Austro-Węgry Strona Główna Austro-Węgry
Historia wyjątkowego wielonarodowego państwa Habsburgów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Konkurs - kontynuacja
Autor Wiadomość
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-09, 07:38   Konkurs - kontynuacja

Włodek napisał/a:
wyneisiona przez Ojca Sw.Jana Pawła II na ołtarze
http://www.zrodlo.krakow....2007/43/12.html

i Franz Kafka

W europejskim kręgu kulturowym, każdy, i wierzący i niewierzący, używa wobec papieża jego imienia apostolskiego, a nie nazwiska świeckiego. Inaczej postępują tylko wyrostki przeżywające w okresie dorastania swoisty bunt przeciw wszelkim autorytetom albo osoby pozbawione kultury.


Zgadza się.

Franz Kafka - pisarz

Helene Kafka(bardziej znana jako Maria Restituta - po polsku Maria Restytuta) - beatyfikowana przez Wojtyłę w 1998.

Zadajesz pytanie, Włodku.
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5468
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2009-01-09, 22:14   

PANOWIE!
Makabryczne figle stroi mi Forum! Wycinałem "off topic", powywlatywało co nie trzeba, nie dało się wrócić...
Ale nie ma tego złego...! Tamten wątek był za długi! Jedziemy od nowa.
Prośba do Włodaka o wklejenie swojego pytania jeszcze raz!
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
Włodek
XII. Praktykant/Fähnrich
Gott - Ehre- Vaterland


Dołączył: 24 Sie 2006
Posty: 345
Skąd: Stadt Danzig
Wysłany: 2009-01-09, 23:08   

Urodzony w Monarchii, w żydowskiej rodzinie, działacz bolszewicki, słynny agent wywiadu sowieckiego. Proszę podać jego prawdziwe nazwisko oraz to, pod którym był najbardziej znany.
_________________
"..generatio preterit, generatio advenit, nihilsque permanens est sub sole"
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-10, 10:16   

Pasuje dwóch.

Pierwszy to Leopold Trepper. ale nic nie wiem o jakimś drugim jego nazwisku(używał także nazwisk Leiba Domb, Adam Mikler albo Jean Gilbert ale najbardziej znany był pod tym pierwszym, rodowym tj. Trepper).

Drugi to Manfred Stern, znany także jako Emilio Kléber lub generał Kléber.
 
 
Włodek
XII. Praktykant/Fähnrich
Gott - Ehre- Vaterland


Dołączył: 24 Sie 2006
Posty: 345
Skąd: Stadt Danzig
Wysłany: 2009-01-10, 11:29   

To zdecyduj, która odpowiedź jest twoim zdaniem właściwa...?
_________________
"..generatio preterit, generatio advenit, nihilsque permanens est sub sole"
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-10, 11:51   

Jeśli to chodzi o jednego z nich to bardziej pasuje mi ten drugi tj. Manfred Stern vel generał Kléber.
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-10, 12:15   

Był jeszcze jeden tylko nie jestem pewien czy urodził się w ck monarchii. Raczej chyba nie.
Jakob Rudnik najbardziej znany jako Hilaire Noulens.
 
 
Włodek
XII. Praktykant/Fähnrich
Gott - Ehre- Vaterland


Dołączył: 24 Sie 2006
Posty: 345
Skąd: Stadt Danzig
Wysłany: 2009-01-10, 13:18   

Moses Stern, alias: Emilio Kléber, Lazar Stern, Moishe Stern, Mark Zilbert;
Zgadza sie, najbardziej znany pod nazwiskiem ukradzionym rewolucyjnemu watażce Kleberowi z okresu rewolucji (anty)francuskiej, którego to nazwiska używal jako agent Stalina w Hiszpanii.
Zadajesz pytanie...
_________________
"..generatio preterit, generatio advenit, nihilsque permanens est sub sole"
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-11, 10:42   

Oto pytanie:

Pod koniec wieku XIX w okolicach Krakowa zabito pewne zwierzę niespotykane w tych okolicach i sprawa była głośna.
Co to było za zwierzę i kto je zastrzelił(imię i nazwisko poproszę)?
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-13, 07:55   

Podpowiedź:

Zdarzyło się to w roku 1897.
 
 
KG
VI. Radca rządowy/Oberst

Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 1255
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-01-13, 17:38   

Wacław Zygmunt Anczyc (1866-1938) upolował w Wiśle koło Mogiły krokodyla, który uciekł z obwoźnego zwierzyńca i naprzykrzał się mieszkańcom zżerając drób pływający. Trofeum przekazał PAU.
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-14, 08:00   

KG napisał/a:
Wacław Zygmunt Anczyc (1866-1938) upolował w Wiśle koło Mogiły krokodyla, który uciekł z obwoźnego zwierzyńca i naprzykrzał się mieszkańcom zżerając drób pływający. Trofeum przekazał PAU.


Zgadza się.

Dodam jeszcze że Wacław Anczyc był znanym drukarzem i synem Władysława Anczyca, poety i dramaturga.
Co do krokodyla(według niektórych źródeł: samicy aligatora) to chłopi podobno myśleli że to potomek smoka wawelskiego.

KG, zadajesz pytanie.
 
 
KG
VI. Radca rządowy/Oberst

Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 1255
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-01-14, 12:21   

Pytanie z tej samej rzeczki.

18 lat później, kilka kilometrów powyżej Mogiły, na krakowskich Grzegórzkach złapano w Wiśle pewną rybę. Co to była za ryba i dlaczego wzbudziła sensację?
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-14, 16:41   

Będę strzelał.

Jesiotr. Dlaczego wzbudziła sensację? Może już wtedy ryba ta od dawna nie pojawiała się w tamtych stronach.
 
 
KG
VI. Radca rządowy/Oberst

Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 1255
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-01-14, 19:03   

Trafiony, ale nie w 100%.

W owych czasach samo pojawienie się jesiotra w tej części Wisły sensacją jeszcze nie było. Ten był jednak szczególny – długość 228 cm, 65 kg wagi (w tym sama głowa 13,5 kg, a ikra – 5 kg).
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-15, 07:58   

KG napisał/a:
Trafiony, ale nie w 100%.

W owych czasach samo pojawienie się jesiotra w tej części Wisły sensacją jeszcze nie było. Ten był jednak szczególny – długość 228 cm, 65 kg wagi (w tym sama głowa 13,5 kg, a ikra – 5 kg).


Rozumiem że to co wzbudziło sensację to były rozmiary tego jesiotra.

Jaka jest Twoja decyzja w sprawie pytania?

P.S. Mały offtopic. Oto co na temat rozmiarów jesiotra znalazłem na tej stronie:

http://www.zeglugawislana...ekawostki&id=23

Jeszcze piękniejszy okaz padł łupem żwirników, w 1915 roku, na piachach koło Pelcowizny; ważył 150 kilo. Ubito go drągami i wiosłami.Był to zapewne ostatni patriarcha, gdyż później o jesiotrach w Warszawie nie słyszano. Ale na Bugo-Narwi jeszcze w końcu lat czterdziestych śruba motorówki śmiertelnie raniła giganta trzystukilowego; cała rzeka zaczerwieniła się od krwi.

Niezłe okazy, jeśli to prawda co piszą na tej stronie.
 
 
KG
VI. Radca rządowy/Oberst

Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 1255
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-01-15, 12:09   

Oczywiście, że uznaję.

Tego z Pelcowizny nie brałbym pod uwagę, bo to Kongresówka.

Na Grzegórzkach to była sensacja !

Swoją drogą w 1915 nad Wisłą był dobry rok na jesiotry.
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-15, 13:37   

No to pozostańmy przy tematyce rybnej. Oto pytanie:

W 1880 roku dwoje ludzi własnoręcznie wpuściło do Wisły pod Wawelem "narybek łososi kalifornijskich w Krakowie wychowany".

Jak się nazywało tych dwoje? Chodzi o bardzo znane osoby.

P.S. Nie wiem czy coś takiego jak "łosoś kalifornijski" w ogóle istnieje jak twierdzi źródło. W każdym razie chodzi o narybek łososia.
 
 
Art
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-15, 16:26   

Jedyna informacja, jaką znalazłem, to że staraniem Krajowego Towarzystwa Rybackiego do Soły i Koszarawy pod Żywcem wpuszczono 100 szt. narybku łososia, fakt, opisanego jako kalifornijkski..
Podejrzewam, że jednym z nich był prof. Maksymilian Nowicki a drugim byc może ktos z tej dwójki - Eustachy Sanguszko (prezes KTR) lub Wilhelm Habicht...
ale i tak pudło, bo to nie Kraków, tyle, że warto poczytac o tej wspaniałej organizacji. Wędkowanie było wówczas sportem elitarnym, jak i polowanie, spauperyzowane w ramach demokracji po 1945...
Ale właśnie w XIX wieku opracowano zasady sportowego łowienia na sztuczna muchę... O czym mało kto wie, nawet z zapalonych wędkarzy...
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-15, 16:34   

Art napisał/a:
Podejrzewam, że jednym z nich był prof. Maksymilian Nowicki a drugim byc może ktos z tej dwójki - Eustachy Sanguszko (prezes KTR) lub Wilhelm Habicht...


Niestety, żaden z nich.

Zauważ, że napisałem "dwoje ludzi".
 
 
KG
VI. Radca rządowy/Oberst

Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 1255
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-01-15, 17:18   

Szklankę raczyła przechylić arcyksięzna Izabella czyli Isabella Hedwig Franziska Natalia Prinzessin von Croÿ-Dülmen, Erzherzogin von Österreich-Teschen (1856 – 1931), żona arcyks. Fryderyka, księcia cieszyńskiego.
Narybek sprokurował Maksymilian Siła - Nowicki. Działo się to 20.04.1879 roku, wg niektórych był to łosoś łotewski.
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-16, 07:33   

KG napisał/a:
Szklankę raczyła przechylić arcyksięzna Izabella czyli Isabella Hedwig Franziska Natalia Prinzessin von Croÿ-Dülmen, Erzherzogin von Österreich-Teschen (1856 – 1931), żona arcyks. Fryderyka, księcia cieszyńskiego.
Narybek sprokurował Maksymilian Siła - Nowicki. Działo się to 20.04.1879 roku, wg niektórych był to łosoś łotewski.


Zgadza się.

Bawiąca w Krakowie para arcyksiążęca Fryderyk i Izabela dokonała tego. Moje źródło mówi że miało to nastąpić na początku lutego 1880. Ale być może był to 1879.

Zadajesz pytanie, KG.
 
 
KG
VI. Radca rządowy/Oberst

Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 1255
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-01-16, 08:13   

Przypuszczałem, że arcyks. Izabella była w towarzystwie Małżonka, ale z drugiej strony pomijanie roli prof. Nowickiego byłoby rażącą niesprawiedliwością. To on był spiritus movens tej imprezy i bez niego towarzystwo co najwyżej mogłoby szklankę nad Wisłą wychylić (gdyby etykieta nie zabraniała).

Pytanie:

Jaką jednostką w Beskidach w 1914 roku dowodził von Moltke ?
 
 
pablo
V. Radca nadworny/Generalmajor
na froncie pod Lublinem


Wiek: 37
Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 1559
Skąd: Markuszów
Wysłany: 2009-01-16, 11:47   

Chodzi o niemieckiego Szefa Sztabu Generalnego?
 
 
 
KG
VI. Radca rządowy/Oberst

Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 1255
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-01-16, 12:23   

Chodzi o bezpośrednie dowodzenie, czyli nie szef sztabu, bo to byłoby za proste.
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-16, 12:49   

Czyli chodzi o jakiegoś innego von Moltke bo szef sztabu generalnego Von Moltke raczej osobiście niczym nie dowodził w Bieszczadach.
Próbowałem(z kiepskim skutkiem) znaleźć jakichś innych von Moltke którzy mogli służyć w czasie I wojny.

Mógł to być Helmuth von Moltke(1876-1939), ojciec znanego z II wojny Helmuta Jamesa von Moltke, ofiary nazistów.
Tenże Helmut von Moltke w czasie I wojny miał odbywać służbę na etapach na terenie Polski. Może więc był dowódcą takiego etapu na terenie Beskidów.
A może chodzi o jeszcze jakiegoś innego Moltke.
 
 
KG
VI. Radca rządowy/Oberst

Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 1255
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-01-16, 19:37   

Też nie. Chociaz nie wykluczam, że Helmuth von Moltke był w Beskidach.

"Mój" von Moltke wyróżnił sie w walkach 22.11.14 związanych z obroną Przełęczy Dukielskiej - koło Jaślisk w rejonie Tokarni (693 m npm) a dokładnie - o wzgórze 666 Kamienna Hora (na mapie na zach. od wzgórza Kamarka 630, o które też zaciekle walczono). Krwawy, nocny bój na bagnety nie odmienił losów wojny, a (jak widać z opisu) von Moltke nie był dowódcą wysokiego szczebla, za to nazwisko miał nośne.
 
 
KG
VI. Radca rządowy/Oberst

Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 1255
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-01-17, 09:51   

Zdaje się, że z nuworyszowskim zapałem autor zadał pytanie, na które tylko sam zna odpowiedź.

Kpt. Maximilian Freiherr von Moltke dowodził 14 kompanią w IV batalionie 7 karynckiego pułku piechoty z Klagenfurtu (Inhaber na wieczne czasy Graf von Khevenhüller), wówczas w 43 brygadzie Landwery z Grazu, 22 dywizji Landwery Grazu , III korpusu z Grazu, w składzie 3 armii Svetozara Borojevicia von Bojna. Nad nim był jeszcze arcyks. Friedrich, a wszystko pod okiem Najjaśniejszego Pana.

Bezpośredni dowódca barona Moltkego mjr Heinrich Ritter Schönhaber von Wengerot (IV bat.) zginął w tej potyczce, a dowódca 7 pułku, płk. Johann Hubinger, został uszlachcony (nie mylić z „zaszlachtowany”, bo to spotkało akurat wielu jego podwładnych) i otrzymał tytuł „von Tokarnia”.
Źródło:
Gustav Bartels-Bartberg, Ein Nachtgefecht in den Waldkarpathen,[ w:] Im Felde unbesigt. Erlebnisse im Weltkrieg, w opracowaniu GM Hugo Kerchnawe

Kto w takiej sytuacji zadaje następne pytanie ?
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-17, 09:56   

KG napisał/a:
Kto w takiej sytuacji zadaje następne pytanie ?


Będziesz chyba musiał sam zadać następne pytanie.
 
 
KG
VI. Radca rządowy/Oberst

Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 1255
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-01-17, 11:32   

W lipcu 1895 cesarzowa Elżbieta przebywała 21 dni na leczeniu w jednym z karpackich uzdrowisk. Po pobycie oświadczyła (zapewne po słowacku):
„Všetko, čo som očakavála od pobytu v ………….., sa mi splnilo, cítim sa zdravá a svieža”.
Wdzięczni, nie tylko za reklamę, mieszkańcy kraju ufundowali wkrótce pomnik.

O jakie uzdrowisko chodzi ?
Kto jest autorem pomnika (imię i nazwisko) ?
Kiedy pomnik został odsłonięty (miesiąc, rok – daty dziennej sam nie znam, więc nie pytam)
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-18, 10:44   

Bardejov.
Autor pomnika: Gyula Donáth
Data odsłonięcia: sierpień 1903(zdaje się 16 sierpnia).
 
 
KG
VI. Radca rządowy/Oberst

Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 1255
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-01-18, 12:30   

A juz myślałem, że przesadziłem z tym pytaniem, chociaż wcześniej sprawdzałem - odpowiedź można znaleźć nie odrywając się od komputera. Data dzienna - też, chociaz drugie źródło twierdzi - pierwsza dekada sierpnia.

Tylko jeden szkopuł - akurat w najprostszej, moim zdaniem, części jest błąd - nie Bardejov ale b. blisko.
 
 
KG
VI. Radca rządowy/Oberst

Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 1255
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-01-18, 12:53   

Tknęło mnie i sprawdziłem.
Bardejovske Kupele to teraz administracyjnie część Bardejova, czyli odpowiedź jest dobra. Ale geograficznie i historycznie - odrębna miejscowość.

Pytanie było dość trudne, gdyż źródła słowackie (a za nimi polskie) nie wspominają, że to znany węgierski rzeźbiarz, autor, o zgrozo, Turula w Budapeszcie i Tatabanya.

http://en.wikipedia.org/wiki/Gyula_Don%C3%A1th

i chyba szkolne wypracowanie:
www.infovek.sk/predmety/d...rd/bardejov.doc

Czyli Prochazka zadaje pytanie
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-19, 07:55   

Oto pytanie:

Było sobie dwóch panów urodzonych w ck monarchii.

Pierwszy budował kiedyś tron dla Franciszka Józefa I.

Drugi, wnuk pierwszego, był znanym polskim politykiem.

Jak się nazywali ci panowie?
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-21, 07:55   

Podpowiedż:

Obaj nosili to samo nazwisko.

Pierwszy z nich budował tron dla FJI w czasie wizyty cesarza w Krakowie w 1880.
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-23, 15:40   

Podpowiedź:

Drugi z nich był znanym politykiem w czasach PRL-u.
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-26, 08:16   

Podpowiedź:

Pierwszy z nich był stolarzem i drukarzem z zawodu ale najbardziej znany był z działalności literackiej. Szczególnie znany był z jednej książki o dość specyficznej tematyce.
 
 
KG
VI. Radca rządowy/Oberst

Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 1255
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-01-26, 15:21   

czyżby ?
Stanisław Cyrankiewicz (1856 - 1910), maszynista teatralny, autor dekoracji, pisarz, dziennikarz, w młodości stolarz, 1908 - Przewodnik po cmentarzach (Cmentarze Krakowa, Podgórza...).

Józef Cyrankiewicz (1911 - 1989) polityk i wieczysty premier
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-27, 07:35   

KG napisał/a:
czyżby ?
Stanisław Cyrankiewicz (1856 - 1910), maszynista teatralny, autor dekoracji, pisarz, dziennikarz, w młodości stolarz, 1908 - Przewodnik po cmentarzach (Cmentarze Krakowa, Podgórza...).

Józef Cyrankiewicz (1911 - 1989) polityk i wieczysty premier


Zgadza się. O nich chodziło.

KG, zadajesz pytanie.
 
 
KG
VI. Radca rządowy/Oberst

Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 1255
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-01-27, 17:23   

W którym siedmiogrodzkim mieście zachowały się w niezłym stanie pomniki poświęcone:
- udziałowi I.R. 50 w bitwie pod Custozzą
- oficerom I.R. 16 i I.R. 17.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group