Austro-Węgry Strona Główna Austro-Węgry
Historia wyjątkowego wielonarodowego państwa Habsburgów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
III MIĘDZYNARODOWA KONFERENCJA NAUKOWA - SZYMBARK
Autor Wiadomość
zbyszek_02
XIV. Inżynier/Stabsfeldwebel
********

Wiek: 50
Dołączył: 04 Lis 2009
Posty: 201
Skąd: Brzozów
Wysłany: 2017-05-08, 12:54   III MIĘDZYNARODOWA KONFERENCJA NAUKOWA - SZYMBARK

... myślę, że warto wspomnieć ....

18.05.2017 - SZYMBARK - III MIĘDZYNARODOWA KONFERENCJA NAUKOWA .... 

"Na skrzydłach Wielkiej Wojny 1916-1917. Z historii lotnictwa nad „zapomnianymi” frontami czyli od Frontu Wschodniego po Alpy, Siedmiogród i Macedonię".

http://www.muzeum.gorlice...erencja-naukowa

pozdrawiam Zbyszek
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6581
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-05-08, 13:24   

Ciekawe, tematy i prelegenci wypadają bardzo interesująco. Tylko to grafomańskie "zapomnienie" :wink: Dziesiątki konf, sporo książek, szlak, na którym niektórzy zarobili sporo, a wschodni front dalej "zapomniany"...
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
ergie
XI. Akcesista/Leutnant
retete - człowiek marginesu


Wiek: 52
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 482
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-05-08, 18:56   

Na zapomnianym można więcej zarobić niż na pamiętnym ;)
_________________
lepiej milcząc uchodzić za idiotę, niż odzywając się rozwiać wszelkie wątpliwości
 
 
matizmat
XIX. Chłop/Soldat

Dołączył: 22 Paź 2009
Posty: 48
Skąd: Płd. wsch. Małopolska
Wysłany: 2017-05-08, 20:08   

Kurcze... Zaś jestem wtedy in der Arbeit... Szkoda, bo nie dam rady sie urwać...
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5424
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2017-05-08, 20:17   

matizmat napisał/a:
jestem wtedy in der Arbeit...


Jak większość z nas...
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
Albert Warszawa
XVII. Rzemieślnik/Korporal

Wiek: 35
Dołączył: 07 Sie 2015
Posty: 76
Skąd: Warszawa Bemowo
Wysłany: 2017-05-09, 09:39   

"Duże nazwiska", to trzeba przyznać tej serii konferencji. Ciekawe czyja to zasługa. Możliwe, że to AO ma te kontakty i je wykorzystuje. Świat nie jest czarno- biały :wink:
_________________
Mój poprzedni nick na forum: Albert
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6581
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-05-09, 10:06   

Tak, mniemam że to organizacyjna robota AO. Akurat chyba uczciwa i samodzielna :wink:
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
Albert Warszawa
XVII. Rzemieślnik/Korporal

Wiek: 35
Dołączył: 07 Sie 2015
Posty: 76
Skąd: Warszawa Bemowo
Wysłany: 2017-05-09, 10:36   

Tak, tu chyba nie skanował :wink:
Mój wzrok przykuły szczególnie nazwiska: Ciglić, Varriale i Méchin.
_________________
Mój poprzedni nick na forum: Albert
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6581
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-05-09, 12:13   

No i Artl, który ze względu na zajmowane stanowisko kojarzy mi się jak najlepiej :smile:
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
ergie
XI. Akcesista/Leutnant
retete - człowiek marginesu


Wiek: 52
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 482
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-05-09, 15:08   

Jak dla mnie "szału nie ma" bo nic o lotnictwie morskim nie będzie :mrgreen: a to jedyne co mi pozostało z miłości do cysorskich fruwajów :cool:
_________________
lepiej milcząc uchodzić za idiotę, niż odzywając się rozwiać wszelkie wątpliwości
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6581
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-05-09, 15:22   

Będzie, tyle że o rosyjskim.
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
ergie
XI. Akcesista/Leutnant
retete - człowiek marginesu


Wiek: 52
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 482
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-05-09, 21:02   

Trotta napisał/a:
Będzie, tyle że o rosyjskim.


Ten typ powikłań mnie nie interesuje ;)
_________________
lepiej milcząc uchodzić za idiotę, niż odzywając się rozwiać wszelkie wątpliwości
 
 
OEFFAG
XII. Praktykant/Fähnrich

Dołączył: 12 Lut 2009
Posty: 340
Skąd: Kongresówka
Wysłany: 2017-05-12, 21:57   

ergie napisał:
"Jak dla mnie "szału nie ma" bo nic o lotnictwie morskim nie będzie a to jedyne co mi pozostało z miłości do cysorskich fruwajów"
No ale byś mógł sobie ciekawie z Borisem pogadać na ten temat. Wydał ostatnio książkę "Seaplanes of Bocche" o działaniach lotnictwa morskiego A-W na południowym Adriatyku.
Trotta napisał:
"Tylko to grafomańskie "zapomnienie".
Może i grafomańskie ale w porównaniu z popularnością działań lotniczych frontu zachodniego znajomość dzialań lotnictwa na froncie wschodnim wypada bardzo mizernie.
Nawet i na tej konferencji lotnictwo na froncie wschodnim to tylko połowa referatów - jeśli doliczymy do nich Rumunię i Front Macedoński.
Bogiem a prawdą, przyjmując jako linię graniczną Łabę to historyków lotnictwa pracujących na zachód od niej działania lotnicze na tzw Wschodzie w ogóle nie obchodzą. No, może trochę Niemców ale i teraz dr.Potempa zajął się Frontem Zachodnim. O historykach francuskich czy angielskich w ogóle nie ma co mówić.
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6640
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2017-05-12, 22:28   

OEFFAG napisał/a:
O historykach francuskich czy angielskich w ogóle nie ma co mówić.


Owszem, ale to jest lotniczy aspekt szerszej tendencji - dla Anglosasów, a w dużej mierze także i dla Francuzów PWS została stoczona na polach Flandrii. Angole czasami dodadzą do tego Irak, Australijczycy i Nowozelandczycy Gallipoli, Włosi się za bardzo nie liczą poza własnym krajem.

Inna sprawa, że dla nas Polaków front wschodni nijak zapomniany nie jest i przez to owo "zapomnienie" postrzegamy jako lansowane na siłę. Zapomniany, to on jest na Zachodzie, ale nie u nas. Z polskiego punktu widzenia, to autentycznie zapomniany jest front bałkański i włoski, w powszechnej świadomości (ale i w historiografii) nie ma o tym za wiele.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
OEFFAG
XII. Praktykant/Fähnrich

Dołączył: 12 Lut 2009
Posty: 340
Skąd: Kongresówka
Wysłany: 2017-05-13, 01:27   

Piszesz Krakale:
"Inna sprawa, że dla nas Polaków front wschodni nijak zapomniany nie jest i przez to owo "zapomnienie" postrzegamy jako lansowane na siłę. "
No tak, dla nas Polakow. Ale w konferencji bierze udział też między innymi Włoch, Francuz, Serb i dla nich ten front wschodni jest zapomnianym a owo "zapomnienie" nie jest lansem na siłę.
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6640
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2017-05-13, 19:05   

Tak, tylko że ich jest - trzech. Spróbuj oszacować, ilu jest polskich odbiorców informacji o konferencji, referatów na konferencji, publikacji z konferencji...
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
OEFFAG
XII. Praktykant/Fähnrich

Dołączył: 12 Lut 2009
Posty: 340
Skąd: Kongresówka
Wysłany: 2017-05-14, 19:38   

Krakał napisał:
"Spróbuj oszacować, ilu jest polskich odbiorców informacji o konferencji, referatów na konferencji, publikacji z konferencji..."
Na moje oko i rozeznanie niewielu więcej. Lotnictwo I.WŚ to temat niszowy do kwadratu.
Kto poza AO opublikował w ciągu ostatnich 2-3 lat artykuł czy książkę na temat lotnictwa I.WŚ?
Ja jakoś nie przypominam sobie - choć może się mylę.
 
 
Albert Warszawa
XVII. Rzemieślnik/Korporal

Wiek: 35
Dołączył: 07 Sie 2015
Posty: 76
Skąd: Warszawa Bemowo
Wysłany: 2017-05-14, 20:35   

Jest tego mało, ale od razu przychodzi na myśl książka A. Sułkowskiej o MvR czy artykuł w Skrzydlatej Polsce o zestrzelonym włoskim samolocie, bodajże Caproni.
_________________
Mój poprzedni nick na forum: Albert
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6640
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2017-05-14, 21:39   

OEFFAG napisał/a:
Na moje oko i rozeznanie niewielu więcej. Lotnictwo I.WŚ to temat niszowy do kwadratu.
Kto poza AO opublikował w ciągu ostatnich 2-3 lat artykuł czy książkę na temat lotnictwa I.WŚ?
Ja jakoś nie przypominam sobie - choć może się mylę.


Ty masz na myśli autorów, a ja - czytelników i szerzej mówiąc - odbiorców.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
OEFFAG
XII. Praktykant/Fähnrich

Dołączył: 12 Lut 2009
Posty: 340
Skąd: Kongresówka
Wysłany: 2017-05-14, 22:49   

Krakał napisał:
"Ty masz na myśli autorów, a ja - czytelników i szerzej mówiąc - odbiorców."
Szanowny Krakale, to jest zasada proporcjonalności: mało odbiorców (czytelników) to i mało autorów.
I odwrotnie.
Przypomina mi się stosunkowo niedawna rozmowa z przedstawicielem jednego z wydawnictw specjalizujących się miedzy innymi w literaturze lotniczej. Człowiek mi powiedział: "Paaanie, kogo te starocie [lotnictwo w I.Wojnie Światowej] interesują, temat zupełnie niechodliwy, sprzedaje się bardzo słabo, nie jesteśmy tym zainteresowani".
Jedna książeczka o Richthofenie, dotyczaca zresztą głównie jego dokonań na froncie zachodnim no i jeszcze wydana przez Muzeum Krakowskie historia Flik 7 (świetna). No i to byłoby na tyle.
Aha, i jeszcze ten AO z historią Wolfa i Wolfchen - gdyby nie jego produkcje również i w czasopismach to temat lotnictwa I.WŚ zmarłby śmiercią naturalną.
 
 
ergie
XI. Akcesista/Leutnant
retete - człowiek marginesu


Wiek: 52
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 482
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-05-14, 23:47   

oeffag@ dlatego Windsock poniósł totalna porazkę ;) ... wingnut wing ze swoimi modelami również... problem w tym, że wiekszośc naszych wydawców ma teakie rozeznanie rynku jak ja umiejetność gry na ksylofonie... trudno się sprzedaje rzeczy, których nie ma :)
_________________
lepiej milcząc uchodzić za idiotę, niż odzywając się rozwiać wszelkie wątpliwości
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6581
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-05-15, 07:15   

Zwracam uwagę, że w temacie konferencji jest o "zapomnianych frontach", nie o "zapomnianych działaniach lotniczych nad ... frontem". I stąd mój sprzeciw do wrzucania całego frontu wschodniego (a nie jedynie działań lotniczych na tymże) do worka "zapomnianych".
_________________
Čeští vojáci bojující za císaře nebyli žádní Švejci
 
 
Albert Warszawa
XVII. Rzemieślnik/Korporal

Wiek: 35
Dołączył: 07 Sie 2015
Posty: 76
Skąd: Warszawa Bemowo
Wysłany: 2017-05-15, 10:45   

Krakowskie muzeum wydało jeszcze pierwszy tom z zakładanej serii o lotnictwie I wojny światowej, ale kolejnych nie widać. Poza tym ukazały się materiały z I konferencji oraz dwa tłumaczenia Ospreyów (seria Duel).

Kiedyś wyszło trochę niezłych książek, ale ogólnie nędza. Dość powiedzieć, że w Polsce nie ukazały się żadne biografie lotników Wielkiej Wojny, oprócz von Richthofena. Goeringa nie liczę, bo o nim pisze się ze względu na to, kim został później.
Swego czasu dość aktywne było wydawnictwo Kagero.
Generalnie, jeśli ktoś się poważnie interesuje, bez zagranicznych publikacji ani rusz.

Stosunkowo większa popularność frontu zachodniego nie dziwi - tam działania były najbardziej intensywne, tam walczyła większość najsłynniejszych pilotów myśliwskich, tam też generalnie był najsłynniejszy i najnowocześniejszy sprzęt.

Ja być może w najbliższych latach coś "popełnię" (o ile znajdę wydawcę), ale ja interesuję się przede wszystkim frontem zachodnim.
_________________
Mój poprzedni nick na forum: Albert
 
 
OEFFAG
XII. Praktykant/Fähnrich

Dołączył: 12 Lut 2009
Posty: 340
Skąd: Kongresówka
Wysłany: 2017-05-15, 19:59   

Kolego Trotta, zasadniczo masz rację, ale..........
Rozmawiałem niedawno z kolegą z Niemiec, autorem książek o lotnictwie I.WŚ. Ekscytował się Flandrią,
Marną, Verdun. Wspomniałem o froncie wschodnim; "e........., powiedział, jaki tam front, co tam było".
No to przypomnialem mu Przasnyrz, Tannenberg, Gorlice, jak jego pobratymcy spalili nam Kalisz i jeszcze kilka innych przypadków.
"No tak, ZAPOMNIAŁEM" o tym froncie" odpowiedział
 
 
ergie
XI. Akcesista/Leutnant
retete - człowiek marginesu


Wiek: 52
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 482
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-05-15, 22:02   

OEFFAG napisał/a:
Kolego Trotta, zasadniczo masz rację, ale..........
Rozmawiałem niedawno z kolegą z Niemiec, autorem książek o lotnictwie I.WŚ. Ekscytował się Flandrią,
Marną, Verdun. Wspomniałem o froncie wschodnim; "e........., powiedział, jaki tam front, co tam było".
No to przypomnialem mu Przasnyrz, Tannenberg, Gorlice, jak jego pobratymcy spalili nam Kalisz i jeszcze kilka innych przypadków.
"No tak, ZAPOMNIAŁEM" o tym froncie" odpowiedział


Niemcy generalnie cierpią na kiepską pamięć... za dużo piwska, bockwurstów... i choroba brudnych rak wynikająca z awersji do używania sztuców przy jedzeniu tychże :mrgreen:
_________________
lepiej milcząc uchodzić za idiotę, niż odzywając się rozwiać wszelkie wątpliwości
 
 
Albert Warszawa
XVII. Rzemieślnik/Korporal

Wiek: 35
Dołączył: 07 Sie 2015
Posty: 76
Skąd: Warszawa Bemowo
Wysłany: 2017-05-16, 09:52   

Niemcy ogólnie w dzisiejszych czasach mało interesują się Wielką Wojną. Przykładowo niemieckie wydawnictwo Tankograd, publikujące często swoje tytuły w dwóch językach (niemiecki i angielski), swoją serię o I wojnie światowej publikuje tylko po angielsku!
_________________
Mój poprzedni nick na forum: Albert
 
 
ljank
XVI. Kupiec/Zugsführer


Dołączył: 22 Lis 2014
Posty: 116
Skąd: Lublin
Wysłany: 2017-05-16, 16:21   

Albert Warszawa napisał/a:
Niemcy ogólnie w dzisiejszych czasach mało interesują się Wielką Wojną.


Może mało się interesują literaturą wojenną ale interesują ich bardzo ślady wojny na ziemi.
Ostatnio (z powodów rodzinnych) często bywam na terenach Ostpreußen i na cmentarzach wojennych napotykam nie tylko potomków rodzin tam zamieszkałych ale również młodych turystów zainteresowanych historią.
_________________
Są dwie rzeczy nieskończone – wszechświat i ludzka głupota. Co do wszechświata to nie ma pewności.
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5424
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2017-05-16, 20:04   

ljank napisał/a:
Ostatnio (z powodów rodzinnych) często bywam na terenach Ostpreußen i na cmentarzach wojennych napotykam nie tylko potomków rodzin tam zamieszkałych ale również młodych turystów zainteresowanych historią.


Ja też tam często bywam, ale Niemców widziałem na cmentarzu wojennym tylko raz, w Węgorzewie. Nb cmentarz piękny, ślicznie położony.
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
ljank
XVI. Kupiec/Zugsführer


Dołączył: 22 Lis 2014
Posty: 116
Skąd: Lublin
Wysłany: 2017-05-16, 21:47   

Ursus napisał/a:
Ja też tam często bywam, ale Niemców widziałem na cmentarzu wojennym tylko raz...


W zeszłym roku, na przykład, spotkałem w okolicach Ełku grupę młodzieży studenckiej, którzy na rowerach zwiedzali cmentarze i mogiły z WW. Jako że ja też często rowerkiem poszukuję starych cmentarzy zgadaliśmy się i stad wiem, że była to wyprawa turystyczno-krajoznawcza z wątkiem przewodnim pod tytułem cmentarze.
Natomiast w pobliżu miejsca po byłym monumencie - mauzoleum Hindenburga we wsi Sudwa pod Olsztynkiem wielokrotnie spotykałem niemieckie rodziny z małymi dziećmi ale to mogło być własnie pokazywanie prawnukom miejsca chwały ich dziadków.

Ursus napisał/a:
... w Węgorzewie. Nb cmentarz piękny, ślicznie położony.

Trzeba przyznać, że nie tylko austro-węgierskie cmentarze z okręgu krakowskiego zachwycają położeniem i architekturą.
Niemcy również zwracali uwagę na lokalizację i wystrój cmentarzy i zdarzają sie bardzo interesujące. Coraz większa liczba cmentarzy jest też odnowiona i zadbana.
Należy tez przyznać, że nie zawsze ekshumowali pojedynczych żołnierzy i przenosili na cmentarze zbiorowe tylko urządzali mogiły w miejscu pierwotnego pochówku - często na małych, wiejskich cmentarzykach. Opracowali typowego kształtu krzyże nagrobne z betonu, którymi wieńczono nagrobki żołnierzy własnej armii jak i Rosjan a także cywilnych ofiar wojny.
Ponadto w prawie każdej wsi upamiętniano poległych mieszkańców (żołnierzy i cywilów) albo pomnikiem albo tablicą w kościele czy nawet żyrandolem kościelnym z wypisanymi nazwiskami.
Wszystkim "groboznawcom", którzy skompletują cała listę wg Brocha i Hauptmanna polecam wyprawę na północ chociaż to już nie sa tereny A-W :razz:
_________________
Są dwie rzeczy nieskończone – wszechświat i ludzka głupota. Co do wszechświata to nie ma pewności.
 
 
DAR
VI. Radca rządowy/Oberst


Dołączył: 02 Gru 2012
Posty: 1256
Skąd: W-wa
Wysłany: 2017-05-16, 23:01   

ljank napisał/a:
Wszystkim "groboznawcom", którzy skompletują cała listę wg Brocha i Hauptmanna polecam wyprawę na północ chociaż to już nie sa tereny A-W

Zdecydowanie popieram :grin: Nawet mam już kilkanaście w swojej kolekcji i na stronie zresztą też :wink:
_________________
Prawdziwi mężczyźni nie jedzą miodu, prawdziwi mężczyźni żują pszczoły.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group