Witam. Czy ktos spotkał się już może z taką ksiązką ''Uniforms & Equipment of the Austro-Hungarian Army in World War I " ? Jest to wydanie albumowe formatu A4 z 2003 roku. Czy warto ją nabyć?
Dołączył: 02 Lip 2005 Posty: 361 Skąd: Festung Chicago
Wysłany: 2009-12-07, 14:15
Opisow umundurowania i wyposarzenia tam nie znajdziesz wiec poza zdjeciami nic ciekawego w tym albumie nie ma. Na koncu albumu jest troche wspolczesnych zdjec niby orginalnych rzeczy ale wydaje mi sie ze czesc z nich jest blizej nieokreslonego pochodzenia. Generlanie jesli mozesz kupic za mniej niz $50 to polecam ze wzgledu na duza ilosc zdjec dobrej jakosci. W niektorych przypadkach opisy pod zdjeciami sa wyssane z palca ale da sie to przezyc jesli bedziesz tylko ogladal zdjecia a nie probowal czytac co Profesor Coli pod nimi popisal. W skali od 1 do 5 dal bym tej pozycji 4 ale tylko i wylacznie ze wzgledu na duza ilosc zdjec.
_________________ “Zolnierz nie powinien sie niczego bac. Nawet gdyby podczas walki wpadl do latryny , ma sie tylko oblizac i dalej biec do gefechtu.”
Witaj CK dezerter. dziekuję za informacje. Mam jeszcze takie pytanie. czy w tej ksiązce są opisy tylko umundurowania, czy są też zdjęcia uzbrojenia (karabiny ,bagnety i.t.p.) ?
Pozdrawiam
Dołączył: 02 Lip 2005 Posty: 361 Skąd: Festung Chicago
Wysłany: 2009-12-07, 15:27
Opisow umundurowania lub wyposarzenia w tej ksiazce nie znajdziesz. Opisy pod zdjeicami to najczescie cos takiego “Zolnierze austryjaccy w gorach”, “Zolnierze przy kuchni”, “Zolnierz z karabinem” Armata gorska w gorach”. Wiekszosc zdjec w tej ksazce to zdjecia grupowe, pamiatkowe, lub indywidualne jakich tysiace robiono sobie w czasie wojny. Jest tez troche zdjec robionych przez zawodowych fotografow na potrzeby propagandowe ale wiekszosc to zdjecia takie jak bys kupowal na Allegro i powiedzmy jak bys ich uzbieral 1000 to bys wydal sobie z nich ksiazke. Zdjec orginalnego wyposarzenia jest bardzo malo i opisy sa bardzo marne, ograniczajace sie dwoch trzech linijek tekstu. Jesli szukasz zdjec karabinow, pistoletow, bagnetow to ich tam nie znajdziesz. Tytul tej ksiazki nie jest adekwatny do jej zawartosci. Ksiazka moim zdaniem powinna sie nazywac, “Armia Austro-Wegierska w prywatnej fotografii”.
_________________ “Zolnierz nie powinien sie niczego bac. Nawet gdyby podczas walki wpadl do latryny , ma sie tylko oblizac i dalej biec do gefechtu.”
Dołączył: 02 Lip 2005 Posty: 361 Skąd: Festung Chicago
Wysłany: 2009-12-07, 16:34
Wiem ze w Czechach jakis juz czas temu ukazala sie ksiazka o CK bagnetach. W jezyku angielskim nie znam zadnej wartosciowej pracy o CK bagnetach
Na forum mamy chyba paru bagneciarzy moze oni beda mogli pokierowac cie w dobrym kierunku.
_________________ “Zolnierz nie powinien sie niczego bac. Nawet gdyby podczas walki wpadl do latryny , ma sie tylko oblizac i dalej biec do gefechtu.”
Jeszcze raz dziekuję . Czy znasz może tych ''bagneciarzy '' z Forum ? Wspominałeś o tej ksiązce o bagnetach w j.czeskim. Nie znasz może jej tytułu? Mam znajomego w Czechach może mi ją pomoże zdobyć.
Moudrý : Bodáky habsburské monarchie
Konopiský, Moudrý: Šavle habsburské monarchie 16.-20. století
Chladné zbraně habsburské monarchie 17.-20. století
Žuk: Pušky a samopaly
Wagner : Hieb- und Stichwaffen
i inne
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach