Austro-Węgry Strona Główna Austro-Węgry
Historia wyjątkowego wielonarodowego państwa Habsburgów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
A. Olejko, Wilk i Wilczek
Autor Wiadomość
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5511
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2016-11-19, 09:58   A. Olejko, Wilk i Wilczek

Książka luźno związana z Austro-Węgrami, ale czuję, że należy odnotować jej ukazanie się.

Andrzej Olejko, "»Wilk«” i »Wilczek«. Historia najsłynniejszego korsarskiego rejsu Wielkiej Wojny"


ISBN 978-83-64023-81-1
173 str.
Mapy: 1
145x205 mm
Okładka miękka ze skrzydełkami
Zabrze – Tarnowskie Góry 2016

Cytat:
Spis treści:

Wstęp
I Hydroplany z czarnym krzyżem czyli lotnictwo morskie Kaizera
II Narodziny duetu „Wilka” i „Wilczka”
III „Morska wataha” rusza na łowy
IV Czarne krzyże nad Pacyfikiem
V Ocena rejsu przez trzy oceany
Aneks
Bibliografia


Mocno zastanawia mnie forma Kaizera. Albo Kaisera, albo kajzera... tertium non datur.

Cytat:
Notka o książce:
Historia działań wojennych na morzach i oceanach świata w ramach pierwszej wojny światowej nie doczekała sie w Polsce szczególnie wielu opracowań. Tematyka lat 1914-1918 jest dla polskich historyków dużo trudniejsza niż okresu następnej wojny światowej. Przez długie lata po 1945 roku był to temat zapomniany, pomijany, także ze względów politycznych. Po 1989 roku powrócono tu do bardziej otwartych badan. Obecnie można zaobserwować potężny ruch wprowadzania na polski rynek tłumaczeń prac obcojęzycznych, odnoszących sie do losów pierwszej wojny światowej, co prawda często fundamentalnych, ale jednak zasadniczo powstałych 70 lat temu i dawniej. Patrząc na ten ruch, pozytywnie przyjąłem pracę A. Olejki. Uważam, że ta praca oparta o gruntowne badania, korzystająca z całego dorobku historiograficznego, jest dużo lepszym rozwiązaniem, niż kolejne wprowadzane na polski rynek tłumaczenie. A może inaczej, cieszę sie jako historyk wojen morskich, że obok tłumaczeń, zalewających nasz rynek, pojawia sie opracowanie nowe, współczesne... (z recenzji dra hab. Macieja Franza)


Cytat:
Notka o autorze:
Andrzej Artur Olejko (ur. w 1963 r. w Brzozowie) – historyk, doktor habilitowany prof. URz, specjalizujący się w historii wojskowości i problematyce lotniczej, wykładowca historii w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie – „Szkole Orląt”, kierownik Zakładu Historii i Wychowania Patriotycznego. Jest również wykładowcą w Państwowej Wyższej Szkole Techniczno-Ekonomicznej im. ks. Bronisława Markiewicza w Jarosławiu.


No comments...
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
OEFFAG
XII. Praktykant/Fähnrich

Dołączył: 12 Lut 2009
Posty: 344
Skąd: Kongresówka
Wysłany: 2016-11-20, 01:37   

Ursus napisał:
"Książka luźno związana z Austro-Węgrami, ale czuję, że należy odnotować jej ukazanie się. "
Jesli luźno związana z A-W to rozumiem, ze nie chodzi o książkę a o Olejkę.
To może od razu załóżmy na forum dział pod tytułem "Olejko. Życie, działalność, twórczość".
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5511
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2016-11-20, 08:58   

Dlaczego? Po co? Książka luźno związana z Austro-Węgrami, ale mocno związana z I wojną, która jest na tym forum podstawowym tematem.
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2016-11-20, 12:09   

Panowie, spokojnie. Przeczytamy, zobaczymy...
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
OEFFAG
XII. Praktykant/Fähnrich

Dołączył: 12 Lut 2009
Posty: 344
Skąd: Kongresówka
Wysłany: 2016-11-20, 14:23   

Ursus napisał:
"Książka luźno związana z Austro-Węgrami, ale mocno związana z I wojną, która jest na tym forum podstawowym tematem."
Zadziwiasz mnie Ursusie, zawsze uważałem, że na forum podstawowym tematem jest szeroko pojęta historia Austro-Wegier a I Wojna jest tylko jednym z wielu zagadnień na forum poruszanym - zagadnieniem ważnym ale nie dominującym. Wystarczy popatrzeć na nazwy poszczególnych działów:
"Czas epilogów - Wielka Wojna" jest zaledwie jednym z 15-tu działów nie licząc "Wojskowości".
Ponadto historia Wolfa i Wolfchen dotyczy Cesarskiej Armii Niemieckiej (osobny dział w grupie "Inne") i nie ma nic wspólnego z armią Austro-Wegierską.
Podobnie,moglibyśmy książki Olejki poświęcone lotnictwo morskiemu II RP oceniać w dziale "Po 1918 roku" jako luźno związane z Austro-Węgrami (tym bardziej, ze w lotnictwie morskim II RP służyło kilku byłych lotników z armii austro-węgierskiej).
Dlatego ponawiam swoją propozycję założenia osobnego działu poświęconego Olejce (jak napisalem wyżej).
 
 
Gosc
III. Minister/General der Infanterie
Wątpić wątpiami - rzecz krasnoludzka.


Dołączył: 02 Gru 2009
Posty: 2331
Wysłany: 2016-11-20, 14:56   

No nie do końca, bo jakkolwiek dział jest jednym z wielu, ale ile jest wątków związanych ściśle z I WŚ poza nim...? Choćby vyzbroj, mundury, cmentarze, twierdzunie... statystyk nie mam zamiaru robić: dominuje, czy może równo połowa, albo 48%...

Ogólna historia A-W, jak najbardziej, ale WMSO ludziów jednak od dawna ciągnie do zagadnień wojennych.

Tylko tyle chciałem powiedzieć. Wadzić siem tu nie bedem.
_________________
"Nie jestem tak szalony, by w tej kwestii cokolwiek mniemać lub nie mniemać."
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5511
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2016-11-20, 15:51   

OEFFAG napisał/a:
Wystarczy popatrzeć na nazwy poszczególnych działów:
"Czas epilogów - Wielka Wojna" jest zaledwie jednym z 15-tu działów nie licząc "Wojskowości".
Ponadto historia Wolfa i Wolfchen dotyczy Cesarskiej Armii Niemieckiej (osobny dział w grupie "Inne") i nie ma nic wspólnego z armią Austro-Wegierską.


Działy działami — ich równomierne wypełnianie było pragnieniem Franza sprzed kilkunastu lat. Życie jednak pokazało, że głównym tematem interesującym użytkowników jest I wojna, a przede wszystkim jej wątki militarne.

Mogę przenieść wątek od Armii niemieckiej. To za?
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
redbaron
X. Oficjalista/Oberleutnant


Wiek: 37
Dołączył: 13 Sie 2009
Posty: 500
Skąd: Torun
Wysłany: 2016-11-20, 19:33   

Chciałem zwrócić uwagę na fakt, że zarejestrowałem się na tym forum dlatgego, że w dziale dotyczącym książek pojawił się wątek o moim "Verdun 1916", też luźno związanym z Austro-Węgerami.

Z drugiej strony dr hab. A. Olejko ma sporo publikacji dotyczących Galicji, więc nie jest to postać nieznana w gronie miłośników Austro-Węgier.
_________________
http://www.home.umk.pl/~jcentek/
https://torun-pl.academia.edu/JaroslawCentek
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2016-11-20, 22:18   

Panowie, powtórzę - spokojnie. Nie ma sensu się wadzić.

Oeffag, domyślam się że uważasz iż jesteśmy, nazwijmy to, przewrażliwieni na punkcie Olejki. Skrytykowaliśmy jego poprzednią książkę (KWTC) i nasz stosunek do tego "dzieła" i jego twórcy jest powszechnie znany. I na tej podstawie jak mniemam sądzisz, że wątek o jego nowej książce został tu założony by go skrytykować, czepiać się i mu dokopać. Trafnie się domyślam?

Nie mamy takiego zamiaru, ani ja osobiście, ani jak sądzę nikt z kolegów. WiW trzeba najpierw przeczytać, a dopiero potem wyciągać wnioski. Jeśli książka jest tego warta, zostanie tu pochwalona. Jeśli zaś jest warta krytyki, zostanie tu skrytykowana. Pragnę zwrócić uwagę, że nasza krytyka i zarzuty wobec KWTC były jak najbardziej uzasadnione. Co do dotychczasowej postawy i zachowań jej autora, nie zamierzam ich tu komentować.

Nowego działu o Olejce nie będzie. Z dwóch powodów. My jako moderatorzy nie mamy takich uprawnień, by zakładać działy, to jest domena admina - to raz. Nikt na tym forum nie został jak do tej pory uhonorowany czy też wyróżniony, nazwij to jak chcesz, założeniem dla jego twórczości - czy to literackiej, czy to naukowej - osobnego działu. Doprawdy nie widzę powodu, by akurat Olejko miał być wyjątkiem. To dwa.

Wszystkich kolegów proszę o powściągnięcie emocji. Panowie, naprawdę nie ma sensu, byśmy się kłócili akurat o Olejkę. Pomijając już wszystko inne, szkoda na to nerwów i czasu. Wolę już wykłócać się o długość troczków przy nogawkach gaci piechura :) Piszę to jako moderator i współautor recenzji KWTC.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 38
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6708
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-11-21, 07:24   

Cóż, że tak dorzucę... Ta książka dla mnie ma związek przede wszystkim z KWTC i wszystkimi sprawami, które przy okazji tamtej publikacji wyszły. Rzecz w tym, czy krytyka, która przy okazji KWTC dotyczyła dosyć swawolnego korzystania z cudzej pracy odniosła skutek w postaci poprawy warsztatu i wyeliminowania takich praktyk, czy też skutkiem było tylko porzucenie tematyki galicyjskiej i przeniesienie się na morze, obliczone na mniejszą czujność innych czytelników... Tak to widzę, niemniej związek WiW z tematem forum zaiste jest dosyć pośredni...
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
Dziadek Józek
XX. Rekrut
Dziadek Józek

Wiek: 57
Dołączył: 11 Paź 2016
Posty: 8
Wysłany: 2016-11-21, 13:15   

Panowie nie bądźmy śmieszni. Gdyby to co Trotta napisał miało miejsce w wypadku tej publikacji to znaczyłoby, iż Olejko przyjął krytykę, posypał głowę popiołem i wziął do serca to że postąpił jak postąpił. Nic takiego jednak nie ma miejsca - i każda kolejna jego publikacja będzie kompilację. Kiedyś na tym forum napisano, że ten człowiek nie ma żadnych hamulców!!!. I nie ma, jest pełnym pychy kombinatorem, który tylko przez przypadek (jak miało to miejsce w wypadku KWTC) użył mało znanych fragmentów literatury do której jacyś maluczcy historycy śmią rościć sobie prawa. Jedyna poprawa odnosić się będzie nie do autorskiego opracowania materiału, ale do ulepszonej wersji zmieniania cudzego stylu i mniej wierne tłumaczenia oczywiście upstrzone "odautorskimi" dodatkami w stylu "Wilk"; łac. Canis lupus. Wszystko to oczywiście będzie świadczyło nie o wzięciu pod rozwagę krytyki stosowanych przez Olejkę standardów alei o erudycji wybitnego wykładowcy Dęblińskiej "Szkoły Orląt". Znamienne jest jednak to, że na okładce nie widnieje już osławiona Kaiserin z krakowskiego muzeum lotnictwa - nowa żona (też z muzeum... co za przypadki...) zapewne nie byłaby zadowolona... Wiecie, była muza musi czuć się okropnie bo pewnie natłumaczyła się tyle a niewdzięcznik jej nie dopisał do listy autorów.. W sumie to jakby wypisać wszystkich autorów tego wiekopomnego dzieła, to książka musiałaby być formatu A3...
Tak czy inaczej - kupimy, przeczytamy i będziemy dyskutować a w tym czasie Olejko będzie płodził następne dzieła zacierając ręce, że kolejni frajerzy kupili i w kieszeń wpadło, a że komentują... Byle tylko promocja była....
_________________
"Na podstawie decyzji ministerstwa lotnictwa, komisja będzie kontynuować prace badania tego bardzo ważnego i nieco zagadkowego wypadku sterowca-olbrzyma...."
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 38
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6708
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-11-21, 13:27   

Hmm...tak w przypisie: to się oczywiście łączy jedno z drugim, ale mam wątpliwości, czy to za daleko w czyjeś życie osobiste nie włazi (chodzi mi tylko o wątek Kaiserin). Może nie idźmy tą drogą.
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
Dziadek Józek
XX. Rekrut
Dziadek Józek

Wiek: 57
Dołączył: 11 Paź 2016
Posty: 8
Wysłany: 2016-11-21, 13:31   

Swoją drogą to Kaiserin miała w tym dziele swój mały - taki znośny dla obecnej żony - udział.: Olejko A., Zielińska K., Z działań wojennych Wielkiej Wojny 1914- 1918. Wojenna podroż, czyli 444 dni wspólnych działań na trzech oceanach zabójczego duetu „Wilka” i „Wilczka”, [w:] Migracje. Podróże w dziejach. Współczesność. Mare integrans. Studia nad dziejami wybrzeży Morza Bałtyckiego, red. M. Franz, K. Kościelniak, Z. Pilarczyk, Toruń 2015.

Zanim jednak zaczniecie potępiać mnie za wciąganie w temat osób postronnych, to raczcie zwrócić uwagę na fakt, iż tego typu zagrania również stanowią o etyce zawodowej i składają się na całościowy obraz twórczości oraz metod badawczych Olejki.



Co do autoplagiatu to:

Pierwszy rozdział to w zasadzie:
Olejko A., Wróbel J., Konarski M., Lotniczy Puck 1911-1950, Rzeszów 2012.
Olejko A., Morskie skrzydła Kaizera, czyli historia bazy lotnictwa morskiego w Pucku. Wypisy z „Gazety Powiatowej” powiatu Puck w Prusach Zachodnich, „Zapiski Puckie” 2011, nr 10.




kolejne to jak mniemam słowo w słowo z:
Olejko A., Zielińska K., Z działań wojennych Wielkiej Wojny 1914- 1918. Wojenna podroż, czyli 444 dni wspólnych działań na trzech oceanach zabójczego duetu „Wilka” i „Wilczka”, [w:] Migracje. Podróże w dziejach. Współczesność. Mare integrans. Studia nad dziejami wybrzeży Morza Bałtyckiego, red. M. Franz, K. Kościelniak, Z. Pilarczyk, Toruń 2015.

Olejko A., „Wilk” i „Wilczek” – zabójczy duet, czyli 444 dni działań na trzech oceanach, „Morza statki i okręty” 2012, nr 6.


Olejko A., Z lotniczych kart Wielkiej Wojny nad Morzem Bałtyckim. Studium porównawcze niemieckiego i rosyjskiego lotnictwa morskiego w 1914 r., [w:] Admiralski farwater, red. I. Pietkiewicz, Gdańsk 2015.



Ciekawy sposób prowadzenia badań......
_________________
"Na podstawie decyzji ministerstwa lotnictwa, komisja będzie kontynuować prace badania tego bardzo ważnego i nieco zagadkowego wypadku sterowca-olbrzyma...."
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 38
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6708
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-11-21, 14:01   

Nie potępiam, albowiem w tej konkretnej sytuacji wyciąganie tych spraw jest uzasadnione - sfera prywatna niestety bardzo ściśle pomieszała się ze sferą upublicznioną. Ale mam zastrzeżenia jednak co do rozgłaszania wieści o czyimś rozwodzie i przyznałbym prymat ochronie czyjejś prywatności. Jeśli nie autora WiW, to chociaż innych osób.
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
Dziadek Józek
XX. Rekrut
Dziadek Józek

Wiek: 57
Dołączył: 11 Paź 2016
Posty: 8
Wysłany: 2016-11-21, 14:06   

Tu muszę ci przyznać rację Trotto...
_________________
"Na podstawie decyzji ministerstwa lotnictwa, komisja będzie kontynuować prace badania tego bardzo ważnego i nieco zagadkowego wypadku sterowca-olbrzyma...."
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 38
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6708
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-11-21, 14:30   

Fajnie czasem mieć rację :mrgreen:
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
Dziadek Józek
XX. Rekrut
Dziadek Józek

Wiek: 57
Dołączył: 11 Paź 2016
Posty: 8
Wysłany: 2016-11-21, 14:32   

Nie popadaj w samoolejkizm.... :mrgreen:
_________________
"Na podstawie decyzji ministerstwa lotnictwa, komisja będzie kontynuować prace badania tego bardzo ważnego i nieco zagadkowego wypadku sterowca-olbrzyma...."
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 38
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6708
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-11-21, 14:37   

On, panie, to ma nakład, a nie rację :mrgreen:
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
OEFFAG
XII. Praktykant/Fähnrich

Dołączył: 12 Lut 2009
Posty: 344
Skąd: Kongresówka
Wysłany: 2016-11-21, 22:37   

Krakał wczoraj napisał:
" Trafnie się domyślam? "
Odpowiadam: sądząc po większości dzisiejszych wpisów, nie tylko w tym temacie, to TAK!!!!!
To przestaje być zabawne
 
 
OEFFAG
XII. Praktykant/Fähnrich

Dołączył: 12 Lut 2009
Posty: 344
Skąd: Kongresówka
Wysłany: 2016-11-21, 22:43   

P.S.
cytuję:
"..........Znamienne jest jednak to, że na okładce nie widnieje już osławiona Kaiserin z krakowskiego muzeum lotnictwa - nowa żona (też z muzeum... co za przypadki...) zapewne nie byłaby zadowolona... Wiecie, była muza musi czuć się okropnie bo pewnie natłumaczyła się tyle a niewdzięcznik jej nie dopisał do listy autorów.........."

Czy to jest rzeczowa dyskusja o książce?
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 38
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6708
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-11-22, 07:20   

OEGGAG, to niestety może należeć do rzeczowej dyskusji o książce, jeżeli książka nie jest wyłącznym dziełem samego A. Olejki. A skoro były takowe przypadki, podejrzenia nie są bezpodstawne.

Dołączanie do tego opisu spraw osobistych uważam za nie na miejscu, nieszczęśliwe, niepożądane, czemu dałem wyraz wyżej.

Niemniej człowiek, o którym mowa, prowadzi ze swymi adwersarzami swego rodzaju pogawędkę; ciepłe słowa w stosunku do forumowiczów, pasjonatów historii (wiedzących znacznie więcej od niego w tym konkretnym temacie - to musi boleć...), recenzentów padały i zapewne padać będą przy wystąpieniach publicznych, rekonstrukcyjnej konfenansjerce czy nawet na piśmie, we wstępach do książek (jak się nie umie napisać porządnego wstępu, pozostają nieczytelne dla ogółu poszczekiwania na "pasjonatów spod znaku for internetowych"). Czy to jest zabawne?

TAK. TO JEST ZABAWNE :lol:

Nie dziw się zatem, proszę, że czasem ktoś i tutaj podobnie chce się pobawić.
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2016-11-22, 11:36   

Cytat:
Odpowiadam: sądząc po większości dzisiejszych wpisów, nie tylko w tym temacie, to TAK!!!!!

Obawiam się, że nie. Jakoś nie mogę się dopatrzyć we wczorajszych wypowiedziach uczestników dyskusji "od Leżajska po Toruń" chęci dokopywania AO. Nas, wyobraź sobie, w istocie bawią te osielstwa wypowiadane i wypisywane pod naszym adresem, uważamy, że ośmieszają one ich autora, a nie nas. I czasami ktoś sobie z nich zażartuje. To pozwala zachować dystans - do siebie, do świata, do osoby AO też.

Za wypowiedzi innych uczestników odpowiadam natomiast tylko o tyle, o ile naruszają one regulamin forum. Nie dopatruję się na razie naruszeń regulaminu. Wypowiedź Dziadka Józka była owszem niesmaczna, ale zwrócił mu na to od razu uwagę Trotta. Uwaga została przyjęta ze zrozumieniem i zakładam, że więcej odniesień do prywatnego życia AO. na forum nie będzie, więc nie widzę potrzeby interwencji. Zresztą, sam ten wpis jest poniekąd interwencją.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5511
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2016-12-13, 14:43   

Na forum historycy.org rozkręca się dyskusja. Kilka osób zapoznało się już z książką:

http://www.historycy.org/...howtopic=150894
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 38
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6708
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-02-08, 09:22   

Znany i lubiany styl nie doznał uszczerbku:

Cytat:
...w Cesarstwie Niemieckim [Rzesza Niemiecka - niem. Deutsches Reich] czyli w kajzerowskich Niemczech...


ale najpiękniej jest, jak autor uważa czytelnika za stojącego na takim samym stopniu rozgarnięcia i tłumaczy, jak przedszkolakowi:
Cytat:
...książę [ks.] Fryderyk Zygmunt Pruski...


Nie na moje siły, nieeee...
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5511
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2017-02-08, 09:49   

To by było nic, gdyby nie to, że w rozdziale I (s. 43–46) można przeczytać niemal to samo, co w popularnej encyklopedii internetowej. Jak Zygmunt Bauman z niej rżnął, to zrobił się szum i było oburzenie...
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 38
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6708
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-02-08, 10:30   

Skaner nie działa, to zostaje już tylko ctrl+c, ctrl+v... Ale przynajmniej ten przepisany fragment wyróżnia się zgrabnością stylu :lol:

Trzeba też odnotować, że odnośnik do wikipedii pojawił się w bibliografii. Korzystanie z tego źródła nie musi być powodem do wstydu (choć wskazuje na nieznajomość tematu - orzeł co prawda wodował, ale najwyraźniej nie przezwyciężył wodowstrętu), natomiast przepisywanie (przeklejanie) tekstu z wikipedii, nieco zamaskowane kosmetycznymi przeróbkami - jest żenujące w wypadku fachowca spod znaku wyższych uczelni.

Z bibliografii wynika, że "Korvettenkapitän" to nazwisko. Czy w przypadku niektórych autorów wydawnictwa nie mogłyby stosować zabezpieczenia w rodzaju "udowodnij, że nie jesteś robotem"? Podany tam zestaw archiwaliów (czy raczej "archiwaliów") liczy aż cztery pozycje. Albo udaje, że tyle liczy... nie chcę wszystkich pozbawić radości szukania, więc tematu nie rozwijam...
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5511
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2017-02-08, 16:39   

Rozejrzałem się po necie i póki co znalazłem tylko jedną recenzję:

http://www.gandalf.com.pl/b/wilk-i-wilczek/ (kliknijcie zakładkę „Recenzje”).

A że przed godziną skończyłem czytać Dzieło, muszę się z autorem recenzji zgodzić. Nie wspomniał jednak o tym, że Autor Dzieła stara się doprecyzować niemal wszystko, nawet to, co doprecyzował linijkę wcześniej. I tak na jednej stronie potrafi nam cztery razy przypomnieć, że „Wolf” był „SMS”, a prawidłowa skąd inąd forma „Woelfchen” musi być opatrzona korektą „Wölfchen”. Mania ta zaszła tak daleko, że na stronie 130 Autor poprawia coś, co jest poprawne, pisząc:

Cytat:
... o świcie Wölfchen [„Wölfchen”] stał gotów do lotu.


Jakby tak opuścić te i inne niezwykle pouczające dodatki, na czele z tym, że Skocja to po angielsku Scotland (dlaczego, u licha, nie ma tu formy „Alba” w język gaelickim?!), to książce ubyłoby pewnie dobre 10 stron.

Muszę poczytać jakąś literaturę piękną, bo oczy bolą...
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
DAR
VI. Radca rządowy/Oberst


Dołączył: 02 Gru 2012
Posty: 1289
Skąd: W-wa
Wysłany: 2017-02-08, 23:21   

Trotta napisał/a:
w wypadku fachowca spod znaku wyższych uczelni.

Jakbym gdzieś już jakąś podobną frazę słyszał... :twisted:
_________________
Kiedy Einstein po raz kolejny powtórzył swoją maksymę, że Pan Bóg nie gra w kości, Bohr przerwał mu z przekąsem: "Einstein, przestań wreszcie mówić Bogu, co ma robić!"
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5511
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2017-02-12, 12:03   

A co Koleżeństwo myśli o tym, że ulubieńcy Autora, dwaj niemieccy lotnicy z pokładu tytułowego „Wilczka”, mają przekręcone odpowiednio nazwisko i imię?

Pan Paul Fabeck na kartach książki pojawia się jako Paul Fabech, a jego kompan, Alexander Stein widnieje jako Mathaus [sic!] Stein.

W zasadzie tym można zacząć i skończyć recenzję. A taką miałem ochotę na lekturę, jak spojrzałem na okładkę...
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 38
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6708
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-02-13, 07:25   

Wilk, chałturnicy i stary skaner... ta ja dziękuję za taką Narnię!
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5511
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2018-01-05, 10:28   

Ukazała się recenzja omawianej książki. Tutaj znajdziecie darmowy plik pdf:

http://apcz.umk.pl/czasop....2017.020/13775
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
dwójkarz
XII. Praktykant/Fähnrich


Wiek: 43
Dołączył: 01 Mar 2014
Posty: 323
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-05, 18:37   

Znów te "g[...]rze" z forów internetowych się czepiają :mrgreen:

Masakra...
_________________
lukulatowski@gmail.com
https://independent.academia.edu/ŁukaszUlatowski
 
 
Art
XX. Rekrut

Wiek: 66
Dołączył: 18 Paź 2016
Posty: 23
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-06, 19:52   

Se poczytałem tych czepialskich...

Najbardziej w całej recenzji podobała mi się próba wyjaśnienia znaczenia przypisu "via dr M.Bakun". Mam dziwne wrażenie, że ta "via" to będzie dla niejakiego Andrzeja O. taką jego własną, osobistą VIA DOLOROSA... :-)
_________________
Galicya nade wszystko !
 
 
Incubus
VII. Nadradca/Oberstleutnant
Zwykły przechodzień


Dołączył: 18 Wrz 2010
Posty: 1013
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-01-06, 22:00   

Cytat:
Art napisał/a:
"via dr M.Bakun". Mam dziwne wrażenie, że ta "via" to będzie dla niejakiego Andrzeja O. taką jego własną, osobistą VIA DOLOROSA...

Cóż, pisał via Berdyczów przyszło via M. Bakun...
Autorów recenzji pogrąża fakt użycia w jednym przypadku nazwiska p. Olejko bez poprzedzenia go pleno titulo: [mgr] dr hab. Czy ktoś taki może pisać recenzje, ja się pytam?
_________________
Spodobało się Panu Bogu umieścić nas na granicy światów i epok, stąd nasze szczególne doświadczenia! [A. Stojowski]
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5511
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2018-01-08, 08:23   

dwójkarz napisał/a:
Znów te "g[...]rze" z forów internetowych się czepiają


Nu, uwzięli się na człowieka, który myślał, że wszyscy już zapomnieli i będzie mógł kontynuować karierę...

Incubus napisał/a:
Autorów recenzji pogrąża fakt użycia w jednym przypadku nazwiska p. Olejko bez poprzedzenia go pleno titulo: [mgr] dr hab. Czy ktoś taki może pisać recenzje, ja się pytam?


Biję się w piersi!
Od dziś nawet siebie będę podpisywał pleno titulo :)
dr Ursi :cool:
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group