Wiek: 35 Dołączył: 06 Lut 2005 Posty: 132 Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-02-22, 08:27Obrona fortu "Łysiczka"
Dnia 5 X 1914r. rozpoczął się wielki rosyjski szturm na Twierdzę Przemyśl. Rosjanie pragnąc się wedrzeć do "serca" twierdzy od wschodu (plan analogiczny jak później w trakcie II bitwy o Kraków, tam rolę gr. siedliskiej pełnił zespół Kosocice - Rajsko), musieli wpierw opanować flankującą główny kierunek natarcia umocnioną grupę siedliską, której część stanowił pancerny fort I/1 "Łysiczka". Już pierwszego dnia rozpoczęto ostrzał fortu pociskami burzącymi. Dnia 7 października po północy na przedpole fortu udała się grupa saperów, celem naprawy przeszkód i zapór, samego fortu pilnowały w tym czasie nieliczne czujki na wale piechoty nie dysponujące - wskutek uszkodzenia - fortecznym reflektorem.
Niebawem z lasu na przedpolu wyłoniły się pierwsze oddziały 73 "kijowskiego" pułku piechoty. Przyznać trzeba, Rosjanie poczynali sobie imponująco - nie atakowali na ślepo, jak to wielokrotnie czynili, lecz działali szybko i skrycie, niczym późniejsze niemieckie oddziały szturmowe. Wykorzystując liczne martwe pola, niezauważenie przeniknęli w pobliże werku, bez wzbudzania alarmu likwidując pracujących tamże saperów. Forteczne czujki - sądząc, że słyszą pracującą grupę wypadową - nie wzbudziły alarmu, chwilę potem padając również ofiarą atakujących. Tylko jeden z czuwajacych na wale żołnierzy - ranny - wpadł w kazamaty alarmując załogę o obecności wroga.
Jeden z oficerów npor. Janko Sverljuga wyprowadza boczną furtą na wał grupę żołnierzy i rozpoczyna się zażarta walka na bagnety, noże, pięści. Rosjanie wkrótce uzyskują przewagę. Sverljuga ranny wycofuje się do wnętrza fortu i by uniemożliwić Rosjanom wejście rozkazuje zatrzasnąć za sobą pancerne drzwi. Na zewnątrz, na pastwę nieprzyjaciela pozostaje kilku nieszczęśników. Rosjanie atakują teraz przy użyciu granatów wieże Senkpanzer i kaponierę w fosie, próbują zasłonić strzelnice workami z piaskiem oraz drewnianymi belkami, które obrońcy ze środka rozstrącają. Ci dość skutecznie ostrzeliwują się z kazamatów.
W tym czasie atakujacy zdobyli już okopy i baterie w najbliższym sąsiedztwie fortu i odcięli zaporowym ogniem dostęp ewentualnym posiłkom. Na samym forcie jednak sytuacja patowa, wadliwe ładunki wybuchowe nie pozwalają na przedarcie się do kazamatów, trwa chaotyczna wymiana ognia. Teraz ruch należy do obrońców. Telefonicznie proszą o położenie "na nas" ognia szrapnelowego, zaporowego na przedpole, oraz posiłki.
Walka o fort trwa już ponad pięć godzin, gdy do fortu przedziera się wreszcie odsiecz - zdziesiątkowana kompania z 7 pułku honwedów. Po uzupełnieniu amunicji z zapasów fortu przechyla ostatecznie szalę zwycięstwa, spędzając z masywu fortu ostatnich żywych napastników.
Fort jest wolny za cenę 16 zabitych i 97 rannych członków załogi, nie licząc pozostałych sił zaangażowanych w jego obronę i odsiecz. Po bitwie dowódca fortu por. Altmann naliczy na masywie fortu i w jego otoczeniu ok. 400 ciał poległych w szturmie Rosjan.
_________________ K.u.K. mährisch-galizisches Festungsartillerieregiment 2 "Eduard Freiherr von Beschi"
Czytałem już wiele opisów tego kluczowego epizodu z pierwszego oblężenia twierdzy przemyskiej, ale tutaj widzę kilka nowych szczegółów. Szkoda tylko, że jak na razie nie można swojego wyobrażenia na temat "jak to wyglądało" wspomóc wizytą w miejscu całego zdarzenia (no chyba, że ktoś specjalnie w tym celu wybierze się na Ukrainę). A widok Grupy Siedliskiej z daleka tylko w części to rekompensuje - chociaż można w ten sposób wyobrazic sobie pełną skalę rosyjskiego ataku na linii Hurko - Siedliska...
Zdaje się, że Tomasz Idzikowski - najlepszy chyba w tej chwili w Polsce spec od Twierdzy Przemyśl - opublikował szczegółowy opis walk o fort I/1 w którymś z numerów "Fortecy". Na konferencji "Małopolska i Podhale w latach Wielkiej Wojny" w Nowym Targu w sierpniu 2004 r. Tomasz Idzikowski mówił, że dotarł do sprawozdania/meldunków [dokładnie nie pamiętam], w których na bieżąco co 5 minut opisywano aktualny przebieg walk o fort. Sama "Łysiczka" to dziś, o ile dobrze pamiętam, tylko kupa gruzów
Pozdrawiam
Leuthen
PS Najpopularniejszy, wielokrotnie cytowany, opis walk o ten fort 7 X 1914 r. pochodzi ze wspomnień Heidena.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach