Austro-Węgry Strona Główna Austro-Węgry
Historia wyjątkowego wielonarodowego państwa Habsburgów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Ursus
2015-10-12, 12:02
Ostatnia wojna Austro-Węgier 1914-1918 t. I/1
Autor Wiadomość
Trzaska
XIII. Prawnik/Kadett
Andrzej Chojnacki


Wiek: 49
Dołączył: 10 Lis 2009
Posty: 271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-06, 22:07   

Pragne wszystkim przypomnieć, że Wydawnictwo Napoleon też ponosi koszty. Zgoda na przetłumaczenie książki, samo tłumaczenie, poprawki, recenzja, druk, papier, reklama. To wszystko kosztuję, no i jeszcze ich zysk. Za wszystko musimy zapłacić w cenie książki.
Przykre ale prawdziwe
 
 
ergie
XI. Akcesista/Leutnant
retete - człowiek marginesu


Wiek: 52
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 488
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-04-06, 22:44   

Trzaska napisał/a:
Pragne wszystkim przypomnieć, że Wydawnictwo Napoleon też ponosi koszty. Zgoda na przetłumaczenie książki, samo tłumaczenie, poprawki, recenzja, druk, papier, reklama. To wszystko kosztuję, no i jeszcze ich zysk. Za wszystko musimy zapłacić w cenie książki.
Przykre ale prawdziwe


No i tu chyba czasami tną koszty ;)
_________________
lepiej milcząc uchodzić za idiotę, niż odzywając się rozwiać wszelkie wątpliwości
 
 
redbaron
XI. Akcesista/Leutnant


Wiek: 37
Dołączył: 13 Sie 2009
Posty: 494
Skąd: Torun
Wysłany: 2017-04-07, 07:41   

W przypadku OULK odpadły również koszta zgody na tłumaczenie oraz recenzji, a także (niewymienionego wcześniej) honorarium autorskiego.
Oczywistym jest, że ani NV, ani inne wydawnictwa nie są instytucjami charytatywnymi i muszą zarobić. I to jest przecież zrozumiałe - to, że lubię swoją pracę nie stoi w żadnej sprzeczności, że chcę na niej zarobić ;) Jednak czasem na historykach.org pojawiały się teksty, sugerujące, że misja dziejowa jest głównym celem tego wydawnictwa, co nie jest przecież prawdą.
_________________
http://www.home.umk.pl/~jcentek/
https://torun-pl.academia.edu/JaroslawCentek
 
 
napoleonv
XX. Rekrut
napoleonv

Dołączył: 07 Kwi 2017
Posty: 9
Wysłany: 2017-04-07, 09:53   

Pozwolę sobie zabrać głos, jeśli oczywiście pozwolicie.

Dziękujemy za wszystkie uwagi, jak widać interesuje nas opinia Czytelników, inaczej redaktor nie prosiłby na tym forum o pomoc.

Często czytelnicy piszą tak jak Wy powyżej o wydawnictwie bezosobowo, jakby to była jakaś bezduszna maszyna, a przecież wydawnictwo to ludzie, i to od nich zależy czy książki wydawane przez wydawnictwo są dobre czy słabe. Wydajemy książki od starożytności do współczesności, od uzbrojenia po marynarkę, od mundurów po broń pancerną. Większość naszych książek robimy dla kilkuset osób, no i mamy w związku z tym pewne ograniczenia, głównie natury finansowej. Generalnie możemy wydawać i uczyć się (istniejemy dopiero 6 lat), gromadzić wokół siebie grono pasjonatów i z roku na rok wydawać coraz lepsze książki, albo nic nie robić, tak jak do tej pory mało kto decydował się na wydawanie takich publikacji (OULK ma już 80 lat i przez te 80 lat nikt nie chciał go wydać).

Każde wydawnictwo, które robi specjalistyczne rzeczy mierzy się z tym samym problemem.
Nawet wspomniany Tetragon (który bardzo sobie cenię) ma te same ograniczenia.
Czy są lepsi, może i tak, ale opinie o ich książkach też nie są zawsze pochlebne:

Np. o Achtung Panzer można przeczytać:
Jeżeli chodzi o polskie wydanie to nie jest za ciekawie. Z jednej strony wielkie brawa dla wydawnictwa, że się w końcu ta książka pojawiła w polskiej wersji, z drugiej za cenę okładkową nie warto. Właściwą treść książki poprzedza dość długi wstęp. Częściowo ma on sens, gdyż skrótowo przedstawia życiorys Heinza Guderiana, jednak większość można uznać za streszczenie książki, a więc niepotrzebne nabijanie stron. Najgorsza w tym wydaniu jest niechlujna korekta. Dawno nie widziałem takiej ilości literówek i zdań brzmiących nienaturalnie, tak jakby ktoś je raz przetłumaczył a potem chciał coś zmienić i nie dokończył pracy. Wygląda to jakby zabrakło jakiejś ostatecznej korekty, gdzie wyłapano by takie błędy. Wobec tego kupno tego wydania z pełną cenę jest stratą pieniędzy, chyba że komuś bardzo zależy aby już mieć swój egzemplarz niezależnie od ceny i jakości.

...

Tym co mi się nie podoba jest umiarkowana jakość tłumaczenia i redakcji. Niektóre zdania posiadają dziwny szyk, niespotykany w języku polskim, co czyni je niezrozumiałymi. W wielu miejscach głowiłem się więc w czasie lektury, co autor (a może raczej tłumacz) miał na myśli?

...

Natomiast brawa absolutnie nie należą się osobom odpowiedzialnym za techniczną stronę opracowania. Może sytuacja nie jest tak tragiczna jak w przypadku „U-bootów II wojny światowej” Perepeczki, ale i tak jest bardzo źle. To, że wreszcie mapki, tabelki i zdjęcia są z grubsza tam gdzie powinny i że nie ma w tekście błędów ortograficznych (no, prawie nie ma – np. „świerza” ze strony 220), to bezsprzecznie poprawa. Ale do diaska - nie można robić korekty tekstu wyłącznie li tylko korzystając z „wordowego słowniczka”! Taki „słowniczek” nie pokaże brakujących słów (naprawdę, zdanie, w którym znika słówko „bez” lub „nie”, potrafi sporo namieszać w tekście), zmienionych liter w wyrazach (np. „ą” na „a” - przynajmniej dopóki będą one poprawne ortograficznie), ani nawet interpunkcji. Pod tym względem książka po prostu „leży” i choć są fragmenty, które czyta się szybko, łatwo i przyjemnie, to po nich przychodzą takie, w których trzeba się zastanawiać dosłownie nad sensem każdego akapitu. Dotyczy to zwłaszcza pierwszej połowy książki i ostatnich kilkudziesięciu jej stron. Taka sytuacja jest po prostu niedopuszczalna. Na szczęście, pomimo usilnych starań, korekcie nie udało się zabić tej książki.

Źródło:
http://lubimyczytac.pl/ks...er-uwaga-czolgi


Redbaronie prosiłbym o wklejenie tekstów z historycy.org w których cytując "sugerujące, że misja dziejowa jest głównym celem tego wydawnictwa".


Jeszcze raz dziękuje za wszystkie opinie, jeśli nie zależałoby nam na zdaniu czytelników to uwierzcie ani ja ani redaktor nie strzępiliby klawiatury.

Jeśli macie jakieś pytania to postaram się odpowiedzieć, można też zadzwonić do mnie bezpośrednio, numer jest na naszej stronie.
Pozdrawiam
Dariusz Marszałek
Napoleon V
 
 
sklsk
XVI. Kupiec/Zugsführer

Dołączył: 02 Gru 2014
Posty: 108
Wysłany: 2017-04-07, 10:10   

Jak można dodać jeszcze jakieś małe ale do tej publikacji,
1. to czy można w kolejnych tomach trzymać się jakiegoś jednego formatu załączanych map, w I i II tomie niestety się różnią.
2. wewnętrzna czysta karta (nie wiem jak się nazywa) podklejana na okładkę, łącząca z resztą książki uniemożliwia pełne otwarcie książki, niestety szersze otwarcie skutkuje pękaniem tej właśnie karty.
 
 
napoleonv
XX. Rekrut
napoleonv

Dołączył: 07 Kwi 2017
Posty: 9
Wysłany: 2017-04-07, 10:20   

1) Oj mamy teraz trochę inne zmartwienia z II tomem niż mapy :sad: i nie sprawdzałem jeszcze tego dokładnie.
Nasze największe techniczne możliwości jeśli chodzi o mapy to 40X30 cm.
2) Nie mieliśmy takich zgłoszeń wcześniej, możliwe że to wada drukarska, takie egzemplarze można u nas wymienić, a my zareklamujemy je w drukarni.
 
 
redbaron
XI. Akcesista/Leutnant


Wiek: 37
Dołączył: 13 Sie 2009
Posty: 494
Skąd: Torun
Wysłany: 2017-04-07, 12:09   

napoleonv napisał/a:
Pozwolę sobie zabrać głos, jeśli oczywiście pozwolicie.

Jak najbardziej.

napoleonv napisał/a:

Każde wydawnictwo, które robi specjalistyczne rzeczy mierzy się z tym samym problemem.
Nawet wspomniany Tetragon (który bardzo sobie cenię) ma te same ograniczenia.
Czy są lepsi, może i tak, ale opinie o ich książkach też nie są zawsze pochlebne:

Jak i o każdym, ale przytoczenie tej opinii tutaj to, argumentacja w stylu "A wy Murzynów gnębicie" :)

napoleonv napisał/a:

Redbaronie prosiłbym o wklejenie tekstów z historycy.org w których cytując "sugerujące, że misja dziejowa jest głównym celem tego wydawnictwa".

Niestety tego nie zrobię. Z kilku przyczyn. Po pierwsze to jest temat o OULK, po drugie nie notuję takich rzeczy, bo nie mam ambicji pisania historii wydawnictwa NV, a po trzecie nie mam czasu tego szukać.
Doprecyzuję jednak, że pojawiały się teksty o wydawaniu publikacji, które z założenia były niopłacalne, ponieważ warte były wydania. Dla mnie to takie niepotrzebne dorabianie ideologii do wykonywanej pracy. I tyle.
_________________
http://www.home.umk.pl/~jcentek/
https://torun-pl.academia.edu/JaroslawCentek
 
 
napoleonv
XX. Rekrut
napoleonv

Dołączył: 07 Kwi 2017
Posty: 9
Wysłany: 2017-04-07, 14:05   

Cytat:
Jak i o każdym, ale przytoczenie tej opinii tutaj to, argumentacja w stylu "A wy Murzynów gnębicie" :)


Przepraszam nie zacytowałem Ciebie wcześniej a pamięć ludzka jest krótka:

Cytat:
Zależy co masz na myśli. Bo jeżeli chodzi o wydawnictwa historyczno-wojskowe, to jednak jest choćby TETRAGON. Fakt, że praca idzie wolniej, no ale oni się drobiazgami jednak przejmują...


Wbrew temu co piszesz, Tetragon, który wykonuje świetną robotę, ma takie samie problemy z dbałością o szczegóły w niektórych publikacjach jak każdy inny wydawca wydający w niszy.

Cytat:
Niestety tego nie zrobię.


Trudno byłoby to zrobić, wielokrotnie tłumaczyłem się Czytelnikom na historycy.org, że musimy bardzo ciekawe projekt porzucić bo jest za małe zainteresowanie i zwyczajnie brakuje na nie środków, a przecież nie możemy dokładać bo pójdziemy z torbami.

Cytat:
Doprecyzuję jednak, że pojawiały się teksty o wydawaniu publikacji, które z założenia były niopłacalne, ponieważ warte były wydania. Dla mnie to takie niepotrzebne dorabianie ideologii do wykonywanej pracy. I tyle.


Kilka takich książek wydałem, to prawda, zrobiłem je dla własnej satysfakcji, jestem z wykształcenia historykiem i może nie wszystko co u nas wychodzi mnie interesuje, ale niektóre rzeczy mnie interesują i czasem do moich zainteresowań dokładam (jak chyba każdy), wydanie ich to była dla mnie ogromna satysfakcja i przyjemność i jeszcze kilka takich publikacji zrobimy, a jeśli to dla Ciebie ideologia, no cóż ja na to poradzę.

Cytat:
Po pierwsze to jest temat o OULK

Trochę mnie to rozbawiło, przeczytaj swoje wypowiedzi i może zauważysz że prawie żadna nie jest o OULKu.
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2017-04-07, 14:08   

napoleonv, ja mam do was w zasadzie dwie uwagi - pierwsza: cena, wasze książki są po prostu za drogie. Moim skromnym zdaniem.

Druga uwaga - jeden "szimel" graficzny (czcionki, strona tytułowa, skład) do wszystkiego. To kapitalnie upraszcza i potania pracę, zgoda, ale i mocno razi jak się czyta dziesiąty czy dwudziesty tytuł, a są to książki o różnych zagadnieniach, z różnych epok.

Czasami prowadzi to do rzeczy karykaturalnych - O de B ck armii w 1/I tomie waszego wydania OULK po prostu jest dysfunkcjonalne, nie da się tego normalnie używać - bo absolutnie wszystko jest jedną czcionką: nazwy i numery związków operacyjnych, taktycznych, oddziałów i pododdziałów, nazwiska dowódców, stany ilościowe. To się wszystko zlewa w jedno i w tej formie jest bezużyteczne, wyszukanie czegokolwiek (np. określonej brygady czy pułku) jest cholernie mozolne. Dobrze, że mam oryginał OULK na dysku (zessany z netu) i mogę korzystać z O de B zamieszczonego tam - jest NIEPORÓWNYWALNIE bardziej przejrzyste.

Bardzo was proszę, postarajcie się i złóżcie O de B w drugim tomie (jest z maja 1915) różnymi czcionkami, na wzór oryginału. Pracy z tym nie ma wiele, najwyżej na kilka godzin, a książka na tym ogromnie zyska. I zachowajcie tę praktykę na stałe, do wszelkich innych tego typu zestawień.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
napoleonv
XX. Rekrut
napoleonv

Dołączył: 07 Kwi 2017
Posty: 9
Wysłany: 2017-04-07, 14:16   

Dziękuje za uwagi Krakał.

1) Ile Twoim zdaniem powinien kosztować OULK (jedna część)?
2) Czy potania, raczej ułatwia ciężką i mozolną pracę.
Nie wiem czy damy radę zrobić II tom, w takiej formie jak 1 część I tomu nie może się ukazać. Ale jak damy radę to weźmiemy pod uwagę Twoją uwagę :)
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2017-04-07, 14:28   

Ad 1 - cena okładkowa wynosi 85 zł. To dużo biorąc pod uwagę format i objętość. IMO 60 to maksimum, biorąc pod uwagę że rzecz nie wymaga opłacenia honorarium autorskiego ani też nie zawiera żadnych ilustracji. Tłumaczenie, twarda oprawa i niezły papier to trochę za mało jak na tę cenę, zwłaszcza że oszczędzacie na stronie wizualnej (pw - jeden szimel).

Ad 2 - oczywiście, ze upraszcza, i przyspiesza, ale oczywistym jest że i potania. Jeden szimel, albo jak to się dziś nowomodnie z angielska mówi layout, i to bardzo prosty. Nie trzeba płacić grafikowi za każdym razem (poza tym, jest tak prosty że można go było zrobić samemu, nie zatrudniając nikogo w tym celu) i zaoszczędza się czas, który można przeznaczyć na inne cele. Niestety, nic nie jest wiecznie nowoczesne i fajne, ani Ford T, ani twój szimel graficzny. Przepraszam, nie chcę urazić, ale to mi naprawdę przeszkadza.

Dobra, wracam do kopania w schematyzmach i oficerstwa garnizonu krakowskiego AD 1914. Było ich ponad 800...
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
napoleonv
XX. Rekrut
napoleonv

Dołączył: 07 Kwi 2017
Posty: 9
Wysłany: 2017-04-07, 15:26   

1) I tutaj poruszasz bardzo ciekawą sprawę, czym jest cena okładkowa? Czy jest tutaj ktoś kto zapłacił za OULKa 85 zł?
Jeśli Twoim zdaniem Oulk jest wart 60 zł to w takiej cenie można go bez problemu kupić:
http://aros.pl/ksiazka/os...egier-1914-1918

Inna sprawa to ile wydawca de facto otrzymuje za książkę.
90% nakładu sprzedaje się przez hurtownie która bierze 50%, tak więc wydawca przy 60 zł miałby 30 zł za egz.
I część sprzedała się w nakładzie niecałych 400 egz., czyli wychodzi nam 12 tys. zł na wydanie.
I za takie pieniądze trzeba zrobić tłumaczenie, redakcję, druk tekstu i kolorowych dużych map, skład itd.

Można sobie to wszystko policzyć i chyba już nikt nie będzie się dziwił, że nikt nie wydał tego przez 80 lat.

2) Każdy ma swój gust, jednym podoba się prostota, innym nie. Robimy sporo zagranicznych publikacji i porównując nie mamy się czego wstydzić.
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-04-07, 22:47   

No cóż, ja generalnie też bym się czepiał, że książki z NapoleonV są stosunkowo drogie - ale akurat do OULK tej uwagi bym nie odnosił. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby to miało kosztować jakoś wyraźnie mniej.
Okładka, błędy, no ok. Ale co, nie kupię, jak coś takiego wyjdzie? :wink:
Co to za problem z II tomem?
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
napoleonv
XX. Rekrut
napoleonv

Dołączył: 07 Kwi 2017
Posty: 9
Wysłany: 2017-04-08, 06:48   

Z tego co zgłaszał mi redaktor to ten sam co z tomem I, a mając informację od Czytelników że nie wyszło to dobrze nie możemy przecież udawać że jest świetnie i dalej popełniać te same błędy.
 
 
Trzaska
XIII. Prawnik/Kadett
Andrzej Chojnacki


Wiek: 49
Dołączył: 10 Lis 2009
Posty: 271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-08, 13:26   

Ja osobiście się na tłumaczeniu nie znam.
Ale może Napoleon skorzystałby z fachowcow z forum. Ktoś z kolegów by przetlumaczył, było by porządnie, a on sam dostał umowę o dzieło
 
 
napoleonv
XX. Rekrut
napoleonv

Dołączył: 07 Kwi 2017
Posty: 9
Wysłany: 2017-04-08, 14:08   

Bardzo chętnie, każda kompetentna osoba jest u nas mile widziana.
Chcielibyśmy też wydać to z Ospreya:
The Austro-Hungarian Forces in World War I
Jeśli ktoś byłby zainteresowany to zapraszam do współpracy: napoleonv@o2.pl
 
 
Slavio
XVII. Rzemieślnik/Korporal
Gefreiter k.u.k. 13 IR


Dołączył: 16 Lis 2014
Posty: 80
Skąd: Lublin
Wysłany: 2017-04-08, 14:35   

Ja, jak najbardziej jestem zainteresowany ..... kupnem tej pozycji :smile:

P.s.
A miałem właśnie pytać o Osprey'a.
_________________
Bella gerant alii, tu, felix Austria, nube
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2017-04-08, 21:05   

A jaki rodzaj pomocy jest potrzebny?
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
napoleonv
XX. Rekrut
napoleonv

Dołączył: 07 Kwi 2017
Posty: 9
Wysłany: 2017-04-10, 07:19   

W tłumaczeniu.
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5468
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2017-04-10, 09:09   

To coś idealnego dla mnie. Darku, odezwę się w tej sprawie na maila ;)
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
napoleonv
XX. Rekrut
napoleonv

Dołączył: 07 Kwi 2017
Posty: 9
Wysłany: 2017-04-10, 09:21   

Praca z Tobą Sławku to prawdziwa przyjemność. Jak tylko masz czas i chęci to pisz.
 
 
Stanislaw Baran
IX. Starszy oficjalista/Hauptmann

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 795
Skąd: Berlin
Wysłany: 2017-04-10, 15:16   

Mam 2. tom, może będzie komuś przydatny ?
 
 
narcopolo
XIX. Chłop/Soldat

Dołączył: 17 Sie 2016
Posty: 26
Wysłany: 2017-10-26, 09:35   

Czy ktoś może wie czy wydawnictwo planuje wydać kolejne tomy?
Pisałem do nich ale zero odzewu z ich strony.
 
 
Slavio
XVII. Rzemieślnik/Korporal
Gefreiter k.u.k. 13 IR


Dołączył: 16 Lis 2014
Posty: 80
Skąd: Lublin
Wysłany: 2017-10-26, 13:24   

Pisałem i Ja. Też bez odzewu.
_________________
Bella gerant alii, tu, felix Austria, nube
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5468
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2017-11-01, 15:30   

Z tego co wiem, pan Niestrawski się wycofał z przedsięwzięcia i wydawca szuka nowego tłumacza.
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
narcopolo
XIX. Chłop/Soldat

Dołączył: 17 Sie 2016
Posty: 26
Wysłany: 2017-11-01, 18:46   

Szkoda. Fajnie by było jakby całość wyszła po polsku.
 
 
DAR
VI. Radca rządowy/Oberst


Dołączył: 02 Gru 2012
Posty: 1280
Skąd: W-wa
Wysłany: 2017-11-01, 22:48   

Nie bardzo wierzę, że wyjdą wszystkie po polsku ale może chociaż 2-3 pierwsze...
_________________
Prawdziwi mężczyźni nie jedzą miodu, prawdziwi mężczyźni żują pszczoły.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group