Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Żołnierze księcia Alberta pod Wagram
Autor Wiadomość
CK Tiger
Głównodowodzący
A.E.I.O.U.


Wiek: 16
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 1573
Skąd: Festung Krakau
PostWysłany: 2007-01-08, 18:11    Żołnierze księcia Alberta pod Wagram Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Żołnierze księcia Alberta pod Wagram



W armii austriackiej, podobnie jak w wielu innych armiach europejskich każdy pułk miał swojego właściciela. Inhaber, jak się po niemiecku ta godność nazywała, pokrywał część kosztów utrzymania pułku, był jego formalnym dowódcą, mianował oficerów i dodawał sobie, pułkiem, splendoru. Stąd, oczywiście, był to zaszczyt zarezerwowany dla najlepszych rodów cesarstwa.
Feldmarszałek Albert książę zu Sachsen-Teschen, z bocznej linii Habsburgów, miał nawet dwa pułki. Jeden austriacki, 3. Pułk Kirasjerów z siedzibą na Morawach i jeden saksoński, huzarów.
Dziwnym zbiegiem okoliczności, oba te pułki spotkały się pod Wagram. Jeszcze dziwniejszym trafem, po przeciwnych stronach. Mało tego, saksońscy huzarzy księcia Alberta starli się z austriackimi kirasjerami księcia Alberta. W starciu zwyciężyli huzarzy.
Jako, że oficerowie w pułkach byli najczęściej z rodzinnego nadania, w obu jednostkach służyło bardzo wielu krewniaków - tym bardziej, że między Saksonią i Austrią od dawna panował pokój.
Współcześni autorzy próbują sugerować jakieś straszne, tragiczne rozdarcie, którego mieliby doświadczać postawieni w tej sytuacji żołnierze. Przykładając do tego wydarzenia współczesny, narodowy klucz, albo jedni, albo drudzy musieliby być uznani za zdrajców, tertium non datur. I mimo, że dotyczy zdarzenia tak chronologicznie bliskiego (to zaledwie dwieście lat!), to jest to anachronizm z rodzaju tych, które klucz narodowy przykładają nawet do bitwy pod Byczyną.
Tymczasem, oficer przełomu XVIII i XIX wieku traktował wojnę w kategoriach sportu i tak, jak współczesne sportowe gwiazdy, czasem po prostu zmieniał barwy klubowe, czym nie emocjonowano się zbytnio. Książę Józef Poniatowski był z urodzenia i wychowania austriackim oficerem, i nikt nie miał do niego pretensji, kiedy walczył przeciwko Austriakom i nikt nie oskarżał go o zdradę. Blücher w młodości nosił mundur szwedzki i bijał Prusaków, co nie przeszkodziło mu - tak samo, jak Poniatowskiemu - zostać pruskim bohaterem narodowym. Takich przypadków są oczywiście tysiące. Polacy, tak samo dobrze jak Napoleonowi, służyli w wojsku rosyjskim, gdzie były, bodajże, trzy pułki polskich ułanów, czy austriackim - również pod Wagram austriaccy ułani galicyjscy, rekrutujący się w całości z galicyjskich Polaków i z polską komendą (armia austriacka przyjęła praktykę komendy w językach narodowych każdej jednostki), bili się ze szwoleżerami gwardii.
Jednocześnie, bardzo popularną, pułkową dewizą, było hasło “Ehre und Treue”. Wierność była jedną z najważniejszych wartości - lecz była to po prostu wierność przysiędze, którą oficer składał monarsze i z której mógł go monarcha zwolnić.
Tymczasem, w świecie Narodów, wierności się nie ślubuje - rozumie się sama przez się, i nie można być z niej zwolnionym - bo nikt jeszcze nie słyszał, by Naród kogoś z wierności zwolnił. Dlatego, o ile związek żołnierza z monarchą był związkiem naturalnym, to związek żołnierza z narodem ma w sobie coś nieludzkiego - bo Naród ma prawo wymagać każdej ofiary i usprawiedliwia wszystko.
Stąd właśnie wzięła się ogromna nienawiść, która przesiąknęła wojny XX wieku i która cywilizowaną, odgrywaną na zimno i profesjonalnie kontynuację polityki zagranicznej zamieniła w w emocjonalną, barbarzyńską, plemienną, pełną nienawiści rzeź, wojnę totalną, obejmującą na równi żołnierzy i cywilów, w każdej dziedzinie życia.

Źródło: http://www.dziennik.twardoch.pl/?p=76#comments

A Wy jak myślicie?

_________________
"Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."

K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Trotta
Hrabia
In deinem Lager, Oesterreich!


Wiek: 28
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 433
Skąd: Kraków (aktualnie)
PostWysłany: 2007-01-08, 18:38     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Dawniej było lepiej- tak czy owak, po trzykroć niech żyją i huzarzy, i kirasjerzy Alberta!
O ułanach galicyjskich nie wspominając!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
CK Tiger
Głównodowodzący
A.E.I.O.U.


Wiek: 16
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 1573
Skąd: Festung Krakau
PostWysłany: 2007-01-09, 13:45     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Mnie natomiast zaciekawiło to z polską komendą w galicyjskich pułkach ułanów. Czy zawsze potem tak było i czy inne ludy miał też takie przywileje?

_________________
"Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."

K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group

 

Historia www.fahnen.republika.pl