Austro-Węgry Strona Główna Austro-Węgry
Historia wyjątkowego wielonarodowego państwa Habsburgów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Habsburgowie Żywieccy
Autor Wiadomość
Gosc
III. Minister/General der Infanterie
Wątpić wątpiami - rzecz krasnoludzka.


Dołączył: 02 Gru 2009
Posty: 2331
Wysłany: 2012-10-15, 11:26   

Jo, genał, mea kulpa.

Ładnie ze strony tych, którzy mają o wieeele dalej do Żywca, niż inni, że przyjechali, widno tu Przemysl i Gorlice;

ci, którzy maja się za światowców niesłychanego smaku, krakowskiego chowu - pogardzili...

Z jednej strony dewocja wyłazi takim ludziom uszami, bo co i rusz to msza: jak nie za Karola Ostatniego, to za Ferdynanda z Konopisztu, z relikwiami, bez relikwii, na relikwiach, relikwie przez wszystkie przypadki gramatyczne, a z drugiej wyraźne lekceważenie, może przez tę Anckronę, może prestiż by ucierpiał... a może praca i obowiązki, chociaż sądzac po liczbie paradnych włajaży - to nie problem czasu. Chyba raczej już kasy na bilet do Żywca nie "styknęło". 8)

No dobra, dobra, już cichnę, koniec wycieczek, frustracji :mrgreen: osobistych :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: wynikających z.... oraz kompleksów. Bo tak mię zdjagnozowano w sztabie tego ministranta fortecznego z Krakowa...
_________________
"Nie jestem tak szalony, by w tej kwestii cokolwiek mniemać lub nie mniemać."
Ostatnio zmieniony przez Gosc 2012-10-15, 15:36, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2012-10-15, 13:09   

P. Zbigniew Sira prosił mnie o zamieszczenie niniejszego sprostowania:

Cytat:
Ponieważ sam mam problemy z zalogowaniem się na forum mam prośbę o sprostowanie. Na pogrzebie była GRH Artyleria grupa krakowska i d-ca GRH Gorlice 1915. Nasza grupa to GRH Artyleria krakowsko-przemyska z tym że z grupy z Przemyśla nikt nie był gdyż nie mogli się zwolnić z pracy.
W najbliższym czasie napiszę coś i dołączę zdjęcia z pogrzebu na mym blogu. Pozdrawiam.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
F Machalica
III. Minister/General der Infanterie
Leutnant i.d.R.


Wiek: 70
Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 2437
Skąd: Czech Republik
Wysłany: 2012-10-15, 13:35   

krakał napisał/a:
Gotfrydzie drogi, sęk w tym że są DWIE grupy artylerzystów z Krakowa, w zasadzie gotowe obłożyć się wzajemnie ogniem Very Happy Jednych tam widzę, a drugich, tych których zapewne masz na myśli - nie Very Happy

Ci dopiero celuja...
_________________
Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Ostatnio zmieniony przez F Machalica 2012-10-16, 17:57, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
G. Banfield
XI. Akcesista/Leutnant
Letzte Marie Theresien Ritter


Wiek: 46
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 402
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2012-10-15, 20:44   

krakał napisał/a:
Gotfrydzie drogi, sęk w tym że są DWIE grupy artylerzystów z Krakowa, w zasadzie gotowe obłożyć się wzajemnie ogniem :D Jednych tam widzę, a drugich, tych których zapewne masz na myśli - nie :D
Oczywiście chodziło mi o "tych" artylerzystów" z "el comandante" na czele z nadobną małżonką w gustownej żałobie. Jeśli rzeczywiście są jedynie słuszni (jak twierdzą) to powinni mieć trochę honoru i przyjechać niezależnie od podziałów i różnic. Chodziło przecież o oddanie ostatniego pokłonu zmarłej.
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2012-10-16, 09:29   

F Machalica napisał/a:
Ci dopiero celuja...

Machalico, chodziło o blog na portalu/forum DoBroni. Tam każdy user ma blog, taki serwis. Nie ma w tym lansu.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4553
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-10-16, 10:41   

Dajcie spokój bliźnim swoim. Nawet nielubianym.

Przybyli czy nie przybyli - ich sprawa. A jak nie przybyli to może nie mogli, może nie chcieli - nie wam osądzać.

Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Ewangelia Łukasza 6, 37.

Znacie to? A powinniście lepiej ode mnie.
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2012-10-16, 11:21   

Masz rację. Dlatego nie osądzam, powiesiłem jedynie informację bo mnie p. Sira o to prosił, była raczej neutralna w tonie. Staram się unikać wycieczek personalnych, miewałem utarczki z osobą komendanta wiadomej grupy i nie zamierzam do tego wracać, mam nadzieję że on też nie.

Dzięki Allons za tonizujące wystąpienie :D
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Michał
XX. Rekrut

Dołączył: 16 Wrz 2012
Posty: 15
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2012-11-29, 15:55   

Zdjęcia z otwarcia krypty Habsburbów w żywieckiej konkatedrze!!!!!!!!!!!!
http://www.facebook.com/h...#!/RenataBlecha
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3166
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2012-11-29, 22:29   

to już zmarłych książąt muszą wrzucać na twarzoksiążkę? :?
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 38
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6708
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-11-30, 07:42   

Pudelek napisał/a:
to już zmarłych książąt muszą wrzucać na twarzoksiążkę? :?


Zwaną również bestiariuszem, ryjozbiorem i mordoksięgiem... Nie miejsce to dla tak szacownych rodów...
 
 
Michał
XX. Rekrut

Dołączył: 16 Wrz 2012
Posty: 15
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2013-04-03, 14:54   

W niedzielę 7 kwietnia 2013 r. mija 80 rocznica śmierci Karola Stefana Habsburga.
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 38
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6708
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-04-05, 12:45   

Rychło w czas ukazuje się taka informacja w (z)aborczej:

W siedzibie żywieckiej Fundacji Pomocy Dzieciom odbędzie się dziś o godz. 15 spotkanie poświęcone osobie Karola Stefana Habsburga. Wydarzenie to związane jest z 80. rocznicą śmierci dziadka arcyksiężnej Marii Krystyny Habsburg.
Tomasz Terteka przedstawi sylwetkę zmarłego arystokraty. Potem opowiedzą o nim Adam Tracz i Krzysztof Błecha, autorzy książki "Ostatni król Polski".

Jak podkreślają inicjatorzy spotkania, ma to być jedna z wielu inicjatyw upamiętniających postać Karola Stefana Habsburga. - Mamy w planach zorganizowanie kolejnego spotkania historycznego dla mieszkańców miasta, a także konkurs historyczny i plastyczny o Karolu Stefanie Habsburgu dla uczniów żywieckich szkół - mówią Krzysztof Błecha i Adam Tracz.

Podczas spotkania będzie można kupić książkę i uzyskać autograf od jej autorów. Książka ta jest kontynuacją poprzedniej publikacji, wydanej w 2009 roku książki "Księżna. Wspomnienia o polskich Habsburgach".

Książka zwiera m.in. pochodzące bezpośrednio od żyjących świadków i członków rodziny niepublikowane dotąd fakty z życia rodziny polskich Habsburgów. Głównym wątkiem publikacji jest nieznany szerzej epizod związany z planami władców Niemiec i Austro-Węgier dotyczącymi elekcji arcyksięcia Karola Stefana Habsburga na tron Polski.


http://bielskobiala.gazet...ml#TRLokBielTxt

Wklejam, gdyby przypadkiem ktoś był teraz w Żywcu :wink:
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5511
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2013-04-05, 13:06   

Trotta napisał/a:
(z)aborczej:

Gazeta z Aborta.
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
Michał
XX. Rekrut

Dołączył: 16 Wrz 2012
Posty: 15
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2013-04-05, 17:57   

Nie w Gazecie z Aborta, ale w "Dzienniku Zachodnim", a właściwie w jego dodatku "Żywiec" autor "Ostatniego króla Polski" publikuje artykuły na temat żywieckich Habsburgów. W dzisiejszym numerze napisał o arcyksięciu Karolu Stefanie w związku z rocznicą jego śmierci. Oto jego fragmenty:

"Trudno w kilku zdaniach opisać osobę arcyksięcia Karola Stefana. Wielki arystokrata, oficer marynarki, z urodzenia Austriak, z wyboru Polak, skromny, wrażliwy na krzywdę człowiek. Gorliwy, ale bez skłonności do dewocji katolik. Dobry gospodarz olbrzymiego majątku. Dla niektórych postać niejednoznaczna, raczej chytry i zapobiegliwy człowiek, który potrafił się zachować odpowiednio w krytycznej dla niego sytuacji. Arystokrata, który przewidział niepodległość Polski i upadek Austro-Węgier i w stosownej chwili potrafił się odpowiednio „ustawić”. Nam w Żywcu można by zarzucić stronniczość, dlatego charakteryzując Karola Stefana Habsburga sięgnijmy po opisy powstałe daleko stąd. Na początek cytat z opublikowanego w 1904 r. w polskim czasopiśmie „Kraj”, wydawanym w odległym Petersburgu, artykułu p.t. „Dwór w Żywcu”:
„Arcyksiążę, mając lat 37, zaczął się uczyć po polsku i dziś, po ośmiu latach, mówi dość płynnie naszym językiem i używa go zawsze w stosunku z Polakami. Wszystkie deputacje wiedzą już, że do arcyksięcia należy mówić po polsku. Rozumie arcyksiążę wcale nieźle i gwarę górali żywieckich, którą poznał, stykając się z ludem, a przede wszystkim z rozmów ze swoim strzelcem, góralem Kozą, który nieodmiennie zasiada na koźle obok woźnicy w krakowskiej sukmanie, ile razy arcyksiążę wyjeżdża z zamku”.
Jeszcze jedna garść cytatów powstałych na wieść o śmierci arcyksięcia w 1933 i opublikowanych w „Gazecie Bydgoskiej” w artykule zatytułowanym „Człowiek, który miał być królem”:
„Umarł król, wprawdzie nie rzeczywisty, ale desygnowany. […] Sam on nie zabiegał specjalnie o koronę, ale politycy austriaccy widzieli w nim wymarzoną osobistość na to stanowisko: przynależność do dynastii habsburskiej gwarantowała lojalność wobec Austrii, a popularność wśród Polaków czyniła go kandydatem możliwym i dla drugiej strony. […] Niepodległość zdmuchnęła projekty polityków austriackich. […] Pozostał jednak w Polsce i bez urazy pogodził się ze swym losem. […]
Ten Habsburg rzeczywiście przesiąkł atmosferą polskości, zżył się z Polską; miał dla nas prawdziwy sentyment. W każdym razie dał przykład wzorowej niemal lojalności wobec państwa. Mógłby być przykładem nie tylko dla Piastowicza, fὔrsta von Pless, ale także dla wielu rdzennych Polaków…
Jeśli nie został królem polskim, to przez wiele lat był prawdziwym królem… Żywca. Dobra arcyksięcia były tak wielkim kompleksem gospodarczym, że każdy mieszkaniec tego pięknego miasteczka, chcąc czy nie chcąc, był od nich zależny. Karol Stefan lubił swoją siedzibę i gospodarował tak, by nie krępować miasta w jego rozwoju, przeciwnie, by dać możliwie najwięcej szans. […]
Po kilku latach ciężkich cierpień w częściowym paraliżu arcyksiążę zmarł. Obudził szczery żal w gronie przyjaciół i znajomych i w mieście swem, które ceniło go i szanowało”.
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3166
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2013-04-05, 20:30   

Cytat:
Mógłby być przykładem nie tylko dla Piastowicza, fὔrsta von Pless, ale także dla wielu rdzennych Polaków…

typowe idiotyczne myślenie - niby dlaczego miałby być wzorem dla Hochberga? trudno się dziwić, że Hochberg był negatywnie nastawiony do państwa polskiego - było dla niego obce, w wyniku zmiany granic znalazł się w nieprzyjaznym, wręcz wrogim państwie. On, w przeciwieństwie do Habsburgów żywieckich, nie okazał się nagle bardziej polskim od Polaków (osobiście postawę panów na Żywcu traktuję z niesmakiem - wszyscy nagle przestali być Austriakami/Niemcami i stali się polskimi patriotami...), tylko pozostał sobą, Niemcem. W czasie powstań wspierał Niemców finansowo, później też nigdy się niemieckości nie wypierał (choć nie ma żadnych dowodów, żeby w jakiś sposób krzywdził pro-polskich Ślązaków).

To raczej on powinien być wzorem dla Habsburgów żywieckich, by pamiętali kim są i skąd się wywodzą...
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
omnibus
VIII. Radca/Major
obrońca Krzyża

Wiek: 55
Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 854
Skąd: małopolska
Wysłany: 2013-04-05, 22:56   

Pamięć o pochodzeniu, zostawmy maluczkim, Habsburgowie byli (są)przede wszystkim monarchami, i jako tacy nie ulegają nastrojom ksenofobii :mrgreen: . Spójrz jakie imiona dali swoim dzieciom, czy to o czymś nie świadczy... . Wiesz, ja tak to widzę, ale ja stronniczy jestem, bo dla mnie to albo Monarchia, albo Anarchia! Reszta to gawno.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=urZnCtZf0-o
 
 
 
Michał
XX. Rekrut

Dołączył: 16 Wrz 2012
Posty: 15
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2013-04-06, 07:44   

Obawiam się Pudelek, że twoje słowa wynikają z niewiedzy i przekonania, że my Polacy i Polska nie mamy nic do zaoferowania innym ludziom. Trochę wiary w siebie i Polskę!!! Po pierwszej wojnie światowej z Austrii wypędzono Habsburgów, nie mieli, przynajmniej przez pierwsze lata, co tam szukać. Oni, którzy od kilku wieków byli nierozłącznie związani i kojarzeni z Austrią, a Austriacy tak im się odpłacili! Po drugie, jesteś pewien, że jakąkolwiek wielką i starą dynastię można przyporządkować do któregokolwiek narodu? Moim zdaniem nie, ponieważ oni sami stanowili dla siebie swego rodzaju grupę narodową. Przełom XIX i XXw to czas narodzin nacjonalizmów, dlatego arystokraci szukali dla siebie miejsca. Habsburgowie żywieccy wybrali Polskę. Nie wszyscy, jak napisałeś, ale największa ich część. Pamiętaj o Wilhelmie Habsburgu (Ukraina) i jego siostrze Eleonorze (Austria). Mógłbym ci podawać wiele przykładów polonofilstwa Karola Stefana Habsburga i to w czasach, kiedy nikt nie przypuszczał, że w dającej się przewidzieć przyszłości Polska może odzyskać niepodległość, a zachowania akcentujące polskość były bardzo niemile widziane, niemodne, wręcz niebezpieczne. Dla mnie koronnym dowodem są jego potomkowie. „Po owocach ich poznacie”. Mam nadzieję, że wiesz o postawie żywieckich Habsburgów w czasie II wojny światowej. Ich polskość byłą kwestią zasad, a nie pochodzenia. Poza tym twój wywód wydaje mi się odrobinę nielogiczny. Przecież Hochbergowie mieli pewien związek z Polską i o nim zapomnieli i ty to pochwalasz? Natomiast coś odwrotnego potępiasz?
 
 
figenau
VIII. Radca/Major
muzyka wojskowa


Wiek: 69
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 843
Skąd: Łańcut
Wysłany: 2013-04-15, 17:11   

Tego Pana jak zwykle cechuje poprawność polityczna i co się dziwisz nie dziwisz , a jednak wiesz> Książęta Pszczyńscy , nowy- stary temat i porównywanie Niemców do Austriaków jest niedorzecznością ,powiedziałbym brakiem bezstronnego podejścia do tych trudnych spraw . Pytanie dlaczego ? ano dlatego ,że Habsburgowie swój mały HEIMAT u Vaterland mieli w Żywcu i niby dlaczego mieli stamtąd uciekać ? nic złego nikomu nie zrobili , więcej
NOSTRYFIKOWANO Arcyksięciu stopień Oberst w Armii A-W na pułkownika w odrodzonym Wojsku Polskim , za pożyczone precjoza w ZYWCU i oczywiście swoje oraz kredytowane przez Regenta Węgier dostawy Mannlicherów Jerzy hr.Potocki zrealizował w ciągu 20 dni i niestety nasi bracia Czescy /Starsi w wierze / próbowali zniweczyć te poczynania , na szczęście im się to nie udało i 67.000 mannlicherów dotarło na czas do Polski ,chroniąc ją przed bolszewicką zarazą ...... wiecej nie będę pisał na ten temat ,bo juz nie raz był na tym forum poruszany i wywoływał jakieś tam wojenki . Tak się składa , że osobiście znałem śp OTTONA i jego śp Córkę , znam E. Habsburga Hiszpańskiego , których PATRIOTYZM POLSKI jest na o wiele wyższym poziomie w porównaniu z niektórymi uczestnikami naszego Forum ! co oczywiście powinno tych uczestników napawać WSTYDEM , ale niektórym różne uwagi spływają przez głowę do nóg i tu jest problem !!!!!
_________________
Dużo forumowiczów interesuje sie austriacka muzyką wojskową -posiadam orginalne nuty i
płyty z okresu I Wojny i okresu miedzywojennego
oraza płyty winylowe austriackie z lat 60 tych XX w.
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 38
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6708
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-04-15, 17:38   

Pudelek napisał/a:

jestem Ślązakiem, więc żadnej wiary w Polskę nie mam i rzeczywiście uważam, że Polska, jako kraj, nie ma nic do zaoferowania innym ludziom.


Szlag by... Ślązakiem nie jestem, nie będę, nie mam powodu być, bo w zasadzie ze Śląskiem nie łączy mnie nic.

Polakiem jestem, bo nie ma żadnego powodu by udawać, że nie jestem, ani nie mam żadnego powodu, by się tego wypierać. Nie będę udawać kogoś innego niż jestem. Nie wybieram się do żadnego wyjazdu tam, gdzie "lepiej", bo jestem stąd i tu chcę zostać.

Ale mimo tego - cholera, Pudelku, ze wstydem przyznaję, że na chwilę obecną masz zdaje się rację. Konstatuję to bez satysfakcji, przeciwnie wręcz, z wielkim żalem...
 
 
figenau
VIII. Radca/Major
muzyka wojskowa


Wiek: 69
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 843
Skąd: Łańcut
Wysłany: 2013-04-15, 18:49   

Znam także wielu Ślązaków lub jak niektórzy chcą OBYWATELI POLSKICH NARODOWOŚCI ŚLĄSKIEJ , ludzi naprawdę wybitnych , naukowców ,byłem kilkakrotnie na różnego typu konferencjach , zjazdach , sympozjach mam kolegów władajacych językiem niemieckim tak jak polskim , poznałem wielu kombatantów Ślązaków , którzy najpierw trafili do Wehrmachtu , a potem do 1 Dyw Gen Maczka oraz do 2 Korpusu PSZ i nigdy od nich takich bzdur nie usłyszałem . Mój śp wuj uważał ich za wspaniałych żołnierzy którymi dowodził w ^6 Brygadzie Strzelców Lwowskich , ich wyszkolenie /podoficerów/ czasem było na równi z oficerami młodszymi po szkołach polskich , do niedawna prowadziłem z nimi obszerną korespondencje , która ze względów naturalnych zakończyła się , mam także kolegów Ślązaków , którzy mieszkaja w Niemczech i takich historii nigdy nie opowiadają . Co ta Polska komuś złego uczyniła ? pozwoliła gówniażerii studiować za darmo , a to że akuratnie kilku idiotycznych polityków prowadzi WOJNE NA GÓRZE i ta wojna podzieliła kraj na dwa fronty to na pewno nie powinno składać się na tzw OFERTĘ POLSKĄ , wiadomo jest bezrobocie , drożyzna , ale mamy kraj wolny , możemy wypowiadać się wszem i wobec , jakkolwiek , idiotycznie , smutno, wesoło , a jak komuś się to nie podoba to FORA ZE DWORA niech jedzie do Niemiec , Irlandii na Cypr do Grecji czy do Włoch i niech zobaczy na ,,własne ręce ,, jak to wygląda .Cholera ...bo się zdenerwowałem tymi wypowiedziami , a niech to ...... zum schwanz
_________________
Dużo forumowiczów interesuje sie austriacka muzyką wojskową -posiadam orginalne nuty i
płyty z okresu I Wojny i okresu miedzywojennego
oraza płyty winylowe austriackie z lat 60 tych XX w.
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3166
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2013-04-15, 21:56   

figenau napisał/a:
i nigdy od nich takich bzdur nie usłyszałem

najwyraźniej mało jeszcze w życiu słyszałeś


figenau napisał/a:
Co ta Polska komuś złego uczyniła ?

pytanie powinno brzmieć - co ta Polska dla Śląska coś dobrego uczyniła? ja nie znajduję na nie odpowiedzi. Natomiast jak wyglądał Śląsk przed polskimi rządami widać choćby na zdjęciach - i zmiany nie są bynajmniej jedynie winą zniszczeń wojennych...

figenau napisał/a:
a jak komuś się to nie podoba to FORA ZE DWORA niech jedzie do Niemiec

wyrzucać to ty sobie możesz gównażerię z wycieczek szkolnych w Łańcucie, a nie Ślązaków ze Śląska...

nie bardzo też wiem, czemu miałbym jechać do Niemiec - ja jestem Ślązakiem, nie Niemcem (pojmujesz to w ogóle, czy mam to rozrysować łopatologicznie?). To nie wina Śląska, że wskutek zawirowań historii zmieniły się granice i Śląsk na swoje nieszczęście znalazł się w Polsce, więc nie widzę powodów, abym go opuścił, bo jakiś przewodnik miejski/turystyczny sobie tego życzy...
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
argo
VIII. Radca/Major
naczelny madziarożerca forum ;-)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 882
Skąd: Pogranicze Galicji i Ksiestwa Cieszyńskiego
Wysłany: 2013-04-15, 22:22   

Pudelek napisał/a:

typowe idiotyczne myślenie - niby dlaczego miałby być wzorem dla Hochberga? trudno się dziwić, że Hochberg był negatywnie nastawiony do państwa polskiego - było dla niego obce, w wyniku zmiany granic znalazł się w nieprzyjaznym, wręcz wrogim państwie. On, w przeciwieństwie do Habsburgów żywieckich, nie okazał się nagle bardziej polskim od Polaków (osobiście postawę panów na Żywcu traktuję z niesmakiem - wszyscy nagle przestali być Austriakami/Niemcami i stali się polskimi patriotami...), tylko pozostał sobą, Niemcem. W czasie powstań wspierał Niemców finansowo, później też nigdy się niemieckości nie wypierał (choć nie ma żadnych dowodów, żeby w jakiś sposób krzywdził pro-polskich Ślązaków).

To raczej on powinien być wzorem dla Habsburgów żywieckich, by pamiętali kim są i skąd się wywodzą...


....i tu, w tym poscie doskonale widac te kolosalna roznice mentalną miedzy klasycznymi Hanysami pruskiego chowu, a Cysorzakami ze Slaska Cieszynkiego chociaz niby jedni i drudzy to z etnicznego punktu widzenia Slazacy :lol: ..... swoja droga bardzo trudno zarzucic Habsburgom zywieckim koniunkturalizm bo gdyby byli koniunkturalistami jak insynuujesz, to w czasie okupcji bez wiekszysch problemow mogli podpisac volksliste ....Fryce w zamian oferowali im spore profity, a gdy tego nie uczynili, arcyksiaze wyladował w pudle, skad ledwo udalo sie go wyciagnac zywego ( pomijajac tak drobny szczegół że jego zona czynnie udzualała sie w AK) i bylo to kolego wczensiej niz sie Frycom powineła noga pod Stalingradem i Kurskiem czyli nikt nawet w nasmiejszych marzeniach nie przewidywał tak szybkije i takj druzgocacej kleski III Rajchu :wink:
_________________
Ich bin ein Teil von jener Kraft, die stets das Bose will und stets das Gute schafft.
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3166
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2013-04-15, 22:26   

błyskawicznie "stanie się" Polakami po upadku Austrii oczywiście nie było żadnym koniunkturalizmem...
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
argo
VIII. Radca/Major
naczelny madziarożerca forum ;-)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 882
Skąd: Pogranicze Galicji i Ksiestwa Cieszyńskiego
Wysłany: 2013-04-15, 22:39   

mieli też okazje w czasie wojny blyskawicznie stac sie Reichsdeutschami ...jak widac nie skorzystali ...slabo sie to ma do lansowanej przez ciebie teorii koniunkturalizmu
_________________
Ich bin ein Teil von jener Kraft, die stets das Bose will und stets das Gute schafft.
 
 
figenau
VIII. Radca/Major
muzyka wojskowa


Wiek: 69
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 843
Skąd: Łańcut
Wysłany: 2013-04-16, 07:55   

Rozpoczyna się wojenka sprowokowana znowu przez Pudelka , próbuje obrażać , w typowy dla niego chamski sposób . Odczucia moje nie są jednak odosobnione co widocznym sie stało w dyskusji. Te niewybredne idiotyzmy rzucane na ,, chybił - trafił,, w śląski płot stają się na tyle grożne ,że PAN PUDELEK jest osobą w miarę świadomą pisząc i mówiąc . Dyskusja z nim prowadzi do sponiewierania właśnie tych wszystkich wartości jakie Sląsk wniósł dla Polski i Polska bez której Śląsk był zwykłym OSTPROVINZ dla zachodniego sąsiada. Czy mam przypominać czasy przedwojenne ,gdzie Śląsk posiadał własny SEJM i nawet własną POLICJĘ co wiąże się z szeroką pojętą autonomią. Poza inwektywami Pudelek żadnych merytorycznych argumentów nie potrafił udokumentować poza jakimiś iluzorycznymi kosmicznymi fotografiami. Jeżdżę często na Śląsk od lat kilkudziesięciu i nie odnoszę wrażenia jakiejś degrengolady. Pewnie,że nawet przed wojną zostały popełnione błędy powiedzmy polityczne /Wojewoda Grażyński dla jednych patriota dla innych satrapa/ ale nie można arbitralnie dezawuować wszystkiego i wszystkich. Mam nadzieję ,że Pudelek jak dorośnie do wieku dojrzałego to lekko zmieni zdanie i przestanie poniewierać swoich oponentów wykorzystując na forum swoją bądż co bądż funkcję ...
_________________
Dużo forumowiczów interesuje sie austriacka muzyką wojskową -posiadam orginalne nuty i
płyty z okresu I Wojny i okresu miedzywojennego
oraza płyty winylowe austriackie z lat 60 tych XX w.
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2013-04-16, 11:02   

Panowie, ze smutkiem stwierdzam, że należałoby zamknąć temat, do czasu wystudzenia nastrojów. Zanim to (ewentualnie) zrobię, wzywam (na razie) do uspokojenia. I wyhamowania.

Stanowisko Pudelka, który uważa się za Slązaka, jest dla mnie zrozumiałe o tyle, że znam paru Ślązaków, trochę czytałem i wiem jedno - to, że do dziś w Polsce, a osobliwie na Śląsku, jest np. mniejszość niemiecka, a Polska lubiana jest niekoniecznie i nie przez wszystkich, to dzieło tzw. Polski Ludowej. Dlaczego - bo Niemcy ze Śląska uciekli w 19145 przed Armią Sowiecką, a ci, którzy nie uciekli, zostali w pierwszych latach powojennych załadowani do wagonów i wywiezieni za Odrę. Została - z własnego świadomego wyboru - garstka. Niemców więc na Śląsku już nie ma, ale liczna mniejszość niemiecka nadal jest - bo Polska przez długie lata traktowała ludność śląską jak Niemców, jej "ślonsko gadke" jak dialekt niemiecki, jej kulturę - jak kulturę niemiecką, a tych, którzy się do śląskości przyznawali - jak kryptofaszystów, rewizjonistów i niemieckich odwetowców, żeby użyć stosownych określeń z epoki. Opowiadano mi o tym, jak ludziom zabierano sklepy i firmy - nie w ramach osławionej "bitwy o handel", ale za to, że przyznawali się do śląskiej tożsamości. Jak dzieci w szkole bywały bite za mówienie gwarą, i to nie na odgórny rozkaz, ale z zupełnie oddolnej inicjatywy, bo nauczyciel w ten sposób "krzewił polskość", zupełnie tak samo jak jego duchowi antenaci w cesarskim wówczas Wrieschen, kilkadziesiąt lat wcześniej, krzewili niemieckość. Do tego dochodzą działania godzące w tradycyjny śląski etos pracy, a typowe dla socjalistycznej gospodarki - znacie to wszyscy: marnotrwastwo sił, środków, ludzkiej pracy, niekompetencja, niegospodarność, złodziejstwo... To było faktem i dlatego na Śląsku wciąż są Niemcy - nie prawdziwi, ale Niemcy z wyboru, bo setki tysięcy Ślązaków, w tym i wielu polskich działaczy narodowych z międzywojnia, wolało występować o niemieckie paszporty i wynieść się do bundesrepubliki, niż robić za obywateli gorszej kategorii tu w Polsce. Tak było aż po lata 90te. Dziś decydują głównie czynniki ekonomiczne, ale i jakość polskiego państwa, które potrafi coś zaoferować głównie sobie samemu, a obywatelowi - głównie podatki...

Tak więc, rozumiem. Z drugiej strony, Pudelku (abstrahując już od tego, że jesteś moderatorem, więc powinieneś działać tonizująco, a nie jątrząco) niepotrzebnie szarżujesz: łagodnie ujmując, oceniasz żywieckich Habsburgów zbyt surowo. Oni wrośli w Żywiecczyznę i polskość wcześniej, niż przełom października i listopada 1918. I w momencie upadku Austrii w zasadzie nie musieli wybierać, bo już czuli się Polakami. Jak przypomnieli tu Michał, figenau i argo, ci ludzie udowodnili prawdziwość tej swojej polskości czynami, i to takimi, które drogo ich kosztowały, a mogły kosztować jeszcze drożej. Nie rozumiem, o co Ci chodzi? Czy razi Cię ta ich polskość, jako Ślązaka? Czynisz im z tego zarzut? Dlaczego? Czy oni są jedynymi przedstawicielami innych narodów, nieraz wrogich Polakom, których polskość i polska kultura wessała wraz z butami, i to na tyle mocno że ryzykowali za nia głową - a dziś niektórym z nich stawia się pomniki, uczy o nich w szkołach i nazywa ich nazwiskami ulice? Czemu nie rażą Cię np. wielcy prezydenci XIX wiecznego Krakowa - Zyblikiewicz, Friedlein, Weigel, Leo, Dietl? Albo taki generał, Emanuel Hochenauer? Albo malarz Jan Matejko? Dziesiątki, setki nazwisk, nie sposób wymienić wszystkich. Byli Polakami najdalej w trzecim pokoleniu, ale bywało, że i w pierwszym. Okazali się prawymi i dobrymi Polakami, dochowywali wierności wybranej ojczyźnie i dobrze a mocno się jej przysłużyli - co w tym złego, skoro swych dotychczasowych ojczyzn nie zdradzili?

Jedno mnie tylko niepokoi. Polska kultura pod zaborami miała taka siłę przyciągającą, mimo że nie było polskiego państwa. Obawiam się, że Polska dzisiejsza nie ma takiej siły zarówno jako państwo, jak i jako czynnik kulturotwórczy. Gdzieś pod czaszką kołacze mi cytat z Kaczmarskiego ("Z XVI-wiecznym portretem trumiennym rozmowa"):

"A my, co rusz, to przed kimś
Kolejnym - na kolanach;
Dalekośmy odeszli
Od siły Waszmość Pana.

Po wciąż to nowych dworach
Pętamy się nie w porę;
Kochamy się w honorach,
Nie znamy się z honorem".
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3166
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2013-04-16, 11:18   

krakał napisał/a:
- to, że do dziś w Polsce, a osobliwie na Śląsku, jest mniejszość niemiecka, to dzieło tzw. Polski Ludowej.

nie do końca. W woj. opolskim jest jeszcze całkiem sporo miejscowych, którzy są rzeczywiście Niemcami etnicznymi i kulturalnymi - w domu rozmawiają nadal po niemiecku, noszą niemieckie nazwiska itp.. To nie są ludzie, którzy, jak niektórzy, uważają się za Niemców na przekór Polakom - po wojnie, mimo, iż z założenia wszyscy Niemcy mieli zostać wywiezieni, niektórym udało się zostać. Jak wszędzie liczyły się układy, znajomości, wyparcie się narodowości itp.. Natomiast Ślązacy, którzy uważają się za Ślązaków, a nie Polaków czy Niemców, to zupełnie inna historia...


krakał napisał/a:
Nie rozumiem, o co Ci chodzi? Czy razi Cię ta ich polskość, jako Ślązaka? Czynisz im z tego zarzut? Dlaczego?

cała dyskusja zaczęła się od cytatu, jak to Habsburgowie żywieccy mają być stawiani na przykład innym rodzinom arystokratycznym, np. Hochbergom. I dlatego napisałem wyżej, że dla mnie Hochbergowie byli wzorem do naśladowania - po zmianie granic nie zaparli się swoich korzeni i nie stali się nagle Polakami jak Habsburgowie, którzy raczej za monarchii nie ogłaszali oficjalnie, że czują się Polakami. Skoro, jak odpowiedzieli gestapo, Habsburg nie ma narodowości, to chyba jednak nie do końca, gdyż dwadzieścia lat wcześniej wyraźnie określili swoją narodowość. I właśnie dlatego pisałem o typowo idiotycznym punkcie myślenia - Habsburgowie stali się bardziej polscy niż Polacy - więc są dobrzy. Hochbergowie pozostali Niemcami i nie spolonizowali się - są źli i be... Przecież to samo do tej pory można poczytać w mediach albo z ust polityków choćby o historii Śląska - walczył po polskiej stronie w "powstaniu", to był super (mimo, że jednocześnie kradł i bił, ale po naszej stronie). Walczył po niemieckiej - to żołdactwo i draństwo.

krakał napisał/a:
(abstrahując już od tego, że jesteś moderatorem, więc powinieneś działać tonizująco, a nie jątrząco)

mówiąc wprost - czasami nawet ja nie potrafię się powstrzymać. Nie wiem czy zauważyłeś, ale jednego mojego postu nie ma, jest tylko jego fragment jako cytat - skasowałem go, bo uznałem, że z pewnymi osobami nie ma sensu prowadzić dyskusji, która i tak do niczego nie prowadzi. Zdążył go jednak jeszcze zacytować Trotta, więc dyskusja poszła tak czy siak...

PS>temat w takiej formie jest jak najbardziej do zamknięcia, gdyż od Habsburgów żywieckich dochodzimy do sytuacji, że muszę się tłumaczyć, dlaczego ośmielam się nie być polskim patriotom itp.

Przy okazji, Ślązakiem się jest, a nie "uważa" ;)
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2013-04-16, 11:27   

OK. To pozostawiam decyzję Tobie - zamknąć czy nie...
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3166
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2013-04-16, 11:32   

nie będę sędzią we własnej sprawie, bo znowu ktoś napiszę, że się wypowiedziałem, a innych knebluję...

jeśli uważasz, że temat do zamknięcia to zamykaj albo słupkuj, nawet moderatora, jeśli zasłużył, Twoim zdaniem ;)
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
Michał
XX. Rekrut

Dołączył: 16 Wrz 2012
Posty: 15
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2013-04-16, 11:45   

Jeśli można, bo widzę i czytam, że na posty „rekruta” nikt nie odpowiada (to również jest oburzające, bo jest wyrazem lekceważenia). Szanowny Panie Pudelek, proszę się nie dziwić, że na Pana pomyje są wylewane, ponieważ sposób myślenia kilku spośród komentujących nazywasz idiotycznym. Jeśli tak Pan uważa, to proszę się nie dziwić, że inni w podobnym tonie wypowiadają się. Mieszkamy w Polsce, która dla wielu tutaj się wypowiadających jest droga i może w nieodpowiedni sposób, ale jej dobrego imienia bronią. Ja również. Proponuję sprowadzić dyskusję do jej początku tzn. przedstawmy argumenty za i przeciw żywieckim Habsburgom. O ile tutaj dyskutujących na to stać.
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3166
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2013-04-16, 12:03   

Cytat:

Jeśli można, bo widzę i czytam, że na posty „rekruta” nikt nie odpowiada (to również jest oburzające, bo jest wyrazem lekceważenia).

Gdybyś czytał uważnie, to zauważyłbyś moją odpowiedź:

Cytat:

jestem Ślązakiem, więc żadnej wiary w Polskę nie mam i rzeczywiście uważam, że Polska, jako kraj, nie ma nic do zaoferowania innym ludziom.



Michał napisał/a:
Szanowny Panie Pudelek, proszę się nie dziwić, że na Pana pomyje są wylewane, ponieważ sposób myślenia kilku spośród komentujących nazywasz idiotycznym. Jeśli tak Pan uważa, to proszę się nie dziwić, że inni w podobnym tonie wypowiadają się.

po pierwsze - na forum nie Panujemy. Po drugie - klasyfikowanie arystokracji według tego czy po zmianie granic poczuli się Polakami i wtedy są super, czy pozostali Niemcami, i wtedy są be - faktycznie uważam za idiotyczne. Po trzecie - ja się niczemu nie dziwię, bo są osobnicy, którzy w "podobnym tonie" wylewania pomyj wypowiadają się niemal w każdym temacie i to niezależnie, czy ktoś z nimi zgadza czy nie.


Michał napisał/a:
Mieszkamy w Polsce, która dla wielu tutaj się wypowiadających jest droga i może w nieodpowiedni sposób, ale jej dobrego imienia bronią. Ja również.

niech bronią, nie bronię im. Ja natomiast będę bronił swojego stanowiska, według którego Polska kojarzy mi się ze wszystkim co najgorsze dla Śląska i Ślązaków...
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2013-04-16, 12:04   

Michał napisał/a:
na posty „rekruta” nikt nie odpowiada

Nno, nie do końca prawda - wymieniłem Cię jako jednego z tych, co zwrócili uwagę na błędne moim (naszym) zdaniem stanowisko Pudelka co do koniunkturalizmu życiowego Habsburgów z Żywca.


Pudelek napisał/a:
słupkuj, nawet moderatora, jeśli zasłużył

Praktyka słupkowania na tym forum przewiduje paski za cięższe rzeczy, a dotychczasowa wojenka była raczej z tych lekkich. Do osiągnięcia resocjalizacyjnego celu kary wystarczyło tym razem słowne ostrzeżenie, więc pasków nie będzie :D


Michał napisał/a:
Proponuję sprowadzić dyskusję do jej początku tzn. przedstawmy argumenty za i przeciw żywieckim Habsburgom. O ile tutaj dyskutujących na to stać.


Masz rację i też tak proponuję, sytuacja się rozwiązała pozytywnie i nie widzę potrzeby zamykania tematu. Pro futuro uprzedzam jednak, że próby robienia zadymy skończą się najpierw cięciem postów, a potem paskami. Dotyczy to oczywiście wszystkich piszących, bo Pudelek to nie jedyny krewki tutaj :) Panowie, spróbujcie z tego, że należymy do różnych zbiorowości narodowych i wyznajemy różne światopoglądy zrobić naszą siłę, a nie słabość. Niech nam to umożliwi popatrzenie na przeszłość pod różnym kątem, w tym innym od tego, pod którym każdy z nas patrzy na nie na co dzień.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2013-04-16, 12:25   

Pudelek napisał/a:
cała dyskusja zaczęła się od cytatu, jak to Habsburgowie żywieccy mają być stawiani na przykład innym rodzinom arystokratycznym, np. Hochbergom. I dlatego napisałem wyżej, że dla mnie Hochbergowie byli wzorem do naśladowania - po zmianie granic nie zaparli się swoich korzeni i nie stali się nagle Polakami jak Habsburgowie, którzy raczej za monarchii nie ogłaszali oficjalnie, że czują się Polakami.


To był cytat z 1933 roku, więc egzemplifikacja ówczesnego, a nie dzisiejszego sposobu myślenia. I wycieczka redaktora, taki "prztyczek", pon adresem księcia von Pless. Taki patriotyzm gazetowo - propagandowy. A co do zaparcia się korzeni, to chyba nie można tego o żywieckich Habsburgach powiedzieć, oni raczej umieli pogodzić jedno z drugim - przynależność do jednego z najstarszych rodów monarszych Europy z polskością. Nie każdy potrafi, ale i nie każdy ma do tego okazję :mrgreen: Trochę dziwnie tez ujmujesz sprawę - "nie ogłaszali się oficjalnie". Ale co mieli zrobić, do gazety inserat dać? Nauczyli się polskiego, rozmawiali z miejscowymi ludźmi po polsku, języka polskiego uczyli swoje dzieci - to chyba czytelne sygnały.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3166
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2013-04-16, 12:37   

Cytat:
To był cytat z 1933 roku, więc egzemplifikacja ówczesnego, a nie dzisiejszego sposobu myślenia.

tyle, że ten sposób myślenia pokutuje do tej pory, jak pisałem wyżej - cała historia pogranicza polsko-niemiecko-czeskiego na Śląsku jest w wielu przypadkach nadal czarno-biała...


krakał napisał/a:
Trochę dziwnie tez ujmujesz sprawę - "nie ogłaszali się oficjalnie".

syn Karola Stefana działał oficjalnie na rzecz Ukraińców, zdaje się jeszcze przed upadkiem monarchii, a nie dopiero po niej... zresztą samo wydziedziczenie Wilhelma przez ojca też daje do myślenia - działanie na rzecz Polski było chwalebne, działanie na rzecz Ukrainy już nie. To kolejny przykład "archaicznego", a dla mnie idiotycznego toku myślenia, o którym cały czas tutaj piszę.
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
Michał
XX. Rekrut

Dołączył: 16 Wrz 2012
Posty: 15
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2013-04-16, 13:28   

Tak Krakał, masz rację, Ty mnie wspomniałeś.

Bardzo przepraszam, ale mam jeszcze pewien problem z poruszaniem się po forum, dlatego pozwólcie, że w ten sposób zacytuję:
W dniu 6.04.2013 r. ja, czyli Michał napisał:
Obawiam się Pudelek, że twoje słowa wynikają z niewiedzy i przekonania, że my Polacy i Polska nie mamy nic do zaoferowania innym ludziom. Trochę wiary w siebie i Polskę!!! Po pierwszej wojnie światowej z Austrii wypędzono Habsburgów, nie mieli, przynajmniej przez pierwsze lata, co tam szukać. Oni, którzy od kilku wieków byli nierozłącznie związani i kojarzeni z Austrią, a Austriacy tak im się odpłacili! Po drugie, jesteś pewien, że jakąkolwiek wielką i starą dynastię można przyporządkować do któregokolwiek narodu? Moim zdaniem nie, ponieważ oni sami stanowili dla siebie swego rodzaju grupę narodową. Przełom XIX i XXw to czas narodzin nacjonalizmów, dlatego arystokraci szukali dla siebie miejsca. Habsburgowie żywieccy wybrali Polskę. Nie wszyscy, jak napisałeś, ale największa ich część. Pamiętaj o Wilhelmie Habsburgu (Ukraina) i jego siostrze Eleonorze (Austria). Mógłbym ci podawać wiele przykładów polonofilstwa Karola Stefana Habsburga i to w czasach, kiedy nikt nie przypuszczał, że w dającej się przewidzieć przyszłości Polska może odzyskać niepodległość, a zachowania akcentujące polskość były bardzo niemile widziane, niemodne, wręcz niebezpieczne. Dla mnie koronnym dowodem są jego potomkowie. „Po owocach ich poznacie”. Mam nadzieję, że wiesz o postawie żywieckich Habsburgów w czasie II wojny światowej. Ich polskość byłą kwestią zasad, a nie pochodzenia. Poza tym twój wywód wydaje mi się odrobinę nielogiczny. Przecież Hochbergowie mieli pewien związek z Polską i o nim zapomnieli i ty to pochwalasz? Natomiast coś odwrotnego potępiasz?

Pudelek, gdzie po 6.04. jest odpowiedź na mój post?
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3166
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2013-04-16, 13:41   

tak jak pisałem wyżej - odpowiedziałem Ci, ale skasowałem post, uznając, że dojdzie do jatki... Trotta jednak zdążył przed skasowaniem jego fragment zacytować i to jest ten fragment, który jest wyżej.

związki Hochbergów z Polską były, delikatnie mówiąc, ogromnie odległe - to raczej były dalekie związki z Piastami śląskimi, a nie Polską jako taką
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
Michał
XX. Rekrut

Dołączył: 16 Wrz 2012
Posty: 15
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2013-04-16, 13:49   

Wybacz, ale nie potrafię czytać czegoś, czego nie ma, a Ty mi zarzuciłeś, że nie potrafię uważnie czytać.
 
 
figenau
VIII. Radca/Major
muzyka wojskowa


Wiek: 69
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 843
Skąd: Łańcut
Wysłany: 2013-04-16, 15:52   

Poruszony tutaj WASYL tzw WYSZYWANY czyli niedoszły Król Ukraiński ma się tak do innych członków rodziny jak wół do karety z Wagenburgu. Wiedeńskie wycieczki Wasyla i towarzystwa na huculszczyznę zaowocowały różnymi ciekawymi zdarzeniami przynoszącymi w niedalekiej przeszłości tzw EKSPEDYCJE WENEROLOGICZNE prowadzone przez II RP / Uniwersytet Lwowski/ . Wasyl złapał i już do końca życia nie wypuścił ....... Przytaczanie informacji ,że jest be , bo był proukraiński a nie polonofob, jest następną bzdurą.

Śląsk, jak to na pograniczu bywa, zawsze będzie kością niezgody / bo jest walczyć o co!!!/ Na razie jest na ŚLĄSKU POLSKA i wszelkie próby powrotu pruskiego wizjonerstwa są na razie NIEOSIĄGALNE, co oczywiście nie oznacza , że do tego nie dojdzie przy takim wtórowaniu na rzecz rowerów pancernych oferowanych przez Polskę Gomółki i innych idiotów Bundeswehrze. Nawiasem mówiąc Śląsk wyeksploatowany z węgla , prawdopodobie dla Niemiec nie będzie miał takiego znaczenia jak mu się przypisuje i tylko stanowić będzie kłopot , a w POLSCE NAPEWNO JAKOŚ TO BĘDZIE bo jak zwykle temu odejmą tamtemu zabiorą innemu co buczy dodadzą i będzie jak w niebie. Tacy buczący wszystkim są potrzebni , z tego rodzą się konflikty i tylko rozsądni potrafią się do takiego stanu rzeczy przystosować .
_________________
Dużo forumowiczów interesuje sie austriacka muzyką wojskową -posiadam orginalne nuty i
płyty z okresu I Wojny i okresu miedzywojennego
oraza płyty winylowe austriackie z lat 60 tych XX w.
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2013-04-16, 18:26   

figenau napisał/a:
EKSPEDYCJE WENEROLOGICZNE prowadzone przez II RP / Uniwersytet Lwowski/ . Wasyl złapał i już do końca życia nie wypuścił .......

Nie rozumiem o co chodzi, a autentycznie mnie zaciekawiło - o co chodzi z tą wenerologią? Sugerujesz, że Wasyl trypra na tej Huculszczyźnie złapał czy co?
figenau napisał/a:
Przytaczanie informacji ,że jest be , bo był proukraiński a nie polonofob, jest następną bzdurą.

Oczywiście. Z tym, że tak patrzymy na to teraz, a wtedy, kiedy on żył i z jego stronnikami Polska rozmawiała za pomocą karabinów, ogląd był, ekhem, nieco ostrzejszy :D I z ówczesnego punktu widzenia dla Polaków Wilhelm vel wasyl był be, zwłaszcza na tle swego ojca i większości rodzeństwa.
figenau napisał/a:
Nawiasem mówiąc Śląsk wyeksploatowany z węgla , prawdopodobie dla Niemiec nie będzie miał takiego znaczenia jak mu się przypisuje i tylko stanowić będzie kłopot

Wątpię, by gospodarczo Śląsk miał być dla Niemiec istotny w dzisiejszych czasach - węgla kamiennego już się w Niemczech nie wydobywa (bo węgiel jest be, brudna energia, a niemieccy zieloni mają w Niemczech sporo do powiedzenia), a i gospodarka Niemiec nie stoi już przemysłem ciężkim, hutami, stalowniami itd., tylko wysokimi technologiami. A tego na Śląsku akurat nie ma, za to jest bezrobocie, armia górników gotowych strajkować do upadłego z obronie miejsc pracy i przestarzały w dużej mierze przemysł. Więc nie sadzę, by się do tego bardzo palili. Ale dosyć już o Śląsku, wątek jest o Habsburgach z Żywca, przypominam.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Michał
XX. Rekrut

Dołączył: 16 Wrz 2012
Posty: 15
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2013-04-16, 18:43   

Pudelek napisał/a:
tak jak pisałem wyżej - odpowiedziałem Ci, ale skasowałem post, uznając, że dojdzie do jatki... Trotta jednak zdążył przed skasowaniem jego fragment zacytować i to jest ten fragment, który jest wyżej.

związki Hochbergów z Polską były, delikatnie mówiąc, ogromnie odległe - to raczej były dalekie związki z Piastami śląskimi, a nie Polską jako taką


To jest odpowiedź na mój post?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group