A ja wręcz nienawidze Kaizera , Austryjaków i II rzeszy - gardzę nimi .
Kaiser = Hitler
Ja w I wś ałym sercem byłem za aliantami , Niemcy rozstrzeliwali jeńców !
Jeśli kimś tu gardzić, to właśnie aliantami Obcy militaryzm uważali za twór diabła, zaś własny- za dar boski... Dzięki aliantom mieliśmy bandycki pokój i na głowie postawioną równowagę w Europie, bez której nie byłoby Hitlera!!
Ale zawsze znajdą się apostołowie anglosaskiej sieczki intelektualnej. Cóż, zwycięzca zbiera swoje bajeczki propagandowe i z nich robi podręczniki...
Szczególnie w "przygodowo-historycznych" movies made in USA.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Marku, wszystko, co przedstawiono na tych rysunkach i zdjęciach jest prawdą, Niemcy jako pierwsi już w sierpniu 1914 r. zaczęli stosować na terenach zajętych terror wojenny i represje wobec ludności cywilnej..
Rozumiem oczywiscie ze chodzi o I WS a nie ogolnie w historii
Trzeba jednak zawsze sobie zdawac sprawe ze terror czy tez represje rzadko powstawaly tak o, z niczego. Czesto byly reakcja na wrogie zachowanie sie ludnosci cywilnej itd.
Niemusze chyba tlumaczyc ze rozmawiamy na pewien temat a nie wyjasniamy, upraszczamy czy czym bardziej usprawieliwiamy jakies czyny tego rodzaju...
Marku, wszystko, co przedstawiono na tych rysunkach i zdjęciach jest prawdą, Niemcy jako pierwsi już w sierpniu 1914 r. zaczęli stosować na terenach zajętych terror wojenny i represje wobec ludności cywilnej..
Rozumiem oczywiscie ze chodzi o I WS a nie ogolnie w historii
Trzeba jednak zawsze sobie zdawac sprawe ze terror czy tez represje rzadko powstawaly tak o, z niczego. Czesto byly reakcja na wrogie zachowanie sie ludnosci cywilnej itd.
Niemusze chyba tlumaczyc ze rozmawiamy na pewien temat a nie wyjasniamy, upraszczamy czy czym bardziej usprawieliwiamy jakies czyny tego rodzaju...
Najpiew nabrałem podejrzeń czyutając wspomnienia kmdra v. Trappa, a jak przeczytałem "Sierpniowe salwy" niejakiej Basi Tuchman, moje podejrzenia się -potwierdziły:
propaganda Ententy, która wygrala wojnę, odcisnęła na wiki wikiw piętno na myśleniu o Niemcach w I Wojnie.
Po raz pierwszy bojowo broni chemicznej użyli Francuzi (granaty z gazem łzawiącym jescze w 1914).
A jeśli chodzi o rozstrzeliwania cywili we Francji czy Belgii, to skad wiadome, że nie było aktów agresji z ich strony wobec żołnierzy.
Nie zapomnijacie, że w myśl Konwencji Haskich nie wolno walczyć bez munduru bądź w mundurze przeciwnika.
W pierwszy wypadku przestajesz być cywilem, a tylko masz jego strój, w drugim podszywaz się pod wroga.
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Po raz pierwszy bojowo broni chemicznej użyli Francuzi (granaty z gazem łzawiącym jescze w 1914).
A jeśli chodzi o rozstrzeliwania cywili we Francji czy Belgii, to skad wiadome, że nie było aktów agresji z ich strony wobec żołnierzy.
Nie zapomnijacie, że w myśl Konwencji Haskich nie wolno walczyć bez munduru bądź w mundurze przeciwnika.
W pierwszy wypadku przestajesz być cywilem, a tylko masz jego strój, w drugim podszywaz się pod wroga.
Czytam ostatnio Hitlera wojnę u-Bootów, więc mogę porównać tych "zbrodniarzy" z U-Bootwaffe i "bohaterów" z Royal Navy - pierwsi często udzielali rozbitkom, pomocy, zabierając np. chorych na pokład, co drudzy,. jakw przypadku U 110 Lempa, najpierw zajmowali sie enigmą, a rozbitków zostawiali na deser, by się dobrze w zimnej wodzie wymoczyli (przecież taki matros z U-Bootwaffe śmierdział na kilometr po dwóch tygodniach patrolu), przy czym mieli siły, by zająć się i jednym i drugim (ale akurat korwecie popsuł się azdyk i musiała odpłynąć, by go naprawić).
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Wiek: 33 Dołączył: 29 Cze 2005 Posty: 369 Skąd: South Liverpool - Garston
Wysłany: 2006-04-06, 18:12
Zulu von Auffen, ... dokładnie to samo czytam teraz ... po latach wróciłem do tego monumentalnego dzieła,a czytałeś może "Ciche zwycięstwo" tegoż autora?
A co do tematu,to dla mnie wyjątkową i niezwykłą armia była Armia Czerwona,która to mimo fatalnego wyszkolenia i bałaganu łokropnego dodatkowo tragicznie była ekwipowana ... potrafiłą skopać szwabom tyłki, i bardzo dobrze ... bo wszak kto po matuszke Rassije wyciąga łapki temu je ona odrąbie...
Jakaż to wyjątkowość Armii Niemieckiej? Była tylko taka jak powina być W miare mozliwości i Niemieckiej solidnośći ,,, ja Osobiście uważam że Polski żołnierz z września jako 1 na 1 nie był gorszy od Niemca,a nawet lepszy,cóż o zwycięstwie zadecydowały jak zwykle inne czynniki niż postawa żołnierska...
Ot takie lużne dywagacje...Wyrwało mi się i już ...
pozdrawiam ze ZdolnegoŚląska ...
_________________ Dobro i zło nie istnieją ,Jest tylko walka, wieczna WALKA ...
Roman Fiodorowicz von Ungern Sternberg(1885-1921)
Zulu von Auffen, ... dokładnie to samo czytam teraz ... po latach wróciłem do tego monumentalnego dzieła,a czytałeś może "Ciche zwycięstwo" tegoż autora?
Nabieram coraz większej ochoty, by i po tą pracę sięgnąć.
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Wiek: 33 Dołączył: 29 Cze 2005 Posty: 369 Skąd: South Liverpool - Garston
Wysłany: 2006-04-06, 22:19
Zulu von Auffen napisał/a:
KapralJedzyniak napisał/a:
Zulu von Auffen
Nabieram coraz większej ochoty, by i po tą pracę sięgnąć.
Polecam z całego serca... Swietna pozycja ... przeczytasz to sam sie przekonasz to co Amierikańce odstawiali na Pacyfiku,,, to przy nich niemcy w u-bootach to grzeczni chłopcy z piaskownicy ...
POWAŻNIE ...
_________________ Dobro i zło nie istnieją ,Jest tylko walka, wieczna WALKA ...
Roman Fiodorowicz von Ungern Sternberg(1885-1921)
Nabieram coraz większej ochoty, by i po tą pracę sięgnąć.
Polecam z całego serca... Swietna pozycja ... przeczytasz to sam sie przekonasz to co Amierikańce odstawiali na Pacyfiku,,, to przy nich niemcy w u-bootach to grzeczni chłopcy z piaskownicy ...
POWAŻNIE ...
Czuję się namówiony.
Zresztą można odwrócić to, co powiedziałeś, w zakresie eskortowców i metod ZOP - Japsy przy Aliantach to grzeczne chłopaczki.
A przecież tak się gra, jak przeciwnik pozwala.
Tak jeszcze tylko wtrącę i spytam, czy kojarzysz ostatni patrol A. Schnee na U-2511 t. XXI?
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Wiek: 33 Dołączył: 29 Cze 2005 Posty: 369 Skąd: South Liverpool - Garston
Wysłany: 2006-04-07, 01:44
[quote="Zulu von Auffen"]
KapralJedzyniak napisał/a:
Zulu von Auffen napisał/a:
KapralJedzyniak napisał/a:
Zulu von Auffen
Tak jeszcze tylko wtrącę i spytam, czy kojarzysz ostatni patrol A. Schnee na U-2511 t. XXI?
Oczywiscie ...
Otym moglibyśmy pisac długo... i aby ten wątek,a własciwie emanacja ,i daleka dywagacja o armii niem.Proponuje załozyć nowy temat,np. o wojnie podwodnej...
A z tym U-2511 to swietna sprawa,to wręcz ksiażkowy przykład czynników składających się na Wojne... i by inni też wiedzieli o co chodzi zamieszczę tu krótki opis tego o co chodzi,,,a żeby nie było łatwo i za łatwo,że coś podaje na tacy ... to będzie to opis po angielsku,bo akurat do takiego mam dostęp..
oto on:
"Final fate
U-2511 left Bergen on 14 June, 1945 to be transferred to Lisahally, Northern Ireland, which she reached on 21 June. The boat's career ended on 7 January, 1946 at 1940hrs at position 55.33,08N, 07.38,07W, where she was scuttled.
The first type XXI goes out on patrol
U-2511 left the Bay of Danzig on 30 January, 1945, where she completed the usual training as well as many trials with the new equipment. She headed back to the shipyard so that some remaining work on the boat could be completed. On 16 March, U-2511 left Kiel as part of a Front-flottilla, the first Type XXI U-boat to make her maiden voyage. A few days later, she reached the base at Horten in Norway. There the boat underwent deep diving trials. On 18 April, U-2511 set out for Bergen, arriving on 21 April.
On the evening of 30 April, coinciding with Hitler's death in Berlin, U-2511 set out from Bergen for her first and last patrol. The crew served under very experienced U-boat officers like Korvkpt. Adalbert Schnee (Oak Leaves), the former very successful commander of U-201 and afterward for two years one of Dönitz's closest staff members. On board was also one of those rare LI's who had received the Knights Cross, Korvkpt. (Ing) Gerd Suhren, Teddy Suhren's brother.
The destination for that patrol was to be the Caribbean, where the boat would be tested under all conditions. On 1 May, U-2511 made first enemy contact. Three days later, on 4 May, Adalbert Schnee received the cease-fire order. A few hours later U-2511 made contact with the British cruiser HMS Norfolk among some other British warships. The boat approached to within 500 meters of the British warship without any sonar contact from the enemy destroyers.
Schnee had here the opportunity to make an absolutely deadly attack against the cruiser, but left the scene without attacking and headed back to base. U-2511 reached Bergen on 5 May, 1945. There the commander spoke with officers of the HMS Norfolk a few days later, and they found it unbelievable that U-2511 was able to get so close without any sonar contact.
A powiem ci jeszcze że moja lista asów wygląda tak,taka lista przebojów :
1.Prien
2.Topp
3.Kretschmer (mój krajan Legniczanin)
4.Schepke (mimo wszytko)
5 ... tu już będą ex-equo ... ale to może pózniej dopiszę...
_________________ Dobro i zło nie istnieją ,Jest tylko walka, wieczna WALKA ...
Roman Fiodorowicz von Ungern Sternberg(1885-1921)
Kończąc temat nie na temat powiem tyle, że o ten fakt mi chodziło (czyli że Niemcy nie mieli prawie do końca wojny technicznych środków, którymi byliby w stanie walczyć co najmniej jak równy z równym z alianckimi eskortami).
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Pozwolicie, że wypowiem się na ten bardzo ciekawy temat
Według mnie armia niemiecka z całą pewnością była wyjątkowa. Zważywszy na jej karność i posłuszeństwo, typowe dla Niemców, mogę z całą pewnością stwierdzić, że armia niemiecka była wyjątkowa. Zreszta Niemcy wychowywali swoje dzieci w duchu militaryzmu i poszanowania dla munduru.
_________________ Hinter Deutschland!
Christoph Wilhelm von Kalckstein - Generalfeldmarschall
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach