Austro-Węgry Strona Główna Austro-Węgry
Historia wyjątkowego wielonarodowego państwa Habsburgów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Co sądzicie o Dollfussie?
Autor Wiadomość
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2004-11-22, 15:01   Co sądzicie o Dollfussie?

Engelbert Dollfuss żył w latach 1892-1934. W l. 1932-1934 był kanclerzem Austrii z ramienia Partii Chrześcijańsko-Społecznej. Wprowadził rządy autorytarne. Był wrogiem komunizmu (rozwiązał KP Austrii) i przeciwstawiał się planom włączenia Austrii do Niemiec, zawierając przymierze z Włochami. Został zamordowany podczas nieudanego puczu austriackich hitlerowców. (w oparciu o: "Nowa encyklopedia powszechna PWN").
Ja osobiście uważam go za postać pozytywną, mogącą zapewnić Austrii niezłą przyszłość. Czekam na Wasze opinie i szersze informacje o Dollfussie.
 
 
Duroc
XVII. Rzemieślnik/Korporal

Dołączył: 08 Wrz 2004
Posty: 95
Skąd: Łódź
Wysłany: 2004-11-22, 18:57   

Cytat:
mogącą zapewnić Austrii niezłą przyszłość.
W innej sytuacji międzynarodowej być może - tak... Ale Austria wciśnięta między dwa totalitaryzmy tak naprawdę nie miała szans na ostanie się na mapie Europy. Wcielenie do Niemiec było logicznym następstwem tamtej sytuacji...
Pozdr :)
_________________
Wielki Marszałek Dworu Cesarza Francuzów Napoleona I
 
 
 
Franz
Admin

Dołączył: 23 Sie 2004
Posty: 1408
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2004-11-23, 00:40   

Ja tam uważam że obrona republiki przez ludzi wywodzących sie z A-W była obroną honoru narodu austryjackiego przed jego zniemczeniem w stylu północnym. Niemcy południowi, a szczególnie austryjacy zasługują na samodzielny byt.
Jedynie formy rządów autorytarnych mogły dać cień szansy na obronę niepodległości przed totlitaryzmami.
Sytacja Austrii była taka, że to nie ona w istocie decydowała o swoim bycie a była zależna od mocarstw i ich wzajemnych układów. W interesie zachodnich aliantów nie leżało przyłączenie Austrii do Niemiec ale podobnie jak póżniej Czechy kraje te nie umiały realnie realizować swoich interesów poprzez zdecydowane działania.
 
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2004-11-23, 13:49   

Franz napisał:
Cytat:
Ja tam uważam że obrona republiki przez ludzi wywodzących sie z A-W była obroną honoru narodu austryjackiego przed jego zniemczeniem w stylu północnym. Niemcy południowi, a szczególnie austryjacy zasługują na samodzielny byt.


Zgadzam się. Przecież nawet dzisiaj Bawarczycy odżegnują się od brutalnych Fryców z północy i wschodu (jak to DARKOL przeczyta, to mnie znienawidzi :mrgreen: ).

Cytat:
Jedynie formy rządów autorytarnych mogły dać cień szansy na obronę niepodległości przed totlitaryzmami.


Myślę dokładnie to samo! Dlatego jestem zwolennikiem Franco, Salazara, Dollfussa, Horthy'ego, a nawet trochę Mussoliniego. Polityka, jaką w l. 30. prowadził w Polsce minister Beck była zupełnie absurdalna. Już lepiej było się sprzymierzyć z Niemcami (chwilowo, oczywiście), a w dogodnym momencie, na spółkę z Węgrami, Austrią, mocarstwami zachodnimi, a może nawet Włochami zadać Hitlerowi cios w plecy.
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!
 
 
Franz
Admin

Dołączył: 23 Sie 2004
Posty: 1408
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2004-11-23, 18:52   

Ja tam Becka lubie a do tej reszty co wypisałeś mam stosunek obojętny.
 
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2004-11-23, 19:03   

Franz napisał:
Cytat:
Ja tam Becka lubie


Naprawdę, nie wiem za co. Bo chyba nie za to, że swoją polityką doprowadził do klęski Polski w 1939?
 
 
FJI
XIV. Inżynier/Stabsfeldwebel
,,Es lebe der Kaiser!"


Wiek: 30
Dołączył: 12 Lis 2004
Posty: 235
Skąd: Kraków
Wysłany: 2004-11-23, 19:15   

Franz napisał:
Cytat:
Polityka, jaką w l. 30. prowadził w Polsce minister Beck była zupełnie absurdalna. Już lepiej było się sprzymierzyć z Niemcami (chwilowo, oczywiście), a w dogodnym momencie, na spółkę z Węgrami, Austrią, mocarstwami zachodnimi, a może nawet Włochami zadać Hitlerowi cios w plecy.


Co do polityki Becka, to muszę powiedzieć, że nie do końca był taki zły, bo sprzymierzenie z Hitlerem i tak nie miało sensu, ponieważ ZSRR tak uczyniło, a i tak ruszyła operacja Barbarossa. Układy pokojowe i traktaty z Niemcami hitlerowskimi raczej nie miały zbytniego sensu. Poza tym, Niemcy żądali od Polski wydania im wszystkich Żydów polskich; można zatem powiedzieć że Beck nie godząc się na warunki Niemców próbował nie dopuścić do stania się przez Polskę państwa popierającego antysemitystyczne dążenia Hitlera. Należy również podkreślić, że Polska w całej swej historii zawsze stroniła od przymioerzy i chodzenia na ustępstwa Niemcom - np. Cedynia, Psie Pole, Grunwald. Poza tym, to uważam, że Beck może nie był super, ale robił wszystko w miarę dobry sposób, a to, że przez jego politykę doszło do wojny, to już nir dziwota; z Hitlerem nigdy nic nie było pewnego. Jeśli ktoś się nie zgadza, to ma do tego święte prawo, jednakże ja swojego zdania prędko nie zmienię. :)
_________________
1 zł = 100 gr = 10 gr x 10 gr = 1/10 zł x 1/10 zł = 1/100 zł = 1 gr :)
 
 
 
Franz
Admin

Dołączył: 23 Sie 2004
Posty: 1408
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2004-11-23, 21:42   

Beck miał stać na dwóch stołkach tak długo jak sie da i to robił nie od niego zależał kierunek polityki mocarstw. Zapewnił Polsce maksimum jakie mógł. Patrz ile mieliśmy sojuszy i paktów. To co dyplomata mógł zrobić zrobił. To że ktoś układów dotrzymywać nie umiał to czynnik niezależny od niego. Pola i możliwości wielkiego manewru nie miał. Nie można było dokopać Niemcom bo Francja nie chciała wojny prewencyjnej. Cesji terytorialnych na rzecz naród by nie zrozumiał nie przywykła do tego jego mentalność wiec z Niemcami też bratać sie nie mogliśmy.

Temat jest "Co sądzicie o Dollfussie?" więc prosze do niego wrócić. Dollfuss miał jeszcze gorsze warunki niż Beck więc przyszło mu odegrać rolę obrońcy straconej sprawy takich jego "okopów Św Trójcy"
 
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2004-11-24, 14:34   

Drodzy FJI i Franzu!
Obydwaj piszecie to samo - że Beck zrobił najlepsze co mógł, że w polskiej tradycji leżała walka a Niemcami itd. Co do tej walki - to spójrzcie np. na Wielką Brytanię i Francję: miały równie długą tradycję walczenia ze sobą, a jednak stały się sojusznikami wobec zagrożenia przez Niemcy pod koniec XIX w. Pisałeś też, Franz, o cesjach terytorialnych. Jak już chcesz wiedzieć, to Niemcy chciały tylko i tak jedynie od nas zależnego Gdańska, a chciały dać Litwę i Słowację! Spójrz na przykład Węgier - właśnie takie przymierze pozwoliło im przetrwać do 1944. A zresztą w Polsce była równie duża, a nawet większa, tradycja walki z Sowietami. Co do Becka, to żadną tajemnicą, szczególnie dla dyplomatów, nie były poglądy zachodnich polityków na Hitlera i defensywna taktyka francuskich dowódców. Wszystko w tej sprawie.

Natomiast wracając, zgodnie z życzeniem Franza, do tematu, to Dollfuss próbował uratować Austrię w całkiem dobry sposób, mianowicie chciał wywrzeć na Hitlerze presję, sprzymierzając się z Włochami kosztem zrzeczenia się roszczeń do Tyrolu Pd.
Gdyby nie zamordowanie austriackiego kanclerza, Hitler miałby problem z dokonaniem Anschlussu.
 
 
FJI
XIV. Inżynier/Stabsfeldwebel
,,Es lebe der Kaiser!"


Wiek: 30
Dołączył: 12 Lis 2004
Posty: 235
Skąd: Kraków
Wysłany: 2004-11-24, 19:15   

Co do Becka, to może lepiej było poprzeć Hitlera; wszak Niemcy chyba były by lepszym sojusznikiem, jednakże holocaust i jego założenia nie są wg mnie zbyt dobre i nie powionny plamić historii Polski.

Zaś co do Austrii, to się zgadzam z Tigerem. Dollfuss był dobry, dobrze robił, ale niestety go kropnęli. Szkoda, historia już nie pierwszy raz mogłąby się inaczej potoczć....
_________________
1 zł = 100 gr = 10 gr x 10 gr = 1/10 zł x 1/10 zł = 1/100 zł = 1 gr :)
 
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2004-11-25, 13:40   

FJI pisał:
Cytat:
Co do Becka, to może lepiej było poprzeć Hitlera; wszak Niemcy chyba były by lepszym sojusznikiem, jednakże holocaust i jego założenia nie są wg mnie zbyt dobre i nie powionny plamić historii Polski.


Zgadzam się z tobą. Osobiście średnio lubię Żydów, szczególnie tych bogatych i ortodoksyjnych, ale nie popieram założeń nazistowskich. Zresztą Hitler specjalnie nie nalegał na eksterminację polskich Żydów, a w efekcie wojny zginęły miliony zarówno Żydów, jak i Polaków.

Cytat:
Zaś co do Austrii, to się zgadzam z Tigerem. Dollfuss był dobry, dobrze robił, ale niestety go kropnęli. Szkoda, historia już nie pierwszy raz mogłąby się inaczej potoczć....


A wiesz, za co go także bardzo lubię? Mianowicie miał plany unii z Węgrami i zajęcie Czechosłowacji. W TEN SPOSÓB ZAMIERZAŁ ODRODZIĆ AUSTRO-WĘGRY :!: :!: :!:

P.S. Czy wie ktoś, co się dzieje z Zulu von Auffenem? Nie odzywa się już prawie dwa tygodnie, a to do niego niepodobne.
 
 
FJI
XIV. Inżynier/Stabsfeldwebel
,,Es lebe der Kaiser!"


Wiek: 30
Dołączył: 12 Lis 2004
Posty: 235
Skąd: Kraków
Wysłany: 2004-11-25, 23:13   

Co do odbudowy A-W, to Węgry na pewno nie chciałyby znów łączyć się z Austrią, a Czechosłowacja niewiem, czy dałaby się tak łatwo podbić. Same czechy prędzej, bo było tam dużo zniemczonej ludności, ale Słowacja na pewno stawiłaby opór i nie byłąby zadowolona. Poza tym, Polska też musiałaby oddać Galicję, a to by się na pewno nie udało. Jednym słowem - lepiej było nie wywoływać wojny - nic by się nie rozpadło, a przynajmniej A-W by pociagnęła jeszcze jakiś czas. Poza tym, to nic utworzone na nowo nie jest tak piękne, jak było kiedyś, niestety :( . Nawet Warszawa i wszystkie miejscowości odbudowane po II wojnie światowej, nie są już tymi samymi, co były przed wojną. Niestety, co się raz stało, to się nie odstanie. Smutne to trochę, bo A-w, były piękne, ale cóż. Dzięki temu, że ich już nie ma, możemy teraz się rozmażyć nad tym, jakby to było, gdyby.... :wink:
_________________
1 zł = 100 gr = 10 gr x 10 gr = 1/10 zł x 1/10 zł = 1/100 zł = 1 gr :)
 
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2004-11-26, 12:27   

FJI napisał:
Cytat:
Co do odbudowy A-W, to Węgry na pewno nie chciałyby znów łączyć się z Austrią, a Czechosłowacja niewiem, czy dałaby się tak łatwo podbić. Same czechy prędzej, bo było tam dużo zniemczonej ludności, ale Słowacja na pewno stawiłaby opór i nie byłąby zadowolona. Poza tym, Polska też musiałaby oddać Galicję, a to by się na pewno nie udało.


Unia z Węgrami nie byłaby taka ścisła jak dawniej, chodziło o zabezpieczenie się przed Niemcami. Co do Czechosłowacji, to nie przeczę, że było to niezbyt realne :? . A jeśli chodzi o Galicję, to nie miałaby to być całkowita odbudowa Austro-Węgier w ich dawnych granicach, ale o częściowe ich odrestaurowanie.

Cytat:
Poza tym, to nic utworzone na nowo nie jest tak piękne, jak było kiedyś, niestety .


Masz rację. Bez Najjaśniejszego Pana, w sąsiedztwie hitlerowskich Niemiec i ZSRR, to już nie byłoby to.
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!
 
 
FJI
XIV. Inżynier/Stabsfeldwebel
,,Es lebe der Kaiser!"


Wiek: 30
Dołączył: 12 Lis 2004
Posty: 235
Skąd: Kraków
Wysłany: 2004-11-26, 15:49   

Chociaż niewiadomo, jakby się to potoczyło; wszak Karol Imógłby też być po 68 letnich rządach ,,godnym" następcą C.K. Franciszka C.K. Józefa C.K. I :D .Poza tym, jego syn, Otto, również mógłby być podobny:P. Jednakże i tak to już by nie było tak, jak dawniej...
_________________
1 zł = 100 gr = 10 gr x 10 gr = 1/10 zł x 1/10 zł = 1/100 zł = 1 gr :)
 
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2004-11-28, 11:56   

Co do Ottona, to jego pełne imię brzmiało: Franciszek Józef Otto. Nazywano go Otto, żeby nie było pomyłek z Najjaśniejszym Panem (szkoda, powstałoby pewnie sporo anegdot :) ).
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!
 
 
FJI
XIV. Inżynier/Stabsfeldwebel
,,Es lebe der Kaiser!"


Wiek: 30
Dołączył: 12 Lis 2004
Posty: 235
Skąd: Kraków
Wysłany: 2004-11-29, 11:44   

Jego imię nie brzmiało chyba, ale brzmi, bo z tego, co wiem, to Otto jeszzcze żyje, chociaż nie wiem, na ile moje dane są dokładne; przynajmniej na jego stronie intenetwej nic nie ma o tym, że zmarł, albo jestem głupi i nic o tym nie wiem.
_________________
1 zł = 100 gr = 10 gr x 10 gr = 1/10 zł x 1/10 zł = 1/100 zł = 1 gr :)
 
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2004-11-29, 16:58   

Jeśli żyje - to bardzo dobrze i niech żyje jeszcze długo. Nic pewnego na ten temat nie wiem. A ma swoją własną stronę :?: Jaki jest jej adres (nie chce mi się szukać w Googlach :mrgreen: )?
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!
 
 
Eques
XVII. Rzemieślnik/Korporal


Dołączył: 31 Sie 2004
Posty: 81
Skąd: Lublin
Wysłany: 2004-11-29, 18:30   

Otto von Habsuburg jest szychą w UE. Niestety.
Swoją drogą, znalażłem ciekawy artykuł o książętach żywieckich w jakiejś kobiecej prasie (Krystyna)

A Dollfus moim zdaniem, za miękko postępował z nazi.
_________________
Si j'avance, suivez-moi; si je recule, tuez-moi; si je meurs, vengez-moi!
 
 
FJI
XIV. Inżynier/Stabsfeldwebel
,,Es lebe der Kaiser!"


Wiek: 30
Dołączył: 12 Lis 2004
Posty: 235
Skąd: Kraków
Wysłany: 2004-11-29, 21:01   

Co do tej jego strony to ona: otto.twschwarzer.de.
_________________
1 zł = 100 gr = 10 gr x 10 gr = 1/10 zł x 1/10 zł = 1/100 zł = 1 gr :)
 
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2004-11-30, 19:53   

Eques napisał:
Cytat:
Otto von Habsuburg jest szychą w UE


Aauuuuu... Nie do wiary, jak to świństwo przyciąga do siebie nawet, wydawałoby się, porządnych ludzi :( .

Cytat:
Swoją drogą, znalażłem ciekawy artykuł o książętach żywieckich w jakiejś kobiecej prasie


W sprawie Habsburgów i innych dynastii polecam pismo "Pro fide, rege et lege" Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego.

Cytat:
A Dollfus moim zdaniem, za miękko postępował z nazi.


Nie mógł postępować ostrzej, mając w sąsiedztwie Hitlera i spółkę.

P.S. Dzięki, FJI, skądś znam tą stronę, jest do niej link w temacie "Muzyka związana z tematem" :D .
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!
 
 
Marek Kondrat
XIX. Chłop/Soldat
C.K Dezerter


Wiek: 33
Dołączył: 02 Gru 2004
Posty: 44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-12-02, 06:28   

CK Tiger napisał/a:


Polityka, jaką w l. 30. prowadził w Polsce minister Beck była zupełnie absurdalna. Już lepiej było się sprzymierzyć z Niemcami (chwilowo, oczywiście)


pomijając już fakt, że zgoda na przyjęcie warunków III Rzeszy przez Polskę oznaczłoby to, że nasz kraj popiera nazistowskie, antysemickie poglądy Niemiec a nam bliżej było do poglądów politycznych Aliantów, to po prostu nie ma takiego wariantu, że można zawrzeć dziś sojusz a jutro się z niego wypisać ! - gdyby nawet nasz rząd tak uczynił, to postawiło by nas w złym świetle i przed Niemcami i przed Aliantami... Ci drudzy uznali by, że zmieniamy sojuszników jak rękawiczki..

tu przykład:

CK Tiger napisał/a:
a w dogodnym momencie, na spółkę z Węgrami, Austrią, mocarstwami zachodnimi, a może nawet Włochami zadać Hitlerowi cios w plecy.


Ciekawy scenariusz, szkoda, że to tylko czyste Science Fiction.

CK Tiger napisał/a:


Zgadzam się z tobą. Osobiście średnio lubię Żydów, szczególnie tych bogatych i ortodoksyjnych, ale nie popieram założeń nazistowskich. Zresztą Hitler specjalnie nie nalegał na eksterminację polskich Żydów, a w efekcie wojny zginęły miliony zarówno Żydów, jak i Polaków.
.


Tak się składa, że ja jestem ortodoksyjnym, bogatym Żydem.. Może Cie to zmartwi albo ucieszy ale Hitler chciał absolutnej eksterminacji wszystkich żydów !. Nawet jeśli by do tego nie doszło, to większość z nas (Polskich Żydów) musiała by się wyrzecz całego swojego majątku i mienia.

Ludzie dajcie spokój, przecież żyjemy w XXI wieku !. Już naprawdę uprzedzenia rasowe czy religijne powinny dawno przejść do lamusa.
John Lennon kiedyś śpiewal, że:
Imagine there's no countries,
It isnt hard to do,
Nothing to kill or die for,
No religion too,
Imagine all the people
living life in peace...
_________________
Niech żyje cesarz Franciszek Józef I !
 
 
Eques
XVII. Rzemieślnik/Korporal


Dołączył: 31 Sie 2004
Posty: 81
Skąd: Lublin
Wysłany: 2004-12-02, 12:55   

Jakoś Lennon ze swymi poglądami nie jest dla konserwtaysty żadnym autorytetem.
No ale cytat, za cytat, (też Żyda):
Ach gdybyż narodów na świecie nie było,
Jak nam by się wtedy szczęśliwie tu żyło!
Dla dobra człowieka, dla szczęścia ludzkości
Złączonej w potężnym uścisku miłości
Aż z trzaskiem pękałyby kości.
_________________
Si j'avance, suivez-moi; si je recule, tuez-moi; si je meurs, vengez-moi!
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2004-12-02, 14:50   

Cytat:
Jakoś Lennon ze swymi poglądami nie jest dla konserwtaysty żadnym autorytetem.


Popieram, Eques :!: :!: :!: Lubię muzykę Beatlesów, ale ich moralność - niezbyt.

Cytat:
pomijając już fakt, że zgoda na przyjęcie warunków III Rzeszy przez Polskę oznaczłoby to, że nasz kraj popiera nazistowskie, antysemickie poglądy Niemiec a nam bliżej było do poglądów politycznych Aliantów, to po prostu nie ma takiego wariantu, że można zawrzeć dziś sojusz a jutro się z niego wypisać ! - gdyby nawet nasz rząd tak uczynił, to postawiło by nas w złym świetle i przed Niemcami i przed Aliantami... Ci drudzy uznali by, że zmieniamy sojuszników jak rękawiczki..


Mogliby nas uważać za kogo chcą, mało mnie obchodzi, czy żabojady i gentlemany nas lubią, czy nie, a na politykę też by to nie wpłynęło. I stniała szansa poradzenia sobie prawie samemu. A zresztą, czy Alianci po wojnie nie lubili Włochów, dlatego że ci mieli Mussoliniego, choć w 1943 obalili go i przeszli na ich stronę?

Cytat:
CK Tiger napisał:
a w dogodnym momencie, na spółkę z Węgrami, Austrią, mocarstwami zachodnimi, a może nawet Włochami zadać Hitlerowi cios w plecy.


Ciekawy scenariusz, szkoda, że to tylko czyste Science Fiction


No co ty nie powiesz? Sądzisz, że tylko w przymierzu z dobrym batiuszką Stalinem albo Churchillem poradzilibyśmy sobie? W Europie nie istniały tylko 3 państwa...

Cytat:
Tak się składa, że ja jestem ortodoksyjnym, bogatym Żydem..


Ajaj, to niedobrze. Chcesz mi powiedzieć, że łazisz po ulicach w jarmułce, na wakacje jeździsz do Izraela, a goje to Twój wróg nr 1? Że jesteś bogaty, to o niczym nie świadczy, możesz być porządnym człowiekiem. Powtarzam, nie jestem antysemitą, nie podpalam synagog i nie piszę na murach je...ć Żydów, ale nie lubię takiego modelu człowieka jak wyżej, a którym możesz (choć nie musisz) być Ty. Obawiam się, że w takim wypadku nie dojdziemy do porozumienia... :(

Cytat:
Może Cie to zmartwi albo ucieszy ale Hitler chciał absolutnej eksterminacji wszystkich żydów !. Nawet jeśli by do tego nie doszło, to większość z nas (Polskich Żydów) musiała by się wyrzecz całego swojego majątku i mienia


Posądzenie, że dążenia Hitlera podobają mi się, uważam za obelgę. Widzę jednak, że Ty, niestety, uważasz mnie za kogoś takiego kto (podobno) zamordował w Jedwabnem Twoich rodaków... Przykro mi z tego powodu, ale wątpię, żeby Cię to ruszało... :( Ja sobie zdaję sprawę z bestialskich dążeń Hitlera, ale w swoich roszczeniach do Polski nie naciskał specjalnie natą kwestię, bo polski rząd raczej by na nią nie przystał. A zresztą, jak pisałem wyżej, nie miałby to, broń Boże, być trwały sojusz z Hitlerem, ale chwilowe zagranie polityczne.
Nie chcę jednak dyskutować na tym forum na temat kwestii żydowskiej. To rzecz bardzo drażliwa i nie związany z tematem.
 
 
FJI
XIV. Inżynier/Stabsfeldwebel
,,Es lebe der Kaiser!"


Wiek: 30
Dołączył: 12 Lis 2004
Posty: 235
Skąd: Kraków
Wysłany: 2004-12-02, 20:15   

Eques, ten wierszyk to z jakiejś rymowanki dla dzieci, bo jakiś taki jest infantymny; nie wiem, może to tylko moje zdanie....:)
_________________
1 zł = 100 gr = 10 gr x 10 gr = 1/10 zł x 1/10 zł = 1/100 zł = 1 gr :)
 
 
 
Duroc
XVII. Rzemieślnik/Korporal

Dołączył: 08 Wrz 2004
Posty: 95
Skąd: Łódź
Wysłany: 2004-12-02, 23:48   

Cytat:
Już naprawdę uprzedzenia rasowe czy religijne powinny dawno przejść do lamusa.
Marku, do nich tym nie przemówisz... :wink:
_________________
Wielki Marszałek Dworu Cesarza Francuzów Napoleona I
 
 
 
Marek Kondrat
XIX. Chłop/Soldat
C.K Dezerter


Wiek: 33
Dołączył: 02 Gru 2004
Posty: 44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-12-03, 02:09   

Duroc napisał/a:
Marku, do nich tym nie przemówisz... :wink:


właśnie widzę ale mam nadzieję, że są choć na tyle tolerancyjni i wyrozumiali na, to bym mógł tu zostać . Mimo, że jestem Żydem o poglądach pacyfistycznych który tak się złożyło wyznaje buddyzm oraz jest vegetarianinem :) .
Chyba nie spalicie mnie na stosie jak w XVII wieku palono kobiety, za uprawianie "czarów" .?

W końcu wszyscy jesteśmy z jednej kompanii braci C.K Armii :wink:
_________________
Niech żyje cesarz Franciszek Józef I !
 
 
Franz
Admin

Dołączył: 23 Sie 2004
Posty: 1408
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2004-12-03, 02:19   

Panowie do tematu! Habt Acht! - Marschieren, Zug marsch!

Jeszcze jedno:

FJI Eques przytoczył Ci końcowkę utworu Jacka Kaczmarskiego pt. "Narody" a nie jakis dziecięcy wierszyk:)
 
 
 
FJI
XIV. Inżynier/Stabsfeldwebel
,,Es lebe der Kaiser!"


Wiek: 30
Dołączył: 12 Lis 2004
Posty: 235
Skąd: Kraków
Wysłany: 2004-12-03, 10:36   

Przepraszam, nie znałem, tylko wczoraj miałem bardzo dobry humor i jakoś mi się tak wypsło, sorry.
_________________
1 zł = 100 gr = 10 gr x 10 gr = 1/10 zł x 1/10 zł = 1/100 zł = 1 gr :)
 
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2004-12-03, 13:45   

Marku Kondracie, prawdopodobnie złożyło się tak: Ty nieco opacznie zrozumiałeś mój post i pod wpływem oburzenia napisałeś, co napisałeś. Mnie z kolei mocno wkurzył Twój tekst. Chyba jednak jako tako dogadaliśmy się... :wink: Nie spalę Cię na stosie (choć kto wie... :twisted: ), doceniam też Twoją dużą, jak mi się wydaje, wiedzę na temat A-W. W związku z tym proponuję zawieszenie broni. Więc jak, zgoda między nami?

P.S.
Cytat:
Cytat:
Już naprawdę uprzedzenia rasowe czy religijne powinny dawno przejść do lamusa.
Marku, do nich tym nie przemówisz...


Durocu, załóż w tej sprawie nowy temat :!: Już dawno się z Tobą o nic nie użerałem i zaczyna mi tego brakować. :mrgreen:
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!
 
 
Duroc
XVII. Rzemieślnik/Korporal

Dołączył: 08 Wrz 2004
Posty: 95
Skąd: Łódź
Wysłany: 2004-12-03, 20:42   

Cytat:
Już dawno się z Tobą o nic nie użerałem i zaczyna mi tego brakować.
A mnie nie... Po niektórych treściach w waszych wymianach zdań z FJI, sugeruje Wam większe przykładanie się do historii w szkole... I nabranie większego dystansu do niej...
Pozdr
_________________
Wielki Marszałek Dworu Cesarza Francuzów Napoleona I
 
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2004-12-04, 12:20   

Historii w szkole praktycznie nie ma. To, czego się uczę, i tak umiem, a cała reszta klasy nie, bo jest tylko jedna historia w tygodniu i nie ma czasu na dokładne jej omawianie. Zresztą w szkole uczą tylko mocno uproszczonych, ba, niekiedy przekłamanych podstaw historii.
A co nie podoba Ci się we mnie i FJI? Napisz bardziej szczegółowo.
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!
 
 
Eques
XVII. Rzemieślnik/Korporal


Dołączył: 31 Sie 2004
Posty: 81
Skąd: Lublin
Wysłany: 2004-12-04, 12:36   

Jena godzina tygodniowo, ale dupa blada. Moja historyczka prowadziła też WOS i sobie czasem zabierała z niego godzinkę jak brakło jej czasu. A więć mieliśmy 2-3 historie.
Durocu, ja też mam się w szkole przykłądać do nauki historii? :)
_________________
Si j'avance, suivez-moi; si je recule, tuez-moi; si je meurs, vengez-moi!
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2004-12-04, 13:12   

Pewnie Duroc sądzi, że wszyscy z innymi poglądami niż on nie ukończyli szkoły :mrgreen: .
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!
 
 
FJI
XIV. Inżynier/Stabsfeldwebel
,,Es lebe der Kaiser!"


Wiek: 30
Dołączył: 12 Lis 2004
Posty: 235
Skąd: Kraków
Wysłany: 2004-12-04, 21:14   

Duroc, właśnie wyszedłem z konkursu historycznego z liceum do powiatu. Historię znam jako drugi z 1500 osobowego liceum!!! Zaś, jesli chodzi o moje poglądy, to mogę się z Tobą nie zgadzać, ale zawsze będę bronił Twojego prawa do wolności słowa. Zaś musze zgodzić się z Tigerem - jak coś się w nas nie podoba, to szczegółowo - od pauz, bo na mat-fiz-infie jestem i wolę dokładnie i bez owijania w bawełnę. Z góry dzię,kuję i pozdrawiam.

/!-- End of transmisssion, to continue using this software, please register Your copy now --/
_________________
1 zł = 100 gr = 10 gr x 10 gr = 1/10 zł x 1/10 zł = 1/100 zł = 1 gr :)
 
 
 
Duroc
XVII. Rzemieślnik/Korporal

Dołączył: 08 Wrz 2004
Posty: 95
Skąd: Łódź
Wysłany: 2004-12-05, 00:02   

Cytat:
ja też mam się w szkole przykłądać do nauki historii?
Ty jesteś za stary Equesie... :lol:
A tak poważnie to wycofuję to, co napisałem... Nie chcę wchodzić w kolejną pyskówkę...
Życzę przyjemnej dalszej wymiany zdań... :)
_________________
Wielki Marszałek Dworu Cesarza Francuzów Napoleona I
 
 
 
CK Tiger
II. Wicepremier/Generaloberst
A.E.I.O.U.


Wiek: 25
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 2674
Skąd: Festung Krakau
Wysłany: 2004-12-05, 20:48   

Szczęściarz z Ciebie, FJI. U mnie w szkole prawie nie ma konkursów historycznych... :(
Muszę jednak zmobilizować Was do powrotu do tematu, który sam napisałem, zanim to Franz ostrzej zrobi. A sklerotykom przypominam, że brzmiał on: "Co sądzicie o Dollfussie?"
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group