Austro-Węgry Strona Główna Austro-Węgry
Historia wyjątkowego wielonarodowego państwa Habsburgów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Rok 2014 - konferencje naukowe, sympozja
Autor Wiadomość
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2014-10-07, 18:06   

No, to rozgrzeszam się niniejszym z niebytności na tej konfie. Miałem chrapkę na te fortyfikację polową, ale skoro przepustek się zachciało wojakom, to cóż, przeżyję bez. Zapoluję co najwyżej na wydawnictwo pokonferencyjne, jeśli takowe będzie...
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Brygadier
XII. Praktykant/Fähnrich
Bibliotekarz


Wiek: 56
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 335
Skąd: Królestwo Polskie
Wysłany: 2014-10-07, 19:02   

Dla mnie ta sytuacja to jakiś absurd. :shock: Niby zapraszają i to publicznie (facezbuk) a jednocześnie wymagają zaproszeń. :razz: Wiem, że to w naszej armii zapewne jednostka kluczowa dla obronności kraju, ma swoje wielkie tajemnice :lol: A wróg przecież nie śpi ! :evil:
Ale w tym zaproszeniu powinno być jasno dodane: kto nie ma zaproszenia a chce uczestniczyć w konferencji może za okazaniem dowodu dostać przepustkę i wejść w określone miejsce. Tak było nawet za tzw. komuny. Sam jako bażant, dowódca biura przepustek w 35.Pułku Desantowym w Gdańsku Wrzeszczu wielokrotnie wypisywałem takie przepustki cywilom. A imperialistyczny wróg przecież się wtedy czaił wszędzie! :twisted:
Ja też miałem zamiar jechać, ale tak to nie wiem :roll:
_________________
Jak tam było, tak tam było, ale jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było !
Znacie mnie?...A ja wam mówię, że mnie nie znacie !...Ale jak mnie poznacie!...
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2014-10-07, 19:10   

Brygadier napisał/a:
Sam jako bażant, dowódca biura przepustek w 35.Pułku Desantowym w Gdańsku Wrzeszczu wielokrotnie wypisywałem takie przepustki cywilom. A imperialistyczny wróg przecież się wtedy czaił wszędzie!


Nawet nie masz pojęcia jak naraziłeś obronność i bezpieczeństwo socjalistycznej ojczyzny! Podchorąży, jak mogliście być tacy nieodpowiedzialni!!! A jakbyście jakiemuś imperialistycznemu szpiegu przepustkę wypisali, to co by było!? No co by było!?!? Miejcież trochę rozumu, podchorąży! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Brygadier
XII. Praktykant/Fähnrich
Bibliotekarz


Wiek: 56
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 335
Skąd: Królestwo Polskie
Wysłany: 2014-10-07, 19:27   

krakał napisał/a:
jakbyście jakiemuś imperialistycznemu szpiegu przepustkę wypisali, to co by było!

Powiem coś lepszego - autentyk !
Kiedyś na mojej służbie wypisywałem przepustkę radzieckiemu konsulowi z Gdańska ! :lol:
_________________
Jak tam było, tak tam było, ale jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było !
Znacie mnie?...A ja wam mówię, że mnie nie znacie !...Ale jak mnie poznacie!...
 
 
Incubus
VIII. Radca/Major
Zwykły przechodzień


Dołączył: 18 Wrz 2010
Posty: 998
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-07, 19:48   

Panowie, przecież można via telefon czy mail można zapytać.
_________________
Spodobało się Panu Bogu umieścić nas na granicy światów i epok, stąd nasze szczególne doświadczenia! [A. Stojowski]
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-07, 21:41   

krakał napisał/a:
zachciało wojakom


Wszawi wojacy :lol:

Posłuchajcie wy cywile, jak być w wojska d... mile :wink:
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
figenau
VIII. Radca/Major
muzyka wojskowa


Wiek: 69
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 843
Skąd: Łańcut
Wysłany: 2014-10-08, 21:17   

W tym 35 Pułku Desantowym /czerwone koszary/ pewnie straszyło DIE SCHWARZE HUZAREN i SS HEIMWEHR DANZIG , a może czaił się jeszcze duch Wojciecha Kossaka , który wywijał weneckim cięciem po blankietach przepustek tam wypisywanych ........ Major Gdaniec grzmiał /d-ca artylerii/ wy h.....e wy nawet nie zdajecie sobie sprawy jakie to są koszary !!!!!!!! wam k......... d.......poobijać wyciorami każę , taka wasza w lewo i w prawo m....ć
_________________
Dużo forumowiczów interesuje sie austriacka muzyką wojskową -posiadam orginalne nuty i
płyty z okresu I Wojny i okresu miedzywojennego
oraza płyty winylowe austriackie z lat 60 tych XX w.
 
 
Brygadier
XII. Praktykant/Fähnrich
Bibliotekarz


Wiek: 56
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 335
Skąd: Królestwo Polskie
Wysłany: 2014-10-09, 18:08   

figenau napisał/a:
pewnie straszyło DIE SCHWARZE HUZAREN i SS HEIMWEHR DANZIG

No mnie akurat to nie straszyło. :???: Miło wspominam super imprezy, które się tam odbywały. :lol: Braki w zaopatrzeniu (głównie "paliwo" :grin: ) uzupełniano w pobliskim kasynie, gdzie mimo ogólnych trudności było prawie wszystko.
Słyszałem wtedy, że w budynkach koszarowych stacjonowały oddziały Afrika Korps, przed wyruszeniem do walki. :idea:
Ale czy to prawda po dziś dzień nie wiem, nie sprawdzałem tego. :?:
A niebieski beret mam do dzisiaj :lol:
_________________
Jak tam było, tak tam było, ale jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było !
Znacie mnie?...A ja wam mówię, że mnie nie znacie !...Ale jak mnie poznacie!...
 
 
figenau
VIII. Radca/Major
muzyka wojskowa


Wiek: 69
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 843
Skąd: Łańcut
Wysłany: 2014-10-09, 21:16   

Tak napisałem , bo to właśnie były takie koszary , a w kasynie oficerskim rzeczywiście krążył duch Wojciecha Kossaka , bo dosyć niedawno spod otynkowanej ściany wyłoni8ły się zarysy obrazy tegoż Wojciecha ukryte pod tynkami wieloma warstwami farb olejnych.... co się z nim stało jeden Bóg raczy wiedzieć ? Czy stacjonował tam jakiś oddział A C - na pewno tylko jaki to także pytanie > Nas interesuje Armia Pruska i jej związki z A=W , może ktoś poszpera ?
_________________
Dużo forumowiczów interesuje sie austriacka muzyką wojskową -posiadam orginalne nuty i
płyty z okresu I Wojny i okresu miedzywojennego
oraza płyty winylowe austriackie z lat 60 tych XX w.
 
 
Gosc
III. Minister/General der Infanterie
Wątpić wątpiami - rzecz krasnoludzka.


Dołączył: 02 Gru 2009
Posty: 2331
Wysłany: 2014-10-13, 06:51   

Brygadier napisał/a:
Dla mnie ta sytuacja to jakiś absurd. :shock: Niby zapraszają i to publicznie (facezbuk) a jednocześnie wymagają zaproszeń. :razz: Wiem, że to w naszej armii zapewne jednostka kluczowa dla obronności kraju, ma swoje wielkie tajemnice :lol: A wróg przecież nie śpi ! :evil:
Ale w tym zaproszeniu powinno być jasno dodane: kto nie ma zaproszenia a chce uczestniczyć w konferencji może za okazaniem dowodu dostać przepustkę i wejść w określone miejsce. Tak było nawet za tzw. komuny. Sam jako bażant, dowódca biura przepustek w 35.Pułku Desantowym w Gdańsku Wrzeszczu wielokrotnie wypisywałem takie przepustki cywilom. A imperialistyczny wróg przecież się wtedy czaił wszędzie! :twisted:
Ja też miałem zamiar jechać, ale tak to nie wiem :roll:
Brutalnie powiem: gow....ienusio, a nie tajemnice, mamy sily gotowe do boju max kilka brygad w sumie, a nasza sytuacja w kazdej dziedzinie zycia jest przezroczysta niczym zarowka; dla ruskich, pruskich i innych. I to nie glupi "gosc" przydumal, tylko ex szef kontrwywiadu RP... A w tym konretnym przypadku to mamy do czynienia z jednostka... chorobowa o nazwie "Du...a slonca nie widziala". Uczestnikow konfy mozna obsluzyc inaksze, ale to trepom do lba jeszcze nie przyszlo, bo widac ma do lba daleko, a do tego leb ten jest uciskany bolesnie metalowym skupiaczem mozgowin... Chca zachowywac jakies sztuczne pozory. Pardon za brak diakrytykow, ale siedze w dziczy z niespolszczonym sprzetem szpiegowskim..
_________________
"Nie jestem tak szalony, by w tej kwestii cokolwiek mniemać lub nie mniemać."
 
 
Brygadier
XII. Praktykant/Fähnrich
Bibliotekarz


Wiek: 56
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 335
Skąd: Królestwo Polskie
Wysłany: 2014-10-13, 08:20   

Gosc napisał/a:
Brutalnie powiem: gow....ienusio, a nie tajemnice,


Z tymi "tajemnicami" to był oczywiście żart.
A tak w ogóle to ktoś był tam ? Jak to wypadło ?
_________________
Jak tam było, tak tam było, ale jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było !
Znacie mnie?...A ja wam mówię, że mnie nie znacie !...Ale jak mnie poznacie!...
 
 
DAR
VI. Radca rządowy/Oberst


Dołączył: 02 Gru 2012
Posty: 1280
Skąd: W-wa
Wysłany: 2014-10-13, 09:47   

Myślę, że demonizujecie kwestie przepustek. Żeby wejść na teren wojskowy trzeba mieć przepustkę i tyle. Wyrobienie przepustki nie stanowi, żadnego problemu. Idzie się do biura przepustek zgłasza do kogo się udajesz, pokazujesz dowód i za 5 min. masz przepustkę. Z zaproszeniami chodzi zapewne o to, żeby o jednej godzinie nie stanęło 30 osób i nie musiało czekać na przepustki. Ot i cała zagadka.

Gorzej jest z wprowadzeniem obcokrajowca. Tego trzeba zgłosić co najmniej kilka dni wcześnie bo inaczej i sam rektor nie pomoże... Tak przynajmniej jest u mnie na uczelni.
_________________
Prawdziwi mężczyźni nie jedzą miodu, prawdziwi mężczyźni żują pszczoły.
 
 
pablo
V. Radca nadworny/Generalmajor
na froncie pod Lublinem


Wiek: 37
Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 1559
Skąd: Markuszów
Wysłany: 2014-10-13, 10:04   

Brygadier napisał/a:
pablo napisał/a:
prelekcja A.Rypulaka połączona z promocją książki,


A co to za książka ? Też jestem zainteresowany.


Tutaj jest mały zwiastun:
http://www.wielkawojna.az...%20Deblinem.pdf
Swoją drogą nie wiedziałem że Autor w/w książki i redaktor tej strony www to jedna i ta sama osoba.
Co do przebiegu to ponoć było udanie, chociaż bliższych relacji póki co nie mam. A przy okazji zapytam jak to było z tymi przepustkami - z drugiej strony skoro zapraszali wszystkich chętnych to nie powinno być z tym większych problemów...
_________________
Seite an Seite mit unseren Verbündeten...
 
 
 
Gosc
III. Minister/General der Infanterie
Wątpić wątpiami - rzecz krasnoludzka.


Dołączył: 02 Gru 2009
Posty: 2331
Wysłany: 2014-10-13, 20:50   

Pewno, ze troszki demonizujemy cala te procedure przepustkowa ale faktem jest, ze armia, jakakolwiek, polska, ruska czy inna nigdy elastycznym rozumem nie grzeszyla ( vide Paragraf 22)... Po ch...j bylo robic konfe z takimi rygorami na obiekcie z ograniczonym wstepem... W Rosji radzieckiej i postradzieckiej gdzie nie pojdziesz ( instytucje panstwowe typu biblioteki) to do tej pory obowiazuje "propusk na propusk" ( tlumacze mniej kumatym i trepom: przepustka na przepustke; zartobliwe skwitowanie biurokracji rosyjskiej przez naszych rodzimych rusycystow ). jesli sie chce miec dobra konferencje, to sie nie robi jaj koszarowych, bo to nie jest PRL-owska zamknieta masowka- dla zalogi - o sytuacji politycznej w bratniej Mongolii. Juz jednego trepa ktory rzadzil krajem niczym koszarami - mielismy i slabo mu wyszlo. Zaloze sie o pare stowek "amierikanskich rubliej" ze konfa wypadla blado z powodu sztucznej reglamentacji. A pojezdzic troche po swiecie, zobaczyc, ze mozna inaczej, pozbyc sie tych postsowieckich idiotycznych nawykow typu " biez bumagi, ty - bukaszka" . Swiat sie zmienia... (teraz mozna sie na mnie obrazac, psze uprzejmie).
_________________
"Nie jestem tak szalony, by w tej kwestii cokolwiek mniemać lub nie mniemać."
 
 
DAR
VI. Radca rządowy/Oberst


Dołączył: 02 Gru 2012
Posty: 1280
Skąd: W-wa
Wysłany: 2014-10-13, 21:54   

Gosc napisał/a:
Po ch...j bylo robic konfe z takimi rygorami na obiekcie z ograniczonym wstepem...

To akurat bardzo słuszna uwaga i też uważam, że jest duża szansa iż:
Gosc napisał/a:
konfa wypadla blado z powodu sztucznej reglamentacji.

Ale toć nie armia ją organizowała tylko Towarzystwo Przyjaciół Dęblina ich trzeba pytać co chcieli w ten sposób osiągnąć...
_________________
Prawdziwi mężczyźni nie jedzą miodu, prawdziwi mężczyźni żują pszczoły.
 
 
monty_python77
XVIII. Robotnik/Gefreiter

Wiek: 40
Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 62
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2014-10-13, 22:24   

W końcu i Tarnów doczekał się swojej konferencji. Raczej "niszowa", słabo reklamowana i zorganizowana przez nietypową instytucję. Tak jakby Tarnów nie miał Muzeum, Wydziału Kultury UM, oddziału PTH i innych. To takie utyskiwanie mieszkańca miasta, które ma przecież bardzo ciekawą historię lat 1914-1915, a rocznicowych wydarzeń tyle, co kot napłakał. Oto zaproszenie:
http://tarnow-not.cba.pl/index.php/aktualnosci/
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-14, 06:43   

monty_python77 napisał/a:
W końcu i Tarnów doczekał się swojej konferencji. Raczej "niszowa", słabo reklamowana i zorganizowana przez nietypową instytucję. Tak jakby Tarnów nie miał Muzeum, Wydziału Kultury UM, oddziału PTH i innych. To takie utyskiwanie mieszkańca miasta, które ma przecież bardzo ciekawą historię lat 1914-1915, a rocznicowych wydarzeń tyle, co kot napłakał. Oto zaproszenie:
http://tarnow-not.cba.pl/index.php/aktualnosci/


Gdybym nie był wtedy gdzie indziej, pewnie bym się wybrał.
Wraca widzę hasło "batalii tarnowsko-gorlickiej"...
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2014-10-14, 09:18   

Też będę wtedy gdzie indziej. A tytuł - technika wojenna frontu, zaplecza i logistyki - no cóż, miałbym ja o tej technice i logistyce referat w sam raz dla nich. O tym, jak 42 cm do nich jechało i strzelało...
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5468
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2014-10-15, 18:36   

Cytat:
Konferencia Boje v Karpatoch 1914/1915

{wybrane referaty}

16.10.2014, ŠTVRTOK:
Sławomir BŁAŻEWICZ: Boje pod Krempną w grudniu 1914 r.

17.10.2014, PIATOK:

Andrzej OLEJKO: Letecké operácie nad Karpatami – letecká činnosť Fliegerkompanie rakúsko-uhorskej 2. a 3. armády v roku 1914
Kamil RUSZAŁA: Cmentarzewojenne w Beskidzie Niskim w źródłach Archiwum Narodowego w Krakowie
Tomek WOŹNY: 21. Dywizja Piechoty Landwehry w bitwie pod Gorlicami


Zdrój: https://www.facebook.com/kvhbeskydy?fref=nf
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2014-10-15, 23:10   

Jeżisze, Mario! :roll: :mrgreen:
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Gosc
III. Minister/General der Infanterie
Wątpić wątpiami - rzecz krasnoludzka.


Dołączył: 02 Gru 2009
Posty: 2331
Wysłany: 2014-10-16, 06:52   

Czy jezykiem referatow z Lechistanu tez bedzie cichoslowacki? :roll:
No i coscie narobili... prof. dr (sc)hab. zadbal o nalezyta tytulature przed jimenem na plakacie, a wy... :?: :mrgreen:
_________________
"Nie jestem tak szalony, by w tej kwestii cokolwiek mniemać lub nie mniemać."
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-16, 09:30   

krakał napisał/a:
Jeżisze, Mario! :roll: :mrgreen:


Ach Himmel, es ist verspielt
ich kann nicht mehr lange leben...


Gwoli ścisłości. Oficjalny program konferencji otrzymałem wczoraj. Nie zawiadamiałem wcześniej, bo nie miałem do tego podstaw. Nie dziwcie się, ja się podziwię za wszystkich :wink: . Niestety, Kamil nie da rady, więc program - choć ogłoszony w ostatniej chwili - i tak okazał się z deczka nieaktualny.
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
Andrzejkcc
XX. Rekrut

Dołączył: 17 Paź 2014
Posty: 1
Wysłany: 2014-10-17, 20:51   

Jeśli chodzi o konferencję w Dęblinie to rzeczywiście doszło do niedociągnięcia ze strony organizatorów jeśli chodzi o informację na facebooku. Wstęp nie był za okazaniem zaproszenia tylko dla wszystkich chętnych. A z drugiej strony przecież facebook działa w dwie strony, można było zadać pytanie:-) No cóż, było, minęło. Jutro jest kolejna konferencja, w okolicy Dęblina, tym razem w Kozienicach, jeszcze można zdążyć, tym razem nie będzie nawet biura przepustek:-)
http://kozienicepowiat.pl...zienickiej.html
 
 
dwójkarz
XII. Praktykant/Fähnrich


Wiek: 43
Dołączył: 01 Mar 2014
Posty: 321
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-10-18, 06:33   

No i jak zwykle wiadomość za późno (nie chodzi o przepustki) :cry:
Czy materiał z konferencji będzie wydany? A może umieszczą organizatorzy pedeefy w necie? O mej kochanej Komendzie Grupy, którą kocham na równi z inną Komendą, a raczej z innymi legionowymi Komendami, chętnie bym posłuchał. Ciekaw jestem czy będzie coś o I batalionie 7 pułku piechoty IV Brygady Legionów Polskich?
_________________
lukulatowski@gmail.com
https://independent.academia.edu/ŁukaszUlatowski
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5468
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2014-10-18, 15:31   

Jakby ktoś chciał posłuchać o nieco wcześniejszych czasach...

Cytat:
Muzeum Historyczne Miasta Krakowa
zaprasza na
debatę Czwarty rozbiór Polski? Sprawa polska na Kongresie Wiedeński 1814–1815
w ramach Krakowskiego Kolokwium

21 października o godz. 18.00 do sali Fontany w Pałacu Krzysztofory

W bieżącym roku mija dwusetna rocznica rozpoczęcia obrad kongresu wiedeńskiego, zwanego także „koncertem mocarstw”, który obradował w latach 1814–1815. Na kongresie podjęto kluczowe decyzje w sprawie nowego ładu, który miał zapanować w Europie po epoce napoleońskiej. Jego uczestnikami byli przedstawiciele Anglii, Francji, Rosji, Austrii i Prus. Podział ziem stał się przedmiotem wielu sporów i kłótni pomiędzy reprezentantami tych mocarstw. Rywalizacja toczyła się między innymi o Saksonię i Księstwo Warszawskie. Kongres ten często nazywano także „tańczącym kongresem”, gdyż w czasie obrad uczestnicy wiele czasu poświęcali na bale, przedstawienia teatralne, koncerty, rewie wojskowe oraz inne rozrywki. Akt końcowy podpisano 9 czerwca 1815 roku.

Kluczowym zagadnieniem dyskusji będzie sprawa polska na arenie międzynarodowej podczas obrad kongresu wiedeńskiego. Jakie znaczenie miał on dla narodu polskiego, czy jego wynikiem był kolejny czwarty rozbiór Polski?

W debacie będą uczestniczyć:

Michał Baczkowski, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, historyk specjalista w dziedzinie dziejów wojskowości XVIII-XX wieku oraz

Andrzej Nieuważny dr historii, pracownik naukowy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, specjalizujący się w epoce napoleońskiej.

Debatę poprowadzi dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Krakowa Michał Niezabitowski.

Wstęp wolny.
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-20, 06:56   

krakał napisał/a:
Podobnież w Humiennem było gorąco. Ale to pewnie Trotta sam napisze, jak na łono foruma powróci...


Cóż, pragnę zdementować. Gorąco zaiste było, ale mnie po drodze - ale dojechałem żyw, wróciłem do Krakowa takoż, aczkolwiek cały wyjazd przyprawił mnie o niemiłe materialne straty. Ale to inna rzecz, nie związana z konferencją wcale.

Sama konferencja była bardzo udana. Oczywiście, na sali na początku było dosyć ciepło (kwestia włączonej dmuchawy z gorącym powietrzem), potem temperatura wróciła do normy i taka już pozostała. Żeby nie uronić nic z rzeczy istotnych, godzi się wspomnieć, że pomocą w wygłoszeniu referatu okazał się laserowy wskaźnik, użyczony przez prof. Andrzeja Olejkę. Za co niniejszym dziękuję.
Po prelekcjach miałem okazję odpowiedzieć na kilka pytań, co zawsze cieszy, bo warto mówić coś, co wzbudzi zainteresowanie. Szkoda jedynie, że nie dotyczyły samej istoty mojego referatu, a bardziej kwestii formalnych z nim związanych. Co do możliwości poszukiwania dokumentów o czeskich pułkach Landwehry i innych, związanych z tematem mojego referatu - w Archiwum w Budapeszcie - temat chyba na konferencji został wyczerpany. Niestety, z braku czasu i możliwości skorzystania z jakichś materiałów - nie doczekały się godnego rozwinięcia inne wątki, wynikające z zadanych mi pytań. Ponieważ wielu uczestników konferencji niniejsze Forum pilnie czyta, pozwolę sobie rozwinąć tutaj dwie kwestie.

Rozmawialiśmy między innymi o tym, że warto znać opisywany teren, a ja z pewnym zażenowaniem musiałem na pytanie: Czy jeździłem po rejonie Małastowa na nartach - odpowiedzieć, że nie. Oraz zgodzić się ze stwierdzeniem, że takie poznawanie terenu ma niewątpliwą wartość. Miałem i nadal mam wątpliwości, czy to jednak ma znaczenie kapitalne. Znane przykłady dowodzą np., że nawet podróżowanie pociągiem na trasie Kraków - Rzeszów nie chroni od pomyłek w rodzaju "linia kolejowa Brzesko-Wojnicz-Tuchów". Mniemam zatem, że i jazda na nartach nie zawsze pomaga. Mnie na szczęście udało się nie pomylić szczegółów topograficznych doskonale znanego mi terenu :wink:

Temat możliwości nazwania Bawarów Niemcami w zasadzie w miłej rozmowie wyczerpaliśmy, zwłaszcza że nie byłem w stanie przypomnieć sobie, czy mówiąc "Niemcy przyszli" odnosiłem się tylko do bawarskiej dywizji, czy może do korpusu albo wręcz całej armii Mackensena.

Niezwykle ciekawa była konwersacja na temat tego, czy właściwe jest stwierdzenie "Rosjanie się wycofali" , a jako poprawne określenie wskazane zostało "żołnierze armii carskiej/rosyjskiej". Mój punkt widzenia na temat tego niewątpliwego skrótu myślowego przedstawiłem na konferencji, niemniej brakowało mi wyraźnego postawienia kropki nad "i". Wypada mianowicie uznać, że taki skrót myślowy w czasie ustnego wystąpienia byłby uzasadniony na pewno wówczas, gdyby jego zastosowanie przyjęła już literatura. A śledząc najnowsze publikacje wypada zauważyć, że tak się właśnie stało. Chociażby Andrzej Olejko w "Karpackiej wojnie trzech cesarzy" pisze:

Cytat:
...w rękach c.k. oddziałów pozostał być może także i nieatakowany przez Rosjan odcinek...
(s. 275)

Cytat:
Wynik walk z 2 V 1915 r. by zatem dla atakujących bardzo korzystny, aczkolwiek nie tak druzgocący dla Rosjan, jak się spodziewano.
(s. 443)

Cytat:
...a następnie stoczył z Rosjanami potyczkę pod Desznicą
(s. 449)

Cytat:
...pod Lwowem, którego Rosjanie ze względów politycznych postanowili bronić do ostatka.
(s. 486)

Cytat:
...na zamku w Lesku Rosjanie przetrzymywali wielu chłopów za różne przewinienia...
(s. 506)

Cytat:
... Kraków mia być wzięty przez Rosjan.
(s. 507)

i w końcu, niemal dokładnie w takiej formie, jak w zadanym w Humennem pytaniu:

Cytat:
...które, jak twierdził, pozakładali specjalnie wycofujący się Rosjanie...
(s. 527)

Na zakończenie jeszcze dwie uwagi w związku z sobotnią rekonstrukcją. Bo generalnie była udana, a choć nie jestem członkiem żadnej grupy reko, to jednak czuje związek z grupami z własnego kraju, kiedy występują za granicą. Poniekąd bowiem robią opinię wszystkim Polakom. Zakładam, że kiedy w kraju A umundurowany członek grupy reko z kraju B przyłoży przy ludziach innemu umundurowanemu człowiekowi z kraju B, to krajowi B i jego mieszkańcom chluby to nie przynosi...
Druga rzecz, dotycząca naszego rodaka, który zapewne pilnie niniejszej Forum czyta. Z wielkim zakłopotaniem słuchaliśmy opowieści słowackich przyjaciół o tym, że pewien zacny pan pożyczył od jednego z nich hechtgrauową feldmyckę, żeby "przymierzyć", po czym oddalił się w niej i przynajmniej do sobotniego wieczora już go nie widziano. Wiem, że 27 E to nie są jakieś wielkie pieniądze, ale mimo wszystko apeluję: w miarę możliwości proszę im odesłać. Bo rodakom wstyd...
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
Ostatnio zmieniony przez Trotta 2014-10-20, 08:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5468
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2014-10-20, 07:59   

Trotta napisał/a:
Co do możliwości poszukiwania dokumentów o czeskich pułkach Landwehry i innych, związanych z tematem mojego referatu - w Archiwum w Budapeszcie


Trotta napisał/a:
Temat możliwości nazwania Bawarów Niemcami


Trotta napisał/a:
Czy jeździłem po rejonie Małastowa na nartach


Trotta napisał/a:
czy właściwe jest stwierdzenie "Rosjanie się wycofali"


Czy stojąc frontem do publiki widać było zażenowanie na ich twarzach? Bo było ono raczej nieuniknione...
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-20, 08:02   

Pytania zadawane były na siedząco, więc takoż i ja odpowiadałem, w luźnej, nieledwie przyjacielskiej atmosferze chłonąc dobre rady i in. Nie miałem więc okazji widzieć wszystkich twarzy... Śmiechy na sali zdaje się słyszałem :wink:
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
KG
VI. Radca rządowy/Oberst

Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 1255
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-20, 08:42   

Trotta napisał/a:
Mój punkt widzenia na temat tego niewątpliwego skrótu myślowego przedstawiłem na konferencji, niemniej brakowało mi wyraźnego postawienia kropki nad "i". Wypada mianowicie uznać, że taki skrót myślowy w czasie ustnego wystąpienia byłby uzasadniony na pewno wówczas, gdyby jego zastosowanie przyjęła już literatura. A śledząc najnowsze publikacje wypada zauważyć, że tak się właśnie stało. Chociażby Andrzej Olejko w "Karpackiej wojnie trzech cesarzy" pisze:

Cytat:
...w rękach c.k. oddziałów pozostał być może także i nieatakowany przez Rosjan odcinek...
(s. 275)



(itd.)

Pisze też inne rzeczy, "cekając" w nadmiarze: „c.k. 41. DP Honwedów” na s.275, czy też na str. 303 „c.k. 12., 8., 39. i 38. DP” (te dwie ostatnie to królewsko-węgierski Honvéd), czy też na str. 327 – „c.k.23 DP Honwedów”
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-20, 08:54   

No, rozmowy o samej książce nie było. Rado Turik co prawda (ucinając miłe konwersacje) zasugerował kontynuowanie wieczorem przy piwie, ale - Bohużial - nie miało to miejsca...
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5468
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2014-10-20, 14:39   

A z tą czepicą to straszna siara. Jak się winowajca nie zgłosi, to Słowacy gotowi uważać, żeśmy wszyscy tacy pszenno-buraczani...
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2014-10-20, 15:32   

Ano wstyd. Inaczej nazwać tego nie można... I nic tego osobnika nie tłumaczy, nawet to, że na punkcie czapek ma tzw. fioła...
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-20, 20:23   

Wiążmy czapkę z narodem, nie z człowiekiem :mrgreen:
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2014-10-21, 07:24   

No to skoro tak, to

Zróbmy ściepę forumową,
kupmy czapkę całkiem nową...
I prześlijmy ją Słowakom,
niech nie myślą,
żeśmy nacją byle jaką...
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Gosc
III. Minister/General der Infanterie
Wątpić wątpiami - rzecz krasnoludzka.


Dołączył: 02 Gru 2009
Posty: 2331
Wysłany: 2014-10-21, 09:24   

Co to za jakieś jajca z tą czapką: Polak z publiki Słowakowi zabrał? Polak dziad, ale Słowak, znaczy - panie, tego - (...) wołowa, że sobie dał zabrać i odejść precz zabierającemu, zamiast go dogonić i sciągnąć ze łba. :???: Zakładając, że oba byli trzeźwe i w pełni władz... Może Polak zemścił się za "okrążenie" i "wjazd na chatę" do nas od połednia w 1939. :roll: Taki kiss of revenge.
_________________
"Nie jestem tak szalony, by w tej kwestii cokolwiek mniemać lub nie mniemać."
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-21, 09:41   

Hmm. O ile dobrze kojarzę osobę zabierającego, Słowak miał solidne podstawy do założenia, że facet będzie się dalej kręcić po terenie i wychodząc - odda, a nie od tak sobie pójdzie, jak na narty czy coś :wink:
W tzw. "całokształcie" może wygląda to źle, ale zastanawiam się, czy nie doszło do czegoś na wzór casusu Pana Hilarego. Jak ktoś łazi cały dzień i jest czymś tam zaaferowany, to może w krytycznej chwili o czymś nie pomyśleć. Myślę, że czapka kiedyś wróci i sprawy nie będzie :smile:
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2014-10-21, 10:09   

Nie wiem, nie bylem przy tym. Ale jakoś mi casus pana Hilarego nie sztimuje - no bo ile trwa taka przyjacielska, żartobliwa przymiarka? Zapytać o zgodę, założyć na głowę, cyknąć słit focię na fejsa albo poprosić o to kogoś z obecnych i oddać, tylo. Nie wyobrażam sobie, jak można się oddalić z miejsca przymierzania, nie oddawszy wcześniej przymierzanego fantu właścicielowi, nawet jeśli ktoś nas akurat zawoła czy w inny sposób odwróci uwagę. Zwłaszcza, ze to przecie nie bluza czy płaszcz, czapkę zdjąć z głowy to jeden ruch... ile to zajmie czasu - sekundę? Daleki jestem od klasyfikowania tego jako kradzieży, ale zaprawdę nie rozumiem jak mogło do tego dojść. Mam nadzieję, ze sprawca też nie rozumie i że szybko odda...

Dobrze proszę państwa, wyraziliśmy swoje zdanie o tym postępku, ale niniejszy temat jest o konferencjach, a nie o tym, co się przydarzyło w Humiennem pewnemu osobie. Proponuję już więcej nie drzeć łacha, a właściwie czapki, z tej osoby - "nic to albowiem do rzeczy nie przyda", jak by to ujął ksiądz biskup Krasicki.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-21, 11:03   

To jeszcze słowo ostatnie, obiecuję - uzgodnienie co do pożyczenia czapeczki mogło obejmować np. przespacerowanie się w czapce po terenie, cyknięcie w niej jakichś fotek, nakręcenie filmu czy coś takiego - a nie tylko sprawdzenie w pięć sekund, czy leży i wygląda. Stąd panohilaryzm nie wydaje mi się... eee.. taki znowu od czapy :mrgreen:
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
Dlugi
XVIII. Robotnik/Gefreiter

Dołączył: 06 Maj 2014
Posty: 72
Wysłany: 2014-10-22, 09:34   

Zbyt późno kapnąłem się, że będziecie miec referaty w Humennem - FB nie posiadam mobilnego dostępu. Zresztą i tak pewnie nie dałbym rady :-(
Natomiast w sobotę byłem (zdjęcia na razie tylko na FB, jak się ogarnę z czasemto pewnie i na picasę wrzucę), trzeba przyznać jedno -Słowacy mają rozmach...
Dziwi tylko brak choćby wieńca na cmentarzu z WW z okazji tak reko jak i trwającej 2 dni konferencji...
Pewnie wiele rzeczy na reko uderzających znawców tematu WW było by do wyłapania ale ja się na tym nie znam i mi oraz dzieciom się podobało :-)
Ciekawią mnie te referaty:
"Sławomir BŁAŻEWICZ: Boje pod Krempną w grudniu 1914 r."
Kamil RUSZAŁA: Cmentarzewojenne w Beskidzie Niskim w źródłach Archiwum Narodowego w Krakowie
Tomek WOŹNY: 21. Dywizja Piechoty Landwehry w bitwie pod Gorlicami" bo Olejko może niedługo będzie okazja posłuchać ;)
Jakieś opracowania są dostępne?
I pytanie niedoświadczonego - pikelhauby były w różnej wersji (zimowej/letniej), ewentualnie inne hełmy były na zimę?
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-22, 09:40   

Spokojnie. Prelegenci też mieli problemy z kapnięciem się, że będzie konferencja :mrgreen:

Zmartwię Cię - z trzech wspomnianych przez Ciebie referatów wygłoszony został tylko ostatni, czyli mój. Sławek zdaje się - zachorował, a Kamila zatrzymały poważne obowiązki, już nieprzekładalne...
Opracowań nie spodziewałbym się za szybko - jeszcze nie wyszło nic po poprzedniej konferencji, która się odbyła w marcu 2013r., choć teksty chyba dawno są gotowe.

O pikelhaubach zimowych nic nie wiem... Nie mam pojęcia, zakładam, że w razie czego można było próbować coś włożyć pod albo np. zastąpić podpinkę czapką... A skąd takie pytanie?
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
Ostatnio zmieniony przez Trotta 2014-12-17, 07:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group