Po przegranej wojnie z 1866 roku w armii austriackiej zaprowadzono wiele zmian:
zasadniczy kolor bluz mundurowych zmieniono z białego na (ciemno-) niebieski, karabiny Lorenza zastąpiono bardziej nowoczesnymi Werndla itd. Doświadczenia ostatnich wojen wymusiły dyskusję nad niezbędnymi zmianami a jedną z najważniejszych omawianych spraw była duża różnorodność w kwalifikacjach zwykłych żołnierzy.
W tym okresie duch armii austriackiej był prawie takim sam jak w epoce wojen napoleońskich, lub wcześniej. Żołnierzy postrzegano jako “zwierzęta-analfabetów”, któży muszą być zmuszani do walki i starannie pilnowani, żeby nie zbiegli z pola walki. Oczywiście byli wyuczalni, ale powszechnie uważani byli za niezdolnych do nauki i nieodpowiedzialnych! Ale od wojen napoleońskich czasy się zmieniły i poziom wykształcenia wcielanych żołnierzy rósł z każdą dekadą. W Pruskiej Armii stało się to już wcześniej, a w czasie wojen zjednoczeniowych z roku 1864 wielu austriackich oficerów przekonało się o umiejętnościach i wiedzy “prostego pruskiego feldwebla”. Byli pod dużym wrażeniem (zobacz raport Haupmanna Gründorfa).
Aby podnieść kwalifikacje żołnierzy bez patentów w Armii (i Flocie) wprowadzono specjalne szkolenia i wytyczne dla egzaminowania po ich odbyciu. Nie dziwi fakt, ze jedną z pierwszych była kwalifikacja strzelca wyborowego* – oczywiste jest dlaczego żołnierz powinien umieć trafić cel, ale: im lepszy strzelec wyborowy tym mniejsza liczba potrzebnych pocisków, a co za tym idzie mniejszy koszt.
Aby zmobilizować żołnierzy do pomyślnego przejścia tych egzaminów wprowadzono specjalne dystynkcje przeznaczone do noszenia na mundurze. Do upadku Monarchii w 1918 roku istniały trzy typy odznak: sznury, kokardy i odznaki na szpilkach.
Można powiedzieć, że czwartą grupę mogą stanowić opaski, bo otrzymanie ich wymagało przejścia specjalnego przeszkolenia. Z drugiej strony jednak noszono je tylko przez kilka godzin, będąc na konkretnej służbie. Będzie to omówione oddzielnie na tej stronie.
Wszystkie odznaki kwalifikacji uważane były za część umundurowania, dlatego ich opisy znajdują się w poszczególnych Adjustierungsvorschriften (instrukcjach ds. umundurowania). Odznaki nie należały do noszących je ludzi, lecz do władz i musiały być zwrócone razem z wyposażeniem kiedy żołnierz kończył służbę w armii. W normalnych warunkach żołnierz mógł zdobyć dwie różne odznaki w ciągu pierwszych trzech lat służby, najczęściej jedną odznakę i jeden sznur. Jeśli żołnierz był przeniesiony z jednej specjalności do drugiej mógł wciąż nosić swoje odznaki, ale jeśli w nowej specjalności wprowadzano inną formę odznaki dla jego kwalifikacji musiał zastąpić swoją starą oznakę nową. W 1907 r. W armii (ale nie w marynarce) zdecydowano, że w przyszłości wszystkie odznaki kwalifikacji będą własnością osobistą żołnierza jeśli zobowiąże się własnym podpisem, że utrzyma ją w dobrym stanie, nie sprzeda jej ani nie zgubi i przyniesie ją ze sobą w przypadku ponownego powołania do służby. 28.07.1908 zdecydowano o przyznawaniu wraz z odznaką specjalnego dyplomu. Te dokumenty były przygotowywane przez dowódców jednostek (najczęściej pułków) w języku niemieckim oraz w języku żołnierza. Jednak zachowane (w niewielkiej liczbie) egzemplarze wystawione są tylko po niemiecku, węgiersku i czesku, w zależności od języka komendy danej jednostki. Po wybuchu wojny w 1914 r wstrzymano egzaminowanie i wydawanie odznak. W szczególnych wypadkach wydawano odznaki lotnicze, obsługi karabinów maszynowych i inne nowostworzone, ale już bez żadnych dokumentów. Rysunki odznak w poniższej części zaczerpnięto z oryginalnych „Adjustierungsvorschriften” lub rozkazów wprowadzających odznaki.
Sznury
Wszystkie odznaki w formie sznurów były zaczepiane na guziku lewego ramienia i 3. guziku bluzy, a np. w płaszczach z dwoma rzędami guzików od 2. guzika prawego rzędu. Jeśli żołnierz posiadał drugą odznakę w postaci plakietki, zaczepiał do niej koniec sznura. Widuje się często podoficerów z gwizdkami przy sznurze – było to bardziej dekoracyjne niż użyteczne!
Metalowe kokardy
Wszystkie odznaki w formie kokard były noszone na prawej piersi na ubraniu wierzchnim (np. płaszczu). Zwykle kokardy były robione z tombaku, czyli rodzaju mosiądzu. Miały więc kolor żółty.
Pomimo, że te odznaki były używane przez dość długi okres i wyprodukowano ich wiele to istniało tylko kilka rodzajów. Znamy tylko najbardziej popularne. Prawdopodobnie wprowadzano te warianty żeby zastąpić zniszczone. Co więcej, odznaki, które noszono pomalowane na czarno (armia i marynarka) lub czerwono (Honvéd) można często znaleźć bez żadnego malowania. Farba była zdrapywana przez noszących, bo woleli oni jej złoty blask!
Odznaki na szpilce
Odznaki tej grupy (chociaż nie wszystkie miały szpilki) były noszone u dołu prawej piersi. Były głównie produkowane ze szkliwa. Dzięki wysokiej wartości estetycznej są pożądane przez dzisiejszych kolekcjonerów, co skutkuje wysokimi cenami i pojawieniem się falsyfikatów.
Odznaki specjalne
Poniższe odznaki nie są dokładnie odznakami kwalifikacji. Używano je równolegle z nimi i mieszano, mają natomiast raczej charakter opaski.
-Sznur dla dowódców działonu artylerii.
-Szarfa i odznaka dla żandarmerii polowej
-Sznur do gwizdka (niewprowadzony oficjalnie)
-Odznaka dowódcy patrolu dla węgierskiej żandarmerii
-Odznaka dla członka załogi łodzi powdownej bez patentu.
-Odznaka dla dowódcy patrolu dla k.k. żandarmerii (będących jednocześnie na służbie w k.u.k armii.) Odznaka dla malarzy i fotografów z wydziału propagandy k.u.k armii
-Odznaka dla k.u.k. Militär-Polizei z Wiednia
Niezrealizowane projekty odznak kwalifikacji
Niektóre z nich istniały tylko jako pomysły lub rysunki, inne zostały wyprodukowane w pojedynczych egzemplarzach na zamówienie klientów.
-Projektowana odznaka załóg powietrznych k.u.k armii
-Projektowana odznaka załóg powietrznych k.u.k marynarce
-Projektowana odznaka sprawności Luftabwehrtruppe (obrony przeciwlotniczej)
-Projektowana odznaka sprawności dla Sturmtruppe (oddziałów sznurmowych)
-Projektowane odznaki kwalifikacji dla armii Ottomańskiej
Komentarze do rysunków z odznakami:
Nazwy przełożone na podstawie oryginalnych, niemieckich nazw.
Sznury:
1. Sznur ogólny – dla kilku specjalności w różnych kolorach.
2. Sznur strzelecki używany tylko w latach 1876 – 1888 przez Honvéd.
3. Sznur dla strzelców wyborowych* jednostek k.k. Landschützen.
4. Sznur dla dowódcy działa.
Kokardy:
1. Schützenauszeichnung für die Kavallerie – Kawaleryjska odznaka strzelecka, malowana częściowo na czarno w k.u.k. i k.k. Kavallerie (1871) i na czerwono dla kawalerii Honvédu (1876)
2. Reiterauszeichnung für die Honvéd-Kavallerie – Odzkaka jeźdźcy kawalerii Honvédu (1883)
3. Richtauszeichnung für die Artillerie - Odznaka nastawniczego (?) dla Artylerii (1888) z węgierską koroną dla artylerii Honvédu (1913)
4. Gewehrschützenauszeichnung für das Matrosenkorps – Odznaka strzelca karabinowego korpusu marynarskiego (1891)
5. Artillerieschützenauszeichnung für Turmgeschützführer – Odznaka dowódcy działonu dział w wieżach dla k.u.k. Marine (1896)
6. Artillerieschützenauszeichnung für Vormeister – Odznaka dowódcy działonu k.u.k. Marine (1896)
7. Distanzschätzerauszeichnung – Odznaka szacującego odległość (1906)
8. Sappeur- und Pionierauszeichnung – Odznaka sapera (1893), częściowo malowana na czarno dla jednostek k.u.k. i k.k. a na czerwono dla jednostek Honvédu (1906)
9. Zimmermannsauszeichnung - Odznaka stolarzy. (1906)
10. Reiterauszeichnung für die Kavallerie – Odznaka jeźdźcy k.u.k. i k.k. Kavallerie (1906)
11. Fahrauszeichnung für die Artillerie – Artyleryjska odznaka woźnicy (1906)
12. Arbeiterauszeichnung für die Verpflegsbranche – Odznaka pracownika gałęzi zaopatrzenia (1906)
13. Fahrauszeichnung für die Traintruppe – Odznaka woźnicy oddziałów zaopatrzeniowych (1906)
14. Telegraphistenauszeichnung – Odznaka telegrafisty, z węgierską koroną dla oddziałów Honvédu (1906)
15. Krankenpflegerauszeichnung – Odznaka członka personelu medycznego (1906) od 1915 także dla k.u.k. Marine.
16. Scharfschützenauszeichnung für die Kavallerie – Kawaleryjska odznaka snajperów (1907)
17. Maschinengewehr-Schützenauszeichnung – Odznaka strzelca karabinów maszynowych (1908) z węgierską koroną dla oddziałów Honvédu
18. Hornistenabzeichen für Landwehrtruppen – Odznaka trębacza pułkowego k.k. Landwehr (1909)
19. Fahrauszeichnung für die Kraftfahrtruppe – Odznaka kierowcy oddziałów samochodowych (1912)
20. Arbeiterauszeichnung für die technische Artillerie – Odznaka pracownika artylerii technicznej (1914), węgierską koroną i „M” dla oddziałów Honvédu (1917)
21. Radfahrerauszeichnung – Odznaka kolarza batalionów cyklistów (1914), z węgierską koroną dla oddziałów Honvédu (1917)
22. Beschlagschmied-Auszeichnung – Odznaka podkuwającego konie (1917)
23. Pferdewärterauszeichnung – Odznaka opiekującego się końmi (1917)
24. Feldscharfschützenauszeichnung – Odznaka snajperów polowych (1917)
Odznaki na szpilce:
1. Feldpilotenabzeichen Modell 1913 - Odznaka dla pilotów polowych, 1. typ (1913) - Armia
2. Feldpilotenabzeichen Modell 1917 - Odznaka dla pilotów polowych, 2. typ (1917) - Armia
3. Seeflugzeugführerabzeichen (1915) – Odznaka pilotów samolotów morskich – Marynarka (1915)
4. Luftfahrerabzeichen (1917) - Odznaka dla obserwatorów I załóg balonów (1917)- Armia
5. Seeflugzeugführerabzeichen (1918) – Odznaka pilotów samolotów morskich (1918)
6. Seeflugbeobachterabzeichen (1918) - Odznaka obserwatorów z samolotów morskich (1918) - Marynarka
*- Tutaj w rozumieniu strzelców wyborowych działających w oddziałach a nie w pojedynkę jak snajperzy.
_________________ Hej!... powiadają Miemce,|że my cudzoziemce -|a my se Polacy,|Chłopcy Ostryjacy!...
Ostatnio zmieniony przez Ursus dnia 2007-03-05, 11:19, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2226 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-30, 15:41
Dzięki... Z trudem się przez to przebijałem... z rosyjskiego mógłbym, ale ....
Swoją drogą przy tych odznakach kwalifikacyjnych (nasze tzw. specjalności ???), których fotki widziałem choćby na allegro, były tzw. kopyta, nie szpilki... Mój dziadek też miał taką, ale nijak nie mogę dojść, co to było... Sznur miał z kotwiczką i gwizdkiem, więc pontonier (saper???) po kursie w Korneuburgu. Ale dzięki wielkie za tłumaczenie, wydrukowałem sobie !!! Wstaw na zaliczenie jako tekst specjalistyczny-z zakresu historii militariów!!!
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2226 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-30, 20:45
No, to ja jeszcze raz...
W książce Adamienki,Jarosza też są te specjalności. Oni przetłumaczyli to inaczej: na "odznaki kwalifikacji",czyli bliżej "specjalności". Ten naprowadzający - to u nich "artillierist-nawodczik" (ale nie od "na wódkę"...), czyli rzeczywiście "naprowadzający", namierzający i podający celność ostrzału, korygujący ostrzał. Gdzie to na drzewie zostały zwłoki takiego klienta ???
Muszę przyznać, że usiłowałem rozszyfrować ten sznur na mundurze mojego dziadka. Ma dwa-jeden z kotwicą - jak podał Adamienko, Jarosz - jest to tzw. "samoróbka", świadcząca o kursie pontonierów (ale tam w grę wchodziło zdaje się obsługiwanie maszyn-a poza sieczkarnią to przed wojskiem dziadek chyba innych nie znał...). Gwizdek-też gdzieś czytałem,że służył do podawania namiarów... Adamienko,Jarosz podają, że przy niektórych sznurach (akselbantach - czy to prawidłowa nazwa???-ale tak po rosyjsku je nazywają) gwizdki były regulaminowe, do niektórych żołnierze sami je przyczepiali... I bądź tu człowieku mądry... Jak ktoś ma coś ciekawego, to bardzo proszę o linki lub wyjaśnienie na Forum!
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2226 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-31, 12:47
Jemu gwizdek wtedy był potrzebny... Takie życie, ale sam widziałeś z tego personalnego dokumentu,że to dopiero od 1917r. A pisałem o gwizdku szerzej - akurat nie o dziadku, hę,hę,hę,hę...
A jeśli chodzi o nazewnictwo wojskowe-może warto o tym na Forum szerzej ??? Weź pod uwagę,że Ty tłumaczyłeś z anglika,ale wcześniej te nazwy były po niemiecku... A Adamienko,Jarosz to już nie wiem z czego tłumaczyli na alfabet krzesełkowy... Tylko jak dotrzeć do nazw oryginalnych, trzeba byłoby z ówczesnych regulaminów...
Ježeli moge sie przylaczyc, to troszeczke szerzej z historii. W roku 1918 armia czechoslowacka przejela terminologie austryjacka s czeskimi odpowiednikami. Dopiero po polaczeniu z pulkami legionow przejeto czescz nazw z rosyjskiego ( podporučík a štábní kapitán) i francuzkiego ( z tego stopnie generalskie). Dla tego dla mnie niebrzmi obco poručík( lt.), nadporučík ( oblt.) setník (hejtman- hpt.), podplukovník ( obstlt). U artylerii nápředník (vyžej wspominany Vormeister), u generalow polní zbrojmistr ( Feldzeugsmeister) lub polní podmaršálek ( Feldmarschalleutnant) . Znalazlem interesajancy artykul, dotyczacy nazwisk stopni za wojen koalicyjnych i po nich, dlatego tutaj umiesczam link: http://www.militaria.cz/cz/clanky/vojenska-symbolika/hodnosti-rakouske-armady-za-koalicnich-valek.html
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Dla Kolegów z forum jednak "nadporucznik" brzmiał obco.
Gdy w niektórych publikacjach tłumaczono "Feldzeugsmeister" na "zbrojmistrz polny", pełno było głosów krytyki, i to jak pamiętam ostrej.
A "Feldmarschalleutnanta" próbowano tłumaczyć na "feldmarszałka podporucznika", co brzmiało zresztą istotnie idiotycznie. Ale tłumaczenie "podmarszałek polny" jeszcze się nie pojawiło, choć brzmi ciekawie...
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Co? ten link,albo to, co napisalem? Gdzies juz pisalem, ze najlepiej jest zajrzec do owczesnej prasy. Tam jest tytulatura wtedy uzyvana, lub zajrzec do dokumentacje jakiegos pulku galicyjskiego najlepiej 40.IR Rzeszow, bo ten mial jako jezyk pulku niemiecki, polski i czeski.Wlasnie w nim sluzyl moj dziadek i mam jescze jego patent oficerski.
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2226 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-09-26, 19:38
Te kotwiczki, o których ja pisałem, to były wykonywane jako "samoróbki"(no, lepiej brzmi "nieregulaminowe") i przyczepiane do sznura kwalifikacyjnego przez żołnierzy przeszkolonych w szkole w Korneuburgu - saperzy. Piszą o tym Adamienko i Jarosz, na str. 63 jest fotka takiego żołnierza. Oprócz kotwiczki ma on na sznurze "gwizdek dowódcy" (komandirskij swistok i samodielnyj briełok w widie jakoria). Mój dziadek ma takie samo cudo - fotki popatrz w Fahnen!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach