Wysłany: 2007-03-22, 21:18G. Kucharczyk - Ostatni cesarz Bł. Karol I Habsburg
Ostatni cesarz Bł. Karol I Habsburg
Grzegorz Kucharczyk
wyd. Klub Książki Katolickiej, 2004
ss. 164, format 13,5 x 20,5 cm, miękka oprawa
ISBN 83-88481-79-7
Pasjonująca biografia ostatniego cesarza z dynastii Habsburgów, bratanka cesarza Franciszka Józefa. W swym krótkim 35-letnim życiu Karol dał się poznać nie tylko jako wybitny monarcha, ale także jako troskliwy małżonek i kochający ojciec ośmiorga dzieci. Po upadku cesarstwa odmówił abdykacji i wybrał dożywotnie wygnanie. W 1895 roku słynna stygmatyczka wypowiedziała o nim szczególne proroctwo: „Trzeba się za niego dużo modlić, ponieważ kiedyś zostanie cesarzem i będzie musiał wiele wycierpieć. Stanie się obiektem szczególnych ataków piekieł”. Książka bogato ilustrowana licznym zdjęciami cesarza i jego rodziny. Znakomita lektura dla miłośników historii nieznanej.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
A czy jest tam coś o tle epoki (wojna, FJI, polityka) czy odnosi się to tylko do samej osoby Karola?
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Dla mnie najciekawszymi problemami poruszanymi w tej książki są:
1.)Negocjacje i działania na rzecz pokoju, w tym tzw. Afera Czernina i jej skutki.
2.)Niechętny stosunek Niemiec do nowego monarchy + propaganda uderzająca w wizerunek rodziny cesarskiej.
3.)Próby odzyskania władzy na Węgrzech.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
2.)Niechętny stosunek Niemiec do nowego monarchy + propaganda uderzająca w wizerunek rodziny cesarskiej.
to w sumie była gra do własnej bramki. jedyną nadzieję dla Niemców mogła być sytuacja, gdy społeczeństwo AW poprze nowego monarchę. jeśli nie to część poszłaby w kierunku Rzeszy, ale to nie pozwoliłoby utrzymać całego byłego państwa Habsburgów w rękach i i tak prędzej czy pozniej nastąpiłby rozpad. ciekawi mnie też, czy Ferdynand byłby skłonny grać błazna Rzeszy na tronie cesarskim, ale znając go to raczej nie. tak czy siak -> Niemcy kopali sami pod siebie dołki
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach