Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Życie erotyczne Szwejka i Haszka
Autor Wiadomość
Prochazka
Minister

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2009-03-04, 11:15    Życie erotyczne Szwejka i Haszka Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Dobry wojak Szwejk wiódł raczej umiarkowane życie erotyczne. W powieści w akcie seksualnym widzimy go tylko raz.

- Szwejku! - ozwało się wołanie z sypialni. - Szwejku!
Szwejk otworzył drzwi i ujrzał młodą kobietę rozłożoną na poduszkach w powabnej pozycji.
- Chodźcie no tu!
Szwejk zbliżył się, ona zaś z osobliwym uśmiechem obrzucała spojrzeniem jego krępą postać i krzepkie biodra. Zgarniając z siebie delikatną materię, która osłaniała jej wdzięki, rzekła surowo:
- Zrzućcie buty i spodnie! Pokażcie no...
Stało się tedy, że dobry wojak Szwejk mógł zameldować porucznikowi, gdy ten powrócił z koszar:
- Posłusznie melduję, panie oberlejtnant, że wypełniłem wszystkie życzenia wielmożnej pani i obsłużyłem ją uczciwie według pana rozkazu.


Ale miał rozkaz od porucznika Lukasza wypełniać wszystkie życzenia pani Wendler tak że cudzołożył z nią niejako służbowo.

A co z opowiadaniami Szwejka? O swoim życiu erotycznym i uczuciowym Szwejk mówi mało. Może z wrodzonej skromności? W każdym razie w jego życiu pojawiła się niejaka Bożena. Oto list jaki Szwejk otrzymał kiedyś od niej a w powieści czytał go Lukaszowi:

„Ty łobuzie obrzydliwy, ty morderco i łotrze! Pan kapral Krzyż przyjechał do Pragi na urlop, więc z nim tańcowałam "Pod Indykami", a on mi opowiadał, że ty w Budziejowicach tańcujesz "Pod Zieloną
abą" z jakąś głupią flądrą i że mnie już na dobre puściłeś kantem. Żebyś wiedział, że list ten piszę w wychodku na desce koło dziury i już koniec z nami. Twoja dawna Bożena. Aha, żebym nie zapomniała. Ten kapral to majster i będzie cię szykanował porządnie, bo go o to prosiłam. I jeszcze muszę ci napisać, że mnie nie znajdziesz śród żyjących, jak przyjedziesz na urlop.”
- Naturalnie - wywodził Szwejk biegnąc łagodnym truchcikiem - kiedy przyjechałem na urlop, to była między żyjącymi i jeszcze między jakimi żyjącymi! Spotkałem się z nią także „Pod Indykami”, gdzie ubierali ją dwaj żołnierze z jakiegoś obcego pułku, a jeden z nich był taki żwawy, że publicznie sięgał pod jej sukienkę, jakby chciał, posłusznie melduję, panie oberlejtnant, wydostać stamtąd puszek jej niewinności(...)


Ta Bożena była kobietą chyba niezbyt ciężkich obyczajów ale związek z nią musiał być czymś istotnym dla Szwejka skoro nie rozstawał się z tym listem.

Była jeszcze krotka przygoda z Karoliną VekleV:

Kiedy przed laty staliśmy w obozie w Mniszku, to chodziłem na tańce do „Starego Knina”, namówiłem tam sobie niejaką Karolinę Veklev, ale nie bardzo się jej podobałem. Pewnego niedzielnego wieczora poszedłem z nią nad staw, usiedliśmy sobie na grobli, a gdy słońce zachodziło, zapytałem się jej, czy mnie lubi. Posłusznie melduję, panie oberlejtnant, że wieczór był ciepły, wszystkie ptaszki śpiewały, a ona mi odpowiedziała z okrutnym śmiechem: „Owszem, lubię cię jak zadrę w dupie. Przecież jesteś głupi.”

Szwejk jako romantyczny kochanek? Może takim był kiedyś.

I jeszcze jedna krótka przygoda erotyczna:

- Posłusznie melduję, że rozumiem, panie oberlejtnant. Gdybym się bez dzwonienia zbliżył do łóżka, to niektórej damie mogłoby to być niemiłe. Ja też razu pewnego przyprowadziłem sobie do domu panienkę, a rano moja posługaczka podała nam kawę do łóżka akurat wtedy, gdyśmy się bardzo wesoło bawili. Wystraszyła się i polała mi całe plecy, i jeszcze rzekła: „Dzień dobry państwu.” Ja wiem, co wypada, a co nie wypada, gdy gdzieś nocuje dama.

Szwejk "utrzymywał stosunki" zs swoją poslugaczką, panią Müllerową ale nie były to chyba stosunki o charakterze erotycznym. Byli z sobą na "pan/pani" a ona była od niego grubo starsza.

Najświętsze uczucia i interesy były wczoraj zademonstrowane przez kalekę o kulach, którego stara matuchna wiozła na wózku inwalidzkim.

Ta "stara matuchna" to była pani Müllerowa.

I to by było na tyle jeśli idzie o dobrego wojaka. Mimo że mówiąc o "tych sprawach" był nieraz bardzo cyniczny sam był pod tym względem raczej wstrzemięźliwy.

Podobnie jego twórca. W życiu Jarosława Haszka pojawiają się tylko trzy a może cztery kobiety. O innych(jeśli były) milczą jego biografie. Choć był "królem cyganerii" gdzie takie rzeczy są na porządku dziennym. Jeśli poznawał jakieś kobiety to były to znajome, koleżanki ale nie kochanki.

Miał dwie żony.
Pierwsza Jarmila z domu Mayer. Kiedyś była między nimi miłość. Ona chyba do końca nawet darzyła go pewną sympatią ale jako do partnera życiowego szybko się zraziła. Haszek też ją kochał, długo się starał o jej rękę. Rodzice byli mu niechętni - jako literat i anarchista nie był dobrą partią. Może nawet starał się być dobrym mężem ale był zbyt lekkomyślny i nieodpowiedzialny. Uroki włóczęgi i knajp były silniejsze.
Z Rosji przywiózł sobie drugą żonę, nie mając rozwodu z pierwszą. O bigamię nie był nigdy oskarżony tylko dlatego że władze czechosłowackie nie uznawały "bolszewickich praw" i prawnie w ojczyźnie wciąż był mężem Jarmili. Jego druga żona to Aleksandra Lwowna. Haszek twierdził że była z książęcego rodu i że uratował ją przed bolszewikami. W rzeczywistości była chłopką urodzoną w tatarskiej wiosce Petiakowo w guberni birskiej. Ona sama podtrzymywała legendę o swoim arystokratycznym pochodzeniu. Tłumaczyła nim swoją wrodzoną niechęć do pracy.

Radko Pytlik pisze też że w trakcie jednej z włóczęg po monarchii "przeżywa gwałtowną i ponurą miłość która pozostawia ślad na całym jego życiu. Jest to prawdziwa miłość włóczęgi, przypadkowy związek rozgrzanych zmysłów dwojga młodych, które to uczucie zrodziło się w kraju gdzie na kilka godzin drogi nie znajdziesz wsi, jedynie górskie zagrody."
Raz Pytlik wspomina dziewczynę o imieniu Maryśka, a innym razem jakąś Cygankę jako kochankę Haszka w schadzkach na "Myjavskich samotniach". Nie wiem czy to jedna i ta sama osoba czy dwie różne.
Sam Haszek w liście do Jarmili(wtedy jeszcze narzeczonej) pisze
"Wierz mi najdroższa że kochalem tylko Ciebie, Jarmilko, i kocham cię i nigdy żadnej kobiety nie kochałem, ani tej Cyganki, ani tej Maryśki, choć z tą ostatnią spałem na sianie na Myjavskich samotniach."
List ten sugeruje że to były dwie różne osoby.

Tak czy owak tylko trzy lub cztery kobiety w życiu. Niewiele jak na kogoś z tak burzliwym żywotem.
Radko Pytlik pisze wręcz o "nieśmiałości Haszka wobec kobiet. Tłumaczy to jego infantylizmem lub wspomnianym wydarzeniem z młodości - owocem owego romansu w trakcie włóczęgi miała być choroba weneryczna którą, nie uleczoną albo kiepsko uleczoną, Haszek miał zarazić swoją żonę Jarmilę. Stąd się mógł wziąść uraz psychiczny tłumaczący jego wstrzemięźliwość do kobiet.
Jest też inna hipoteza o "niechęci" Haszka do kobiet. Miałby on być "kochający inaczej". Taka była opinia historyka literatury o nazwisku Jindřich Chalupecký któremu miał o tym osobiście opowiedzieć dawny przyjaciel Haszka Rudolf Šimanovský. Ale nie ma to żadnego potwierdzenia w innych źródłach i chyba należy to do legendy Haszka. Nie mogło w niej zabraknąć i tego.
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Pudelek
Arcyksiążę
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 2217
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
PostWysłany: 2009-03-04, 23:27     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Prochazka napisał/a:
Miałby on być "kochający inaczej"
ja czytałem, że miał być biseksualistą, nie gejem. Podobno taki wniosek wysunięto po wnikliwej lekturze Szwejka (Szwejk też miałby być bi). Taką opinię znalazłem m.in. w wydaniu Szwejka z przypisami i zakończeniem.

w tej też wersji książki, zauważono, że Szwejk miał możliwości seksualne, delikatnie mówiąc, ponadprzeciętne, a wręcz niemożliwe dla zwykłego człowieka... cóż, może jednak mundur Najjaśniejszego Pana wzmacniał wigor? Mr. Green

Prochazka napisał/a:
Posłusznie melduję, panie oberlejtnant, że wieczór był ciepły, wszystkie ptaszki śpiewały, a ona mi odpowiedziała z okrutnym śmiechem: „Owszem, lubię cię jak zadrę w dupie. Przecież jesteś głupi.”

w tym miejscu zawsze spadałem z krzesła trzęsąc się ze śmiechu Very Happy z drugiej strony jednak ta panienka poszła ze Szwejkiem w jakieś ustronne miejsce. Może później w ramach rekompensaty za te słowa czymś posłużyła, o czym już Szwejk nie mówił? Very Happy

Prochazka napisał/a:
Szwejk "utrzymywał stosunki" zs swoją poslugaczką, panią Müllerową ale nie były to chyba stosunki o charakterze erotycznym.

no właśnie. Pani Mullerowa to pewno była w wieku jego matki, nie podejrzewam Szwejka o taki masochizm Laughing


Prochazka napisał/a:
i kocham cię i nigdy żadnej kobiety nie kochałem (...) ani tej Maryśki, choć z tą ostatnią spałem na sianie na Myjavskich samotniach."

i to jest zdrowe podejście! spał z nią na sianie, ale bez miłości, ot dla sportu Twisted Evil

_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Art
Następca Tronu
Galicja


Wiek: 58
Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 3935
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2009-03-05, 07:49     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

W książce nie sprawdziłem, ale mogło mi się coś pokręcić lub było to w wersji filmowej, że Szwejk zameldował porucznikowi Lukaszowi o spełnieniu wszystkich życzeń pani Wendler, a miała ich coś ze sześć... Mr. Green
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
8282595
Prochazka
Minister

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 867
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2009-03-05, 09:58     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Art napisał/a:
W książce nie sprawdziłem, ale mogło mi się coś pokręcić lub było to w wersji filmowej, że Szwejk zameldował porucznikowi Lukaszowi o spełnieniu wszystkich życzeń pani Wendler, a miała ich coś ze sześć... Mr. Green


Tak było, Art.

Nie wiadomo tylko czy miał na myśli tylko życzenia o charakterze seksualnym, czy życzenia w ogóle.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Pudelek
Arcyksiążę
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 2217
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
PostWysłany: 2009-03-05, 11:43     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Prochazka napisał/a:

Nie wiadomo tylko czy miał na myśli tylko życzenia o charakterze seksualnym, czy życzenia w ogóle.

z sensu zdania stawiałbym na te pierwsze

_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
CK Tiger
Premier
A.E.I.O.U.


Wiek: 18
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 1985
Skąd: Festung Krakau
PostWysłany: 2009-03-05, 18:15     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Ciekawe opracownie. Very Happy

Prochazka napisał/a:

I to by było na tyle jeśli idzie o dobrego wojaka. Mimo że mówiąc o "tych sprawach" był nieraz bardzo cyniczny sam był pod tym względem raczej wstrzemięźliwy.

No nie wiem - sam mówi o czterech przygodach, a w sumie można zakładać, że to nie wszystko. Laughing W końcu niekoniecznie musiał się zwierzać z całości swojego życia osobistego porucznikowi Lukaszowi.

_________________
"Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."

K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Pudelek
Arcyksiążę
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 2217
Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
PostWysłany: 2009-03-05, 21:19     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

gdyby to były tylko 4 razy w cały życiu Szwejka, to jak na tamtejszą dekadencką Pragę i w ogóle Austrię to za dużo by się nie miał czym chwalić Very Happy

_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
CK Tiger
Premier
A.E.I.O.U.


Wiek: 18
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 1985
Skąd: Festung Krakau
PostWysłany: 2009-03-06, 17:15     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

No nie przesadzajmy - ostatecznie Szwejk, dość przeciętny prażanin, to nie był Haszek, członek bohemy artystycznej. Cool

_________________
"Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."

K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
faranek22
Robotnik

Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 7
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2010-01-11, 19:51     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Fajne Smile




-------------
pszczółka maja przeróbka
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
111111
Allonsanfan
Wielki Admirał

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 1059
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2010-03-22, 10:03     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Radko Pytlik w swojej książce wspomina, powołując się na biografa Haška Václava Mengera, że Hašek jako mały chłopiec zaprzyjaźnił się z zupełnie zdemoralizowanym marynarzem Nêmeĉkiem, synem sklepikarza z ulicy Lipowej gdzie Haškowie jakiś czas mieszkali. Tenże Nêmeĉek zabierał go z sobą do nocnych lokali i uczynił świadkiem swoich przygód z prostytutkami na zboczu pod kościołem św. Apolinarego.

Podobne wydarzenia z dzieciństwa też mogły wywołać uraz psychiczny tłumaczący jego wstrzemięźliwość do kobiet. Ten uraz później mógł być pogłębiony przez romans z ową Cyganką/Maryśką i jego skutki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fisher
Generał


Wiek: 28
Dołączył: 31 Sty 2007
Posty: 212
Skąd: Austro-Węgry (Chełm)
PostWysłany: 2010-07-14, 11:59     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Ponoć Szwejk miał kontakty seksualne z Panią Müllerová.

_________________
Najjaśniejszemu Panu będę służył do ostatniej kropli krwi!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group

 

Historia www.fahnen.republika.pl