Austro-Węgry Strona Główna Austro-Węgry
Historia wyjątkowego wielonarodowego państwa Habsburgów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Habsburgowie Żywieccy
Autor Wiadomość
Franz
Admin

Dołączył: 23 Sie 2004
Posty: 1408
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2005-02-22, 03:20   Habsburgowie Żywieccy

Ostatnio w Internecie natknąłem się na ciekawe artykuły dotyczące Habsburgów, którzy mieszkali w Galicji. Szczególnie ciekawym zjawiskiem z historycznego i kulturowego punktu widzenia jest ich polonizacja. Poniżej zamieszam linki do artykułów prezentujących ich historie:

http://www.nsik.com.pl/archiwum/63/a18.html
http://www.nsik.com.pl/archiwum/64/a25.html
http://www.nsik.com.pl/archiwum/66/a8.html
http://polityka.onet.pl/a...EM=1108467&MP=2
 
 
 
Vilshofen
XX. Rekrut
Großadmiral


Wiek: 39
Dołączył: 24 Sty 2005
Posty: 9
Skąd: Tarnowitz, Oberschlesien
Wysłany: 2005-02-22, 16:39   

Z Marią Krystyną Habsburg związana jest ciekawa anegdota. Gdy po zakończeniu II Wojny Światowej rodzina powróciła do Polski, Maria Krystyna zapisała się na Uniwersytet Jagieloński. Żeby dopełnić formalności musiała wypełnić formularz zgłoszeniowy, w którym była rubryka "Pochodzenie społeczne" i trzy możliwości do wyboru: chłopskie, robotnicze, inteligenckie (oczywiście inteligencja pracująca :D ). Maria Krystyna nie wiedziała co wpisać ponieważ nie zaliczała się do żadnej z tych grup, wpisała więc "Habsburg". :D
_________________
Manfred Fürst von Vilshofen
Großadmiral der K.u.K. Kriegsmarine
 
 
 
Munka
XX. Rekrut
Feldmarshall


Dołączył: 10 Cze 2005
Posty: 1
Skąd: Saybusch (ok. Zywca)
  Wysłany: 2005-06-11, 19:23   

Ja pisze prace doktorska na temat tej dynastii na Zywiecczyznie.

PS. Dlaczego nie mam polskich znaków ?
 
 
Franz
Admin

Dołączył: 23 Sie 2004
Posty: 1408
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2005-06-22, 19:18   

Ooo to może podrzucisz nam jakieś fragmenty na forum.
Polskie znaki na forum są to musi być coś u ciebie. Tego typu porblemy jakby dalej sie pojawiały prosze zgłasząć w odpowiednim do tego dziale:)
 
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3166
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2005-11-05, 17:06   

taka ciekawostka - Karol Olbracht, ostatni pan na zamku żywieckim żeniąć się z Alicją Ankarcrona popełnił małżeństwo morgamatyczne. tym samym utracił prawo do sukcesji tronu cesarskiego, tytułu arcyksiążęcego, a w 1949 roku Otto von Habsburg nadał jemu, jego rodzinie i potomkom tytuł książąt Altenburga (Prinz von Altenburg). zatem prawidłowo powinno się mówić o Marii Krystynie - księżna Maria Krystyna Altenburg.

tyle oficjalna wersja - oczywiście używając dla potomków Karola Olbrachta tytułów "arcyksiążę" oraz "Habsburg" nie popełniamy jakieś gafy ani nieścisłości, lecz zgodnie ze statutem rodowym gdyby dziś w Austrii doszło do restauracji monarchii tzw. polscy Habsburgowie nie mieliby szans objąć tronu (chyba, że zmieniono by ten statut)
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
Sylwia
XX. Rekrut
guwernantka

Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-12-08, 14:25   Maria Krystyna

Pudelek napisał/a:
taka ciekawostka - Karol Olbracht, ostatni pan na zamku żywieckim żeniąć się z Alicją Ankarcrona popełnił małżeństwo morgamatyczne. tym samym utracił prawo do sukcesji tronu cesarskiego, tytułu arcyksiążęcego, a w 1949 roku Otto von Habsburg nadał jemu, jego rodzinie i potomkom tytuł książąt Altenburga (Prinz von Altenburg). zatem prawidłowo powinno się mówić o Marii Krystynie - księżna Maria Krystyna Altenburg.

tyle oficjalna wersja - oczywiście używając dla potomków Karola Olbrachta tytułów "arcyksiążę" oraz "Habsburg" nie popełniamy jakieś gafy ani nieścisłości, lecz zgodnie ze statutem rodowym gdyby dziś w Austrii doszło do restauracji monarchii tzw. polscy Habsburgowie nie mieliby szans objąć tronu (chyba, że zmieniono by ten statut)


hmmm, dzięki za info.
Ja miałam śmieszne zdarzenie życiowe - przed obroną pracy magisterskiej pojechałam popracować jako baby sitter do Austrii i wylądowałam u Habsburgów austriackich. Miałam pod opieką sześcioro fantastycznych dzieciaków i (nie pod opieką, ale w rezydencji) Hrabinę (po mężu) - babcię moich dzieci, kuzynkę Marii Krystyny. Poznieważ pozostajemy w kontakcie mailowym, to gdy Maria Krystyna pojawiła się w Polsce pewnego dnia zadzwonił telefon i moja Mama, z lekka spanikowana podała mi słuchawkę z tekstem: Arcyksiężna do ciebie...
oj, chyba pobiegnę kupić jakąś piękną kartkę na świeta i wyślę Jej życzenia. Tylko na jaki adres? Arcyksiężna, Nowy Zamek w Żywcu?
Pozdrawiam wszytkich, fajna strona, będę zaglądać. sib
 
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2005-12-08, 14:38   

Wow! Witamy PIERWSZĄ kobietę, która zabrała głos na tym forum! I to jeszcze związaną z Habsburgami.. No, no! Zapraszamy do dyskusji!
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!
 
 
Sylwia
XX. Rekrut
guwernantka

Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-12-08, 14:48   

CK Tiger napisał/a:
Wow! Witamy PIERWSZĄ kobietę, która zabrała głos na tym forum! I to jeszcze związaną z Habsburgami.. No, no! Zapraszamy do dyskusji!


Matko... to miałam wejście
Nie wiedziałam, że to takie męskie klimaty, podeślę Wam Tatę. On jest bardziej CK.
A z tym związaniem to nie przesadzajmy, dzieciaki co prawda mówiły do mnie "mamo", ale czasy Stefci to się już nie wrócą... eh
sib
 
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 38
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6705
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-12-08, 15:08   

CK Tiger napisał/a:
Wow! Witamy PIERWSZĄ kobietę, która zabrała głos na tym forum! I to jeszcze związaną z Habsburgami.. No, no! Zapraszamy do dyskusji!


Taaa, tylko wychodzi pewna wada forum- otóż nasz KWIATUSZEK z uwagi na liczbę postów jak na razie jest zaszeregowany jako "chłop". Oj, niezręczność, i to podwójna:D
Do zaproszenia się przyłączam!!!
 
 
twajda
IX. Starszy oficjalista/Hauptmann
Regimentsarzt

Wiek: 44
Dołączył: 21 Paź 2004
Posty: 675
Skąd: Wrocław/Chrząstawa Mała
Wysłany: 2005-12-09, 15:26   

Trotta napisał/a:
Taaa, tylko wychodzi pewna wada forum- otóż nasz KWIATUSZEK z uwagi na liczbę postów jak na razie jest zaszeregowany jako "chłop". Oj, niezręczność, i to podwójna:D


Za znajomość z arcyksiężną powinna mieć dodatkowe punkty! W końcu nikt z nas takich koneksji chyba nie ma. Franz, zrób coś z tym :evil:
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3166
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2005-12-09, 19:01   

proponuję, aby koleżanka opowiedziała nam co nie co o osobistych kontaktach z naszą umiłowaną dynastią
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
Mixol
XVI. Kupiec/Zugsführer
GRH Artyleria


Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 143
Wysłany: 2009-04-03, 09:42   

Moja babcia była guwernantką u żywieckich Habsburgów... Była nauczycielką Krystyny, z którą zresztą przez wiele lat, aż do śmierci w 2001 korespondowała...
_________________
Zur Attacke gewehr rechts!
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2009-04-07, 10:42   

Noo, to piękna rodzinna tradycja! :wink:
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!
 
 
adam
XX. Rekrut

Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 11
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2009-06-03, 20:18   

Witam Mixol!
Z ciekawością przeczytałem przedstawioną przez Ciebie informację o tym, że Twoja babcia była guwernantką u żywieckich Habsburgów. Mógłbyś coś więcej na ten temat napisac. Bardzo mnie ta sprawa interesuje. Sam mógłbym coś niecoś na ten temat napisac.
 
 
Jacek4
XX. Rekrut

Wiek: 48
Dołączył: 28 Maj 2009
Posty: 22
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2009-06-24, 18:40   

Ciekawy ten wątek o Habsburgach Żywieckich, fajnie by było, aby piszące tu osoby z "koneksjami" :lol: były bardziej aktywne w tym temacie: jakieś anegdotki itp...
Dla zainteresowanych tematem, a nie posiadających jeszcze tej książki, to pokazała się na allegro:

http://www.allegro.pl/ite...e_zywieccy.html

Pozdrawiam Jacek :D
 
 
adam
XX. Rekrut

Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 11
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2009-07-16, 11:45   

Może kilka cytatów z protokołów przesłuchań Karola Olbrachta Habsburga w czasie II wojny światowej w cieszyńskim gestapo:
„Życie i działalnośc Karola Albrechta von Habsburga jest jedynie zdradą niemieckości, która go na zawsze wyklucza ze swej wspólnoty. Jego zdrady nie da się niczym naprawic i dlatego nie tylko utracił prawo do swych posiadłości, lecz również do korzystania z gościnności w Niemczech”
„Czy w ostatnim 20 – leciu poczuwał się pan do narodowości niemieckiej, czy polskiej? Właściwie do narodowości polskiej, jestem tylko niemieckiego pochodzenia. Wraz z żoną Alicją mam wielką sympatię dla ziemi żywieckiej i jej mieszkańców. Żona moja i dzieci również czują się Polakami.”
Pozdrawiam Adam
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3166
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2009-12-08, 21:01   

" W dzień 86. urodzin arcyksiężnej Marii Krystyny Habsburg światło dzienne ujrzała dziś pierwsza biograficzna książka poświęcona mieszkającej w Żywcu przedstawicielce książęcej rodziny.

Krzysztof Błecha, żywiecki lekarz, oraz Adam Tracz, historyk, przeprowadzili z Honorową Obywatelką Miasta Żywca wielogodzinne rozmowy. W ten sposób powstał liczący 250 stron wywiad-rzeka pt. "Księżna". Publikacja przedstawia ciekawe i często nieznane dotąd fakty z życia arcyksiężnej i jej rodziny.

Zdaniem Tomasza Terteki, rzecznika żywieckiego magistratu, wielką zaletą publikacji są wspomnienia, anegdoty, na temat dzieciństwa arcyksiężnej.

- Czytelnik może dowiedzieć się sporo faktów historycznych na temat dziejów żywieckich Habsburgów. Z kart książki wyłania się historia niezwykłej rodziny, która zawsze cechowała się postawą patriotyczną - zauważa.

Według Terteki "Księżna" jest również wielkim świadectwem pobożności oficjalnej pretendentki do tronu brytyjskiego. - Dla przedstawicielki rodu Habsburgów wiara to najważniejsza wartość w życiu - dodaje rzecznik.

Książka ilustrowana jest prawie 150 zdjęciami i kopiami dokumentów, w większości niepublikowanymi.

Żywieccy Habsburgowie są Polakami. Rodzina jest blisko spokrewniona z dynastią habsbursko-lotaryńską, w tym z cesarzem Austrii Franciszkiem Józefem I. Mają wspólnego przodka, cesarza Leopolda II.

Arcyksiężna Maria Krystyna Habsburg urodziła się 8 grudnia w 1923 roku w Żywcu, jako córka księcia Karola Olbrachta Habsburga oraz Szwedki Alicji Ankarcrona. Oboje rodzice całym sercem przywiązani byli do Polski, finansowali wiele przedsięwzięć kulturalnych, naukowych, wspierali wiele towarzystw i organizacji społecznych.

Księżną Krystynę wychowywali wraz z rodzeństwem: księżniczką Renatą, księciem Karolem Stefanem, oraz przyrodnim bratem Kazimierzem Badenim - obecnie dominikaninem, który przyjął imię zakonne Joachim.

Rodzina Habsburgów za swoje przywiązanie do Polski zapłaciła wysoką cenę Podczas II wojny światowej. Niemcy, aby ukarać ich za patriotyczną postawę, zabrali pod zarząd komisaryczny książęce dobra żywieckie.

Ojciec arcyksiężnej Marii Krystyny Habsburg, arcyksiążę Karol Olbracht w randze pułkownika zgłosił się do wojska polskiego, następnie został aresztowany przez Niemców z powodu odmowy podpisania niemieckiej listy narodowościowej. W areszcie w Cieszynie przebywał do sierpnia 1941 r. W roku tym znalazł się wraz z rodziną w Wiśle, a następnie w obozie pracy przymusowej pod Buchenwaldem.

Wszyscy Habsburgowie żywieccy po zakończeniu wojny powrócili do Polski. Szybko musieli jednak opuścić ojczyznę z powodu braku środków do życia. Ich majątek został skonfiskowany i znacjonalizowany przez władze komunistyczne.

Maria Krystyna Habsburg pracowała jako sekretarka u profesorów Johna Linda i Carla Wegeliusa w Sztokholmie. Miała zamiar wstąpić do Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Lekarek w Drogheda w Irlandii, jednak z powodu choroby płuc, której nabawiła się podczas wojny, nie została przyjęta.

Księżna Krystyna od 1945 roku przebywała w Davos w Szwajcarii, gdzie uzyskała zezwolenie stałego zamieszkania, jednak przez 39 lat nie przyjęła obywatelstwa szwajcarskiego. 28 marca 1993 roku otrzymała paszport Rzeczpospolitej Polskiej. 30 września 2001 roku otrzymała stałe zameldowanie w Żywcu i zamieszkała w apartamentach Pałacu Habsburgów.

Maria Krystyna jest w Żywcu osobą bardzo popularną i lubianą. Uczestniczy we wszystkich uroczystościach państwowych, religijnych, chętnie bierze udział w życiu kulturalnym miasta. Powszechnie znana jest ofiarność i szlachetna postawa Habsburgów w stosunku do Polski, którzy pomimo przebywania poza granicami, nigdy nie wyrzekli się swojej polskości.

25 stycznia 1992 roku Rada Miasta Żywca, pragnąc uczcić pamięć arcyksięcia Karola Olbrachta i jego małżonki, nadała ich potomkom dyplomy honorowego obywatelstwa miasta Żywca.

4 lutego 1970 roku Maria Krystyna u została przyjęta do Związku Polskich Kawalerów Maltańskich w Rzymie jako "Dama Honorowa Zakonu"."

tekst jak zwykle obfituje w kilka smaczków.
Cytat:
Z kart książki wyłania się historia niezwykłej rodziny, która zawsze cechowała się postawą patriotyczną - zauważa.

zawsze chyba w okresie życia arcyksiężnej. Jakoś trudno nazywać Habsburgów przed 1918 patriotami polskimi, mimo ich sympatii dla Żywca i okolic.

a to jest najlepsze:
Cytat:
Według Terteki "Księżna" jest również wielkim świadectwem pobożności oficjalnej pretendentki do tronu brytyjskiego. - Dla przedstawicielki rodu Habsburgów wiara to najważniejsza wartość w życiu - dodaje rzecznik.

jeśli cała książka jest taka, to gratuluję wiedzy. Katoliczka kandydatką do tronu brytyjskiego :lol: gdyby facet miał choć trochę wiedzy w tych sprawach to by nie pisał taki bzdur! Tron Wielkiej Brytanii może zgodnie nie może zgodnie z prawem objąć katolik, choćby z tego powodu np. król Jan Karol w oficjalnej kolejce do tronu nie jest (a byłby, gdyby nie wyznanie).
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
adam
XX. Rekrut

Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 11
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2009-12-08, 22:24   

Pudelek, twój komentarz jest grubo przesadzony i ociera się o kpinę, a nie o rzetelny spór z autorem tekstu. Czepiasz się słówek wyrwanych z kontekstu i odnosząc się do informacji prasowej podważasz rzetelność całej książki bez zaglądania do niej. Prawdziwa rzetelność godna historyka. Brawo! Jeśli chodzi o twój zarzut co do prawa Marii Krystyny Habsburg do tronu brytyjskiego, to księżna w książce odnosi się do tego w podobny sposób co ty. Więc, najpierw sprawdź coś u źródeł, a później pisz.
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3166
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2009-12-09, 18:01   

zacytuję ową nielubianą Wikipedię:

Cytat:
Jako potomkini księżniczki Anny Hanowerskiej, córki króla Wielkiej Brytanii i elektora Hanoweru Jerzego II, Maria Krystyna Altenburg jest ujmowana w liście sukcesji do tronu brytyjskiego (około 2000. pozycji), jednak nie mogłaby objąć tronu ze względu na jej katolickie wyznanie.


i to tyle odnośnie możliwości objęcia tronu brytyjskiego przez katoliczkę. A wspomnienie o sukcesji było przy wspomnieniu o głębokiej wierze, która akurat w tym przypadku ową sukcesję wyklucza.
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
adam
XX. Rekrut

Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 11
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2009-12-09, 20:17   

Chciałem zauważyć, że nie podważam wywodu o pretendowaniu do tronu brytyjskiego, tylko nie rozumiem krytyki książki, której się nie czytało.

adam napisał/a:
Jeśli chodzi o twój zarzut co do prawa Marii Krystyny Habsburg do tronu brytyjskiego, to księżna w książce odnosi się do tego w podobny sposób co ty.


Rzeczywiście zestawienie informacji o głębokiej wierze i możliwości pretendowania do tronu brytyjskiego jest nieszczęśliwa, podobnie jak przekonanie, że skoro osoby niezwiązane z książką podają pewne informacje, to tak samo jest w książce.
 
 
Art
[Usunięty]

Wysłany: 2009-12-09, 20:30   

Mam dziwne wrażenie, że Pudelek dokonał wiwisekcji tekstu, omawiającego książkę, który to uczony tekst popełnił Tomasz T., rzecznik żywieckiego magistratu, który (magistrat, nie rzecznik...) zapewne sponsorował w części wzmiankowaną książkę...
 
 
Sabina
XX. Rekrut

Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 3
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2010-01-12, 19:03   

Cześć, chciałam tylko odnieść się do postu zamieszczonego przez Pudelka. Myślę, że nie ma co się oburzać o pretendowanie do angielskiego tronu, ja nie widzę to problemu. Gdyby ktoś czytał tę książkę to wiedziałby że odpowiedz Marii Krystyny jest z gruntu odpowiedzią żartobliwą.
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3166
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2010-03-11, 23:27   

wiadomość z ostatniej chwili:

O. Badeni, pasierb arcyksięcia Karola Olbrachta Habsburga z Żywca, był honorowym obywatelem tego miasta. Zmarł dzisiaj, 11 marca, około 1.00 w nocy w dominikańskim klasztorze w Krakowie. Miał 98 lat.

Jak podkreśla Terteka, o. Kazimierz Badeni jest w Żywcu postacią powszechnie znaną i często powraca w anegdotach opowiadanych przez żyjącą w tym mieście jego siostrę przyrodnią, arcyksiężną Krystynę Habsburg.

- Znamy już tak wiele szczegółów z życia tej niezwykłej rodziny,że jest ona dla każdego mieszkańca Żywca niezwykle bliska. Teraz społeczność Żywiecczyzny żegna wielkiego kapłana, arystokratę, który wielkim sentymentem darzył miasto Żywiec - podkreśla Terteka.

Kazimierz Stanisław hr. Badeni herbu Bończa urodził się 12 października 1912 roku. Był synem Ludwika hr. Badeniego (1873-1916), dyplomaty, radcy poselstwa austriackiego w Belgii i Szwedki Alicji Ancarcrona (1889-1985). Był potomkiem rodu Badenich, których wpływy polityczne i potęga finansowa sprawiły, że Galicję i Lodomerię nazywano niegdyś Republiką Badeńską. Imię otrzymał po dziadku - Kazimierzu Badenim (1846-1909), namiestniku Galicji i premierze Austro-Węgier, z nadania cesarza Franciszka Józefa (w latach 1895-1897). Od 1914 r. rodzina Badenich przeniosła się do Szwajcarii a następnie do Wiednia, gdzie dwa lata później zmarł jego ojciec. Od 1916 r. zamieszkał razem z matką w Busku na Ukrainie.

Po ponownym zamążpójściu jego matki za arcyksięcia Karola Olbrachta Habsburga z Żywca urodził się jego przyrodni brat Karol Stefan, siostry: Maria Krystyna i Renata Maria oraz zmarły w wieku dziecięcym Olbracht Maksymilian.

W roku 1930 Kazimierz zdał egzamin dojrzałości w Gimnazjum Państwowym im. M. Kopernika w Żywcu. W 1937 roku ukończył wydział prawa na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie . Po wybuchu II wojny światowej przebywał w Rumunii, następnie przez Jugosławię i Grecję dostał się do Marsylii, a następnie do Coetquidan w Bretanii, gdzie wstąpił do 3. Kompanii Strzeleckiej formującego się we Francji wojska polskiego. Następnie był w szeregach Strzelców Podhalańskich. Walczył pod Narwikiem, we Francji i Maroku. Był sekretarzem misji polskiej w Gibraltarze. Od początku 1943 r. przeniesiony do sztabu gen. Władysława Sikorskiego w Anglii. Służył w brygadzie spadochronowej. W tym czasie poznał Józefa Marię (o. Innocentego) Bocheńskiego, który miał olbrzymi wpływ na powołanie kapłańskie Badeniego.

W lipcu 1943 r. wstąpił do seminarium duchownego w Anglii, w lipcu 1944 r. - do nowicjatu dominikanów w Howkesyard. 16 sierpnia 1945 r. w dniu imienin Joachima złożył pierwszą profesję zakonną.

Od 1947 r. przebywał w Polsce, gdzie odbył studia teologiczne. W 1950 r., z rąk biskupa Stanisława Rosponda, przyjął święcenia kapłańskie. Był m.in. duszpasterzem akademickim w Poznaniu (1957-1975), Wrocławiu (1975-1976) i Krakowie (1977-1988). Był m.in. współtwórcą słynnego krakowskiego duszpasterstwa akademickiego "Beczka" i duchowym opiekunem rodzącego się wówczas w Polsce Ruchu Odnowy w Duchu Świętym.

Po 90. roku życia zaczęły się ukazywać jego książki wspomnieniowe, dotyczące zarówno spraw teologicznych jak i egzystencjalnych, bliskich każdemu człowiekowi. Jedna z ostatnich książek nosiła prowokujący tytuł "Śmierć? Każdemu polecam!" Rozmowę przeprowadziła dziennikarka KAI Alina Petrowa-Wasilewicz.

Ojciec Badeni był bardzo mocno związany z swoim rodzinnym Żywcem. Jak zdrowie pozwalało przyjeżdżał do swojej przyrodniej siostry arcyksiężnej Marii Krystyny Habsburg. 25 stycznia 1992 roku Ojciec Joachim Badeni wraz ze swoim przyrodnim rodzeństwem otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta Żywca.

Słynął z dobroci, poczucia humoru, łatwo nawiązywał kontakty z ludźmi. Był szczególnie kochany przez licealistów z duszpasterstwa ojców dominikanów i młodych współbraci zakonnych. Był mistykiem zakochanym w Bogu.


za Gazetą Wyborczą.

zmarł kolejny świadek historii Austro-Węgier i Habsburgów, tym razem Żywieckich.

Natomiast niezależnie od tej smutnej nowiny mam pytanie:
Był potomkiem rodu Badenich, których wpływy polityczne i potęga finansowa sprawiły, że Galicję i Lodomerię nazywano niegdyś Republiką Badeńską

czy słyszeliście takie określenie?
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2010-03-12, 00:22   

Cóż, przeżył swe życie dobrze i pięknie, zrobił więcej dobrego sam niż wielu innych razem wziętych. Każdy kiedyś odejść musi.


Co do republiki badeńskiej, to nie, nie słyszałem. Ale myślę, że to możliwe (acz kładąc większy nacisk na słowo "badeńska" niż na słowo "republika"), w odniesieniu do czasów namiestnictwa Kazimierza Badeniego. Może raz ktoś tak napisał czy powiedział w epoce ale przeszło to bez echa, a teraz ktoś to odgrzebał jako pikantny smaczek.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5511
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2010-03-12, 10:13   

Pudelek napisał/a:
Natomiast niezależnie od tej smutnej nowiny mam pytanie:
Był potomkiem rodu Badenich, których wpływy polityczne i potęga finansowa sprawiły, że Galicję i Lodomerię nazywano niegdyś Republiką Badeńską
czy słyszeliście takie określenie?


Nigdy w życiu. Zresztą kojarzyłbym raczej z Baden-Baden...
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
Sabina
XX. Rekrut

Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 3
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2010-03-26, 23:03   

Cześć, a ja słyszałam to określenie. W źródłach pojawia się dość często
 
 
Sabina
XX. Rekrut

Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 3
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2010-03-26, 23:16   

To nie jest źródło sensu scricto ale możesz zajrzeć do Tygodnika powszechnego nr 44 z dn 3 list 2002. Tam podczas rozmowy z o. Joachimem pada takie zdanie wypowiedziane przez Karoline Lanckorońską(historyka, urodzonej pod koniec XIX wieku) "bracia Kazimierz i Stanislaw Bdeniowie. Ich wpływy polityczne i fortuna sprawiły, że Galicję i Londomerię nazywano republiką badeńską.
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2012-07-11, 10:29   

W książce "Dom Radziwiłłów" Stanisław Cat-Mackiewicz barwnie opisuje ślub arcyksiężniczki Renaty, córki Karola Stefana żywieckiego, z ks. Hieronimem Radziwiłłem w styczniu 1909 roku. Przypomina tez zasługi Karola Stefana dla polskości - że w Żywcu miał mnóstwo płócien polskich malarzy, a podczas prześladowania Polaków w Poznańskiem przyjechał tam, zamieszkał w Hotelu Bazar i ponoć ostentacyjnie mówił tylko po polsku.

O drugiej córce arcyksięcia, która wyszła za ks. Olgierda Czartoryskiego, przytacza Cat pyszną anegdotkę:

Jak czasy się prędko zmieniają i jakże ograniczona jest pamięć ludzka. Księżna Olgierdowa Czartoryska za czasów hitlerowskich przejeżdżała przez Niemcy. W jej polskim paszporcie nie były uwidocznione jej tytuły istniejące prawie od tysiąca lat. Urzędnik policyjny wziął paszport, spojrzał w rubrykę nazwiska panieńskiego i powiedział: "Habsburg? Es klingt jüdisch".
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!
 
 
Michał
XX. Rekrut

Dołączył: 16 Wrz 2012
Posty: 15
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2012-09-20, 12:51   

Ukazała się nowa książka o Habsburgach! Napisana przez tych samych autorów, co wywiad-rzeka z Marią Krystyną Habsburg p.t. „Księżna”, historia polskich Habsburgów jest z pewnością najobszerniejszą i najpełniejszą publikacją na ten temat. Książka, której tytuł brzmi intrygująco: „Ostatni król Polski” Karol Stefan Habsburg, jest bardzo ciekawą opowieścią na temat pojawienia się Habsburgów na Żywiecczyźnie, rozwoju ich wielkiego majątku i koncentruje się na postaci arcyksięcia Karola Stefana Habsburga – pierwszego z polskich Habsburgów, który w czasie I wojny światowej był bardzo poważnie brany pod uwagę jako ewentualny król Polski. Nie rozwijając tego wątku wystarczy, że przytoczę artykuł zamieszczoną przez autorów na okładce książki. Jest to informacja jaką w sierpniu 1915 roku zamieścił na pierwszej stronie amerykański The New York Times.
Rychła koronacja arcyksięcia na króla Polski.
-------------------
Nieodległa proklamacja arcyksięcia Karola Stefana.
------------------
Specjalna relacja dla The New York Timesa
Piotrogród, 15 sierpnia, (Doniesienie do londyńskiego The Timesa.) – W najbliższym czasie oczekiwana jest proklamacja arcyksięcia Karola Stefana na króla Polski. Austriacka prasa już jakiś czas temu informowała, że zarówno Niemcy jak i Austria zgodziły się na jego wybór. Ceremonia koronacji odbędzie się w warszawskiej katedrze.
Arcyksiążę jest kuzynem cesarza Austrii Franciszka Józefa. Urodził się 5 września 1860 roku w Gross-Seelowitz, jako syn arcyksięcia Karola Ferdynanda. Ożenił się z Marią Teresą w 1886 roku w Wiedniu, z którą ma sześcioro dzieci, a ich najstarszym synem jest arcyksiążę Karol Albrecht, który jest oficerem artylerii w austriackiej armii.
O arcyksięciu Karolu Stefanie wspominano pod koniec 1914 roku jako o prawdopodobnym królu Polski, gdyby austriackie i niemieckie siły odniosły sukces w swojej kampanii przeciwko Rosji.
Karol Stefan jest admirałem w austriackiej Marynarce Wojennej i jest honorowym pułkownikiem 8. Pułku Piechoty. Jest on Kawalerem Orderu Złotego Runa, Orderu Słonia i Orderu Czarnego Orła.
The New York Times z dnia 15 sierpnia 1915 roku.
Interesująco przedstawia się także historia wyklętego przez arcyksięcia Karola Stefana jego syna Wilhelma-Wasyla Wyszywanego. Co prawda jego postać przedstawił w książce „Czerwony Książę” T. Snyder, ale autorzy dotarli do nowych źródeł i przedstawiają Wilhelma zgoła inaczej niż amerykański profesor, bardziej zwyczajnie, ale chyba prawdziwiej.
Druga część książki skupia się na przedstawieniu dowodów polskości żywieckich Habsburgów. Szczególnie ciekawe są publikowane w niej dokumenty: wniosek na Krzyż Walecznych dla Leona Habsburga za walki z bolszewikami i jego wojskowa karta ewidencyjna w której wpisał przy pozycji narodowość: Polak.
Myślę, że jest to ciekawa książka, warta wydania kilkudziesięciu złotych. (400 stron, ok. 150 zdjęć i dokumentów w twardej oprawie).
 
 
Brunner
IX. Starszy oficjalista/Hauptmann
przy Tobie, Najjaśniejszy Panie!


Wiek: 68
Dołączył: 07 Lip 2011
Posty: 697
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-10-02, 08:40   

Nie żyje księżna Maria Krystyna Habsburg. Zmarła dziś rano w swoim domu w Żywcu. W grudniu skończyłaby 89 lat.
(za Interia.pl)
_________________
Evviva l'arte!
 
 
Art
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-02, 08:47   

Link do informacji:
http://fakty.interia.pl/p...absburg,1848359
 
 
G. Banfield
XI. Akcesista/Leutnant
Letzte Marie Theresien Ritter


Wiek: 46
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 401
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2012-10-02, 09:15   

Niestety to prawda, Maria Krystyna von Habsburg - Lothringen odeszła. Wspaniała osoba, zagorzała polka mimo obcego pochodzenia (córka Niemca i Szwedki) Jej powrót do Żywca był jakby dopełnieniem się sprawiedliwości dziejowej , po latach, po ograbieniu z majątku przez hitlerowców, zajęciu nieruchomości przez komunistów, ostatnia z wielkich , spadkobierczyni spuścizny Habsburgów żywieckich wróciła do skromnego mieszkania w pałacu, w którym się urodziła by dożyć tam ostatnich dni. Spojrzeć oczami duszy wstecz na obrazy przesuwane jak w kinematografie : pogrzeb dziadka w 1933 roku, ojciec w polskim mundurze pułkownika, brat walczący za Polskę w Anglii, więzienie ojca w cieszyńskim gestapo, zrabowanie majątku przez hitlerowców, niezłomna postawa matki Alicji zd. Ancarcrona, emigracja do Szwecji, śmierć ojca, pomoc w zgromadzeniach zakonnych niesiona drugiemu człowiekowi, wreszcie powrót do ojczyzny. O jej ciernistej drodze życia pięknie mówi książka wywiad wydana po jej przyjeździe do Polski. Mnie osobiście bardzo imponowało, że nigdy nie przyjęła innego obywatelstwa (mogła nienieckie, szwedzkie, francuskie) i od 1993 roku miała polski paszport (na nowo bo obywatelstwo posiadała od urodzenia). Niejednego mogłaby uczyć co to znaczy patriotyzm i służba drugiemu człowiekowi. Swoją postawą i życiem udowodniła, że "noblesse oblige" szlachectwo nie jest tytułem, klejnotem, majątkiem. Szlachectwo jest pięknym szlifem charakteru a tego jej nie zabrakło.
 
 
Gosc
III. Minister/General der Infanterie
Wątpić wątpiami - rzecz krasnoludzka.


Dołączył: 02 Gru 2009
Posty: 2331
Wysłany: 2012-10-02, 11:40   

Pro memoria.

Anglojęzyczny materiał filmowy / Doufám, že to nevadí /:

http://www.youtube.com/wa...n&v=-bPBFV-XUaQ
_________________
"Nie jestem tak szalony, by w tej kwestii cokolwiek mniemać lub nie mniemać."
 
 
G. Banfield
XI. Akcesista/Leutnant
Letzte Marie Theresien Ritter


Wiek: 46
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 401
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2012-10-04, 21:51   

Ze śmiercią Księżnej Krystyny arii Habsburg zbiegło się wydanie książki na temat jej dziadka Karola Stefana Habsburga. Zapewne to ciekawa historia, wiele ciekawych zdjęć, relacje najbliższych, fotografie synów Karola Olbrachta i Wilhelma (tzw. Wasyla Wyszywanego) Po przeczytaniu szykuje się ciekawa dyskusja. Zapraszam do lektury.
 
 
Gosc
III. Minister/General der Infanterie
Wątpić wątpiami - rzecz krasnoludzka.


Dołączył: 02 Gru 2009
Posty: 2331
Wysłany: 2012-10-13, 18:19   

__
_________________
"Nie jestem tak szalony, by w tej kwestii cokolwiek mniemać lub nie mniemać."
Ostatnio zmieniony przez Gosc 2012-10-13, 18:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Gosc
III. Minister/General der Infanterie
Wątpić wątpiami - rzecz krasnoludzka.


Dołączył: 02 Gru 2009
Posty: 2331
Wysłany: 2012-10-13, 18:22   

Żywiec. Pogrzeb.

http://www.tmzz.org.pl/zy...g,1,70,akt.html

Dziwno, że nikt z histerycznych nie pojechał " zaszczycić" :?

Pewnikiem zbyt zajęte wojażami po zagranicach lub doszywaniem kolejnych gwiazdek....
_________________
"Nie jestem tak szalony, by w tej kwestii cokolwiek mniemać lub nie mniemać."
 
 
G. Banfield
XI. Akcesista/Leutnant
Letzte Marie Theresien Ritter


Wiek: 46
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 401
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2012-10-15, 07:51   

Gosc napisał/a:
Żywiec. Pogrzeb.

http://www.tmzz.org.pl/zy...g,1,70,akt.html

Dziwno, że nikt z histerycznych nie pojechał " zaszczycić" :?

Pewnikiem zbyt zajęte wojażami po zagranicach lub doszywaniem kolejnych gwiazdek....

No fakt Ciekawe gdzież to podziewa się Komendant wiadomego Regimentu, może ranga wydarzenia zbyt niska.... o mora o temporis...
 
 
Hagedorn
X. Oficjalista/Oberleutnant
Najjaśniejszego Pana


Wiek: 48
Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 542
Skąd: Hohe Tatra
Wysłany: 2012-10-15, 09:16   

Gosc napisał/a:
Dziwno, że nikt z histerycznych nie pojechał " zaszczycić"


kogo masz na myśli? ludzi w historycznych mundurach? bo kilku takich zauważyłem:

_________________
was im Liede soll erstehen, muss im Leben untergehen...
 
 
G. Banfield
XI. Akcesista/Leutnant
Letzte Marie Theresien Ritter


Wiek: 46
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 401
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2012-10-15, 10:50   

Hagedorn napisał/a:
Gosc napisał/a:
Dziwno, że nikt z histerycznych nie pojechał " zaszczycić"


kogo masz na myśli? ludzi w historycznych mundurach? bo kilku takich zauważyłem:

[url=http://imageshack.us...zni.jpg]Obrazek[/URL]

No myślałem o artylerzystach z Krakowa, nie wiem czy któryś z tych uczestników jest w mundurze tego regimentu?
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2012-10-15, 11:08   

Gotfrydzie drogi, sęk w tym że są DWIE grupy artylerzystów z Krakowa, w zasadzie gotowe obłożyć się wzajemnie ogniem :D Jednych tam widzę, a drugich, tych których zapewne masz na myśli - nie :D
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group