Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2812 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-09-25, 21:19
A może jakieś zniżki dla Forumowiczów...
Tak szczerze, to na działach okopowych (czym się róznią od dział nieokopowych???????) znam się tak samo, jak na chińskim balecie, ale jak kupię, poleży na półeczce, to pewnie w końcu zajrzę...
Mam szczerą (nie złośliwą) nadzieję, że ta książka będzie stała na wyższym poziomie edytorskim niż "Austriacko-Węgierska artyleria forteczna...". Od literówek aż mdliło. Zauważyłem (późno), że autor powtarza błąd w pisowni nazwy Sieniawa; pisze bowiem Siewiewe - piszę powtarza, bo widziałem to samo u Dixon-Nutalla, ciekawe czy może ktoś wcześniej to zaczął.
To nie jest przytyk osobisty. Pana Jaskółowskiego szanuję. Miałem nawet okazję zamienić z nim kilka słów w Przemyślu.
_________________ Hej!... powiadają Miemce, / że my cudzoziemce - / a my se Polacy, / Chłopcy Ostryjacy!...
Dziś porównałem w dwóch księgarniach koło dworca PKP, w obu po 26 zł.
Kupiłem. Kisążka edytorsko kontynuuje rozwiązania z poprzedniej książki, więc tworzy się już seria. Zapowiedziane są następne ksiażki tego samego autora:
-Austriacko-Węgierskie zapalniki do amunicji artyleryjskiej 1866-1913
i
-Środki łączności o obserwacji w austriacko-węgierskiej artylerii 1910-1918.
Nie mogę jeszcze oceniać zawartości, bo nie przeczytałem. Dużo ciekawych zdjęć i rysunków - w autobusie kobieta obok zerkała mi do książki i myślała pewnie, że jestem jakimś piromanem
Acha, 202 strony, duża, w 95% niemieckojęzyczna bibliografia.
Cena na allegro to chyba jakieś nieporozumienie...
_________________ Hej!... powiadają Miemce, / że my cudzoziemce - / a my se Polacy, / Chłopcy Ostryjacy!...
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2812 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-04, 07:47
Wiesz, poszperaj po księgarniach internetowych, często są tanie, no a poza tym wydawca... może Ci opchnie z kosztami wysyłki? większość tak robi, a jak zamówisz 10 to i upuścik... Ale allegro nie jest jedynym źródłem nabycia książki!
Może niektórzy wydawcy i wydający książki związane tematycznie z A-W będą umieszczać swoje namiary na Forum? W końcu im chodzi o to, żeby sprzedać, a nam - żeby kupić...
Wiem, wiem, też na promocji kupiłem Ale na Allegro pod 50 krzyczą i kilka osób kupiło.
Przeczytałem. Trzeba powiedzieć, że, przynajmniej moim zdaniem, autor się postarał. Konkretne zestawienia, dużo danych balistycznych - na mój gust dobra, żródłoznawcza robota. Do tego kupa ciekawych zdjęć.
Nie jest to może tzw. lektura do poduchy, ale moja ocena jest jak najbardziej pozytywna.
Jedyną rzeczą jaką autor mógłby trochę rozbudować, jeśli chce ze swoją publikacją dotrzeć do grupy szerszej niż nam podobni maniacy tematu to skrótowe przynajmniej omówienie struktury C. i K. armii ze szczególnym artylerii. Z drugiej jednak strony jest to rodzaj monografii tematycznej, więc może jest to zwykłe czepialstwo
Ogólnie, moim zdaniem, bardzo ciekawa rzecz.
A przy okazji - promocja bardzo fajnie zorganizowana, klimatyczna. Trzy, oddane z kaponiery!, strzały z armatki i mały pokazik, zepsutego na końcu przez widza miotacza granatów robiły wrażenie.
A ja mam uczucia mięszane. Książka zawiera głównie suche dane techniczne, bardzo mało historii. Brakuje mi opisów struktur, taktyki użycia, ocen użytkowników dział, skuteczności... Całej masy informacji stanowiącej "otoczkę" danej broni. Brakuje także informacji o genezie poszczególnych typów, o ich rozwoju itp. Suche opisy ograniczone praktycznie tylko do podstawowych danych taktyczno - technicznych, dobre zdjęcia i rysunki to wg mnie za mało. Dla przykładu, brakuje mi np. weryfikacji informacji podanej przez S. Czerepa ("Łuck 1916"), ze latem 1916, przed bitwą wołyńską, oddziały austriackie na Wołyniu były silnie nasycone tą bronią i napływające nowe miotacze przyjmowano niechętnie. Poza tym, nie zachwyciła mnie część wstępna (o I wojnie i udziale w niej ck armii), z paroma niezbyt fortunnymi opiniami i sformułowaniami.
Promocja bardzo ciekawa, świetnie pomyślana. Choć nie bez zgrzytów - kaponierę czołowa konsekwentnie nazywano szyjową (i na zaproszeniu, i podczas pokazu). Strzelanie było z nie takiej jak trzeba armaty (replika polowej M. 63, i to w skali, zamiast "leichte Granatkanone" M. 59 czy - pasującej do mundurów rekonstruktorów - kazamatowej M.75/96). Wydanie podczas tego strzelania komendy do zmniejszenia ładunku (przy strzelaniu z kaponiery !) z komentarzem, że wróg jest już blisko i trzeba zmniejszyć ładunek, bo dystans się skrócił, dowodzi kompletnego niezrozumienia fortyfikacji w ogóle. niemniej - w momencie strzału było wrażenie trzęsienia ziemi, huk, dym - można było się nieco przybliżyć do tego, jak wyglądał autentyk. Bo autentyk (z wyżej opisanych względów) to nie był, ale dawało to wyobrażenie, jakieś pojecie o tym, jak to wyglądało i co przeżywali ludzie wewnątrz kazamat podczas strzelania.
_________________ wśród feldmarszałków, genenarałów, cesarzy, hrabiów, oberstów etc. mogę być góra kapralem. I to landwery...
Wiek: 32 Dołączył: 30 Lis 2008 Posty: 17 Skąd: z pola
Wysłany: 2008-11-30, 20:54
krakał,
Senior Krakał (jak to sam się nazwał) kracze tj. wypowiada się bardzo nonszalancko, jak by był w stanie stworzyć coś więcej niż autor tego opracowania. Chociaż te mieszane uczucia, o których pisze wskazują na dogłebną analizę zagadnienia. Szczególnie odwołanie się do pracy S.Czerepa o jednej z wielu bitew IWŚ świadczy o wysokiej wiedzy i znawstwie szanownego Krakała.
Ja osobiście nie chce stawać po stronie tych, którym książka się podoba, ani tych którym wręcz przeciwnie, jednak uczcwie należy stwierdzić, że praca ta jest dotychczas (i to w języku polskim) jedną z najpełniej opisujacych tematykę dział okopwych w ausriacko-węgierskiej armii. Zresztą osobiście nie znam ani polskiej ani zagranicznej publikacji co do której ktoś nie miał by jakiś zarzutów.
Z wielka chęcią poznał bym też prace szanownego Krakała - o ile już ich nie czytałem tak dla rozpoczęcia nowej pasjonującej dyskusji na forum lub uzupełnienia już istniejącej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach