Austro-Węgry Strona Główna Austro-Węgry
Historia wyjątkowego wielonarodowego państwa Habsburgów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak pułk landwery brał rekruta z okolic Żywca?
Autor Wiadomość
argo
VIII. Radca/Major
naczelny madziarożerca forum ;-)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 845
Skąd: Pogranicze Galicji i Ksiestwa Cieszyńskiego
Wysłany: 2013-11-28, 14:41   Jak pułk landwery brał rekruta z okolic Żywca?

Wlaśnie moi drodzy, pytanie mam, otóż jaki pulk landwery brał rekruta w rejonie Zywca ? probuje ustalic kilka faktow z historii rodziny mojego ojca, otoz moj pradziadek Mikołaj Kubica, urodzony w 1880 roku w Nieledwi, słuzył w czasie I wojny w c.k armii, był ciezko ranny i dostał sie do rosyjskiej niewoli, przejrzalem zalinkowane tu niegdys listy strat, ale nie doszukalem sie tego imienia i nazwiska ...moze szulalem nezbyt dokladnie :?: :neutral: ( za to ku swej radosci znalazlem przedstawiciela rodziny drugiego dziadka ktory pochodził z Kamesznicy) .... wiem ze z tego rejonu rekruta brał 56 wadowicki pulk piechoty, ale pradziadek z racji wieku ( w momencie wybuchu wojny mial 34 lata), łapał sie raczej na landwere ..... niestety nie posiadam kompletnie zadnych dokumentow, ani zdjec, a jedyna pamiatka to klamra z pasa.
Dzieki za wszelkie pomysły.
_________________
Ich bin ein Teil von jener Kraft, die stets das Bose will und stets das Gute schafft.
 
 
Trotta
Hrabia
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6421
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-11-28, 15:05   

Wg mapy na rok 1906:
http://www.mlorenz.at/ima..._1906_gross.jpg
LIR.31 z Cieszyna. W razie poszukiwań Landsturmu - tak samo, LdstIR.31.
Tak w teorii. Ale w Krameriusie wyszło mi coś podejrzanego: wszyscy z Nieledwi szli do krakowskiego LIR.16, z LIR.31 nie zauważyłem nikogo. Obawiam się, że granice okręgów uzupełnień Landwehry się pozmieniały...

argo napisał/a:
przejrzalem zalinkowane tu niegdys listy strat, ale nie doszukalem sie tego imienia i nazwiska ...moze szulalem nezbyt dokladnie :?: :neutral: ( za to ku swej radosci znalazlem przedstawiciela rodziny drugiego dziadka


Boszzzz, cieszyć się ze znalezienia krewnego na listach strat :shock:
Signum temporis naszych czasów, jak pisze prof. O :mrgreen:
 
 
argo
VIII. Radca/Major
naczelny madziarożerca forum ;-)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 845
Skąd: Pogranicze Galicji i Ksiestwa Cieszyńskiego
Wysłany: 2013-11-28, 15:35   

Trotta napisał/a:

Boszzzz, cieszyć się ze znalezienia krewnego na listach strat :shock:
Signum temporis naszych czasów, jak pisze prof. O :mrgreen:


Ucieszylem sie z faktu znalezienia jakiegos śladu po rodzinie, a nie ze byl na tej liscie ... zreszta pisze był tylko ranny i co ciekawe wynikalo z tego wpisu ze miał przydzial wlaśnie do 56 pułku.

Cieszynskiego pulku nie brałem w ogole pod uwage, bo akurat Nieledwia byla po galicyjskiej a nie slaskiej stronie Beskidów i rekruci z niej szli do pulku wadowickiego, (podobnie jak z Kamesznicy) wiec zaskoczyla mnie Twoja informacja ze Nieledwia dawala rekruta do 31 pulku landwery, co kłocilo sie troche z moja wiedza bo historyczna granica Slask Cieszynski/Galicja biegnie jednak dobre kilka kilometrow na zachod od wyż wzmiankowanej miejcowości, natomiast ten 16 LIR mi tak srednio tu pasował ......... mowimy o sytuacji z 1914 roku, wiec pewnie pradziadek mogl sie faktycznie załapac na ten 16 LIR ...niestety tego z cala pewnościa juz nie ustalę.
_________________
Ich bin ein Teil von jener Kraft, die stets das Bose will und stets das Gute schafft.
 
 
Trotta
Hrabia
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6421
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-11-28, 21:04   

argo napisał/a:

Cieszynskiego pulku nie brałem w ogole pod uwage, bo akurat Nieledwia byla po galicyjskiej a nie slaskiej stronie Beskidów


Nic to: z mapy, do której linka podałem wyraźnie wynika, że Ebz LIR.31 obejmował trochę Śląska, a trochę Galicji: był zrobiony z Ebz IR.100 i IR.56 armii wspólnej. Na tej mapie widać zresztą ładnie, że Ebz na pół jest podzielony granicą między krajami koronnymi.

Nic w tym takiego nadzwyczajnego w sumie: nawet w armii wspólnej bywały pułki "międzykrajowe": IR.24, pułk z Kołomyi był galicyjsko-bukowiński; IR.59, słynny "Rainerregiment", był pułkiem salzbursko-górnoaustriackim...

Zdziwiło mnie natomiast, że powiat żywiecki dawał żołnierzy do krakowskiego LIR.16...
 
 
PSz
XX. Rekrut

Dołączył: 02 Gru 2013
Posty: 18
Skąd: Saybusch
Wysłany: 2013-12-03, 20:43   

Witam Kolegów!

Moi przodkowie mieszkający w Okrajniku zostali wcieleni w roku 1914 do 16 LIR, z kolei mieszkający w Węgierskiej Górce do 31 LIR. Służba Żywczaków w 16 LIR nie jest rzadkością. W lokalnych antykwariatach często znajduję kartki pocztowe wysyłane do rodzin w których podany jest 16 LIR.

Argo, dowiedziałeś się może czegoś więcej w temacie okręgów uzupełnień Landwehry na naszym terenie?
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5282
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2013-12-03, 21:10   

Słuchajcie, ja też miałem kuku z Landwehrą. Wg map pow. łańcucki podlegał pod 17. LIR z Rzeszowa, a na wojnę wszyscy poszli w 34. LIR Jaroslau...
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
Trotta
Hrabia
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6421
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-12-04, 08:51   

A znacie przypadki takich "przetasowań" sprzed wojny?

Może było tak, że w związku z długotrwałą rosyjską okupacją kawałków Galicji wschodniej, okręgi uzupełnień nieco "zacieśniono"?
 
 
PSz
XX. Rekrut

Dołączył: 02 Gru 2013
Posty: 18
Skąd: Saybusch
Wysłany: 2013-12-04, 18:29   

http://www.austro-wegry.info/viewtopic.php?t=3496

W tym temacie jest przykład dotyczący roku 1913, więc kwestia utrudnień wojennych odpada. Członkowie mojej rodziny znaleźli się w 16 LIR również przed uszczupleniem okręgu uzupełnień szesnastki.
 
 
argo
VIII. Radca/Major
naczelny madziarożerca forum ;-)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 845
Skąd: Pogranicze Galicji i Ksiestwa Cieszyńskiego
Wysłany: 2013-12-17, 00:38   

PSz napisał/a:

Argo, dowiedziałeś się może czegoś więcej w temacie okręgów uzupełnień Landwehry na naszym terenie?


Niestety nie dowiedzialem sie, ale mam pewien pomysl, nie ukrywam bardzo żmudny i czasochłonny...otoz jedyne co mi chodzi po głowie to przejerzenie wykazów strat ( nie mam pomyslu na inne szybko dostepne zestawienia przydzialu żołnierzy skorelowane z ich pochodzeniem geograficznym) i pobawienie sie w zestawienie statystyczne, jaki procent żólnierzy z Zywiecczyzny sluzył w 16 LIR a jaki w 31 LIR ...moze to pokaze jakas wyrażna tendencje ...przyznaje bez bica ze nie mam innego pomysłu póki co.
_________________
Ich bin ein Teil von jener Kraft, die stets das Bose will und stets das Gute schafft.
 
 
Trotta
Hrabia
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6421
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-12-17, 06:48   

A może odwracając kota: czy w latach bezpośrednio poprzedzających wojnę i w czasie wojny żołnierze z interesującego nas terenu w ogóle szli do LIR.31?
 
 
omnibus
VIII. Radca/Major
obrońca Krzyża

Wiek: 54
Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 855
Skąd: małopolska
Wysłany: 2013-12-17, 11:30   

Jak w innym temacie wyjaśniał Machalica, przypomnę prawo swojszczyzny, a miejsce urodzenia to dwie różne rzeczy.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=urZnCtZf0-o
 
 
 
Trotta
Hrabia
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6421
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-12-17, 11:45   

Dobrze, ale w listach strat i Nachrichten co podawano- zamieszkanie czy urodzenie?

Po drugie- sytuacje, gdy gdzie indziej się ktoś urodził, gdzieś indziej mieszkał, a w jeszcze innej miejscowości miałby swojszczyznę - nie były pewnie częste, zwłaszcza poza miastami. Zwykle wskazana w "Nachrichten" miejscowość zgadza się z miejscem zamieszkania.

A tu mamy sytuację, że spora ilość ludzi z danej miejscowości (mieszkających tam albo mających tam prawo swojszczyzny), wg. naszej wiedzy podpadającej pod LIR.31, znajduje się w LIR.16.
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5282
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2013-12-17, 12:10   

W VL podawano swojszczyznę. Zobacz na s. 2 bodajże. I fakt, zwykle się obie rzeczy pokrywają, bo ludność była mało mobilna :)
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
omnibus
VIII. Radca/Major
obrońca Krzyża

Wiek: 54
Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 855
Skąd: małopolska
  Wysłany: 2013-12-17, 17:50   

Mobilni byli jak cholera, z rozmaitych względów, głównie kierowała nimi pogoń za pieniędzmi... :mrgreen: .
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=urZnCtZf0-o
 
 
 
argo
VIII. Radca/Major
naczelny madziarożerca forum ;-)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 845
Skąd: Pogranicze Galicji i Ksiestwa Cieszyńskiego
Wysłany: 2013-12-18, 00:40   

omnibus napisał/a:
Mobilni byli jak cholera, z rozmaitych względów, głównie kierowała nimi pogoń za pieniędzmi... :mrgreen: .


Jakbys qrna zgadł :twisted: ...pradziadek moj Mikołaj, nad ktorego ewentualnym przydziałem sie zastanawiam, zdarzył zwiedzic USA a konktretnie Detroit gdzie był kilka lat ( w celach rzecz jasna zarobkowych) zanim sie potem nawojowal w ck armii :P
_________________
Ich bin ein Teil von jener Kraft, die stets das Bose will und stets das Gute schafft.
 
 
Trotta
Hrabia
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6421
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-12-18, 07:56   

Więc byli mobilni zewnętrznie, a nie wewnętrznie. Do Detroit swojszczyzny nie przeniesiesz :mrgreen:

To jak z tej opowieści o dowódcy kompanii - austriackim Niemcu, co to go pod koniec wojny rzucili do dowodzenia Czechami. Z mannschaftem miał gadać po angielsku, bo on go znał ze szkoły - a Czesi z wyjazdów zarobkowych.
 
 
krakał
Książę


Wiek: 43
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6552
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2013-12-18, 12:20   

Trotta napisał/a:
To jak z tej opowieści o dowódcy kompanii - austriackim Niemcu, co to go pod koniec wojny rzucili do dowodzenia Czechami. Z mannschaftem miał gadać po angielsku, bo on go znał ze szkoły - a Czesi z wyjazdów zarobkowych.


Śliczne :grin:
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Incubus
VIII. Radca/Major
Zwykły przechodzień


Dołączył: 18 Wrz 2010
Posty: 957
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-12-18, 13:59   

Tak trochę przypiął, a trochę przyłatał:
Kiedyś przed laty, pracując w pewnej instytucji wystawienniczej, wieszaliśmy z kolegą obraz, a że był duży i ciężki, trochę się męczyliśmy z ustaleniem odpowiedniej wysokości (wtedy stosowano drut, który, jak wiadomo, naciągać się lubi). No to nadszedł prezes, świeżo upieczony, w dodatku typ Ostapa Bendera i zaczął dyrygować. Popatrzyliśmy na niego z pobłażaniem, a on: "Panowie ja się znam, mam oko, bo uczę matematyki".
_________________
Spodobało się Panu Bogu umieścić nas na granicy światów i epok, stąd nasze szczególne doświadczenia! [A. Stojowski]
 
 
PSz
XX. Rekrut

Dołączył: 02 Gru 2013
Posty: 18
Skąd: Saybusch
Wysłany: 2015-06-10, 09:22   

Trotta napisał, w innym temacie co prawda, coś co nieco rozjaśnia dyskutowany przez nas problem. Pozwolę sobie wkleić:
Cytat:
Co do żołnierzy z Żywiecczyzny - kiedyś zastanawialiśmy się, dlaczego trafiali do LIR.16, zamiast do 31.
Jakiś czas temu miałem w ręce mapkę do ostatniego przedwojennego schematyzmu. Zawierała nowy podział okręgów Landwehry, który z całą pewnością wprowadzony nie został w całości - np. miały powstać LIR.38 (Beraun) oraz LIR.39 (Wiedeń, ale bez samego miasta). W tym celu oczywiście wykrojono nowe okręgi uzupełnień. Co ciekawsze, w innych miejscach też granice okręgów miały się przesunąć; w interesujących nas okolicach - LIR.16 miał dostać do swego okręgu powiaty Oświęcim, Wadowice, Myślenice, Żywiec i Biała. Z kolei kilka innych oddawał LIR.32. Być może częściowo to wprowadzono albo epizodycznie działano wg docelowego modelu organizacji. Przypadek żołnierzy spod Żywca by to potwierdzał. Z kolei ze swoich stron (powiat bialski) nie znalazłem bodaj nikogo, kto trafiłby do LIR.16.
Ostatnio zmieniony przez PSz 2015-06-10, 16:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
KG
VII. Nadradca/Oberstleutnant

Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 1185
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-06-10, 12:09   

Wątek ten zaczął argo, szukając swojego pradziadka Mikołaja Kubicy, ur. 1880 w Nieledwi, który ranny popadł był w niewolę.

argo napisał/a:
pewnie pradziadek mogl sie faktycznie załapac na ten 16 LIR ...niestety tego z cala pewnościa juz nie ustalę.


Zajrzyj do VL Nr. 161, (15.4.1915), str. 19.
Kubiec Nikolaus, Inft., k.k. LstIR. Nr. 16, Galizien, Żywiec, Nieledwia, 1880, verw., kriegsgef. (Wjäzma, Gouvernement Smolensk, Rußland.)


Wiaźma - nie tak daleko...
 
 
Trotta
Hrabia
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6421
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-06-10, 12:19   

Nb. mapka z najnowszego schematyzmu wyjaśniała też zgłoszone wyżej wątpliwości Ursusa co do podległości powiatu łańcuckiego.
Czyli reformę częściowo w życie wprowadzono...
_________________
Wohin soll ich jetzt, ein Trotta?
 
 
argo
VIII. Radca/Major
naczelny madziarożerca forum ;-)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 845
Skąd: Pogranicze Galicji i Ksiestwa Cieszyńskiego
Wysłany: 2015-06-10, 13:25   

KG napisał/a:
Wątek ten zaczął argo, szukając swojego pradziadka Mikołaja Kubicy, ur. 1880 w Nieledwi, który ranny popadł był w niewolę.

argo napisał/a:
pewnie pradziadek mogl sie faktycznie załapac na ten 16 LIR ...niestety tego z cala pewnościa juz nie ustalę.


Zajrzyj do VL Nr. 161, (15.4.1915), str. 19.
Kubiec Nikolaus, Inft., k.k. LstIR. Nr. 16, Galizien, Żywiec, Nieledwia, 1880, verw., kriegsgef. (Wjäzma, Gouvernement Smolensk, Rußland.)


Wiaźma - nie tak daleko...


Rewelacja, jestem Ci winien flaszke jakiegoś niezlego trunku :mrgreen:
Nazwisko wpisane zapewne omyłkowo - na pewno chodzi o Kubica, bo takiego jak w przytoczonym wpisie, w tych okolicach nie spotkałem.
_________________
Ich bin ein Teil von jener Kraft, die stets das Bose will und stets das Gute schafft.
 
 
Trotta
Hrabia
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6421
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-06-10, 13:30   

Swoją drogą, diablo mało wiadomo o LstIR.16; niewiele ponad to, że był...
_________________
Wohin soll ich jetzt, ein Trotta?
 
 
argo
VIII. Radca/Major
naczelny madziarożerca forum ;-)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 845
Skąd: Pogranicze Galicji i Ksiestwa Cieszyńskiego
Wysłany: 2015-06-10, 14:30   

KG napisał/a:


Wiaźma - nie tak daleko...


Faktycznie relatywnie niedaleko - europejska czesc Rosji ....... w opowiesciach rodzinnych przewijał sie motyw Syberii (wedle schematu Rosja +niewola= Syberia)
_________________
Ich bin ein Teil von jener Kraft, die stets das Bose will und stets das Gute schafft.
 
 
argo
VIII. Radca/Major
naczelny madziarożerca forum ;-)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 845
Skąd: Pogranicze Galicji i Ksiestwa Cieszyńskiego
Wysłany: 2017-01-23, 10:39   

Trotta napisał/a:
Swoją drogą, diablo mało wiadomo o LstIR.16; niewiele ponad to, że był...


Nie daje mi spokoju ten 16 pułk landsturmu ...zagłebiłem sie w temat i trafiłem informacje ze landsturm był zapleczem kadrowym ( czytaj uzupełnieniami) dla pułku landwery o tym samym numerze , co z racji czesto zblizonej badz identycznej dyslokacji obu tych formacji brzmi całkiem logicznie - ergo - wygładałoby na to ze pułk landsturmu formował marszbataliony dla "swojego"pułku landwery- znalazlem na zagranicznym forum genealogicznym taka sugestie dotyczaca wprost zaleznosci miedzy 16 pulkiem landwery i 16 landsturmu .... czy mozna w takim razie z duża dozą prawdopodobienstwa przyjac ze szlak bojowy żołnierzy takiego pulku landsturmu był zgrubsza podobny badz nawet identyczny do pułku landwery o tym samym numerze ? Oczywiście mam swiadomosc ze moglo to dzialac w ten sposob raczej tylko na poczatku wojny bo później zapewne sie ta zaleznosc rozsypała z racji utraty czesci terenow skad czerpano rekruta i nikt sobie nie zawracał głowy takimi szczegółami, marszbataliony kierowano zapewne tam gdzie byla potrzeba świeżych uzupełnień.
_________________
Ich bin ein Teil von jener Kraft, die stets das Bose will und stets das Gute schafft.
 
 
Trotta
Hrabia
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6421
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-01-23, 11:56   

Nie tak dawno miałem okazję przygotowywać pewien tekst, gdzie parę akapitów dotyczyło 106. LstID. Tekst następnie był krojony, przycinany i niewiele z pierwotnej wersji tych akapitów w nim zostało. Pozwolę sobie wkleić zatem coś, co tam pierwotnie miało się znaleźć, uzupełniwszy nieco:

Cytat:
Oprócz wymienionych jednostek (tzn. 6., 31. i 32. LstIR) w skład brygady wchodziły jeszcze dwa pułki Landsturmu – LstIR.16 (płk Ludwig Freisinger) oraz LstIR.38 (ppłk Adolf Schutzbier). Numeracja tego pierwszego pozwala przypuszczać, że składał się on głównie z żołnierzy z Krakowa i jego okolic (...) Według rozkazu dowództwa 4.Armii oba pułki po przybyciu (106.Dywizji) na front (w rejonie Gromnika) miały zostać rozformowane, a ich pododdziały rozdzielone pomiędzy pułki nr 6, 31 i 32 celem ich wzmocnienia. Jednak jeszcze w ordre de bataille dywizji z dnia 25 lutego 1915 r. zarówno LstIR.16, jak i LstIR.38 nadal figurują. Później, w bliżej nieokreślonym czasie faktycznie pułki znikają z ewidencji


I po lutym 1915 r. nie znalazłem śladu istnienia czegoś takiego, jak LstIR. 16. Część poległych w majowej ofensywie pochowano jako należących do tego pułku, chociaż już nie istniał - najwyraźniej w papierach nadal do niego przynależeli. Ci, których zidentyfikowałem na listach strat, znaleźli się w LstIR. 31 (sprawdzałem cm. nr 185 na Głowie Cukru).

Pierwotnie 16.LstIR znajdował się w 110.BP pana Wacława Tertaina. Brygada ta została podporządkowana 106.DP w dniu 17 grudnia 1914 r.

Pułki Landwehry i Landsturmu o tym samym numerze wcale nie musiały działać w jakimkolwiek powiązaniu i wręcz nie kojarzę takich sytuacji, choć mogły się zdarzać przypadkiem. Gdy LstIR.16 pojawił się pod Gromnikiem, LIR.16 stał nad Nidą i został tam do końca kwietnia. LIR. 18 poszedł w pole, gdy LstIR. 18 został w Twierdzy Przemyśl. Owszem, ze względu na ten sam rejon mobilizacji galicyjskie pułki mogły na początku wojny działać niedaleko siebie. Ale nie widać żadnej reguły, w toku działań mogły wędrować w rozmaitych kierunkach i zwiększać dystans między sobą.

Co ciekawe, gdy 106.DP stała nad Nidą (styczeń-luty 1914r.), przez pewien czas trwał stan wymiany jednostek pomiędzy nią a sąsiednią 46.DP. W dywizji Landsturmu (106), a dokładniej - pod jej rozkazami - znalazła się brygada Lanwehry (16., 31., 32. LIR); w dywizji Landwehry (46) - znalazła się brygada Landsturmu (6., 16., 32. LstIR). Oba krakowskie pułki z numerem 16 były zatem blisko siebie.

Trochę zagadką dla mnie jest, jak uzupełniano liniowe (tj. walczące na froncie) pułki Landsturmu. O ile pułki armii wspólnej i Lanwehry zachowywano nawet w szczątkowych stanach (kilkudziesięciu żołnierzy) i doprowadzano kolejne baony marszowe, o tyle - jak widać na przykładzie LstIR.16 - jak nie było kogo doprowadzić (bo priorytet miały uzupełnienia dla regimentów sztandowych i obrony krajowej), mogło dojść do swoistego "kanibalizmu". Porównanie losów lwowskiego LIR.19 oraz przemyskiego LstIR.18 - oba poszły z Przemyślem do niewoli - wskazuje też, że w przypadku regimentów Landsturmu nie palono się z ich odtwarzaniem. Pułk znikał, to znikał - i raczej bezpowrotnie.

Na otarcie łez po zabranym (zjedzonym) pułku krakowskim wymienionemu wyżej płk. Freisingerowi, nb. wywodzącemu się z LIR.16, powierzono dowództwo egerskiego (chebskiego) 6. LstIR.
_________________
Wohin soll ich jetzt, ein Trotta?
 
 
argo
VIII. Radca/Major
naczelny madziarożerca forum ;-)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 845
Skąd: Pogranicze Galicji i Ksiestwa Cieszyńskiego
Wysłany: 2017-01-24, 10:33   

Podziekowaqł Trotta za wyczerpujacy wykład ......czyli wiecej z tego 16 regimentu landsturmu nie wycisne ...nic pozostaje mi do przesledzenia szlak bojowy 110 brygady, a potem pulków ktore skanibalizowały 16-ke lansturmu ... a na marginesie, data pod jaka jest wydana lista strat to faktyczna data zdarzenia ( ranny, poległ/wziety do niewoli) czy data uzyskania takiej informacji przez intendenture ? jesli to opcja numer dwa, a taka zakładam, to jaki mógł byc poslizg czasowy miedzy faktycznym zdarzeniem, a ta datą ?
_________________
Ich bin ein Teil von jener Kraft, die stets das Bose will und stets das Gute schafft.
 
 
Trotta
Hrabia
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6421
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-01-24, 11:04   

argo napisał/a:
a na marginesie, data pod jaka jest wydana lista strat to faktyczna data zdarzenia ( ranny, poległ/wziety do niewoli) czy data uzyskania takiej informacji przez intendenture ? jesli to opcja numer dwa, a taka zakladam to jaki mógł byc poslizg czasowy miedzy ta datą, a faktycznym zdarzeniem ?


Opcja nro 2, ale na szczęście przy poległych zazwyczaj podawano datę dzienną śmierci, ew. datę w przybliżeniu.

110.LstBrig długo trzymała się Wisły, operując na początku wojny na jej lewym brzegu, w początku września broniąc podejść do Sandomierza, a następnie przeszła na prawy brzeg rzeki i do listopadowego odwrotu znajdowała się nad dolnym Sanem blisko jego ujścia. Później szła wzdłuż Wisły pod Kraków, zaliczając m. in. nieudaną obronę linii Raby. A później to już sobie funkcjonowała w ramach 106.DP. Tyle wychodzi z OULK. Niestety, papiery na jej temat mam dopiero od momentu, kiedy znalazła się w składzie 106. DP.
Freisinger był przez jakiś czas dowódcą brygady (OdeB z 11 stycznia 1915r.), dopóki nie zastąpił go GM Aust, wcześniej dowódca dywizyjnej brygady artylerii. W tymże styczniu 16.LstIR dowodził niejaki mjr Hein z LIR.13. Pewnie w schematyzmach dałoby się sprawdzić jego imię.
Dysponuję też OdeB dywizji z 26 grudnia 1914r. Złośliwie akurat ten jeden pułk nie ma tam wpisanego dowódcy...

Wyczerpałem chyba już wszystkie pokłady mej wiedzy o 16.LstIR, niczego nie ukrywając z tego, co jest mi wiadome :wink:

Kanibalizm można prześledzić, mając listy strat i porównując je z danymi o pochowanych na cmentarzach tarnowskiego okręgu nr VI. Akurat w chwili pożarcia LstIR.16 dywizja nie ruszała się z pozycji w rejonie Siemiechowa i Gromnika. Ja zrobiłem to chyba tylko w odniesieniu do cm. 185, o czym pisałem, i wyszedł mi tylko LstIR.31 jako pożeracz.

Na Głowie Cukru spoczywa też kilku żołnierzy, zapisanych do LstIR.15, a poległych w majowej ofensywie. Mógłby to być błąd, ale nazwiska pasują do pułku śląskiego, a jednostka z tym numerem kiedyś faktycznie wchodziła w skład 106.DP. W nieustalonych okolicznościach znika z wykazów. Kolejny chyba zjedzony przez kolegów regiment...
_________________
Wohin soll ich jetzt, ein Trotta?
 
 
argo
VIII. Radca/Major
naczelny madziarożerca forum ;-)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 845
Skąd: Pogranicze Galicji i Ksiestwa Cieszyńskiego
Wysłany: 2017-01-24, 11:31   

Trotta napisał/a:


Opcja nro 2, ale na szczęście przy poległych zazwyczaj podawano datę dzienną śmierci, ew. datę w przybliżeniu.




Z bardzo pobieżnego przejrzenia list strat, wynika ze daty smierci na polu walki ( bo jak zauwazylem daty zgonów np na choroby w niewoli sa sporo przeterminowane) w stosunku do daty publikacji danej listy to różnica okolo miesiaca- połtora , czy mozna zatem przyjac z dużą doza prawdopodobieństwa ze taki interwał czasowy dotyczy takze informacji o rannych czy wzietych do niewoli?
_________________
Ich bin ein Teil von jener Kraft, die stets das Bose will und stets das Gute schafft.
 
 
Trotta
Hrabia
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6421
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-01-24, 11:35   

O rannych ciężko powiedzieć. O wziętych do niewoli w ogóle bym nie ryzykował żadnego założenia poza tym, że musieli się do niej dostać przed datą wydania konkretnej listy :wink: Jeżeli przy jeńcu podawano miejsce, gdzie przebywa (gdzie mieści się obóz jeniecki), to zakładałbym odstęp nawet paromiesięczny. Nie wykluczałbym sporadycznych sytuacji, że koledzy mogli widzieć, jak cały i zdrowy ktoś maszeruje pod eskortą Moskali, zameldowali o tym i na tej podstawie kogoś zgłoszono jako wziętego do niewoli, a nie zaginionego. Czy taka praktyka była, pojęcia nie mam. To sprawa dla prawdziwych wyjadaczy list strat...

Tak w uzupełnieniu: odkryłem, że LstIR.16 odżył w roku 1918. Ale wtedy to mógł mieć żołnierzy z połowy Monarchii...
_________________
Wohin soll ich jetzt, ein Trotta?
 
 
krakał
Książę


Wiek: 43
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6552
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2017-01-24, 13:21   

Trotta napisał/a:
Później szła wzdłuż Wisły pod Kraków, zaliczając m. in. nieudaną obronę linii Raby. A później to już sobie funkcjonowała w ramach 106.DP. Tyle wychodzi z OULK. Niestety, papiery na jej temat mam dopiero od momentu, kiedy znalazła się w składzie 106. DP.


110 LstIBrig w II połowie listopada 1914 cofała się znad Raby, walczyła m. in. w rejonie NIepołomic i Staniątek. 27 XI weszła do twierdzy i została zaliczona do jej głównej rezerwy. Dokonywała wypadów na wzgórze 305 (rejon Biórkowa, 2 XII), Kocmyrzów (5 XII). 8 XII oddana do 1 armii, zajęła pozycje na północ od Krakowa "w łączności z twierdzą".

Jako dowódca (planowany przed wojną) 16 LstIR był przewidziany podpułkownik Leonhard Rebhahn z IR 17. Akurat mam w łapach cetel z obsadą personalną Festungskommando i podporządkowanych oddziałów. Czy się zmienił i kto był w listopadzie - grudniu - nie wiem, może się okzać że nie mam danych. Chyba, że po pułku jest jakiś gefechtsbericht z tych grudniowych wypadów na Kocmyrzów, to może tam będę miał to nazwisko.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Trotta
Hrabia
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6421
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-01-24, 13:57   

krakał napisał/a:

Jako dowódca (planowany przed wojną) 16 LstIR był przewidziany podpułkownik Leonhard Rebhahn z IR 17.


...który jednakowoż od września 1914 r. dowodził IR.56, od listopada - IR.9, a bodaj od lutego wylądował na stanowisku dowódcy IR.27, wszystko w armii wspólnej. Jeśli dostał LstIR.16, to najwyżej na pierwsze tygodnie po mobilizacji.
_________________
Wohin soll ich jetzt, ein Trotta?
 
 
krakał
Książę


Wiek: 43
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6552
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2017-02-07, 15:08   

..... wyszedł mi z papierów jeszcze Oberstleutnant Josef edler von Kwiatkowski (z IR 56). Nominacja na dowódcę LstIR 16 w marcu 1914.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Trotta
Hrabia
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6421
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-02-07, 15:17   

O, to ślad istnienia pułku o miesiąc późniejszy. Gdzieś chyba tego Kwiatkowskiego w papierach widziałem i teraz się zastanawiam, czy aby nie trafił do któregoś z LstIR w Gpe Bellmond (później Stoger-Steiner), czyli albo do 13., albo do 25. LstIR... Muszę też zerknąć, czy mam OdeB dywizji z marca i czy krakowski pułk tam jeszcze jest. Sama nominacja ma marcową datę czy jak? Może go ekspediowali do pułku nie wiedząc, że ten ma przestać istnieć albo wręcz już przestał?
_________________
Wohin soll ich jetzt, ein Trotta?
 
 
krakał
Książę


Wiek: 43
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6552
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2017-02-07, 16:50   

Marcu 1914...
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Trotta
Hrabia
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6421
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-02-08, 07:51   

Kurde, faktycznie, ale jak to w marcu 1914? Tzn był wówczas przewidziany na dowódcę tego pułku w razie jego powołania do życia? Bo jak rozumiem, pułk wówczas jeszcze nie istniał...
_________________
Wohin soll ich jetzt, ein Trotta?
 
 
krakał
Książę


Wiek: 43
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6552
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2017-02-08, 10:40   

Trotta napisał/a:
Tzn był wówczas przewidziany na dowódcę tego pułku w razie jego powołania do życia? Bo jak rozumiem, pułk wówczas jeszcze nie istniał...


Tak.

Nie jestem do końca pewien daty. To jest wzięte z Aufzug der Kriegseinteilungsliste nr 1 der Akt. und nichtakt. Generale und Stabsoffiziere und Stabsoffiziereaspiranten, Höhere Komandos, Ad Erl. Präs. [...] 6 März 1914. Sygnaturę archiwalną i numer rozkazu mogę ci dać na PW jeśli chcesz (zabezpieczenie przeciw Ctrl+C, Ctrl+V - sam rozumiesz o co chodzi :grin: ) Data odnosi się do daty rozkazu wzmiankowanego w tytule, a nie do chwili sporządzenia dokumentu.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Trotta
Hrabia
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6421
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-02-08, 10:47   

Kwiatkowski jakoś ostatnio wychodzi mi zewsząd. Np. w dziś otrzymanej książeczce pojawia się jako dowódca jednego z pułków Landwehry w Karpatach (11.LIR). W 106.Dywizji dowodził (wg stanu na 1 listopada 1914 r.) 38.LstIR. Z tymi pułkami w Gpe Bellmond pomieszało mi się, tam dowódcą jednego z nich był płk Kuliński (z 100.IR)

To jakby co, będę wołać o sygnaturę, choć obawy są przesadzone - Kopiejkowie ostatnio zaciągają już bezpośrednio z wikipedii :wink: Ciekawa sprawa, czy Kwiatkowski rzeczywiście pierwotnie objął ten pułk...
_________________
Wohin soll ich jetzt, ein Trotta?
 
 
KG
VII. Nadradca/Oberstleutnant

Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 1185
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-02-08, 18:02   

Trotta napisał/a:
Kwiatkowski jakoś ostatnio wychodzi mi zewsząd. Np. w dziś otrzymanej książeczce pojawia się jako dowódca jednego z pułków Landwehry w Karpatach (11.LIR). W 106.Dywizji dowodził (wg stanu na 1 listopada 1914 r.) 38.LstIR. Z tymi pułkami w Gpe Bellmond pomieszało mi się, tam dowódcą jednego z nich był płk Kuliński (z 100.IR)

Josef von Kwiatkowski,
https://images82.fotosik.pl/348/60e046e93165aa94med.jpg
urodzony w roku 1863 w Karlovacu (niem. Karlstadt, węg. Károlyváros, słowacki Karlovec, lit. Karlovacas, ros. Карловац, łac. Carolostadium - i ja błysnę erudycją i precyzją prosto z Wikipedii, http://www.austro-wegry.i...p?p=82269#82269 ), awans na pułkownika uzyskał w listopadzie 1914 roku.
Jeszcze wiosną 1915 roku podaje się jego przynależność do IR. 56, ale już tam dawno nie służył. W chwili awansu był komendantem k.k. Ldst.IR. 38 i dowodził swoim pułkiem w walkach ołomunieckiej 106. dywizji Landsturmu w rejonie Głazki - Wilczyce niedaleko ujścia Opatówki do Wisły.
O walkach tych wspominał Brygadier w związku z publikacją „Krwawe Zaduszki Wielkiej Wojny. Bitwa nad Opatówką 1-3 listopada 1914 roku” (Sandomierz 2010) .
http://austro-wegry.info/viewtopic.php?t=2252
Marek Lis walki te opisuje również w książce „Ku niepodległości. Działania wojenne i dzieje czynu legionowego na Ziemi Sandomierskiej i Opatowskiej w latach 1914-1915” (Ożarów, 2014).
Warto więc może podać nazwiska dowódców wymienionych w prasowej relacji.
Ldst.IR. 13 (Olmütz) – Mjr. von Kutlinski (błąd w nazwisku, chodzi o późniejszego gen.dyw. WP Mieczysława Kulińskiego),
Ldst.IR. 15 (Troppau) – Obstlt. von Grabowski (Zygmunt Grabowski, pod koniec wojny pułkownik w st. spocz.),
część Ldst.IR. 31 (Cieszyn) – Obstlt. Fritsch (Emanuel Fritsch von Lipiny-Adelina – predykat w związku z walkami nad Chodelką),
Ldst.IR. 38 (Beraun) – Obstlt. Josef von Kwiatkowski (w zasadzie już Oberst).
Artylerią dowodził Obstlt. Leonhardt (Ludwig Leonhardt z GAR.4).

Józef Kwiatkowski przejął LIR. 11 pod koniec kwietnia 1915, gdy ze względów zdrowotnych odwołany został Emil Stangl (Verordnungsblatt Nr. 44). Pisałem o tym w wątku:
http://www.austro-wegry.info/viewtopic.php?t=4159
 
 
krakał
Książę


Wiek: 43
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6552
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2017-02-08, 18:39   

W cytowanym przeze mnie dokumencie jako dowódcy LstIR 13 i 15 figurują Obstl Adolf Uxa (przynależność nie określona) i Obst Franz Latzer (z IR 3). Cóż, do wojny było jeszcze pół roku, a do wiosny 1915 - drugie pół...
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group