Wiek: 53 Dołączył: 13 Mar 2006 Posty: 22 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-08-10, 18:38Cmentarz Rakowicki
Witam. Parę miesięcy temu ruszył w internecie program Polegli w Pierwszej Wojnie Światowej – nazwiska zachowane w formie inskrypcji. Polega na spisywaniu z ocalałych nagrobków lub tablic pamiątkowych danych żołnierzy poległych w czasie wojny 1914-1918 na terenie obecnego Państwa Polskiego. Podaję link:
http://www.polegli.yoyo.pl
Cmentarz nr 388 Rakowice został juz tam opisany. Lista poległych zawiera 190 nazwisk. Nie znam Krakowa. Słyszałem jednak, że jest kilka cmentarzy w tej dzielnicy Krakowa. Na jednym z nich znajduje sie grób por. pil. Stanisława Tomickiego. Uzyskałem następujące namiary - Cmentarz Rakowicki: pas 57 wschód, sekcja planu 31, grób nr 6735. Może by ktoś spisał z niego inskrypcje? Por. Tomickiego nie ma wśród tych 190 nazwisk z cmentarza nr 388. Zapewne wielu poległych spoczywa na cywilnym cmentarzu Rakowickim, bo ich szczątki sprowadziły tam rodziny.
Por. pil Tomicki służył we Flik 3J. Dn. 31.08.1918 r. brał udział w locie bojowym na froncie włoskim. Leciał w formacji 6 samolotów Albatros-Oeffag DIII. Na dwóch z mocniejszymi silnikami lecieli por. Friedrich Navratil i por. Stefan Stec. Pozostałe samoloty miały silniki starszej wersji. Navratil i Stec zestrzelili brytyjski samolot Bristol F.26. Mając szybsze samoloty „zgubili” czwórkę niedoświadczonych pilotów. Skończyło się to tragicznie. Pechowa czwórka została zaatakowana przez myśliwce eskadry C 45 dywizjonu RAF i zestrzelona. Zwycięzcami byli kpt. J.Cottle i por. M.R.James. Polegli: ppor. Josef Pürer, ppor. Jaroslav Kubelik i por. Stanisław Maria Tomicki. Sierż. Otto Forster został ciężko ranny. Samolot Tomickiego spadł za liniami włoskimi i został odnaleziony przez włoską piechotę. Zwłoki por. Tomickiego zostały sprowadzone do Krakowa dopiero w latach dwudziestych.
Ten pojedynek lotniczy był podobno jednym z najbardziej znanych na froncie włoskim. Prowadzono nawet śledztwo w tej sprawie, starając się ustalić przyczyny tak dużych strat.
Warto upamiętnić poległych z lat 1914-1918 choćby w internecie, zanim czas zniszczy napisy, a tabliczki ukradną złodzieje.
zdjęcia robiłem wczoraj i jeszcze nie spisałem wszystkich nazwisk. podałeś pas 57 - jeśli jest on zgodny z mapą to nie jest on na kwaterze wojskowej tylko w ogólnej częsci cmentarza.
w wykazie jest 190 nazwisk - nie wiedziałem, że aż tak dużo. ale większość z nich to są legioniści. szkoda tylko, że przy nazwiskach nie podaje się kwatery - warto byłoby to mieć, aby znaleźć w przyszłości. w ogóle cel jest szczytny, bo jak już pisałem - groby legionistów są obecnie na Rakowicach pod opieką, a na resztę... s..ł pies - wydaje się, że administracji to nie obchodzi
aha - spis jest niekompletny odnośnie Rakowic. nie ma jednego żołnierza, drugi nazwisko ma przekręcone, nie ma też tego żołnierza, którego jest taki piękny nagrobek, ale nie wiem czy on jest tam pochowany.
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Na jednym z nich znajduje sie grób por. pil. Stanisława Tomickiego. Uzyskałem następujące namiary - Cmentarz Rakowicki: pas 57 wschód, sekcja planu 31, grób nr 6735. Może by ktoś spisał z niego inskrypcje? Por. Tomickiego nie ma wśród tych 190 nazwisk z cmentarza nr 388.
Nie ma, bo nie spoczywa na cm. nr 388, tylko w części cywilnej Cm. Rakowickiego
Wiek: 53 Dołączył: 13 Mar 2006 Posty: 22 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-09-21, 10:56
Witam. Są już w internecie wiadomości o grobie (a raczej grobowcu) por. Stanisława Tomickiego. Umieścił je kilka dni temu kolega na innym forum wraz z kilkoma fotografiami tego obiektu:
http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?t=119235
Muszę jeszcze dodać, że Tomicki był członkiem Polskiej Organizacji Wojskowej (POW). Został zaprzysiężony podczas urlopu, z którego powrócił na front ... i poległ za cesarza.
Mała dygresja. W Warszawie w 1912 r. powstał cmentarz wojskowy. W czasie I wojny światowej pochowano tam kilka lub kilkanaście tysięcy żołnierzy rosyjskich (głównie w latach 1914-1915) i kilkuset Niemców (1915-1918). Chowano również jeńców. Najpierw „giermańców” i „awstrijców”, a w czasie okupacji niemieckiej żołnierzy koalicji. Po tych tysiącach grobów nie ma już śladu. Zachowały się ... trzy groby rosyjskie i pięćdziesiąt parę grobów żołnierzy Legionów Polskich i Polskiej Siły Zbrojnej (Polnische Wehrmacht). W okresie PRL nie zawracano sobie głowy konwencjami o ochronie grobów wojennych. Obecny Cmentarz Wojskowy Powązki (a przynajmniej jego część) powoli przekształcano na partyjno-rządowy.
Groby żołnierzy Wielkiej Wojny ocalały więc głównie na warszawskich cmentarzach cywilnych. Ciała poległych (głównie oficerów armii rosyjskiej i legionistów) sprowadziły rodziny. Oczywiście tylko te, które było na to stać.
Zapewne podobna sytuacja była w Krakowie, z tą różnicą, że to miasto nie zostało zajęte przez wroga. Przypuszczam więc, że zamożne krakowskie rodziny starały się również sprowadzać ciała swych krewnych, a na cywilnych cmentarzach w Krakowie jest dużo więcej grobów poległych w I w.ś. niż w Warszawie. Prawdopodobnie chodzi głównie o poległych w latach 1914-1915, kiedy front był stosunkowo blisko Krakowa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach