Wysłany: 2004-09-10, 21:41Galicja sytuacja społeczno-gospodarcza w latach 1901 - 1914
Jest to fragment historii Polski powiazany z tematem naszego serwisu warty przytoczenia. Niestety nie wiem z jakiej ksiazki owy tekst pochodzi:(
a.Ożywienie gospodarcze
Mimo okresowej depresji w początkowych trzech latach XX w., dostrzegamy w Galicji w całym omawianym okresie pewne ożywienie. Po kryzysie ekonomicznym monopole stały się tu – podobnie jak w Królestwie – zjawiskiem trwałym i dominującym w wielkim przemyśle, a kapitał finansowy, zwłaszcza wiedeński i berliński, narzucił swój dyktat wszelkim przejawom tutejszego życia gospodarczego. Rodzimy kapitał drobny był wypierany i następowało jego zrastanie się z wielkim kapitałem, który opanował prawie cały przemysł naftowy i węglowy oraz wywierał przemożny wpływ na szereg innych ważniejszych gałęzi produkcji przemysłowej w Galicji, zwłaszcza przemysł metalowy i włókienniczy.
Najwyższy poziom osiągnęły wskaźniki produkcyjne kraju w 1907 r., po czym w roku następnym – 1908 – nastąpił gwałtowny, ale krótkotrwały kryzys produkcji, spowodowany czynnikami politycznymi, a mianowicie tzw. kryzysem bałkańskim – groźbą wojny austriacko-rosyjskiej w wyniku aneksji Bośni i Hercegowiny przez Austrię. Lata następne charakteryzowała ponowna poprawa koniunktury gospodarczej, która uległa załamaniu dopiero w okresie wojen bałkańskich 1912 i 1913 r., odbijając się szczególnie ujemnie na sytuacji Galicji, kraju pogranicznym, szczególnie narażonym na zniszczenie w wypadku wybuchu wojny.
b.Rozwój głównych ośrodków przemysłowych
Wynikiem ożywienia gospodarczego był dalszy rozrost trzech najważniejszych okręgów przemysłowych, a mianowicie: a) krakowsko-chrzanowskiego zagłębia węglowego, b) okręgu bielsko-bialskiego z przemysłem włókienniczym na czele i c) borysławskiego zagłębia naftowego wraz z podokręgiem jasielsko-krośnieńskim.
Górnictwo węglowe osiągnęło wysoki stopień koncentracji. Czynnych w nim było 8 przedsiębiorstw, przy czym dwie duże spółki akcyjne: Jaworznickie Gwarectwo i Siersza dawały ponad 88% produkcji węgla. Wydobycie węgla kamiennego wzrosło w latach 1902-1913 blisko 2,5 rażą sięgając 2 min ton. W skali ogólnoaustriackiej produkcja kopalń galicyjskich wynosiła jednak niecałe 12% i zaledwie w części zaspokajała zapotrzebowanie miejscowe, które uzupełniano w coraz większym rozmiarze poprzez import węgla ze Śląska pruskiego.
Okręg przemysłowy bielsko-bialski lokalizował nie tylko przemysł włókienniczy, ale i maszynowy, stanowiąc jednolitą całość gospodarczą na pograniczu Galicji (Biała) i Śląska Cieszyńskiego (Bielsko) z przedłużeniem na ośrodki przemysłowe w Andrychowie i Kętach. Od końca XIX w. tkalnie były tu poruszane siłą mechaniczną. W przemyśle tkackim występowały różnorakie rodzaje produkcji, a więc sukna, kamgarny (przędza czesana), sztuczna wełna, pasmanteria, plusz. W zakresie surowca na początku XX wieku wzięła ostatecznie górę wełna australijska, południowoamerykańska oraz afrykańska. Wysokojakościowe artykuły wełniane Bielska-Białej znajdowały zbyt w interesującym nas okresie prawie w całym świecie, z wyraźną jednak orientacją na państwa bałkańskie oraz Bliski Wschód.
Rozwój przemysłu tekstylnego i jego potrzeby spowodowały powstanie przemysłu maszynowego, produkującego kotły, maszyny tkackie i przędzalnicze, armatury i pompy.
Trzeci z kolei okręg przemysłowy – borysławskie zagłębie naftowe – wysunęło się w gospodarce Galicji na plan pierwszy, a pod względem produkcji ropy zdobyło nawet na rynku światowym okresowo czwarte miejsce po Stanach Zjednoczonych, Rosji i Rumunii. W ciągu jednak krótkiego czasu, wobec dowiercenia się wydajnych roponośnych pokładów w Wenezueli, Iranie i Iraku oraz wskutek polityki monopolistów, spadło jako producent na jedno z ostatnich miejsc. Spadek ten poprzedziło opanowanie galicyjskiej nafty przez obcy kapitał, który spekulacją giełdową podcinał słaby rodzimy kapitał, nie bez poparcia klasy rządzącej Galicji.
W latach 1905-1907 dowiercono się nowych, bardzo wydajnych szybów, a brak zbiorników i ograniczenie przyjmowania ropy przez rafinerie wywołały gwałtowny spadek cen ropy i krach na giełdzie akcji naftowych. Doszło do takiej sytuacji, że na kolejach galicyjskich wprowadzono opalanie ropą naftową. Kryzys przyspieszył proces monopolizacji w przemyśle naftowym, koncentrację zarówno przerobu, jak i obrotu ropą naftową i jej pochodnymi. W rezultacie w 1911 r. zmniejszono wydobycie do 1,5 min ton, a w 1913 r. do 1,1 min ton, tj. do poziomu z 1907 r., ceny zaś w tym samym czasie podniesiono nieomal trzykrotnie.
Z innych tradycyjnych dziedzin górnictwa galicyjskiego wspomnieć wypada o wydobyciu soli, które osiągnęło swój punkt szczytowy w roku 1907, dając blisko połowę ogólnoaustriackiej produkcji. Minimalne znaczenie miało natomiast górnictwo rudy cynkowej, ołowianej i żelaznej.
Przemysł przetwórczy, mimo znacznego postępu, ciągle jeszcze nie zaspokajał potrzeb przemysłu surowcowego, ponadto czołowe miejsce zajmował w nim nadal przemysł spożywczy i na wpół usługowy, często o charakterze rzemieślniczym. Przemysł rolniczo-spożywczy wzmacniał jeszcze swoją przodującą pozycję. W latach 1900-1911 liczba młynów wzrosła o 500 nowych zakładów (do 2350), liczba gorzelni o 200 (do 860).
Pewien postęp można zaobserwować w przemyśle chemicznym. Powstało mianowicie kilka wielkich rafinerii, w Krakowie duże zakłady „Solvay” produkujące sodę.
c.Sytuacja klasy robotniczej
Postęp gospodarczy kraju, rozwój i koncentracja przemysłu i górnictwa powodowały wzrost liczebny proletariatu. W dziesięcioleciu 1902-1912 liczba robotników zatrudnionych w przemyśle, górnictwie, hutnictwie, handlu i komunikacji wzrosła z około 182 tyś. do około 302 tyś. osób. Nadto folwarczne przedsiębiorstwa przemysłowe (młyny, gorzelnie, browary, tartaki, cegielnie itp.) dawały pracę w 1902 r. – 32 tyś. w 1912 r. – już natomiast blisko 60 tyś. robotnikom. Ogólna liczba wszystkich robotników wzrosła tym samym, na początku XX w. o ok. 40%.
W omawianym okresie znaczne postępy wykazywał również proces koncentracji klasy robotniczej, w wyniku zmniejszenia się liczby zakładów na wpół rzemieślniczych i drobnych fabryk przy jednoczesnym wzroście ilościowym przedsiębiorstw wielkoprzemysłowych, zatrudniających od 100 do 1000 osób. Najwyższy stopień koncentracji robotników występował w górnictwie węglowym i solnym, gdy natomiast Kopalnie ropy naftowej należy zaliczyć raczej do zakładów drobnych, dających zatrudnienie przeciętnie niewiele ponad 20 robotnikom.
Łącznie czynne były w Galicji w 1910 r. – 44 zakłady zatrudniające od 300-1000 robotników i 7 o załodze ponad 1000 robotników, przy czym najwyższy stopień koncentracji można zaobserwować w Zagłębiu Krakowsko-Chrzanowskim.
Warto nadmienić, że wzrastała również wydatnie liczba chłopów-robotników, pracujących na stałe lub sezonowo w zakładach przemysłowych, przy pomocniczych pracach budowlanych, regulacji rzek, pracach drogowych itp.
d.Przeobrażenia w rolnictwie
Ogólna tendencja rozwojowa zmierzała na początku XX w. do dalszego wzmocnienia wielkich latyfundiów przy równoczesnym pogłębianiu i tak już ogromnej dysproporcji pomiędzy własnością obszarniczą a chłopską. W związku z intensyfikacją produkcji rolnej uległa parcelacji część małej i średniej własności obszarniczej. Toteż w ciągu lat 1902-1910 ogólny stan posiadania areału folwarcznego skurczył się z 37,2% do 34,4%. Natomiast stan posiadania latyfundiów (posiadaczy powyżej 5 tyś. ha) w obrębie tej własności powiększył się nie tylko proporcjonalnie, ale nawet w cyfrach absolutnych.
Także i własność chłopska szybciej się różnicowała, ulegając dalszemu rozdrobnieniu, gospodarstw bowiem poniżej 2 ha było w 1902 r. ponad 42%. Rósł na wsi galicyjskiej odsetek proletariatu i półproletariatu, tak że liczbę tzw. zbędnych rąk do pracy szacowano tu na l mln. Charakterystyczną cechą ustroju agrarnego w Galicji było zatem daleko posunięte sproletaryzowanie wsi przy stosunkowo słabej pozycji ekonomicznej średniego i bogatego chłopa.
W gospodarce rolnej kraju stwierdzić można pewien dalszy postęp. Powiększała się powierzchnia zasiewów pszenicy i żyta kosztem kultur owsa i jęczmienia. Wzrastała uprawa buraków, koniczyny i mieszanki pastewnej wraz z rozwojem hodowli, która z kolei zmierzała do racjonalizacji. Obserwujemy wzrost pogłowia nierogacizny i drobiu, przy równoczesnym spadku liczby bydła rogatego i owiec. Zacieśnia się więź łącząca gospodarkę chłopską z rynkiem, w miarę jak powoli zwiększała się siła nabywcza wsi galicyjskiej.
e.Parcelacja i emigracja
Dobrowolna i odpłatna parcelacja majątków obszarniczych nie poprawiła sytuacji mas chłopskich wskutek gwałtownego wzrostu przeludnienia wsi, tym bardziej że i rozwój przemysłu nie nadążał za przyrostem ludnościowym. Liczba mieszkańców Galicji z 7300 tyś. w 1900 r. podniosła się do 8100 tyś. w 1910 r., przy równoczesnym wzroście gęstości zaludnienia do 102 mieszkańców na l km2. W tym stanie rzeczy zjawiskiem o szczególnie intensywnym nasileniu była emigracja stała i sezonowa ze wsi galicyjskiej.
Znaczna część emigrantów znajdowała zatrudnienie w fabrykach i kopalniach Śląska austriackiego i pruskiego, ale wędrowano także na roboty polne do Prus, Saksonii, Wirtembergii do kopalń Nadrenii. Stopniowo jednak główna fala ruchu emigracyjnego kierowała się do krajów zamorskich – Stanów Zjednoczonych i Brazylii. Emigracja do Stanów Zjednoczonych obejmowała ok. 85–95% wychodźstwa zamorskiego, podobny procent dawał ruch migracyjny do Niemiec w przypadku migracji sezonowych. Ogółem w ciągu pierwszych dziesięciu lat XX w. ubyło na skutek emigracji pół miliona ludzi.
Emigracja w dużej mierze zmieniała fizjonomię wsi galicyjskiej, wpływała na ukształtowanie się typu światłego i przedsiębiorczego chłopa-emigranta, rozporządzającego poważniejszą sumą pieniędzy, uzbieranych kosztem wieloletniej pracy i wyrzeczeń. Te sumy pieniężne, nadsyłane zza oceanu przyczyniały się w szeregu przypadków do złagodzenia nędzy chłopskiej a także zasilały ruch parcelacyjny. Przyśpieszały one kapitalistyczną ewolucję wsi galicyjskiej, w czym pewną rolę odgrywali również reemigranci nabywający samodzielne gospodarstwa rolne, w których starali się stosować nowoczesne metody uprawy ziemi i hodowli.
d. Pogląd na stosunki społeczno-ekonomiczne Śląska Cieszyńskiego
Cechami charakterystycznymi dla życia gospodarczego tej dzielnicy był na początku stulecia także i tu wzrost roli kapitału finansowego i organizacji monopolistycznych. Dawni wyłączni właściciele kopalń i hut, miejscowi obszarnicy (hr. Larisch-Mönnich, hr. Wilczek i inni) zajmowali jednak nadal poważne pozycje ekonomiczne w ramach nowych form organizacyjnych wielkiego kapitału, jak spółki akcyjne, kartele itp.
Na sytuację gospodarczą omawianego regionu poważny wpływ miała depresja ekonomiczna powodująca w 1904 r. spadek cen węgla do 89% poziomu z 1901 r., nie wykazując w latach następnych poważniejszej tendencji zwyżkowej. W konsekwencji nastąpił spadek wydobycia i redukcje załóg kopalnianych; w Zagłębiu wystąpiło po raz pierwszy bezrobocie na tak szeroką skalę. Począwszy jednak od roku 1905 nastąpiła powolna poprawa koniunktury.
W sumie wydobycie węgla kamiennego wzrosło z 5 min ton w 1901 r. do 7,6 min w 1913 r., to znaczy o ponad 50% dając blisko połowę wydobycia w całej Przedlitawii. W tym samym czasie zatrudnienie górników podniosło się o 7%, osiągając liczbę ponad 33 tyś. Znacznie większą równocześnie dynamikę od wydobycia węgla (o ponad 100%) wykazał przemysł koksochemiczny.
Kryzys gospodarczy 1901-1904 stał się bodźcem dla racjonalizacji procesów eksploatacyjnych, zarówno w górnictwie, jak i hutnictwie cieszyńskim. W kopalnictwie węglowym zaczęto stosować mechaniczny odstrzał, w hutnictwie (Trzyniec) zainicjowano elektryfikację walcowni. W wyniku postępu technicznego i reform organizacyjnych poziom tutejszej produkcji hutniczej podwoił się w ciągu kilku lat (1906-1913) osiągając 165 tyś. ton stali i niewiele mniej wyrobów walcowanych.
Dużą rolę w życiu gospodarczym Śląska Cieszyńskiego odgrywał nadto przemysł metalowy i maszynowy, w takich miastach jak Bielsko, Cieszyn, Trzyniec, Ustroń, Frysztat i Bogumin. Poważne znaczenie miały również rafinerie galicyjskiej ropy naftowej w Boguminie, Dziedzicach i Czechowicach.
W przemyśle ciężkim pracowało tu łącznie ok. 44 tyś. robotników, co stanowiło blisko 34% ogółu pracowników przemysłu i handlu. Natomiast włókiennictwo dawało zatrudnienie na terenie całego kraju, wliczając w to śląsko-galicyjski region Bielska-Białej, około 12 tyś. osobom.
Dalsze szybkie postępy charakteryzowały rozwój miejscowego przemysłu spożywczego, związanego z wysoką kulturą rolną Śląska Cieszyńskiego (browarnictwo, gorzelnictwo). Drugą cechą charakterystyczną gospodarki rolnej był znaczny wzrost hodowli, jak przede wszystkim trzody chlewnej. Postępy w zakresie agrotechniki wyrażały się w gospodarstwach Komory zbiorem z l ha 12,4 q pszenicy i 12,7 q żyta. Także i tu kurczyła się – i to szybko – średnia własność – z jednoczesnym wzrostem obszarniczej własności ziemskiej i powiększeniem się liczby gospodarstw małorolnych, w szczególności – karłowatych.
Szybkie tempo industrializacji było czynnikiem decydującym dla dalszego intensywnego wzrostu zaludnienia kraju, którego ludność powiększyła się w latach 1900-1910 z 370 tyś. do 435 tyś., a średnie zagęszczenie całego regionu podnosiło się w tym czasie z 162 mieszkańców na l km2 do 190. Na tak znaczny przyrost ludności wpłynął w znacznym stopniu napływ emigrantów, pochodzących głównie z Galicji.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach