Austro-Węgry Strona Główna Austro-Węgry
Historia wyjątkowego wielonarodowego państwa Habsburgów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Instytucja kapelana wojskowego
Autor Wiadomość
Bartłomiej
XX. Rekrut
Gefr. Bartlomiej IR.57


Wiek: 26
Dołączył: 20 Sie 2014
Posty: 20
Skąd: Tuchów
Wysłany: 2017-04-10, 15:51   Instytucja kapelana wojskowego

Witam w książce Nowakowskiego znalazłem taki rysunek http://www.fotosik.pl/zdjecie/38decf7e7bb25a75 duchowny ubrany w min: czapka oficerska wz 1908, płaszcz podobny krojem do słuchacza akademii wojskowej. Jak ten rysunek się ma do rzeczywistości, chciałbym odtworzyć tą ważną w życiu frontowym wojaków postać? Może macie koledzy jakieś fotografie kapelanów?
_________________
"Ustaw swoich żołnierzy na pozycjach, z których nie będą mieli wyjścia, a wybiorą śmierć niż ucieczkę."
 
 
krakał
Książę


Wiek: 43
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6590
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2017-04-10, 19:24   

To zależy, jaki okres będziesz odtwarzał. Na froncie kapelani nosili normalny mundur polowy, jedynie do posług zakładali elementy szat liturgicznych (księża katoliccy stułę, rabini tałes etc.). Jak było w garnizonie i podczas pokoju - nie wiem. Trzeba by szukać zdjęć no i zajrzeć do przepisów ubiorczych tudzież współczesnych opracowań na ten temat.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Bartłomiej
XX. Rekrut
Gefr. Bartlomiej IR.57


Wiek: 26
Dołączył: 20 Sie 2014
Posty: 20
Skąd: Tuchów
Wysłany: 2017-04-10, 19:54   

Właśnie chodziło mi o okres wojenny :roll: ,też średnio mi się wydaje by kapłan poruszał się w sutannie i białym płaszczu na froncie. Dla gawiedzi uczestniczącej np w rekonstrukcji byłby to bardzo ciekawy element, jednak niezgodny z prawdą historyczną :neutral:
_________________
"Ustaw swoich żołnierzy na pozycjach, z których nie będą mieli wyjścia, a wybiorą śmierć niż ucieczkę."
 
 
Stanislaw Baran
IX. Starszy oficjalista/Hauptmann

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 758
Skąd: Berlin
Wysłany: 2017-04-10, 22:04   

Feldkaplan, Karl Gögele und sein Verwundetenspital Aufzeichnungen 1914–1915
http://www.raetia.com/de/...g-tagebuch.html
 
 
Hagedorn
X. Oficjalista/Oberleutnant
Najjaśniejszego Pana


Wiek: 47
Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 535
Skąd: Hohe Tatra
Wysłany: 2017-04-10, 22:10   Re: Instytucja kapelana wojskowego

Bartłomiej napisał/a:
Może macie koledzy jakieś fotografie kapelanów?


Tylko taką :mrgreen:



A tak serio, to KuK duchownych w mundurach polowych znajdziesz np. tutaj:
https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/b9/01/82/b90182a17359e472cd90f6ad29c0f1f9.jpg
_________________
was im Liede soll erstehen, muss im Leben untergehen...
 
 
krakał
Książę


Wiek: 43
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6590
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2017-04-10, 23:02   

Stanislaw Baran napisał/a:
Feldkaplan, Karl Gögele und sein Verwundetenspital Aufzeichnungen 1914–1915
http://www.raetia.com/de/...g-tagebuch.html


Kurczę, zdjęcia z Bochni!!!
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
Stanislaw Baran
IX. Starszy oficjalista/Hauptmann

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 758
Skąd: Berlin
Wysłany: 2017-04-11, 08:38   

krakał napisał/a:
...zdjęcia z Bochni!!!,

także dobry tekst,
ten kapelan to uważny obserwator frontowej codzienności na żywo zapisuje przeżycia, ukazuje bezradność w cierpieniach ludzkich.
Fragment z okolic Lubaczowa:
...W czwartek nasz komendant orzekł, że na krótko pozostaniemy jeszcze na miejscu w Lubaczowie. Po południu dochodziły nas coraz mocniejsze kanonady moździerzy, samoloty pojawiały się nad miastem, niepokój i pośpiech szerzył się wśród mieszkańców. Niewątpliwie, sytuacja stawała się niepewna, była też tematem rozmów kiedy wieczorem przysiadywaliśmy na werandzie. Proboszcz bez skrywania wypowiedział swoje obawy i lęk. Pojawili się uchodźcy z Narola, którzy mówią, że Rosjanie opanowali już to miasteczko. W czasie naszej pogawędki, żołnierze i ludność cywilna z ich dobytkiem pośpiesznie przeciągali dalej. Jeden z chłopów zawołał w kierunku proboszcza, że Narol się pali. Z daleka dochodziły dźwięki werbli, nawoływania, komendy rozkazów. To wszystko potęgowało strach przed Rosjanami...
 
 
Ursus
Hrabia
FAHNEN.republika.pl


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5321
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2017-04-11, 09:45   

Bartłomiej napisał/a:
Może macie koledzy jakieś fotografie kapelanów?


W mojej nowej książce zreprodukowane jest zdjęcie kapelana w wojskowej sutannie, z odznaczeniami na piersi i paskami na rękawach.
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4472
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-11, 10:55   

W publikacji z serii Osprey pod tytułem "The Austro-Hungarian Forces in World War I (2) 1916-18"(autor Peter Jung) jest trochę o kapelanach polowych - strony 35-36,43 a także rysunek C.

Można ją obejrzeć albo ściągnąć z tej strony

https://www.docdroid.net/...war-1916-18.pdf
 
 
Bartłomiej
XX. Rekrut
Gefr. Bartlomiej IR.57


Wiek: 26
Dołączył: 20 Sie 2014
Posty: 20
Skąd: Tuchów
Wysłany: 2017-04-11, 15:17   

Allonsanfan napisał/a:
W publikacji z serii Osprey pod tytułem "The Austro-Hungarian Forces in World War I (2) 1916-18"(autor Peter Jung) jest trochę o kapelanach polowych - strony 35-36,43 a także rysunek C.

Można ją obejrzeć albo ściągnąć z tej strony

https://www.docdroid.net/...war-1916-18.pdf
super będe miał co robić, ciekawe to zdjecie z kapelana w sutannie czapce i z papierosem w ręku :mrgreen:
Czyli poniekąd rysunek u Nowakowskiego sie zgadza, czapka zamiast oficerskiej zwykla polowa, ciekawa sutanna krótka i z trzema pasami na rekawach no i płaszcz tylko napewno nie biały....
Kolego Ursus to kolejny powód by tą książkę zakupić :)
_________________
"Ustaw swoich żołnierzy na pozycjach, z których nie będą mieli wyjścia, a wybiorą śmierć niż ucieczkę."
 
 
Jan Majewski
XVI. Kupiec/Zugsführer
JM

Wiek: 51
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 148
Skąd: Galicja
Wysłany: 2017-04-12, 22:00   

Jako ciekawostka, na zdjęciach mosiężny krzyż (15 cm długości) z moich zbiorów, który należał do kapelana biorącego udział w I wś. Po wojnie ów kapelan był proboszczem w Bieczu i tam też spoczywa na miejscowym cmentarzu.
Warto zwrócić uwagę, że krzyż jest „łaciński”, natomiast stopy Chrystusa ułożone są w sposób, w jaki przedstawiano je w obrządku wschodnim.
Pytanie, czy ktoś z forumowiczów spotkał się z podobnym egzemplarzem?

https://images82.fotosik.pl/502/17b764db3c27c0e4med.jpg

https://images83.fotosik.pl/503/545f202353b85d2a.jpg
_________________
Dla jednych góry są tylko rumowiskiem głazów, dla drugich najwspanialszą architekturą ponad przemijaniem i trwaniem, dla innych wiecznym niedosytem i niespełnieniem Wł. Krygowski
 
 
Trotta
Hrabia
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 37
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6470
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-04-13, 09:01   

Ja bym tych osobno ułożonych stóp nie traktował jako elementu wyróżniającego. Fakt, na moje oko ten motyw jest w tradycji zachodniej spotykany rzadko, zaś we wschodniej częściej. Ale na Łemkowszczyźnie krzyże jak najbardziej rusińskie miewają figurę Chrystusa z nałożonymi nogami. Na zachodzie wersja "nogi osobno" spotykana jest rzadko, ale... starczy zerknąć na cm. 190 w Janowicach...
_________________
Wohin soll ich jetzt, ein Trotta?
 
 
Jan Majewski
XVI. Kupiec/Zugsführer
JM

Wiek: 51
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 148
Skąd: Galicja
Wysłany: 2017-04-13, 09:48   

Trotta napisał/a:
... Na zachodzie wersja "nogi osobno" spotykana jest rzadko, ale... starczy zerknąć na cm. 190 w Janowicach...


Na 190-tce Chrystus "stoi" na skale, stąd stopy ułożone w ten sposób.
Na krzyżu który prezentuję, obie stopy "przebite" są pojedynczymi gwoździami.
Nie znam się na symbolice w tym przypadku, po prostu może w ten sposób łatwiej można było wykonać odlew.
_________________
Dla jednych góry są tylko rumowiskiem głazów, dla drugich najwspanialszą architekturą ponad przemijaniem i trwaniem, dla innych wiecznym niedosytem i niespełnieniem Wł. Krygowski
 
 
KG
VII. Nadradca/Oberstleutnant

Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 1210
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-04-13, 11:55   

W sztuce zachodniej gdzieś od XIII wieku dominuje wizerunek z trzema gwoźdźmi (lud wie, co się stało z czwartym), ale nie była to ściśle przestrzegana reguła.
Chociażby Diego Velázquez.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Chrystus_ukrzy%C5%BCowany_(obraz_Diega_Vel%C3%A1zqueza)#/media/File:Cristo_crucificado.jpg

A tymczasem w Janowicach…
https://images83.fotosik.pl/504/4e944972ce2d23c3med.jpg
https://images81.fotosik.pl/505/51e03fbe4b6f98admed.jpg
(Heinrich Scholz, 1917)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group