Austro-Węgry Strona Główna Austro-Węgry
Historia wyjątkowego wielonarodowego państwa Habsburgów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Konkurs - kontynuacja
Autor Wiadomość
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-08, 12:39   

Może chodzi o „Prinz Eugen Marsch”. Popularny zarówno w Austro-Węgrzech, jak i w III Rzeszy, był też podobno hymnem włoskiej marynarki wojennej. Tylko nie wiem co z tym pewnym rekordem.

Może być też „Erzherzog Albrecht Marsch”(kompozytor Karl Komzak II). Że ma coś wspólnego Z Austro-Węgrami i Włochami(tam arcyksiążę zwyciężał w 1866) to pewne. Popularny też w III Rzeszy, grano go podobno podczas przybywania i odpływania U-Bootów. Tylko znowu, co z tym rekordem?

Chyba żadna z tych odpowiedzi nie jest prawidłowa. Ale nic lepszego nie wymyśliłem.
 
 
robert_m
XII. Praktykant/Fähnrich

Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 319
Skąd: Kolbuszowa
Wysłany: 2017-01-08, 14:47   

Allonsanfan napisał/a:
Może chodzi o „Prinz Eugen Marsch”.


Tak o niego chodzi, masz już część wspólną!

Allonsanfan napisał/a:
grano go podobno podczas przybywania i odpływania U-Bootów


Rekord jest z tym związany i zdarzył się na początku wojny.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-08, 16:09   

Chyba wiem o jaki rekord chodzi.

Austro-węgierska łódź podwodna "U6" przebywał na, czy raczej w, morzu 88 godzin - od 31 grudnia 1914 do 4 stycznia 1915. To był rekord. Gdy wracali orkiestra na statku "Monarch" grała na ich cześć "Prinz Eugen Marsch".

I jeszcze jedno. Statek o nazwie "Prinz Eugen" był zarówno w marynarce austro-węgierskiej, III Rzeszy jak i włoskiej("Eugenio di Savoia". I to jest chyba co wspólnego z marszem i rekordem mają Austro-Węgry, III Rzesza i Włochy.
 
 
robert_m
XII. Praktykant/Fähnrich

Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 319
Skąd: Kolbuszowa
Wysłany: 2017-01-08, 17:03   

Tak jest!

Punkt i pytanie w Twoje ręce
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-08, 18:46   

Oto pytanie:

Był sobie pewien pan. Urodzony w ck monarchii. Aktor, oficer rezerwy armii austriackiej a także aptekarz mimo woli. Także wuj pewnego znanego pisarza(też urodzonego w Austro-Węgrzech).

Proszę podać jego imię i nazwisko oraz jak stał się aptekarzem mimo woli.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-11, 09:00   

Podpowiedź:

Był Polakiem.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-14, 07:48   

Podpowiedź:

Urodzony w Galicji, na terenie obecnej Polski. Podobnie ów pisarz którego był wujem(bratem matki).
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-17, 09:25   

Podpowiedź:

To że był aktorem i oficerem rezerwy ma ścisły związek z tym że został aptekarzem mimo woli.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-20, 08:53   

Podpowiedź:

W czasie I wojny światowej na froncie wschodnim dostał się do niewoli. To także ma związek z byciem aptekarzem mimo woli.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-23, 11:44   

Podpowiedź:

Jako aktor najlepszy był chyba w kabarecie.

Jako aktor teatralny nie był nadzwyczajny ale dość dobry.

Występował też w filmie, ale niewiele.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-26, 08:07   

Podpowiedź:

Stanisław Broniewski "Igraszki z czasem" - tam można znaleźć odpowiedź.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-29, 09:33   

Zupełnie nie idzie.

Daruję zatem tę część pytania dotyczącą byciem aptekarzem(mimo woli).

Proszę tylko o imię i nazwisko.
 
 
robert_m
XII. Praktykant/Fähnrich

Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 319
Skąd: Kolbuszowa
Wysłany: 2017-01-30, 13:59   

Przepraszam, właśnie z ferii wróciłem

Czesław Jan Kaden, wuj Juliusza Kadena-Bandrowskiego i Jerzego Bandrowskiego.

A przygoda z aptekarstwem: to chyba chodzi że w repertuarze miał scenkę mimiczną Aptekarz i po nagłej śmierci miejscowego kierownika apteki, delegacja miasteczka zaproponowała mu to stanowisko.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-30, 14:44   

robert_m napisał/a:
Czesław Jan Kaden, wuj Juliusza Kadena-Bandrowskiego i Jerzego Bandrowskiego.

A przygoda z aptekarstwem: to chyba chodzi że w repertuarze miał scenkę mimiczną Aptekarz i po nagłej śmierci miejscowego kierownika apteki, delegacja miasteczka zaproponowała mu to stanowisko.


Zgadza się.

Więcej na ten temat w tym poście

http://austro-wegry.info/...p?p=82116#82116

Punkt i prawo do kolejnego pytania dla Ciebie.
 
 
robert_m
XII. Praktykant/Fähnrich

Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 319
Skąd: Kolbuszowa
Wysłany: 2017-01-31, 23:45   

Moje pytanie:

Kto wyraził taką opinię o oświetleniu elektrycznym?

"Powszechnie pali się więcej światła, niż jest tego konieczna potrzeba. Kto wcześniej wstaje, pracuje dłużej przy lepszem świetle, bo słonecznem. Przesiadywanie późno w noc, pod każdym względem szkodliwe, sprawia też wiele wydatku w oświetleniu"

P.S. Chyba troszkę o mnie :)
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-01, 08:19   

Wygląda mi to na lekarza, krzewiciela higieny.

Będę strzelał, że Odo Bujwid.
 
 
robert_m
XII. Praktykant/Fähnrich

Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 319
Skąd: Kolbuszowa
Wysłany: 2017-02-01, 15:21   

Niestety nie

Podpowiedź:
Była to Pani, która była szeroko znana w Galicji, w kręgach gospodyń domowych
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-01, 17:23   

Pierwsze co przychodzi na myśl to Lucyna Ćwierczakiewicz. Ale pani Lucyna była z Warszawy, nie miała ck pochodzenia, więc to chyba nie ona.

Może Maria Ochorowicz-Monatowa. Ale też nie wiem, czy urodziła się w ck monarchii.
 
 
robert_m
XII. Praktykant/Fähnrich

Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 319
Skąd: Kolbuszowa
Wysłany: 2017-02-01, 21:48   

Niestety żadna z tych Pań.

W sumie to postać bardzo mało opisana, lecz miała galicyjskie pochodzenie oraz była żoną ck oficera (ważnego później).
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-02, 06:57   

To może Amalia Kuk.

Zofia Moraczewska jeszcze by pasowała. Pod warunkiem że Jędrzej Moraczewski był ck oficerem. Był na pewno oficerem Legionów i służył przez rok w ck armii, ale czy dosłużył się stopnia oficerskiego ...
 
 
robert_m
XII. Praktykant/Fähnrich

Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 319
Skąd: Kolbuszowa
Wysłany: 2017-02-02, 13:27   

Niestety żadna z tych Pań.

Moja Pani opublikowała szereg książek (1907, 1909, 1916, 1917) oraz napisała wiele artykułów w czasopismach
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-02, 19:43   

Bronisława Albinowska vel Juliuszowa Albinowska.
 
 
robert_m
XII. Praktykant/Fähnrich

Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 319
Skąd: Kolbuszowa
Wysłany: 2017-02-02, 20:44   

Tak jest!

Punkt i pytanie do Ciebie
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-03, 14:34   

Oto pytanie:

Pewna spódnica w tajemniczy sposób z czerwonej stała się niebieska. No i AW też mają z tym pewien związek.

Proszę wyjaśnić o co chodzi i co z tym wspólnego ma ck monarchia?
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-06, 13:40   

Podpowiedź:

Jeden Czech miał z tym coś wspólnego.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-09, 10:40   

Podpowiedź:

Jeden pan słoweńskiego pochodzenia też miał z tym coś wspólnego.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-12, 10:11   

Podpowiedź:

Ten pan słoweńskiego pochodzenia nie urodził się w Austro-Węgrzech.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-15, 11:02   

Podpowiedź:

Pan słoweńskiego pochodzenia nie urodził się też w żadnym kraju powstałym po upadku Austro-Węgier.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-18, 06:22   

Podpowiedż:

Ów Czech urodził się w pierwszych latach XX wieku, a to co ma związek z pytaniem stworzył w latach 40-tych.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-21, 04:52   

Podpowiedź:

Ten pan słoweńskiego pochodzenia urodził się w drugiej dekadzie XX wieku gdy istniała jeszcze ck monarchia(choć, jak wspomniałem, nie w niej), a to co ma związek z pytaniem stworzył również w latach 40-tych.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-24, 05:53   

Podpowiedź:

Obaj panowie zawodowo byli związani z muzyką.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-27, 05:55   

Podpowiedź:

USA też mają z tym coś wspólnego.
 
 
robert_m
XII. Praktykant/Fähnrich

Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 319
Skąd: Kolbuszowa
Wysłany: 2017-02-27, 23:59   

Z powodu, absolutnego braku pomysłów, strzelam w jednego Czecha:
Coś to ma wspólnego z panem Jaroslav Ježek ?
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-28, 05:52   

robert_m napisał/a:
Coś to ma wspólnego z panem Jaroslav Ježek ?


Niestety, nie.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-02, 05:53   

Podpowiedź:

Podobnie jak obaj wspomniani panowie, pytanie też jest związane z muzyką.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-05, 10:05   

Długo to już się ciągnie, pora zakończyć.

Václav Bláha(1901-1959), czeski kompozytor, był autorem utworu "Červená sukýnka"(czyli "Czerwona spódnica" powstałego w roku 1944(lub 1948, źródła różnie podają).

Frankie Yankovic(1915-1998) akordeonista z USA, słoweńskiego pochodzenia, specjalizował się w czymś co nazywa się Slovenian-style polka(?). Usłyszał on kompozycję Bláhy i wydał ją w 1949 r. pod tytułem "Blue Skirt Waltz".

W ten sposób czerwona spódnica stała się niebieska. Dlaczego? Diabli wiedzą.

Może z powodów politycznych. Późne lata 40-te to już czasy zimnej wojny, żelaznej kurtyny, "Red Scare", "better dead than red" itp. Może był inny powód.

Nowe pytanie wkrótce.
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2017-03-05, 11:41   

Po prawdzie, to mało było Austro - Węgier w tym pytaniu... Poza państwem urodzenia obu panów.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-05, 13:50   

krakał napisał/a:
Po prawdzie, to mało było Austro - Węgier w tym pytaniu... Poza państwem urodzenia obu panów.


Jednego pana.

Frankie Jankovic urodził się w USA. Jego rodzice zaś - rzeczywiście w Austro-Węgrzech. Oboje byli Słoweńcami którzy przybyli do USA w 1903 roku. Ale poznali się i pobrali już w Stanach.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-08, 06:38   

Oto pytanie:

Pewien pan na znane pytanie „Czy pan Bóg może stworzyć tak wielki kamień i tak ciężki kamień, aby go sam nie podniósł?” zwykł odpowiadać w następujący sposób:

Oho! Baczność! W tym pytaniu jest kruczek! Chcecie mnie złapać! Bo niby wyglądałoby to tak, że jeżeli Bóg jest wszechmocny, w takim razie może stworzyć kamień dowolnej wielkości, nawet taki, że go sam udźwignąć nie potrafi, co byłoby równocześnie stwierdzeniem i zaprzeczeniem wszechmocy. Już w samym pytaniu jest negacja. Przede wszystkim zaś brak logiki. Ale ja się na to, moi kochani, tak łatwo nie dam wziąć! Bóg jest wszechmocny! I jego wszechmoc jest nieograniczona, tzn. że gdyby zechciał, stworzyłby z największą łatwością nawet taki kamień, którego by sam nie mógł udźwignąć. Skoro jednak zechciałby udźwignąć, podniósłby bez najmniejszego trudu …

Dla mnie to mętne i nieprzekonywujące, ale niech mu będzie.

Jak się nazywał ten pan?
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-03-08, 08:32   

Kurde bele, czytałem to gdzieś całkiem niedawno...ale to było przed nawrotem sklerozy... :wink:
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group