Austro-Węgry Strona Główna Austro-Węgry
Historia wyjątkowego wielonarodowego państwa Habsburgów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Cmentarz w pobliżu Lubyczy Królewskiej
Autor Wiadomość
PREM2
XIX. Chłop/Soldat

Wiek: 49
Dołączył: 28 Gru 2016
Posty: 31
Skąd: Rabka/Stalowa Wola
Wysłany: 2017-01-17, 13:47   

Super! Szczerze podziwiam i trzymam kciuki za dalsze tego typu inicjatywy!
 
 
sklsk
XVI. Kupiec/Zugsführer

Dołączył: 02 Gru 2014
Posty: 113
Wysłany: 2017-01-17, 14:11   

Niestety, justowanie, nagłówki i kilka innych drobnych elementów się zmieniło, nie wiem czy nie pójdzie do poprawy.
Teraz ze względu na wycinkę lasu łatwiej trafić, bo pozostała tylko kępka na cmentarzu i pas przed i za cmentarzem.
Do cmentarza możemy częściowo dojść drogą leśną a następnie już lasem, ale to zdecydowanie wydłuża drogę.
Jeśli chcemy tylko odwiedzić cmentarz to najwygodniej zaparkować przy stacji kolejowej, wejść na peron, (jest tylko jeden więc się nie pomylą), pójść nim w prawo w kierunku Hrebennego do przedostatniej latarni i na jej wysokości, przejść przez tory i suchy rów do lasu. Rów zarośnięty, płytki i suchy odcinający tory od lasu. Po 5 metrach już będziemy widzeć i kępę drzew i cmentarz.
N: 50º 20'19,12" E: 23º 31'56,8"

 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 38
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6723
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-01-17, 14:18   

Super, szkoda, że nie znałem tego opisu trzy tygodnie temu, ale na pewno jeszcze będzie okazja skorzystać :smile:
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
sklsk
XVI. Kupiec/Zugsführer

Dołączył: 02 Gru 2014
Posty: 113
Wysłany: 2017-01-17, 14:36   

szkoda że nie wiedziałem ze jesteś w okolicy, chętnie bym podprowadził ;)
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 38
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6723
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-01-17, 14:38   

Sam nie wiedziałem, miałem wracać ze stolicy przez Hruszów albo Uhrynów, a wypadło przez Rawę... Zajazd zresztą musiałby być bardzo szybki, bo już się ściemniało.
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
sklsk
XVI. Kupiec/Zugsführer

Dołączył: 02 Gru 2014
Posty: 113
Wysłany: 2017-01-17, 14:45   

zawsze jest okazja by zawitać jeszcze raz ;)
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 38
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6723
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-01-17, 14:48   

Prędzej czy później się tam pojawię :smile:
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
wassermann
XIX. Chłop/Soldat


Wiek: 40
Dołączył: 15 Sie 2008
Posty: 46
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-07-22, 10:06   

KG napisał/a:
Gögele (str. 122) pisze tak:
„Pierwszym zmarłym, który otwierał długi szereg księgi zmarłych szpitala Zakonu Krzyżackiego (Deutschordens-Verwundetenspital Nr. 4) był 27 letni mahometanin z Sosice w Bośni o nazwisku Atif Sajlarya. Drugi to kalwinista z Jamnik na Węgrzech, nazywający się Zuzanyak.”
Feldspital Nr. 607 pojawia się w prasie kilkakrotnie – np. informacja, że feldkuratem był Emil Midlik (1918). Ale ksiądz o tym nazwisku występuje też w związku ze szpitalem rezerwowym 6/6 i to chyba jest poprawny zapis.


Nie na temat Lubyczy, ale kontynuując wątek oznaczeń szpitali polowych. Wcześniej podałem Nr. 607, ale natrafiłem także na Nr. 601 z tego samego okresu. Zatem cyfra "6" nie jest chyba przypadkowa - bo oba szpitale funkcjonowały w VI. Korpusie. W "polowej niemocnicy" 601 zmarł żołnierz dzień po bitwie w okolicy Podhorzec. Sam szpital też rozwinął się w Podhorcach, to jest kilka km od Tomaszowa, tuż za linią frontu.

@Sklsk - dziękuję serdecznie za listę. Odpowiem wkrótce. Co nieco uzupełnioną :)

M.
 
 
wassermann
XIX. Chłop/Soldat


Wiek: 40
Dołączył: 15 Sie 2008
Posty: 46
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-10-30, 09:16   

Ursus napisał/a:
wassermann napisał/a:
"Polowe nemocnice cislo 607".


Baaardzo dziwne oznaczenie... nie ma tam gdzieś ukośnika?


Napotkałem zapisy, które pokazują w jaki sposób oznaczenie trzycyfrowe zamieniano na te z ukośnikiem: Np. 604 -> 4/6 - to jest ten sam szpital.

M.
 
 
Stanislaw Baran
VIII. Radca/Major

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 808
Skąd: Berlin
Wysłany: 2017-10-30, 10:00   

Ziemia Lubycka, geografia, historia, język, kultura - https://fotoroztocze.wordpress.com/2017/09/30/ziemia-lubycka/

Obszerna monografia, ale na temat I wojny nie ma rozdziału, chyba też brak wzmianki o cmentarzu wojennym ?
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5524
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2017-10-30, 16:15   

Jakie to typowe... ostatnio wyszła też monografia Brzózy Królewskiej koło Leżajska. O I wojnie pół strony, o tamtejszym cmentarzu ani słowa...
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
sklsk
XVI. Kupiec/Zugsführer

Dołączył: 02 Gru 2014
Posty: 113
Wysłany: 2017-10-30, 21:25   

W książce znalazło się zdjęcie cmentarza (moje) w zimowej scenerii z widocznym ogrodzeniem i tablicą. Jest również wspomniane istnienie cmentarza bez żadnego dodatkowego komentarza jako atrakcja turystyczna.
Jest też wzmianka, w artykule o wycinkach prasowych, dla mnie bardzo istotna, "Echo Rawskie" nr 8 z 1933 roku mówiącym o obchodach 11 listopada i składaniu wieńców przez strzelców na cmentarzu wojskowym. W tym czasie był chyba tylko jeden cmentarz wojskowy.
Jak na razie jest to pierwsza pisana informacja polskojęzyczna gdzie coć takiego jest wspomniane
Jest jeszcze pogłoska o innym cmentarzu (niby rosyjskim) gdzie prawdopodobnie wychodzą kości, jednak jak na razie nic nie znaleźliśmy.

Najprawdopodobniej w następnym tygodniu mamy spotkanie z osobami decyzyjnymi jak ma cmentarz wyglądać i kto wykonać prace.
 
 
sklsk
XVI. Kupiec/Zugsführer

Dołączył: 02 Gru 2014
Posty: 113
Wysłany: 2018-02-04, 11:31   

Witam
ponownie uderzam do Was z prośbą.
powoli zaczyna się ruszać temat upamiętnienia cmentarza w Lubyczy. Austriacki Czarny Krzyż jest zainteresowany tekstem jaki jest umieszczony na tablicy informacyjnej, niestety posiadam go tylko w języku polskim. I tu ogromna prośbą czy ktoś może ten tekst przełożyć na niemiecki. Próbuje to zrobić jedna osoba która ma skromny kontakt z tym językiem i to tylko potocznym, obawiam się że takie tłumaczenie może mijać się z celem.
Tak że jak toś może i jest w stanie przetłumaczyć ten tekst będę wdzięczny.
Gorąco pozdrawiam i dziękuję
tekst
"Bitwa pod Lubyczą Królewską i Dębami 9–11 września 1914 roku.
Geneza bitwy
Po pokonaniu przez austro-węgierską 4. Armię rosyjskiej 5. Armii pod Komarowem (25 sierpnia–2 września 1914), grupa operacyjna arcyksięcia Józefa Ferdynanda w składzie dwóch niepełnych korpusów (austro-węgierski II i XIV Korpus) pozostała w rejonie Komarowa, by zepchnąć rozproszone jednostki rosyjskie za linię Bugu oraz zabezpieczać odejście 4. Armii pod dowództwem gen. Moritza Auffenberga w kierunku zagrożonego Lwowa i 3. Armii gen. Rudolfa Brudermanna, a następnie połączyć się z 1. Armią austro-węgierską gen. Victora Dankla, operującą w rejonie Lublina.
Rozproszone i – jakby się wydawało – niezdolne do walki oddziały 5. Armii rosyjskiej pod dowództwem gen. Pawła Plehwego weszły w rejonie Zamościa klinem pomiędzy 1. Armię austro-węgierską i grupę arcyksięcia Józefa Ferdynanda, uniemożliwiając jej połączenie się z armią operującą na północy. Luka pomiędzy armiami austro-węgierskimi pozwoliła przejść na zachód V i XVII Korpusowi rosyjskiemu, dowodzonym bezpośrednio przez gen. Piotra Jakowlewa, oraz grupie kawalerii Abrama Dragomirowa, stworzonej z 4. i 5. Dywizji Kozaków Dońskich. Kolejny zwrot tych jednostek na południe, przy jednoczesnym natarciu XXI Korpusu 3. Armii rosyjskiej od wschodu, spowodował realne zagrożenie okrążenia i odcięcia grupy operacyjnej arcyksięcia Józefa Ferdynanda od własnej armii.
Wycofywanie się II i XIV Korpusu w kierunku Rawy Ruskiej zostało okupione dużymi stratami poniesionymi w kilku potyczkach i bitwach. 9 września 1914 roku podjęto próbę zatrzymania naporu armii rosyjskiej na stworzonej naprędce nowej linii obrony, opartej o północno zachodnią część wsi Lubycza Królewska oraz wzdłuż drogi Lubycza–Hrebenne.
4. Dywizja Piechoty i 13. Dywizja Landwehry z II Korpusu okopały się w rejonie wsi Kołajce–Święcie, mając po swojej lewej stronie 2. Dywizję Kawalerii z XIV Korpusu, odesłaną z Rzyczek do obrony utraconego już w tym czasie Tomaszowa. 8. Dywizja Piechoty rozlokowała się w centrum Lubyczy. Bezpośrednio za nią, w okolicy Dębów, rozmieszczona została 9. Dywizja Kawalerii oraz, wzdłuż drogi Lubycza–Hrebenne, 10. Dywizja Kawalerii Honwedu. Stanowiska obronne wzmocnione zostały artylerią polową XIV Korpusu, choć oddziały te dotkliwie już odczuwały brak amunicji.
Do walczących oddziałów dołączyć miała również odesłana spod Rawy Ruskiej 11. Dywizja Kawalerii Honwedu, jednak nie mogąc się przebić do wyznaczonego punktu, pozostała w rejonie Hrebennego wraz z 3. Dywizją Piechoty z XIV Korpusu, wspomagając grupę operacyjną Wittmanna.

Przebieg działań
Początkowy sporadyczny ostrzał pozycji austro-węgierskich 9 września przeszedł rankiem następnego dnia w zdecydowane natarcie wojsk rosyjskich. Od północy i północnego zachodu atakujący V i XVII Korpus rosyjski wyparł wojska austro-węgierskie z zajmowanych pozycji. Wpływ na decyzję o wycofaniu się miała również wieść o znajdującej się na zapleczu frontu grupie rosyjskiej kawalerii dońskiej. Po opuszczeniu stanowisk przez 2. Dywizję Kawalerii, 4. Dywizję Piechoty i 13. Dywizję Landwehry, unikając ryzyka zepchnięcia w kierunku podmokłych terenów na północy Lubyczy i okrążenia, na zachód wycofała się także 8. Dywizja Piechoty. W jej składzie znajdowały się m.in. słynne tyrolskie pułki strzelców cesarskich (niem. Tiroler Kaiserjäger Regimenter). Nacisk rosyjskiego XXI Korpusu 3. Armii od wschodu utrudnił utworzenie kolejnej linii obrony. Powstała ona na linii lasów po zachodniej stronie Lubyczy, jednak nie przyniosło to wymiernych rezultatów. Kolejne naciski rosyjskich oddziałów, efektywne działania rosyjskiej artylerii oraz wyczerpanie wojsk austro-węgierskich ciągłymi, kilkunastodniowymi walkami i brakami w zaopatrzeniu (zwłaszcza artyleryjskim), spowodowało ponowne wycofanie się i utworzenie kolejnej linii obrony na wysokości wsi Gruszka–Potoki–Mosty Małe. Skutkowało to utraceniem Lubyczy, Kniazi i Dębów oraz otwarciem drogi w kierunku Rawy Ruskiej bronionej jeszcze przez 3. Dywizję XIV Korpusu i XVII Korpus 4. Armii austro-węgierskiej.
Po porażce pod Lubyczą i ocenie możliwości walki z przeciwnikiem, rozkazem dowództwa naczelnego wszystkie oddziały zostały wycofane na nowo tworzoną linię obrony na rzece Rata. W obawie przed okrążeniem jednostek wycofujących się spod Lwowa, 11 września głównodowodzący siłami austro-węgierskimi generał Franz Conrad von Hötzendorf wydał rozkaz ogólnego odwrotu wojsk austro-węgierskich za linię Sanu a następnie linię Tarnów–Gorlice.

Cmentarz z okresu Wielkiej Wojny w Lubyczy Królewskiej
Bezpośrednio po walkach poległych chowano w okolicy, w której zginęli. Dopiero w 1915 roku po przesunięciu się frontu na wschód i wyparciu wojsk rosyjskich z Galicji, austro-węgierskie oddziały grobownictwa wojskowego porządkowały rozrzucone w terenie mogiły. Pojedyncze i mniejsze zbiorowe mogiły były ekshumowane, a ciała przenoszono w jedno miejsce. W Lubyczy Królewskiej cmentarz żołnierzy poległych w dniach 9–10 września 1914 roku mógł powstać dopiero po czerwcu 1915 roku.
Układ mogił, pomimo upływu lat, jest nadal bardzo czytelny. Wyróżnić można trzy grupy grobów. Centralna część cmentarza jest pusta, a wokół niej ułożone są krótkie mogiły zbiorowe tworzące zamkniętą, kwadratową przestrzeń (mogą to być mogiły żołnierzy wyższych stopni). Po lewej stronie znajdują się trzy długie mogiły zbiorowe, przypuszczalnie żołnierzy austro-węgierskich, a po prawej kolejne, dwie długie mogiły zbiorowe. Pomiędzy nimi a mogiłami centralnymi pozostawiono wolne miejsce, prawdopodobnie na trzecią mogiłę zbiorową, lub po to, żeby oddzielić je od pozostałych, co z kolei sugerować by to mogło, iż pochowano tu żołnierzy rosyjskich.
Liczba pochowanych jest nieznana. Łączna długość zbiorowych mogił wynosi 250 m, co pozwala oszacować liczbę pochowanych na 250–500 osób.
W 2015 roku w celu oznakowania cmentarza postawiono tu drewniany krzyż. Rok później, dzięki staraniom Nadleśnictwa Tomaszów Lubelski, teren cmentarza ogrodzono drewnianym płotem i usunięto zakrzaczenia z mogił. Krzyż oraz tablicę informacyjną wykonał Krzysztof Wojtyna i Paweł Sokalski.


Przedstawione schematy zaczerpnięto z:
Rysunek 1. V. Schemfil, Das k. u. k. 3. Regiment der Tiroler Kaiserjäger im Weltkriege 1914–1918, Bregenz 1926, s. 42.
Rysunek 2. E. Glaise-Horstenau (red.), Ostatnia wojna Austro-Węgier 1914- 1918, tom I/1, Oświęcim 2014, szkic nr 14.
Rysunek 3. Schemat cmentarza w Lubyczy Królewskiej (rys. P. Sokalski)."

mogę oczywiście podesłać też to w wordzie
Jeszce raz dziękuję,
Paweł
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5524
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2018-02-04, 14:12   

Zaklinam Was: niech tego nie robi osoba bez przynajmniej licencjatu z germanistyki lub lingwistyki stosowanej. I niech przeczyta to przynajmniej potem minimum jedna osoba, która zna się na przekładzie i redakcji tekstów. Szkoda farby i materiałów na drukowanie słabo przetłumaczonych tekstów. Skandaliczne tablice szlaku frontu wystarczą...

Ja Wam tego w tę stronę nie przetłumaczę, ale mogę wspomóc jeśli chodzi o terminologię.
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
sklsk
XVI. Kupiec/Zugsführer

Dołączył: 02 Gru 2014
Posty: 113
Wysłany: 2018-02-04, 16:07   

Właśnie takiego przetłumaczenia się obawiam, dlatego zgłosiłem się do Was. Osoby z Austriackiego Czarnego Krzyża chcą poznać treść na tablicy, ale czy zostanie to wykorzystane to tego już nie wiem.
Dziękuję
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group