Austro-Węgry Strona Główna Austro-Węgry
Historia wyjątkowego wielonarodowego państwa Habsburgów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
CK Dezerterzy
Autor Wiadomość
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3162
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2005-09-01, 12:41   

przesiedlenia bogu ducha winnej ludnosci to najgorsze z mozliwych wyjsc
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2005-09-01, 13:57   

No właśnie. I dlatego sądzę, że najlepszym rozwiązaniem w Europie Środkowej byłoby powstanie państwa federacyjnego. I, jak już pisałem, nie podzielonego na prowincje, należące do danych narodów - byłby to powrót do punktu wyjścia. Innym rozwiązaniem byłaby dominacja pewnych narodów, mających większe wpływy, tradycję, elitę itd. jednak przy pełnej swobodzie innych narodów.
Oczywiście odnosi się to do przeszłości, obecnie, po wielkich wysiedleniach w II poł. lat 40. nie miałoby to raczej sens. Choć środkowoeuropejska konfederacja państw od krajów bałtyckich po byłą Jugosławię - to byłaby jakaś alternatywa w stosunku do biurokratycznego molocha zdominowanego przez Francję i Niemcy, jakim jest UE...
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3162
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2005-09-01, 14:43   

CK Tiger napisał/a:
Innym rozwiązaniem byłaby dominacja pewnych narodów, mających większe wpływy, tradycję, elitę itd. jednak przy pełnej swobodzie innych narodów.


czyms takim w jakiejś formie były własnie Austro-Węgry
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6658
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-10-17, 15:22   

Miałem pisać już o absurdalności sceny z węgierską radością pod koniec filmu- ale widzę, że już to napisane.
Wiem, że wiele postów jest z przymrużeniem oka- ale zwróćcie uwagę, że przeciętny zjadacz chleba pogląd na CK monarchię ma wyłącznie ze "Szwejka" i "CK Dezerterów". W kulturze masowej nie ma innego... Więc myślę, że prostowania nigdy dość.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-11-10, 11:20   

Dużo już zostało tu powiedzianego o tym filmie. Ze swej strony chciałbym dodać tylko że film mi się podobał i uważam że jest lepszy niż książka na podstawie której powstał. Zdarza mi się to rzadko gdyż zwykle uważam film za gorszy od literackiego pierwowzoru.
W książce raziło mnie że autor zanadto silił się na dowcipy. Starał się być bardzo zabawny i czasami zdarzyło mu się przefajnować tj. to co miało być śmieszne stawało się głupawe. Nie znaczy to że książkę "CK Dezerterzy" uważam za złą. Mimo wspomnianych mankamentów jest całkiem dobra.

Niestety ktoś kiedyś wpadł na "genialny" pomysł by zrobić dalszy ciąg i powstało nieprawdopodobne kretyństwo "Złoto dezerterów". Wierzyć się nie chce że nakręcił to ten sam reżyser Janusz Majewski. Przypomina mnie to "Dobrego wojaka Szwejka" autorstwa Haska i kontynuację Karela Vańka - niby te same postacie i pozorna ciągłość a jaka przepaść w poziomie.
 
 
KapralJedzyniak
XII. Praktykant/Fähnrich
KuK Ambasador in Northern England


Wiek: 42
Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 384
Skąd: South Liverpool - Garston
Wysłany: 2005-11-10, 12:28   

to "złoto Dezerterów" to film tak tragiczny jak tylko można sobie wyobrazić,to koncertowy przyklad jak można film spartolić,,,film głupi,zbędny i smutny ,a mial byc komedią,do tego po wyjściu z kina po nim,poczółem sie jak by ktoś zrobił ze mnie idiotę..bo nie wiem do kogo on jest adresowany,,??,ale coż ten film obrazuje kondycję polskiej kinematografii przełomu wieków...czyli dno i trzy metry telenoweli...
_________________
Dobro i zło nie istnieją ,Jest tylko walka, wieczna WALKA ...
Roman Fiodorowicz von Ungern Sternberg(1885-1921)

Pozdrawiam...
wasz Kapral Jedzyniak...
 
 
 
Macminik
XX. Rekrut
Macminik

Wiek: 42
Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 3
Skąd: K.u.K. Festung Krakau
Wysłany: 2005-11-20, 15:43   

Trotta napisał/a:
Miałem pisać już o absurdalności sceny z węgierską radością pod koniec filmu- ale widzę, że już to napisane.
Wiem, że wiele postów jest z przymrużeniem oka- ale zwróćcie uwagę, że przeciętny zjadacz chleba pogląd na CK monarchię ma wyłącznie ze "Szwejka" i "CK Dezerterów". W kulturze masowej nie ma innego... Więc myślę, że prostowania nigdy dość.


A czy nie za bardzo doszukujecie się jakiejś symboliki w tej scenie ? Przecież żołnierze wychodzili z koszar w miejscowości Satoraljaujhely, a więc miejscowości węgierskiej. Czy w momencie ogłoszenia rozpadu monarchii, flaga węgierska jest czymś niezwykłym w węgierskiej miejscowości ??

Ps: Notabene ostatnio czytałem, iż wszystkie sceny z koszarami i fortem kręcono w Modlinie. A tak mi się właśnie wydawał ten fort i koszary jakoś mało austriackie...
 
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3162
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2005-11-20, 16:15   

scena końcowa to chyba jednak nie koniec monarchii a koniec wojny dla AW! choć dzieliło te momenty kilka dni, to w momencie końca monarchii armia już właściwie nie istniała, ale 3 listopada w niektórych garnizonach, jak np. na Węgrzech mogła jeszcze trwać
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
pablo
V. Radca nadworny/Generalmajor
na froncie pod Lublinem


Wiek: 37
Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 1559
Skąd: Markuszów
Wysłany: 2005-11-21, 07:48   

Macminik napisał/a:
(...) Ps: Notabene ostatnio czytałem, iż wszystkie sceny z koszarami i fortem kręcono w Modlinie. A tak mi się właśnie wydawał ten fort i koszary jakoś mało austriackie...


W Modlinie? Zawsze się zastanawiałem gdzie to było kręcone, ale stawiałem raczej na Kraków (którego fortów nie znam z widzenia), np. Fort Kościuszki lub jakiś inny z tych lepiej zachowanych...
 
 
 
Macminik
XX. Rekrut
Macminik

Wiek: 42
Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 3
Skąd: K.u.K. Festung Krakau
Wysłany: 2005-11-21, 13:54   

No ja znam forty z Krakowa i uważnie oglądałem film kilka razy, zanim upewniłem się, że to nie tu. Póżniej pognałem do Satoraljaujhely, by stwierdzić, że fortów tam nie ma (bo i po co by były w środku monarchii) ani koszar (te zostały ponoć wyburzone jeszcze przed II wś). No i w ostatnim magazynie "Odkrywca" był artykół o twierdzy Modlin i tam znalazłem wzmiankę o kręconym filmie.
 
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5466
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2005-11-21, 14:48   

Modlin sie zgadza [vide: http://c.k.dezerterzy.filmweb.pl/ ]
Z tym, że Sejda nigdzie nie pisał, że w Satoraljaujhely był fort :-) Cały czas jest mowa o koszarach. Ale i to, co widzimy na filmie, to bardziej koszary.
Co się zaś tyczy książki, to podobała mi sie. Nie potrafie powiedzieć co jest lepsze. W książce jest inna, ciekawsza chronoligia. Dużo więcej przygód. Ale film jest fajowy a dialogi nieśmiertelne!
Ostatnio zmieniony przez Ursus 2006-04-05, 19:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6658
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-11-21, 15:54   

A ściślej- choć nie pamiętam tego filmu aż tak dokładnie- tzw. koszary szyjowe, albo ich odpowiednik we wcześniejszych generacjach fortów- w każdym razie koszary, stanowiące integralną część fortu.
 
 
m_q
XX. Rekrut


Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 23
Skąd: Podgórze
Wysłany: 2005-12-14, 20:51   

Ursus napisał/a:
Kazimierz Sejda napisał "C.K. Dezerterów" - nie czytałem jeszcze, ale słyszałem opinie, że ksiażka zawiere wiele błedów.


Hmmm, błędów nie zauważyłem, jest za to wiele smaczków dla osób znających realia epoki.
Np. zamawianie parówek (jeszcze) na pary.

Poza tym większość najlepszych dialogów i gagów filmu jest żywcem wzięta z ksiażki (łącznie z przemową kpt. Zevanovica do von Nogaya).
 
 
Franz
Admin

Dołączył: 23 Sie 2004
Posty: 1408
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2005-12-14, 21:41   

Przemowa Wagnera jest za to inna.
 
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5466
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2005-12-16, 13:27   

m_q napisał/a:
Hmmm, błędów nie zauważyłem


I teraz sie zastanawiam, kto mi taką opinie o bledach sprzedał. Bo ksiazke przeczytalem i nie znalazłem błedów [może to moja ignorancja?].
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3162
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2005-12-16, 14:32   

w mojej wersji były błedy stylistyczne i sporo interpunkcyjnych... chyba ktoś źle obrobił :mrgreen:
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
twajda
IX. Starszy oficjalista/Hauptmann
Regimentsarzt

Wiek: 44
Dołączył: 21 Paź 2004
Posty: 675
Skąd: Wrocław/Chrząstawa Mała
Wysłany: 2005-12-31, 17:50   

Pojawili się na DVD "C.k. dezerterzy" - na Allegro film chodzi za ok. 30 zł.
 
 
Lukasz
XX. Rekrut

Wiek: 40
Dołączył: 06 Sty 2006
Posty: 1
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2006-01-06, 21:56   

Macminik napisał/a:
A czy nie za bardzo doszukujecie się jakiejś symboliki w tej scenie ? Przecież żołnierze wychodzili z koszar w miejscowości Satoraljaujhely, a więc miejscowości węgierskiej. Czy w momencie ogłoszenia rozpadu monarchii, flaga węgierska jest czymś niezwykłym w węgierskiej miejscowości ??


Ale jak świetnie dobrane miejsce akcji, niemal w centrum Austro-Węgier. Warto spojrzeć na mapę; i gdzie leży Satoraljaujhely? Obecnie na granicy węgiersko-slowackiej, z drugiej strony jest Slovenske Nove Mesto... Do Ukrainy i Rumuni też blisko ;)
_________________
pozdrawiam
LukaszB

**** Viribus * Unitis ****
 
 
 
Regent
XX. Rekrut

Dołączył: 26 Kwi 2005
Posty: 6
Skąd: kongresowka
Wysłany: 2006-02-26, 19:16   

Allonsanfan napisał/a:

Niestety ktoś kiedyś wpadł na "genialny" pomysł by zrobić dalszy ciąg i powstało nieprawdopodobne kretyństwo "Złoto dezerterów".


Na swój wlasny i prywatny użytek za druga część "CK Dezerterów" uważam "Pułkownika Kwiatkowskiego"

Spójrzcie na glowna postać. Czyż to nie Kania? Nawet aktor sie zgadza. Reszta tez podobna, mamy i dezercje z wojska, i szalona eskapadę przez kraj. Juz mniej "jaj" ale i "Kania" starszy i czasy bardziej ponure.
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5466
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2006-02-26, 19:23   

I Sisi nawet podobna! Oglądałem dziś "Kwiatkowskiego", ale nie pokojarzyłem w ten sposób! Ciekawe!
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
twajda
IX. Starszy oficjalista/Hauptmann
Regimentsarzt

Wiek: 44
Dołączył: 21 Paź 2004
Posty: 675
Skąd: Wrocław/Chrząstawa Mała
Wysłany: 2006-02-26, 19:26   

Chyba Mitzi?
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5466
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2006-02-26, 19:42   

Jasne, że Mitzi :] Kurde, zachaczyłem o żonę FJI...
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
twajda
IX. Starszy oficjalista/Hauptmann
Regimentsarzt

Wiek: 44
Dołączył: 21 Paź 2004
Posty: 675
Skąd: Wrocław/Chrząstawa Mała
Wysłany: 2006-02-26, 21:33   

Zahaczyłem, a nie - zachaczyłem :wink:
 
 
pomidor2
XX. Rekrut

Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 7
Skąd: podkarpackie
Wysłany: 2006-11-04, 19:33   

Co to znaczy na polskie takie coś (było to w filmie w części I)

"jeden sztos, aj francos
jeden rus aj rus
jeden..."

mniej wiecej to szło własnie tak - oczywiście piszę tak jak się wymawia :oops:
 
 
pablo
V. Radca nadworny/Generalmajor
na froncie pod Lublinem


Wiek: 37
Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 1559
Skąd: Markuszów
Wysłany: 2006-11-05, 00:08   

"Jeder Schtoss, Ein Franzoss!
Jeder Schritt, Ein Britt!
Jeder Schuss, Ein Russ!
Jeder Klaps, Ein Japs!"

Nie wiem co to znaczy "schtoss" ale tak tłumacząc nieudolnie:

"Z każdym "schtoss"-em - jeden Francuz (mniej)
z każdym krokiem - jeden Brytol :wink:
z każdym strzałem - jeden Rusek
z każdym (hmm) klapsem - jeden Japoniec"

Chociaż niewątpliwie najlepiej brzmi to w wersji oryginalnej...
 
 
 
jerry
XIV. Inżynier/Stabsfeldwebel

Dołączył: 03 Paź 2006
Posty: 234
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2006-11-05, 12:25   

Stoss-pchniecie(bagnetem),uderzenie
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3162
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2006-11-05, 19:24   

to było jedne z najsłynniejszych haseł propagandowych (chyba zresztą głównie używali go Niemcy).


coś podejrzewam, że kolega pomidor pisze jakąś pracę o CK Dezerterach lub I wojnie :mrgreen:
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
pomidor2
XX. Rekrut

Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 7
Skąd: podkarpackie
Wysłany: 2006-11-05, 21:39   

hehe, nic nie pisze:)
jedynie interesuje się historią i pytam się forumowej ŚWITY :mrgreen:

co do tego wierszyka to naprawde on był taki ?
czy to tylko tak na filmie ? (CK dezerterzy)

jeśli czy to prawda autentyczna to ma ktoś może jakieś plakaty itp ? :oops:
 
 
Art
[Usunięty]

Wysłany: 2006-11-05, 22:09   

plakatów nie widziałem, mimo wszystko jestem za młody... :lol: Zajrzyj do tematu "propaganda", tam jest coś i o tym wierszyku. Na allegro widziałem oryginalną pocztówkę z tym wierszykiem i stosownym rysunkiem. Licytowałem, ale niestety za nisko... Ale wierszyk to fakt, istniał. Może warto spróbować wrzucić wierszyk w wyszukiwarkę w necie??? sam tego nie zrobiłem, ale Ty możesz spróbować.
 
 
Pudelek
I. Premier/Feldmarschall
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 3162
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2006-11-05, 22:30   

pomidor2 napisał/a:

jeśli czy to prawda autentyczna to ma ktoś może jakieś plakaty itp ? Embarassed



były pocztówki propagandowe z tym wierszykiem i jak najbardziej jest autentyczny. kilka mam ściągniętych z netu to może podrzucę. a w ogóle propaganda podczas Wielkiej Wojny to świetna sprawa i stosunkowo nadal mało znana w Polsce (oprócz ohydnej imperialistycznej aliantów :P )
_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2006-11-06, 17:56   

Dobry ten wierszyk, naprawdę mi się podoba!!!

Prawie tak jak "GOTT STRAFE ENGLAND!". :P
A w ogóle, to - FÜR KAISER UND VATERLAND! :D :mrgreen:
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!
 
 
seba-st
XX. Rekrut


Dołączył: 20 Lis 2006
Posty: 19
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2006-12-30, 12:09   

Jakby ktoś był chętny to w Sylwestra na Kino Polska będą puszczać C.K. Dezerterów :)
 
 
Josef Maslo
XIX. Chłop/Soldat


Wiek: 37
Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 45
Skąd: ściana wschodnia
Wysłany: 2007-01-03, 15:54   

No tak. Gdy byłem mały ogladałem ten film. Ale tak jednym okiem...wowczas nie robil na mnie wrazenia. Wolalem obejrzec jakis amerykanski, w którym krew leje sie strumieniami. :twisted: :P Dzis patrez na to inaczej i chetnie obejrze go do konca, dokładnie.
 
 
Fisher
XIV. Inżynier/Stabsfeldwebel

Wiek: 48
Dołączył: 31 Sty 2007
Posty: 215
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-01-31, 21:58   

Podaje link do ściągniecia książki Kazimierza Sejdy "C.K. Dezerterzy
"http://austro-wegry.strefa.pl/downloads.php?cat_id=5, (pobierz jest pod wersją - słabo widoczne)
 
 
Fisher
XIV. Inżynier/Stabsfeldwebel

Wiek: 48
Dołączył: 31 Sty 2007
Posty: 215
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-01-31, 22:14   

http://austro-wegry.stref...ds.php?cat_id=5 ,oprócz tego jest do ściągniecia Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej Jarosława Haszka
_________________
Najjaśniejszemu Panu będę służył do ostatniej kropli krwi!!!
 
 
Fisher
XIV. Inżynier/Stabsfeldwebel

Wiek: 48
Dołączył: 31 Sty 2007
Posty: 215
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-01-31, 22:45   

http://torrenty.org/torrent/14751 http://torrenty.org/torrent/14752 http://torrenty.org/torrent/56953 torrenty do ścigania :)
_________________
Najjaśniejszemu Panu będę służył do ostatniej kropli krwi!!!
 
 
ducati996
XIX. Chłop/Soldat
K.u.K. gefreiter

Wiek: 45
Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 33
Skąd: Neu Sandez
Wysłany: 2008-06-04, 08:54   

A ja mam małe pytanie- gdzie były kręcone sceny filmu? Szczególnie chodzi mi o sceny kręcone w trakcie patrolu czy sceny miejskie...czyżby to był Stary Sącz?Może ktoś wie? A jeśli się powtórzyłem z pytaniem,jeśli sie przewinęło przez forum to proszę o linka i z góry przepraszam za powtórkę.
 
 
ducati996
XIX. Chłop/Soldat
K.u.K. gefreiter

Wiek: 45
Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 33
Skąd: Neu Sandez
Wysłany: 2008-06-04, 08:54   

A ja mam małe pytanie- gdzie były kręcone sceny filmu? Szczególnie chodzi mi o sceny kręcone w trakcie patrolu czy sceny miejskie...czyżby to był Stary Sącz?Może ktoś wie? A jeśli się powtórzyłem z pytaniem,jeśli sie przewinęło przez forum to proszę o linka i z góry przepraszam za powtórkę.
 
 
ducati996
XIX. Chłop/Soldat
K.u.K. gefreiter

Wiek: 45
Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 33
Skąd: Neu Sandez
Wysłany: 2008-06-04, 16:35   

http://pl.youtube.com/watch?v=lKQFPahVfOs
I taka mała perełka z filmu :) )))
 
 
Prochazka
VIII. Radca/Major

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-05, 07:54   

ducati996 napisał/a:
A ja mam małe pytanie- gdzie były kręcone sceny filmu? Szczególnie chodzi mi o sceny kręcone w trakcie patrolu czy sceny miejskie...czyżby to był Stary Sącz?Może ktoś wie?


Z tego co wiem sceny koszarowe kręcono w Twierdzy Modlin zaś sceny z Sátoraljaújhely w także węgierskim mieście Sárospatak.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group