Austro-Węgry Strona Główna Austro-Węgry
Historia wyjątkowego wielonarodowego państwa Habsburgów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
ŻYCIE ŻOŁNIERZA, ŻYCIE WESOŁE...
Autor Wiadomość
Art
XIX. Chłop/Soldat

Wiek: 66
Dołączył: 18 Paź 2016
Posty: 37
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-19, 18:24   ŻYCIE ŻOŁNIERZA, ŻYCIE WESOŁE...

Jak może niektórzy pamiętają, od jakiegoś czasu planuję wydanie książki, a właściwie albumu z moich zbiorów. Będą to pocztówki, zdjęcia, dokumenty, odznaczenia, odznaki, hafty i inne badziewie, ale tylko i wyłącznie będące moją własnością.
Tytuł tego tomu to
„Życie żołnierza, życie wesołe, czyli obrazki z życia codziennego żołnierza piechoty armii austro-węgierskiej“
Mam przyjemność poinformować, że prace wydawnicze wkraczają już w fazę konkretów.
Poszły obiekty (około 450) do projektu makiety. Przepisywane są teksty z pocztówek do tłumaczenia z ichniego na nasze a potem znów na ichnie. Wydawnictwo będzie niemiecko i anglojęzyczne. Wstęp będzie krótki, ewentualnie dojdą moje komentarze i uwagi, dotyczące publikowanych obiektów.
Nie liczcie na opracowanie bronio- i munduroznawcze, nic z tego. Owszem, będzie indeks autorów pocztówek i prezentowanych grafik, będzie też indeks wydawnictw i atelierów fotograficznych, ale to wszystko.
Mówić ma pocztówka, zdjęcie, dokument, obiekt…
Wydawnictwo będzie miało format A-4, full kolorek, papier kreda.
Strona graficzna – projekt okładki, wstawki rysunkowe i przerywniki będa autorstwa Andrzeja Zaręby, którego zapewne część z Was zna.
Będzie możliwość zamówienia książki w przedsprzedaży, po cenie promocyjnej i z autografem autora (już widzę konieczność odpalenia mojego starego pióra marki „parker“ i ćwiczeń podpisu…). Szczerze mówiąc, sam ciekaw jestem, jakie będzie zainteresowanie tą pozycją.
Wąska specjalizacja, ale i dla fachowców od wojska, filokartystów, mam nadzieję także i historyków wojskowości (no, obyczaje żołnierskie) i socjologów. Jeśli będzie atrakcyjnie przygotowana od strony graficznej, to i zwykli zjadacze chleba też kupią…
Ze względu na swój „forexit“ nie brałem wieki całe udziału w Forum, ale widzę, że jest sporo nowych uczestników, więc jeśli chcecie popatrzeć, jak i co i w jaki sposób będę prezentował, to zapraszam na swoja stronę na fb.
https://www.facebook.com/...64590783726426/
_________________
Galicya nade wszystko !
 
 
Stanislaw Baran
VIII. Radca/Major

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 813
Skąd: Berlin
Wysłany: 2016-10-19, 19:07   

Hallo Art,
dobra zapowiedź, dziękuję za wiadoość, album zamawiam.
 
 
twajda
IX. Starszy oficjalista/Hauptmann
Regimentsarzt

Wiek: 44
Dołączył: 21 Paź 2004
Posty: 675
Skąd: Wrocław/Chrząstawa Mała
Wysłany: 2016-10-19, 19:28   

Ja też zamawiam.
 
 
CK Obywatel
XIV. Inżynier/Stabsfeldwebel

Dołączył: 29 Gru 2010
Posty: 238
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-10-19, 21:34   

Składam i ja zamówienie koniecznie z autografem. A przy okazji witaj ponownie na forum.
_________________
W śmiertelny tan, w piekielny bój, Gdy świt się pierwszy budzi, Przez polski łan, przez trud i znój. Szedł łańcuch szarych ludzi.
Wśród huku dział, bez pieśni słów, Choć słońca żre spiekota, Ich poniósł szał do sławy znów, — To piechota!
 
 
ergie
X. Oficjalista/Oberleutnant
retete - człowiek marginesu


Wiek: 52
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 509
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-10-19, 22:02   

Haaa... dobrze żeś się zdecydował na ten wpis. Ja oczywiście potwierdzam zamówienie 1 egz. w przedsprzedaży.

P.S.
Ja zrobiłem "forexit" z fejzbuka :mrgreen: , więc tam już nie pogadamy. :cool:
_________________
lepiej milcząc uchodzić za idiotę, niż odzywając się rozwiać wszelkie wątpliwości
 
 
ljank
XVI. Kupiec/Zugsführer


Dołączył: 22 Lis 2014
Posty: 120
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-10-19, 22:31   

Album zapowiada się ciekawie wiec i ja zdecyduję się na egzemplarz z autografem.
_________________
Są dwie rzeczy nieskończone – wszechświat i ludzka głupota. Co do wszechświata to nie ma pewności.
 
 
DAR
VI. Radca rządowy/Oberst


Dołączył: 02 Gru 2012
Posty: 1307
Skąd: W-wa
Wysłany: 2016-10-19, 23:50   

Ja też niewątpliwie się dołączę do zamówienia :smile:


Art napisał/a:
„Życie żołnierza, życie wesołe, czyli obrazki z życia codziennego żołnierza piechoty armii austro-węgierskiej“

Czy tu nie ma za dużo "życia" w tym tytule?

Art napisał/a:
Wydawnictwo będzie niemiecko i anglojęzyczne.

Mam nadzieję, że też polskojęzyczne...
_________________
Kiedy Einstein po raz kolejny powtórzył swoją maksymę, że Pan Bóg nie gra w kości, Bohr przerwał mu z przekąsem: "Einstein, przestań wreszcie mówić Bogu, co ma robić!"
 
 
MarcinWolter
XII. Praktykant/Fähnrich

Wiek: 51
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 394
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-10-20, 02:52   

Też bym się zapisał...
 
 
ergie
X. Oficjalista/Oberleutnant
retete - człowiek marginesu


Wiek: 52
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 509
Skąd: Kraków
  Wysłany: 2016-10-20, 08:50   

DAR napisał/a:
Ja też niewątpliwie się dołączę do zamówienia :smile:


Art napisał/a:
„Życie żołnierza, życie wesołe, czyli obrazki z życia codziennego żołnierza piechoty armii austro-węgierskiej“

Czy tu nie ma za dużo "życia" w tym tytule?

Art napisał/a:
Wydawnictwo będzie niemiecko i anglojęzyczne.

Mam nadzieję, że też polskojęzyczne...


Jeszcze książka się nie ukazała a już się zaczęło... :razz:

Odpowiadając: życia nigdy nie za wiele... a "jenzykuff trza siem uczyć"

PS.
Art - chcesz nerwosolu? :mrgreen:
_________________
lepiej milcząc uchodzić za idiotę, niż odzywając się rozwiać wszelkie wątpliwości
 
 
narcopolo
XIX. Chłop/Soldat

Dołączył: 17 Sie 2016
Posty: 28
Wysłany: 2016-10-20, 09:15   

Ja też bym się zapisał
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 38
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6788
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-10-20, 09:17   

I ja :grin:
_________________
Oh, meine coleghi, posdraute damà, io alle vi preghi, das Liste me dà. Oh Viena velica che tanto t'amai, scometo na flica che torno nazaj!
 
 
Art
XIX. Chłop/Soldat

Wiek: 66
Dołączył: 18 Paź 2016
Posty: 37
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-20, 20:45   

DAR napisał, że za dużo życia w tym życiu żołnierza - ale to będą same życiowe przypadki z codziennego życia rekruta, starej armii, w koszarach i poza koszarami, już w rezerwie. Czyli samo życie... :mrgreen:
_________________
Galicya nade wszystko !
 
 
DAR
VI. Radca rządowy/Oberst


Dołączył: 02 Gru 2012
Posty: 1307
Skąd: W-wa
Wysłany: 2016-10-20, 23:00   

Skoro Artysta taką miał fantazję to ja popieram :grin:
_________________
Kiedy Einstein po raz kolejny powtórzył swoją maksymę, że Pan Bóg nie gra w kości, Bohr przerwał mu z przekąsem: "Einstein, przestań wreszcie mówić Bogu, co ma robić!"
 
 
krakał
Książę


Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 6647
Skąd: widać na załączonym obrazku...
Wysłany: 2016-10-21, 20:35   

Art, przede wszystkim witamy ponownie na forum !

Przepraszam, że piszę z opóźnieniem, alem przebywał we stolycy (jako opikun na wycieczce szkolnej), ganiając od Powązek po Wilanów przez MPW nie miałem czasu, by sprawdzać forum, poza tym z telefonu to męka a nie pisanie. Też się piszę na egzemplarz z dedykacją, jeśli pozwolisz
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)
 
 
CK Obywatel
XIV. Inżynier/Stabsfeldwebel

Dołączył: 29 Gru 2010
Posty: 238
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-11-09, 19:23   

Wedle zapowiedzi wydawcy książka Arta ma się ukazać w grudniu, a jej koszt to 69 zł.
http://wydawnictwoarete.pl/
_________________
W śmiertelny tan, w piekielny bój, Gdy świt się pierwszy budzi, Przez polski łan, przez trud i znój. Szedł łańcuch szarych ludzi.
Wśród huku dział, bez pieśni słów, Choć słońca żre spiekota, Ich poniósł szał do sławy znów, — To piechota!
 
 
Art
XIX. Chłop/Soldat

Wiek: 66
Dołączył: 18 Paź 2016
Posty: 37
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-11-10, 20:31   

Z tego, czego się dowiedziałem dzisiaj, przewidywany, w miarę realny termin wydania to koniec I kwartału 2017 roku. Ceny nie znam, to już kalkulacje Wydawcy.
Największy problem to tłumaczenie. Anglista już jest, zobowiązał się "nagębnie", bo chyba nie podpisali z nim jeszcze umowy, no, ale słowo angliczańskiego dżentelmena wystarczy...
W tym lub przyszłym tygodniu Wydawca ma mieć spotkanie w Krakowie, w czasie którego zostanie ostatecznie zawarta umowa na projekt graficzny okładek i całości książki z Andrzejem Zarębą.
Tak nawiasem - machnąłem już indeks wydawnictw. Nie można powiedzieć, że tego typu pocztówki drukowało tylko kilka wydawnictw - jest ich około sześćdziesięciu. Teraz najtrudniej będzie coś o nich znaleźć - sądzę, że w większości przypadków nie uda mi się to. Pewnie gdybym wykonał kwerendę w archiwach austriackich, czeskich, to bym coś znalazł, ale... Indeks jest tylko dodatkiem do książki, a nie głównym celem...
_________________
Galicya nade wszystko !
 
 
ergie
X. Oficjalista/Oberleutnant
retete - człowiek marginesu


Wiek: 52
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 509
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-11-10, 23:26   

Art jakbyś potrzebował pomocy w szukaniu info o tych wydawnictwach wal jak w dym... jakim super znawcą tematu nie jestem ale coś tam może uda się pomóc ;)
_________________
lepiej milcząc uchodzić za idiotę, niż odzywając się rozwiać wszelkie wątpliwości
 
 
Art
XIX. Chłop/Soldat

Wiek: 66
Dołączył: 18 Paź 2016
Posty: 37
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-11-12, 13:28   

ergie ! Uważaj, to publiczne zobowiązanie... :mrgreen:
A jeśli chodzi o to, że za dużo "żyć" w tych życiach - to tytuł książki jest żywcem wzięty z pięknej pocztówki...
DAR - oczywiście, że polskojęzyczne takoż... W końcu przekładacz musi z czegoś na ichnie przekładać...
_________________
Galicya nade wszystko !
 
 
ergie
X. Oficjalista/Oberleutnant
retete - człowiek marginesu


Wiek: 52
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 509
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-01-08, 23:52   

cicho wszędzie, głucho wszędzie...
_________________
lepiej milcząc uchodzić za idiotę, niż odzywając się rozwiać wszelkie wątpliwości
 
 
DAR
VI. Radca rządowy/Oberst


Dołączył: 02 Gru 2012
Posty: 1307
Skąd: W-wa
Wysłany: 2017-01-09, 23:30   

Może już się drukuje :wink:
_________________
Kiedy Einstein po raz kolejny powtórzył swoją maksymę, że Pan Bóg nie gra w kości, Bohr przerwał mu z przekąsem: "Einstein, przestań wreszcie mówić Bogu, co ma robić!"
 
 
Art
XIX. Chłop/Soldat

Wiek: 66
Dołączył: 18 Paź 2016
Posty: 37
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-01, 18:18   

Niestety, do druku jeszcze trochę... :cry:
W kolejny łyk-end jadę do Krakowa, na spotkanie robocze z Mistrzem Zarębą... Termin przygotowania szaty graficznej (projekt okładeczki już jest...) Wydawca ustalił na koniec lutego.
Teraz Wydawca negocjuje przepisywanie tekstów z pocztówek, tłumaczenie ich na nasze a potem na niemiecki.
Cały czas cisnę na Wydawcę w sprawie tłumaczenia na anglijskij jazyk. Wstępne rozmowy jakieś były, ale... Dopóki nie ma umowy, to kicha.
Zakład fotograficzny też już ugadałem. Skanowanie też.
Mam nadzieję, że połowa roku będzie aktualna.
Gorzej z drugim tomem - MUSI wyjść w 2018, bo potem to bez sensu... A roboty to dopiero przy nim będzie...
_________________
Galicya nade wszystko !
 
 
CK Obywatel
XIV. Inżynier/Stabsfeldwebel

Dołączył: 29 Gru 2010
Posty: 238
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-02-01, 20:10   

Art napisał/a:
Cały czas cisnę na Wydawcę w sprawie tłumaczenia na anglijskij jazyk.


A ten angielski to konieczny? Może gdybyście z niego zrezygnowali, udałoby się w to miejsce więcej treści i odkrytek upchnąć. Pewnie przyspieszyłoby to też proces samej publikacji.
_________________
W śmiertelny tan, w piekielny bój, Gdy świt się pierwszy budzi, Przez polski łan, przez trud i znój. Szedł łańcuch szarych ludzi.
Wśród huku dział, bez pieśni słów, Choć słońca żre spiekota, Ich poniósł szał do sławy znów, — To piechota!
 
 
Ursus
Hrabia


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5584
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2017-02-01, 20:32   

Konieczny, konieczny! Wydawnictwo chce podbic europejskie rynki. Zreszta to tlumaczenie mozna zrobic w kika dni - szybciej niz sklad ;)
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
https://sites.google.com/view/przodkowie/home
 
 
DAR
VI. Radca rządowy/Oberst


Dołączył: 02 Gru 2012
Posty: 1307
Skąd: W-wa
Wysłany: 2017-02-01, 23:00   

Art napisał/a:
Gorzej z drugim tomem

To będą dwa tomy? Patrz panie jakie bogoctwo :!: :grin:
_________________
Kiedy Einstein po raz kolejny powtórzył swoją maksymę, że Pan Bóg nie gra w kości, Bohr przerwał mu z przekąsem: "Einstein, przestań wreszcie mówić Bogu, co ma robić!"
 
 
ergie
X. Oficjalista/Oberleutnant
retete - człowiek marginesu


Wiek: 52
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 509
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-02-01, 23:43   

Art jak będziesz w Festung K to możebymy jakie spotkanie przedautorskie przy kuflu odbyli? ;)
_________________
lepiej milcząc uchodzić za idiotę, niż odzywając się rozwiać wszelkie wątpliwości
 
 
DAR
VI. Radca rządowy/Oberst


Dołączył: 02 Gru 2012
Posty: 1307
Skąd: W-wa
Wysłany: 2018-03-10, 23:27   

Roczek minął a druku chyba dalej ni ma... :cry:
_________________
Kiedy Einstein po raz kolejny powtórzył swoją maksymę, że Pan Bóg nie gra w kości, Bohr przerwał mu z przekąsem: "Einstein, przestań wreszcie mówić Bogu, co ma robić!"
 
 
Ursus
Hrabia


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 5584
Skąd: Leżajsk (dawniej)
Wysłany: 2018-03-11, 09:35   

Ale są umowy z redaktorami, tłumaczami, grafikami. Duża rzecz ;)
_________________
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.
https://sites.google.com/view/przodkowie/home
 
 
DAR
VI. Radca rządowy/Oberst


Dołączył: 02 Gru 2012
Posty: 1307
Skąd: W-wa
Wysłany: 2018-03-11, 20:19   

Znaczy się podtrzymujesz nadzieję? :wink:
_________________
Kiedy Einstein po raz kolejny powtórzył swoją maksymę, że Pan Bóg nie gra w kości, Bohr przerwał mu z przekąsem: "Einstein, przestań wreszcie mówić Bogu, co ma robić!"
 
 
Art
XIX. Chłop/Soldat

Wiek: 66
Dołączył: 18 Paź 2016
Posty: 37
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-12, 09:28   

Oprócz umów, wykonane są skany i reprodukcje pocztówek, zdjęć i innych obiektów, które wejdą do książki. Przepisane wszystkie teksty z pocztówek w celu przetłumaczenia na polski. Tekst wstępu, teksty wstępów do poszczególnych rozdziałów już gotowe i przekazane do tłumaczenia na angielski (ma być jeszcze na niemiecki). Cały układ (kolejność ilustracji) przekazany do grafika w celu wykonania projektu graficznego. Projekty ilustracji na okładkę gotowe. Po wykonaniu makiety (nie wiem, czy jeszcze się to tak nazywa) i nadaniu ostatecznej numeracji ilustracjom muszę jeszcze zrobić wykaz autorów, wydawnictw, atelierów fotograficznych (wstępnie mam już gotowy). Do tego krótka bibliografia.
W sumie w książce ma być około 500 ilustracji.
Czyli już z górki, choć zawsze może coś wyskoczyć.
Opóźnienie wynikało gównie z moich spraw zdrowotnych. No i Wydawcę, swoją drogą, też musiałem cisnąć. Ale pierwszy termin nie wyszedł, więc potem to już jakoś... Sam już chciałem odpuścić.
_________________
Galicya nade wszystko !
 
 
DAR
VI. Radca rządowy/Oberst


Dołączył: 02 Gru 2012
Posty: 1307
Skąd: W-wa
Wysłany: 2018-03-12, 23:08   

Art napisał/a:
Sam już chciałem odpuścić

Ani mi się waż! :wink: Wszyscy tu trzymają kciuki za powodzenie całej operacji. No i zrówka przede wszystkim :!: :!: :!:
_________________
Kiedy Einstein po raz kolejny powtórzył swoją maksymę, że Pan Bóg nie gra w kości, Bohr przerwał mu z przekąsem: "Einstein, przestań wreszcie mówić Bogu, co ma robić!"
 
 
Art
XIX. Chłop/Soldat

Wiek: 66
Dołączył: 18 Paź 2016
Posty: 37
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-15, 19:31   

Za życzenia zdrowia dziękuję... astma nie ustępuje...
No i lekka kicha. Pan grafik dostał wszystko w ostatecznym, ustalonym przeze mnie układzie. Dostał to w skanach i zdjęciach jakie sam zrobiłem, więc to tylko pogladówki, o czym pan grafik był kilkakrotnie informowany. Następnie, po zakończeniu, dostał profesjonalne skany i zdjęcia. W układzie zbliżonym, z drobnymi poprawkami. Po ponad miesiącu stwierdził, że tego jest za dużo i on nie dopasuje... Zaproponował wspaniałomyślnie, żebym ja nadał temu kolejne numery, a on to pozamienia, no bo ja znam te pocztówki... To, że wydawca zerwał z nim natychmiast umowę, to jedno, ale, w mordę, miesiąc w plecy. Żebym wiedział, że to taki grafik, to faktycznie sam bym te numerki nadał, ułożył wszystko w kolejności jak sam wydumałem. Tylko po cholerę wtedy grafik ??? Byle składacz komputerowy zrobiłby makietę. Ech... W środę spotkanie w Warszawie z wydawcą, ustalamy ostateczny harmonogram. Jest podobno już nowy grafik...
_________________
Galicya nade wszystko !
 
 
Trotta
Książę
In deinem Lager, Österreich!


Wiek: 38
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 6788
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-03-16, 07:51   

Łe kurde. Ale nowszy będzie lepszy!
_________________
Oh, meine coleghi, posdraute damà, io alle vi preghi, das Liste me dà. Oh Viena velica che tanto t'amai, scometo na flica che torno nazaj!
 
 
Allonsanfan
Baron

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 4576
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-16, 19:03   

Widzę że bycie autorem książki to prawdziwa droga przez mękę.

Arturze, życzę zdrowia i wytrwałości. Czekam też niecierpliwie na Twoje dzieło.
 
 
ergie
X. Oficjalista/Oberleutnant
retete - człowiek marginesu


Wiek: 52
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 509
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-03-17, 23:07   

Art - moje doświadczenia z "grafikami" są podobne... dlatego do wszystkich moich tekstów grafiki sam skanuję, obrabiam, kadruję... bo jak mawia stare strażackie powiedzenie: umiesz liczyć, licz na siebie ;)
_________________
lepiej milcząc uchodzić za idiotę, niż odzywając się rozwiać wszelkie wątpliwości
 
 
Art
XIX. Chłop/Soldat

Wiek: 66
Dołączył: 18 Paź 2016
Posty: 37
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-18, 10:17   

Skanera nie mam porządnego, nie mam profesjonalnego programu do obróbki, nie mam porządnego profesjonalnego aparatu do zrobienia fotek... Grafik dostał profesjonalnie obrobione, w dużej rozdzielczości do książki.
A kiedyś taki gość od składu - to sam robił ręcznie wszystko. Grafik tylko mówił co i jak, robił projekt makiety, fonty itd. I jakoś to wychodziło, cholera...
_________________
Galicya nade wszystko !
 
 
ergie
X. Oficjalista/Oberleutnant
retete - człowiek marginesu


Wiek: 52
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 509
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-03-19, 09:37   

Art@ Ja tam nigdy nie przyznaję się na czym skanowałem (nigdy nie miałem pofesjonalnego skanera, ale tylko taki lepszy) nigdy nie przyznaję się na czym obrabiałem przez lata był to darmowy GIMP, teraz też nie jest to Photoshop :) )) To po tym jak mnie raz pogonili drukarze, jak się przyznałem... podkuliłem wtedy ogon i po tygodniu wróciłem z tymi samymi plikami ino powiedziałem, że mi kolega grafik to na profesjonalnym sprzęcie zrobił :mrgreen:
_________________
lepiej milcząc uchodzić za idiotę, niż odzywając się rozwiać wszelkie wątpliwości
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group