Austro-Węgry Strona Główna Austro-Węgry
Historia wyjątkowego wielonarodowego państwa Habsburgów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Metzgerowie
Autor Wiadomość
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-02, 09:25   Metzgerowie

W konkursie było niedawno pytanie o generałów z rodziny Metzger.

Trochę danych o tych generałach na tej stronie internetoweJ:

http://www.oesta.gv.at/Do...201816-1918.pdf

Nieco więcej o tej rodzinie w książce Stanisława Reychana "Pamiętnik dziwnego człowieka". Reychan był z tą rodziną spokrewniony. Eduard(Edward) Metzger był jego dziadkiem - ojcem jego matki. Oto co pisze Reychan:

O galicyjskiej rodzinie Metzgerów wiemy nieco więcej, ale o wiele za mało, aby stwierdzić, skąd i kiedy przybyli do Galicji. Wiemy że miejaki Tomasz Metzger urodził się w 1742 roku i po bardzo długim, bo studwuletnim życiu zmarł 27 października 1844 w Turce, a więc bardzo galicyjskim miasteczku. Był żonaty z jakąś Rozalią de Bajerta.
Jego syn Antoni czy Antoniusz Metzger urodził się w Samborze 7 maja 1796, ożenił się z Barbarą de Banko, a po jej śmierci w Winnikach 27 października 1833 roku prawdopodobnie jeszcze dwa razy, mając dzieci. Zmarł w Stryju 27 lipca 1880 roku. W Winnikach był dyrektorem fabryki tytoniu - monopolu rządowego(...) W Winnikach urosził się 14 sierpnia 1831 jego syn, a mój późniejszy dziadek, Edward Adolf Metzger.

Tradycja rodzinna mówi, że gdy w 1848 roku wybuchło na Węgrzech powstanie, a Węgrzy oddali dowództwo generałowi Józefowi Bemowi, siedemnastoletni Edward Metzger z młodszym o rok bratem Józefem uciekł na Węgry ze Stryja, aby dołączyć do Bema. Świadczyłoby to o silnym już wtedy spolonizowaniu młodej generacji tej rodziny. Na granicy jednak żandarmi zatrzymali młodzieńców i odstawili "szupasem" do ojca, który wówczas był burmistrzem czy jakąś figurą w Stryju. Ojciec Antoni zirytował się i oświadczył, że jeśli chcą służyć w wojsku, to niech służą w porządnym, i oddał obu do szkoły kadeckiej. Obaj służyli dobrze i dosłużyli się stopni generalskich. Józef był ojcem Józefa(Pepi) Metzgera, który juz jako generał był szefem biura operacyjnego sztabu generała Conrada von Hötzendorfa w 1914 roku, oraz córki Olgi, która wyszła za barona von Holzhausena, późniejszego dowódcę wiedeńskiego pułku piechoty zwanego Hoch- und Deutschmeister.


Trochę nie zgadzają się szczegóły biograficzne z danymi ze wspomnianej strony internetowej. Brat Edwarda, Józef urodził się w 1838 r. nie był zatem młodszy od Edwarda o rok ale o siedem. W 1848 r. miałby tylko 10 lat więc raczej wątpliwe by udawał się z bratem na Węgry. Ktoś się myli albo Reychan, albo żródło internetowe.

O wuju Józefie Metzgerze mł.:

Mówił całkiem płynnie i dobrze po polsku, wątpię jednak, czyby się do polskości przyznawał.

Wygląda na to że Metzgerowie to niemiecka rodzina, w pewnym okresie spolonizowana, z czasem powróciła do swoich niemieckich(austriackich) korzeni.

Teraz o Edwardzie Metzgerze:

Fakt że jako oficer liniowy dziadek Edward doszedł do wysokiego stopnia generała dywizji(Feldmarschalleutnant), świadczy, że sprawował się bardzo dobrze. Dostał szereg wysokich odznaczeń i szlachectwo. Cesarz Franciszek Józef wolał oficerów liniowych od sztabowych, którzy kilkakrotnie, a zwłaszcza w 1859 i 1866, przyczynili się do klęski złym planowaniem. Tradycja rodzinna o Edwardzie głosi, że cieszył się specjalną łaską cesarza. Że niewątpliwie coś w tym było, mamy dowód mianowania go po przejściu na emeryturę komendantem Domu Inwalidów wojskowych w Wiedniu w 1892 roku, co było nie tylko wielkim honorem, ale także bardzo intratną posadą na pełnych poborach i ze wspaniałym mieszkaniem służbowym-rezydencją. Był zwyczaj, że zasłużeni oficerowie w randze majora czy podpułkownika dostawali na rok dowództwo odwachu w Burgu wiedeńskim. To był też i finansowy zasiłek, bo przez cały ten czas był z rodziną gościem cesarza i ani mieszkanie, ani utrzymanie nic go nie kosztowało. Fama głosi, że gdy po roku jego służby przedstawiono cesarzowi nazwisko następcy, cesarz miał powiedzieć:
- Ach, zostawcie Metzgera jeszcze jeden rok - on ma tyle dzieci.
Rzeczywiście, dzieci było dużo: sześć córek, jeden syn i przybrana córka, sierota po siostrze.

Dziadek, przystojny wysoki blondyn o łagodnych, niebieskich oczach, był niezwykle popularny i ogólnie lubiany, zwłaszcza w garnizonach galicyjskich. Jako komendant garnizonu lwowskiego otrzymał obywatelstwo honorowe miasta Lwowa, i jakoby Krakowa czego nie mogłem sprawdzić.


Inny fragment o Edwardzie Metzgerze:

Pamięć dziadka Metzgera we Lwowie jeszcze była świeża: jeszcze w 1894 roku był głównodowodzącym we Lwowie jako generał i w tym roku przeszedł na emeryturę z równoczesnym, bardzo zaszczytnym, mianowanym na komendanta Domu Inwalidów w Wiedniu.

Raz jest zatem napisane że przeszedł na eneryturę w 1892 a raz że w 1894. Wspomniana strona internetowa też podaje rok 1894 a zatem pewnie tak było. Innych faktów o Edwardzie Metzgerze(komendant Lwowa, komendant Domu Inwalidów, dowództwo odwachu w Burgu i sympatia FJI) nie udało mi się zweryfikować. Jeśli ktoś coś więcej na ten temat wie to niech się podzieli wiedzą.
 
 
marios106
XX. Rekrut

Dołączył: 05 Cze 2017
Posty: 1
Wysłany: 2017-06-12, 18:02   

Muzeum Regionalne w Jaśle prosi o kontakt
Mariusz Świątek
tel.609428520
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5523
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2017-06-12, 18:49   

Autor tego tekstu ostatnio pisał coś na naszym forum w marcu 2009 roku, więc mała szansa, że przeczyta Pański komunikat. Nie zostawił też namiarów na siebie...
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2017-06-12, 18:53   

O właśnie miałem o tym pisać.... Nawet nie wiemy, czy żyje.

Proszę spróbować nawiązać kontakt z kolegą Allonsanfan - on zadje sie znał Prochazkę lepiej, być może będzie potrafił pomóc.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4555
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-06-14, 13:53   

krakał napisał/a:
Proszę spróbować nawiązać kontakt z kolegą Allonsanfan - on zdaje sie znał Prochazkę lepiej, być może będzie potrafił pomóc.


Niestety, nie będzie potrafił pomóc ...

Nie mam żadnych namiarów na kol. Prochazkę. Na forum od wielu lat nie loguje się. Jedyna nadzieja że naforum jednak zagląda i zobaczy prośbę o kontakt.

Bo to chyba do niego skierowana jest prośba o kontakt - nie zostało to jasno powiedziane. Ale skoro prośba o kontakt pojawiła się w temacie o Metzgerach, a Prochazka ten temat zainicjował, więc to było pewnie do niego. Może zobaczy i odpowie.

Mam propozycję dla użytkownika marios106.

Może sprecyzowałby dokładnie jaką ma sprawę, to może ktoś inny z tego forum będzie w stanie odpowiedzieć. Domyślam się że chodzi o coś związanego z rodziną Metzgerów.

Zrobiłem mały research i wiem że był kiedyś burmistrz Jasła nazwiskiem Alojzy Metzger, bardzo zasłużony dla miasta za czasów ck monarchii. Czyżby chodziło o to czy ów Alojzy Metzger pochodzi z tych samych Metzgerów o których wspomina, spokrewniony z nimi, Stanisław Reychan?

Mogę tylko powiedzieć, że w "Pamiętniku dziwnego człowieka" Stanisława Reychana nie ma ani słowa o Alojzym Metzgerze. Żadne inne znane mi źródło też nic nie mówi o jakimkolwiek związku Alojzego Metzgera z "tymi" Metzgerami.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group