci
wielki piniundz traci:
trzy gilajzy* piwa
frajirowi płaci.
Bu ona u państwa służy,
taj du niegu jurzy**:
Sznycli mam w blatrurzy***,
ta przyjdź pan, przyjdź!
Ref.

5. Du stulika panny Basi
muturowy**** pcha si:
Czy mni panna zechcy?
Pytam panny ja si.
Zrób mi panna choć nadzieji!
Ja si z pana śmieji,
pan ni przy kuleji,
ta już, ta już.
ref.

6. A w bufeci jakaś świnia
wcionż si dupumina:
Naj mi pan ni kiwa,
stawiaj tu trzy piwa!
Ty du niegu ani słowa,
naj ci Bóg zachowa,
bo un z Kliparowa*****
je gość, je gość.
Ref.

7. A pud ścianu jakiś frajir
w kuzaka si bawi,
boksyr****** ma w kiszeni,
a majchir******* w rynkawi.
Ty du niegu ani słowa,
naj ci Bóg zachowa,
bo un z Łyczakowa*****
je gość, je gość.
Ref.

8. A tam w tyli, pan Bazyli,
Przeprasza na chwili,
Bo mu spodni pękli
Na samiutkiej tyli.
Tu agrafką si nie chwyci
Trzeba iść po nici,
Bo si gołe świci
Fest, a fest.


9. O północy si zjawili
jakiś dwa cywili,
mordy pudrapany,
włosy jak badyli.
Nic nikomu ni mówili,
tylku w mordy bili
tak bal zakuńczyli
ta już, ta już...
Ref.

*gilajza = kufel (niem.)
**jurzyć = kłamać, bujać
***blatrur = część pieca, służąca do podtrzymywania temperatury wypieku
****muturowy = motorniczy
*****Kliparów, Łyczaków = dzielnice Lwowa
******boksyr = kastet
*******majchir = nóż (gw. złodziejska)

Poza tym, tu: http://www.lwow.home.pl/muzyka/piosenki.html#1 są teksty i nuty lwowskich piosenek.
Poza tym bardzo podobają mi się zwrotki "Pierwszej Kadrowej" których jednak w pliku mp3 w "Zestawieniu forumowej muzyki" nie ma... Oto one:

3. Choć Moskal, psiawiara, drogę nam zastąpi
To kul z manlichera nikt mu nie poskąpi.
Oj da, oj da dana...

4. A gdyby się długo opierał, psiajucha
Każdy z nas bagnetem trafi mu do brzucha.
Oj da, oj da dana...

6. A jak się szczęśliwie zakończy powstanie
To Pierwsza Kadrowa gwardyją zostanie.
Oj da, oj da dana...

Dobre, nie? :D No a jakie pacyfistyczne... :lol: Choć szósta zwrotka właściwie prorocza - bo ilu w Pierwszej Kadrowej było przyszłych generałów i ministrów, tego chyba nikt nie policzył!
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!
Ostatnio zmieniony przez CK Tiger 2006-09-12, 08:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3163
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2006-02-26, 10:04   

Ursus napisał/a:
Pieję z zachwytu słuchajac "Cieszyńskiej"!
Jarek Nohavica jest niesamowity!


panowie, a zauważyliście, że Nohavice "chyba lat dwieście. " śpiewa po polsku?
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5468
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2006-02-26, 10:44   

Tak, to z całą pewnością polski :-)

http://lambda.fme.vutbr.c...vica/seznam.php
Tu znajdziecie teksty piosenek Nohavicy + akordy na gitarę.

http://www.nohavica.cz/pr...zska_palena.htm
Uwaga! Tu także piosenka z Windischgrätzem (11.)
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-04-24, 20:46   

W imieniu Cesarza- reaktywuję temat!

Zaproponować chciałbym piosenkę, jaką znalazłem w antologii piosenek lwowskich- melodia jak "W dzień deszczowy i ponury", acz słowa bardziej bojowe, zapis podaję fonetyczny bez zmian:

KAŻDY SERCY LEDWO BIJI,
ROZKAZ JEST: NA OSLAWIJI!
KAŻDY PRENDKU SI UBIRA
ŁAPI SWEGO MANLICHIRA.
SZARŻY BIORU HANDGRANATY,
TRZEBA WŁOCHUM SPRAWIĆ BATY,
JAK ZABRAKNIE KUL,
TO BAGNETY W RUCH,
BU Z NAS KAŻDY PRZECI ZUCH!


WŁOCHY WALU GRANATAMI,
PAN PORUCZNIK BIEGNI Z NAMI.
TYRALIERY ROZWIJAMY
I GRANATY DOBYWAMY.
DALIJ NAPRZÓD, BU WŁOCH BIJI.
TRZEBA ODBIĆ OSLAWIJI!
HURRA, CHŁOPCY WRAZ!
ILU JEST TU NAS,
BU WŁOCH DO OKOPU WLAZ!

WYGNALIŚMY ZY STYLUNKU,
WŁOCHÓW, CO PROSZU RATUNKU.
W GÓRY RENCY WYSTAWIAJU,
KRZYCZU, ŻY SI JUŻ PUDDAJU.
ALI MY ICH NI SŁUCHAMY,
INU DALIJ UBRABIAMY
KILKADZIESIUNT TAK
WŁOCHÓW ZŁAPANU,
DO GORYCY POSŁANU!


PRZEZ TRZY NOCY MY NIE SPALI
I MYNAŻU NI DOSTALI
WCIONGLI REJWACH ROBIU TAKI
WSZYSKI ZY LWOWA CHŁOPAKI.
GDY PRZYCHODZI ABLYZUNYK,
KAŻDY RZUCA SWÓJ DYKUNYK
I Z RADOŚCI W RZOND
STAJU PU CZTERY,
BU IDU NA KWATERY!
[/i][/b]
 
 
Matius Semibius
XX. Rekrut
von und zu Raschtenberg

Dołączył: 26 Sie 2006
Posty: 2
Skąd: urbs Gedanensis
Wysłany: 2006-08-26, 18:42   Bal u weteranów

Odpowiadam, co to "blatrura". Właściwie powinno by być (ale nie jest, jak to w gwarze) "bratrura" - to piekarnik, z niemieckiego oczywiście.

m.s.
 
 
Art
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-26, 20:24   

słowa "blatrura" nie zauważyłem, bratrura - owszem,jest... Ale znaczenie - piekarnik, duchówka, szabaśnik... Oczywiście wszystko to to piekarnik, ale z tego, co mi wiadomo, to nie taki w naszym rozumieniu tego słowa. To była wydzielona część kuchni, w której stawiano jedzenie już gotowe, żeby "dochodziło", albo utrzymywało temperaturę... Słowo bratrura oznaczało to samo w gwarze śląskiej jak i lwowskiej. Dowcip (netowy)- bratrura oznacza po śląsku piekarnik, a po polsku rurociąg przyjaźni... :lol:
 
 
Włodek
XII. Praktykant/Fähnrich
Gott - Ehre- Vaterland


Dołączył: 24 Sie 2006
Posty: 345
Skąd: Stadt Danzig
Wysłany: 2006-08-28, 16:50   

Pudelek napisał/a:
piękna piosenka - dlaczego nie ma wehikułów czasu??



O, to to; takoż sobie tego wciąz słucham, dzięki dobrym ludziom za link i info...
_________________
"..generatio preterit, generatio advenit, nihilsque permanens est sub sole"
 
 
Matius Semibius
XX. Rekrut
von und zu Raschtenberg

Dołączył: 26 Sie 2006
Posty: 2
Skąd: urbs Gedanensis
Wysłany: 2006-09-12, 08:15   

Art napisał/a:
słowa "blatrura" nie zauważyłem, bratrura - owszem,jest...


A gdzie nie zauważyłeś? Ja je słyszałem wielokrotnie od moich ciotek...

Art napisał/a:
Ale znaczenie - piekarnik, duchówka, szabaśnik... Oczywiście wszystko to to piekarnik, ale z tego, co mi wiadomo, to nie taki w naszym rozumieniu tego słowa. To była wydzielona część kuchni, w której stawiano jedzenie już gotowe, żeby "dochodziło", albo utrzymywało temperaturę...


Nie wiem co masz na myśli pisząc "wydzielona część kuchni"? czy piszesz o "kuchni" jako o pomieszczeniu, w którym sie dokonuje proces przygotowywania posiłków - a niejednokrotnie także i ich spożywanie - czy o "kuchni" jako urządzeniu umożliwiającym podgrzewanie, gotowanie posiłków itp.

Oczywiście kuchnia węglowa wyglądała inaczej, niż kuchnia (dziś sie częściej mówi "kuchenka") gazowa lub elektryczna.

W domu mojej babci bratrura albo duchówka był to typowy piekarnik w kuchni węglowej, u żadnej z moich licznych ciotek nie widziałem ani nie słyszałem, żeby to była wydzielona część izby kuchennej. Przy takim ostatnim znaczeniu trudno mi sobie zreszta wyobrazić zagadnienbie techniczne utrzymywania wysokiej temperatury w takiej "wydzielonej części" - aby jedzenie mogło "dojść" itp. Nie ma przy tym watpliwości, że w kuchni węglowej w piekarniku temperatura utrzymywała sie dużo dłużej, niż na fajerkach (nie mówiąc już o piekarniku czy "fajerkach" we współczesnej kuchni gazowej).

Ale treść piosenki wskazuje wyraźnie na sens "sznycli mam w baltrurzy" nie po to, by je upiec, ale by utrzymywac długo temperaturę.
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2006-09-12, 08:45   

Hmmm.... Czyli jak tu opisać tą blatrurę?
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!
 
 
Art
[Usunięty]

Wysłany: 2006-09-12, 08:46   

No tak, szczegóły budowy - trzeba zduna... wróciłem z Bieszczad, byłem na wsi i przypomniałem sobie wtedy naszą dyskusję. Wydzielona część kuchni jako elementu grzewczego (ale fajnie...), a nie pomieszczenia!!!! W Rosji nazywało się to "pieczka" i miało taki wydzielony fragment do przechowywania w cieple gotowych posiłków, albo żeby tam "dochodziły". U nas słowo "kuchnia" oznacza trochę inną konstrukcję, z piekarnikiem, w którym nikt niczego nie przechowywał, najwyżej piekł... Muszę zajrzeć do jakiejś mądrej literatury i znaleźć wyjaśnienie fenomenu "blatrury" lub "bratrury". A jeśli chodzi o te dwa terminy- wpisz w google...
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2006-09-12, 08:48   

Bratrura albo blatrura, w skrócie rura - piekarnik, piec (niem. regionalne Bratröhre lub jid.)

Żródło: http://pl.wiktionary.org/...-_gwara_lwowska
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-09-15, 20:41   

Coś, czego długo szukałem- vivat :wink: kanonier Jaburek!!!

Cytat:
1. Tam u Kralovýho Hradce, lítaly tam koule prudce
z kanónů a flintiček do ubohých lidiček.

R: A u kanónu stál a furt jen ládo-, ládo-, ládo-,
u kanónu stál a furt jen ládoval.

2. Kmáni, šarže, oficíři, kobyly i kanonýři
po zemí se válejí, rány je moc pálejí.

R: A u kanónu stál...

3. Vzdor hroznému dešti kulek feuerwerker Franz Jabůrek
s luntem u kanónu stál a pánvičku pucoval.

R: A u kanónu stál...

4. Vytřel ho po každé ráně a už zase házel na ně
dvoucentový kuličky, na ubohý Prajzičky.

R: A u kanónu stál...

5. Po každém vždy vypálení slyšet bylo nadávání:
Jabůrku, ty raubíři! Hele jak na nás míří!

R: A u kanónu stál...

6. Když to slyšel pan jenerál, vína připití mu hned dál
řka: Můj milej Jabůrku, tu máš moji čutorku.

R: A u kanónu stál...

7. Jabůrek neliž ní kapky řka: Nedělaj si oušlapky
se mnou, pane jenerál, a nechaj mě střílet dál.

R: A u kanónu stál...

8. A už střílel jako blázen, Prajzi měli horkou lázeň;
pobil celej regiment, Jabůrek, ten sakrament.

R: A u kanónu stál...

9. V tom ho zahlíd kronprinc Friedrich:
Hér je den Kerl schiess ich!
A už hází, potvůrka, rachejtle na Jabůrka.

R: A u kanónu stál...

10. A hned prajzští kanonýři na Jabůrka všichni míří,
každý chce ho trefiti, princi se zavděčiti.

R: A u kanónu stál...

11. První kartáč, můj ty smutku, vjel mu hubou do žaludku,
on však honem ho vyndal a už zase střílel dál.

R: A u kanónu stál...

12. Praskla puma velmi prudce, utrhla mu obě ruce;
on rychle boty sundal a nohama ládoval.

R: A u kanónu stál...

13. Vtom jeden prajzský frajvilik šrapnelem hlavu mu ufik;
ač už na to neviděl, na Prajzy přeci střílel.

R: A u kanónu stál...

14. Letí Jabůrková hlava zrovna kolem jenerála
a křičí: Já melduju, že salutovat nemohu.

R: A u kanónu stál...

15. Když však pum a kulek více trefilo ho do munice,
tu se teprv toho lek a s kanónem pryč útek.

R: A u kanónu stál...

16. A že zachránil ten kánon, do šlechtickýho stavu on
povýšen za ten skutek: Edler von den Jabůrek.

R: A u kanónu stál...

17. Děj mu Pán Bůh věčnou slávu, "von" má, ale nemá hlavu;
nedělá si z toho nic, bezhlavých "von" je prý víc.

R: Tak tam v nebi stál a furt jen ládo-, ládo-, ládo-,
a tak v nebi stál a furt jen ládoval.

Znaleziono na http://hudba.hradiste.cz
 
 
6krzysztof9
XIX. Chłop/Soldat

Wiek: 63
Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 33
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-14, 11:41   

Witam i mam pytanie. Jaka jest geneza powstania lwowskiej piosenki „W dzień deszczowy i ponury”? Piosenka ta znana jest również pod tytułami „Marsz lwowskich dzieci” lub „Pożegnanie ze Lwowem”. Kilka lat temu oglądałem w telewizji film lub wywiad z Henrykiem Vogelfangerem, który występował przed wojną w Wesołej Lwowskiej Fali pod pseudonimem Tońko. Powiedział on, że piosenka ta powstała przed I wojną światową – w 1908 r. (aneksja Bośni i Hercegowiny) lub w czasie mobilizacji w 1912 r. Lwowskie dzieci, o których mowa w piosence, to żołnierze Infanterieregiment 30. Ciekawe, że w tym pułku wg. Baczkowskiego służyło więcej Ukraińców (45-59%) niż Polaków (31-37%). Czy IR 30 był zmobilizowany i wysłany w 1908 lub 1912 na pogranicze z Serbią?
W internecie znalazłem różne wersje tej piosenki (m.in. na www.kresy.cc.pl i www.lwow.com.pl)
To jest chyba pierwotna wersja:

W dzień deszczowy i ponury
Z Cytadeli idu (z) góry
Szyrygami lwuwskie dzieci
Idu tułać się po świeci
Na granicy Czarnugórza
Czeka ich mitrenga duża
Muży nawet tam czyka na nich wróg
A winc prowadź prowadź Bóg

Dzień wyjazdu już nadchodzi
Matka płaczy i zawodzi
Z żalu ściska biedny głowy
Pan kumendant ma przymowy
Bondźci dzielny wy żołnierzy
Brońci kraju jak należy
Już pubudki ton
Trombka nasza gra
A winc żegnaj matku ma

Żegnaj siostru żegnaj braci
Wim ży żałuść w sercach maci
Władze płakać nie broniu
Na kościołach dzwony dzwoniu
Z dala widać już niestety
Wieży kuścioła Elżbiety
A winc zbliża się już odjazdu czas
A winc żegnam, żegnam was.

Czemu płaczysz ukochana
Być żułnierzym rzecz cacana
Mundur z igły, guzik błyszczy
Pół cytnara mam w turnistrzy
Patrz na tegu manlichera
Kużdy żołnirz nie umiera
Wtedy luba płacz
Wtedy luba cierp
Gdy mnie zgładzi jaki Serb.

Hej kuledzy dajci rency
Może was nie ujrzy wiencyj
Moży wróci cięzku ranny
I dustanu krzyż drewniany
Moży ma mugiła stani
Gdzieś daleku na Bałkani
Może uda si że powrócę zdrów
I Zubaczy miastu Lwów.
 
 
Matys
XIX. Chłop/Soldat

Dołączył: 14 Lis 2005
Posty: 32
Skąd: Twierdza Kraków
Wysłany: 2007-04-19, 19:21   

Troszke jak to sie mowi odkopuje temat, ale moze komuś sie spodoba :)
Trotta:
Cytat:
Staszki mialy ponoć jeszcze coś w rodzaju hymnu pułkowego

Nie wiem czy o to Ci chodziło, ale ja znalazłem coś takiego. Nie chce mi sie przepisywac, wiec dam skany ze śpiewnika - "A GDY NA WOJENKE SZLI OJCZYŹNIE SŁUŻYĆ piesni i pisoenki żołnierskie z lat 1914-1918" opracował Adam Roliński. Bardzo fajna pozycja, wiele C.K. pisoenek i innych, z przypisami fotkami i tak dalej.

i jescze ostatni zwrotka z drugiej strony:
_________________
"Fortece są tarczą przeciwko nieprzyjacielowi... zbawieniem prowincji, utrzymaniem w całości kraju...są ma koniec tak użyteczne wolnemu krajowi, jak okrętowi kotwica"
 
 
F Machalica
III. Minister/General der Infanterie
Leutnant i.d.R.


Wiek: 70
Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 2437
Skąd: Czech Republik
Wysłany: 2007-10-02, 19:41   

Trotta napisał/a:
Hercegowina, piękna kraina
Musimy ją zawojować dla (salut!) Cesarza Pana!
Musimy ją zawojować dla (salut!) Cesarza Pana!

Dla (salut!) Cesarza Pana i (salut!) Jego (nadal salut!) Rodzinę
My musimy zawojować Hercegowinę!
My musimy zawojować Hercegowinę!


Hercegowina, lautr rovina, tu musela vybojovat infanteria, chacha, tu musela vybojovat infanteria.
Pro koho?
Pro císaře pána a jeho rodinu, museli jsme vybojovat Hercegovinu, cha cha, museli jsme vybojovat Hercegovinu.
Tak te piosenke spiewal moj tata, urodzony w 1908 roku.
_________________
Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
 
 
woolf
XX. Rekrut

Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 1
Skąd: warszawa
Wysłany: 2007-10-21, 20:19   

Trotta, Trotta, Trotta,

masz moze pelny tekst "ne melem ne melem" ?
 
 
F Machalica
III. Minister/General der Infanterie
Leutnant i.d.R.


Wiek: 70
Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 2437
Skąd: Czech Republik
Wysłany: 2007-10-21, 20:29   

Nemelem nemelem

Interpret/autor: ???

D
1./:Nemelem nemelem, nemelem nemelem
A7 D
sebrala nám voda mlejn,:/
G D
Sebrala nám všechna kola,
A7 D
I tu pilu s vantrokama,
D
nemelem nemelem, nemelem nemelem
A7 D
sebrala nám voda mlejn.

D
2./:Jen ty si, jen ty si, jen ty si, jen ty si,
A7 D
má panenko vzpomeň si:/
G D
Vzpomeň si ty na ty časy,
A7 D
když jsme spolu husy pásli,
D
jen ty si jen ty si, jen ty si jen ty si,
A7 D
má panenko vzpomeň si.
_________________
Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
 
 
Art
[Usunięty]

Wysłany: 2007-10-21, 20:59   

a jak to na nasze będzie ? no i oczywiście uprzejmie proszę o wyjaśnienie tych tajnych znaków typu A7 D... 8)
 
 
F Machalica
III. Minister/General der Infanterie
Leutnant i.d.R.


Wiek: 70
Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 2437
Skąd: Czech Republik
Wysłany: 2007-10-22, 03:00   

Art napisał/a:
proszę o wyjaśnienie tych tajnych znaków typu A7 D... Cool

To sa akordy gitarowe, i teraz doslowne tlumaczenie:
Nie mielemy, nie mielemy, zabrala nam woda mlyn. Zabrala nam wszystkie kola, i ten tartak z korytami ( http://rodina.cz/FRIML/al...vxxvantroky.jpg ), nie mielemy nie mielemy, zabrala nam woda mlyn.

Tylko sobie tylko sobie, moja panienko przypomnij, prypomnij sobie te czasy, kiedy wspolnie gesi paslizmy, tylko sobie tylko sobie, moja panienko prypomnij.
Sa tez inne warianty.
_________________
Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
 
 
Art
[Usunięty]

Wysłany: 2007-10-22, 03:04   

Mam niejasne wrażenie, że Kroh w swojej książce "O Szwejku i o nas..." przytacza takie śpiewki... Czy tę o młynie, nie jestem pewien. Jutro, to znaczy dziś, muszę sprawdzić...
A z tymi znakam - już myślałem, że to jakieś masońskie szyfry... :mrgreen:
 
 
F Machalica
III. Minister/General der Infanterie
Leutnant i.d.R.


Wiek: 70
Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 2437
Skąd: Czech Republik
Wysłany: 2007-10-22, 03:12   

Art napisał/a:
przytacza takie śpiewki

To stara piosenka ludowa, vantroky tez popatrz http://encyklopedie.sezna...15000-vantroky. Pierwszy wiersz tez konczono bardziej obrzydliwie: my se na to vyserem ( rzucimy na to kupe ), albo my se na to raz,dva, tři (my sie na to raz, dwa, trzy), to znow spiewalismy po r. 1968.
_________________
Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
 
 
F Machalica
III. Minister/General der Infanterie
Leutnant i.d.R.


Wiek: 70
Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 2437
Skąd: Czech Republik
Wysłany: 2007-10-22, 04:09   

I tutaj jeden z wariantow Hercegowiny, i z melodja http://hudba.hradiste.cz/HRAJMID.ASP?ID=GKQISLPVM
_________________
Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5468
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2007-11-05, 16:13   

Jasne, że przytacza! W zmienionej, antyczeskiej wersji:
"Nepijem - nebijem, nepijemn - nebijem / Zabrali nam Rusy tren". W rozdziale o Praskich Dzieciach...

Cytat z pamięci :-) Jestem Czechofilem!
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
F Machalica
III. Minister/General der Infanterie
Leutnant i.d.R.


Wiek: 70
Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 2437
Skąd: Czech Republik
Wysłany: 2007-11-05, 16:29   

Ursus napisał/a:
Jasne, że przytacza

Tego w literaturze legionarskiej nie znalazlem, opisyvano tam ina piosenka, ktora podobno spiewali przy wagonowaniu ( slynne Fuer 48 Mann oder 8 Pferde):
/:Červený šátečku kolem se toč/:, kolem se toč,
/:my jdeme na Rusa nevíme proč/:, nevíme proč.
Nie jestem pewny, czy nie pokazuje sie ta piosenka nawet w Szwejku?
_________________
Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group