Zaraz by się tutejsza społeczność poczuła doceniona, ot jak choćby taki "Libron". Pozdrawiam.
Niestety "Libron" się raczej już nie poczuje, ponieważ zmarł śmiercią naturalną po ciężkiej chorobie dnia 19 października 2009. Cześć Jego Pamięci. Jeśli tylko stan zdrowia ulegnie jakiejś zmianie, Szanowni Państwo zostaną z pewnością o tym poinformowani.
az
Wiek: 58 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 3935 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-22, 15:25
Wiedziałem, że "LIBRON" został wchłonięty już jakiś czas temu przez większe wydawnictwo o profilu pedagogiczno-słownikowym (chyba...), ale z zachowaniem odrębności organizacyjnej...
Ale że całkiem padł, to nie wiedziałem...
Pewnie wykończyła go wojna... Galicyjska...
RIP
Wiedziałem, że "LIBRON" został wchłonięty już jakiś czas temu przez większe wydawnictwo o profilu pedagogiczno-słownikowym (chyba...), ale z zachowaniem odrębności organizacyjnej...
Ale że całkiem padł, to nie wiedziałem...
Pewnie wykończyła go wojna... Galicyjska...
RIP
Wchłonięty, owszem. Ale to było kilka lat temu. Teraz nastąpił zgon. Przyczyny są jednak nieco bardziej złożone. W związku z tym planowana praca na temat 16. pułku obrony krajowej pozostanie dziedziną myślenia życzeniowego.
Wiek: 58 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 3935 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-22, 21:40
Chyba Baczkowskiego jeszcze nie zsieciowali czy jakoś tak...
Cóż, żal, że tak się to skończyło... Jeden z kolegów (obecnie spoza Forum) miał u nich wydać książeczkę, teraz chyba tego nie zrobi...
A jesli chodzi o 16 LIR - to mam nadzieję, że w masę upadłościową nie weszły te albumy... Ale może jednak uda się jakos z Filipem pogadać i może jednak będą wydane - bo żal d... ściska...
Wiek: 48 Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 483 Skąd: małopolska
Wysłany: 2009-10-22, 22:58
Andrzeju może dałoby się coś zdziałać w wydawnictwie "Wanda", choć i oni stali się komercyjni goniąc za sensacją, to pozycje historyczne zawsze były dla nich priorytetowe. Pozdrawiam.
Chyba Baczkowskiego jeszcze nie zsieciowali czy jakoś tak...
Cóż, żal, że tak się to skończyło... Jeden z kolegów (obecnie spoza Forum) miał u nich wydać książeczkę, teraz chyba tego nie zrobi...
A jesli chodzi o 16 LIR - to mam nadzieję, że w masę upadłościową nie weszły te albumy... Ale może jednak uda się jakos z Filipem pogadać i może jednak będą wydane - bo żal d... ściska...
Sam album to tylko materiał wyjściowy. Gadać zaś można o wszystkim, tyle że do wydawania książek potrzebne są pieniądze. Bankruci rzadko coś wydają, poza oświadczeniami.
Baczkowskiego może jeszcze nikt nie zsieciował, ale wydawca zapewne nie jest tego na sto procent pewien. No i z tej przyczyny nikt nie będzie ryzykował topienia pieniędzy w projekt który znajdzie powiedzmy 15 nabywców przy nakładzie 500 sztuk.
Andrzeju może dałoby się coś zdziałać w wydawnictwie "Wanda", choć i oni stali się komercyjni goniąc za sensacją, to pozycje historyczne zawsze były dla nich priorytetowe. Pozdrawiam.
Serwus!
Dzięki za sugestię, trzeba będzie spróbować. Mam nadzieję, że kogoś się znajdzie.
Wiek: 58 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 3935 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-23, 09:14
Problemów jest kilka -
1.możliwość wykorzystania albumów, które są w tej chwili w rękach Filipa.
2.znalezienie osób, które część pracy wykonają, co tu dużo gadać, na początku w czynie patriotycznym.
3.znalezienie wydawcy, który jest gotów zaryzykować (no bo jaki będzie krąg odbiorców? choć w Krakowie może się rozejść większa ilość,czyli tak ze 100 szt.) i podpisze sensowną umowę, dającą osobom opracowującym gwarancję choć niewielkich pieniędzy po sprzedaży.
4.znalezienie dystrybutora, który będzie gotów podpisać umowę i kupić po wydaniu część nakładu (większą połowę...).
Oczywiście kwestia wydania - czy pójść na wydanie samych zdjęć z krótkim wstępem i krótką historią jednostki czy starać się o w miarę pełne wydanie. Dobry wstęp, ustawiający 16 LIR w historii, szlak bojowy, mapy itd. No i powrót do tego, co zamierzał Jurek Lohner kilka lat temu- zebrać jeszcze materiały dodatkowe - mundury, pamiątki po 16 LIR, które gdzieś tkwią u ludzi (ja mam kilka pocztówek z cenzurą 16 LIR), odfotografować, zeskanować - i opracować.
Jestem gotów, tak jak kiedyś rozmawiałem z Libronem, pobawić się przy tym. Raczej organizacyjnie i korektorsko, niż merytorycznie...
Pytanie na końcu jedno - czy Filip się zgodzi... Od czego zreszta trzeba byłoby zacząć...
Problemów jest kilka -
1.możliwość wykorzystania albumów, które są w tej chwili w rękach Filipa.
2.znalezienie osób, które część pracy wykonają, co tu dużo gadać, na początku w czynie patriotycznym.
3.znalezienie wydawcy, który jest gotów zaryzykować (no bo jaki będzie krąg odbiorców? choć w Krakowie może się rozejść większa ilość,czyli tak ze 100 szt.) i podpisze sensowną umowę, dającą osobom opracowującym gwarancję choć niewielkich pieniędzy po sprzedaży.
4.znalezienie dystrybutora, który będzie gotów podpisać umowę i kupić po wydaniu część nakładu (większą połowę...).
Oczywiście kwestia wydania - czy pójść na wydanie samych zdjęć z krótkim wstępem i krótką historią jednostki czy starać się o w miarę pełne wydanie. Dobry wstęp, ustawiający 16 LIR w historii, szlak bojowy, mapy itd. No i powrót do tego, co zamierzał Jurek Lohner kilka lat temu- zebrać jeszcze materiały dodatkowe - mundury, pamiątki po 16 LIR, które gdzieś tkwią u ludzi (ja mam kilka pocztówek z cenzurą 16 LIR), odfotografować, zeskanować - i opracować.
Jestem gotów, tak jak kiedyś rozmawiałem z Libronem, pobawić się przy tym. Raczej organizacyjnie i korektorsko, niż merytorycznie...
Pytanie na końcu jedno - czy Filip się zgodzi... Od czego zreszta trzeba byłoby zacząć...
No tak, można powiedzieć że opisałeś w tym krótkim liście żelazne zasady które powinny przyświecać wydającemu książkę historyczną. To co napisałeś jest niezwykle słuszne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach