Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Joseph Roth
Autor Wiadomość
CK Tiger
Premier
A.E.I.O.U.


Wiek: 16
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 1689
Skąd: Festung Krakau
PostWysłany: 2008-09-23, 11:06     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

panzebra napisał/a:
Opisuje miasto(Kraków - ale równie dobrze mógłby to być przecież Sanok czy Tarnów) w którym duchy wyzieraja zza każdego rogu ulicy i gdzie umarli wstają z grobów. On tego nie mógł znieść, bo go to dusiło, jak herbatnik u cioci który trafił do niewłaściwej dziurki. Ale dla mnie za późno- nie potrafie odejść:)

Tym większa szkoda, że tego Krakowa już prawie nie ma... Za to jest Galeria Krakowska, 400 knajp w obrębie Plant i schlana angielska hołota na Wiślnej czy Św. Jana... A po rynku chodzi wielki gumowy kufel z tabliczką "Free Beer".
Chociaż 'non omnis moriar' - dzwon Katedry Wawelskiej wciąż rano bije tak, że ciarki przechodzą, na Plantach jeszcze czasem jest pusto i przyjemnie, a około południa w środku tygodnia niektóre zaułki Starego Miasta wciąż mają TEN klimat. Jeszcze.

Jest kasa z turystów, i świetnie. Ale cena jakby zbyt duża.

No nie, jak się romantycznie zrobiło, ale to tak po przeczytaniu Waszych postów. Very Happy

Zupełnie nawiasem, właśnie się zorientowałem - w październiku będzie równo setna rocznica aneksji Bośni!

_________________
"Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."

K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
panzebra
Oficer

Wiek: 44
Dołączył: 14 Wrz 2008
Posty: 54
Skąd: między Wisłą i Rudawą
PostWysłany: 2008-09-23, 11:54     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

CK Tiger napisał/a:
Tym większa szkoda, że tego Krakowa już prawie nie ma... Za to jest Galeria Krakowska, 400 knajp w obrębie Plant i schlana angielska hołota na Wiślnej czy Św. Jana... A po rynku chodzi wielki gumowy kufel z tabliczką "Free Beer".
Chociaż 'non omnis moriar' - dzwon Katedry Wawelskiej wciąż rano bije tak, że ciarki przechodzą, na Plantach jeszcze czasem jest pusto i przyjemnie, a około południa w środku tygodnia niektóre zaułki Starego Miasta wciąż mają TEN klimat. Jeszcze.

Jest kasa z turystów, i świetnie. Ale cena jakby zbyt duża.



Co ciekawe to rzekome zyski z tych zapijaczonych dokerów są znacznie mniejsze niż się je przedstawiało kilka lat temu. Usuwanie womitacji i naprawy uszkodzonych sprzetów niwelują skutecznie wpływy z promocji piwa i prostytucji. Ale zostawmy to, bo wejdziemy na minę polityki. Trzeba chronić to co jeszcze zostało.
az
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
F Machalica
Minister
Leutnant i.d.R.


Wiek: 61
Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 962
Skąd: Czech Republik
PostWysłany: 2008-09-23, 14:14     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

CK Tiger napisał/a:
dzwon Katedry Wawelskiej wciąż rano bije

I Hejnal do dzisiaj trabia strazacy czy odtwarzacz?

_________________
Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
CK Tiger
Premier
A.E.I.O.U.


Wiek: 16
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 1689
Skąd: Festung Krakau
PostWysłany: 2008-09-23, 14:26     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

F Machalica napisał/a:
I Hejnal do dzisiaj trabia strazacy czy odtwarzacz?

Jest strażak, czasem jego trąbka nawet w okienku błyśnie na dowód... Wink

_________________
"Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."

K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
F Machalica
Minister
Leutnant i.d.R.


Wiek: 61
Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 962
Skąd: Czech Republik
PostWysłany: 2008-09-23, 14:36     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Kiedysz- 15 lat temu wzialem do Krakowa znajoma z Pragi i znajomego z Brna. Krakowem byli po prostu zachwyceni - mowili, ze tam odczuwaja oddech monarchii z konca 19 wieku.
Dlatego owego strazaka trzeba bardzo chronic, na pewno to dla nich tez sprawa honoru.

_________________
Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
CK Tiger
Premier
A.E.I.O.U.


Wiek: 16
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 1689
Skąd: Festung Krakau
PostWysłany: 2008-09-23, 14:53     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Strażak jest tak podstawowym elementem tradycji, że zostanie na pewno.

Ale tu nawet nie chodzi o to, żeby ktoś ten klimat i tradycję chciał niszczyć czy unowocześniać - nawet trzeba uczciwie przyznać, że wręcz przeciwnie. Tyle, że nawała turystów skutecznie zabija wartość tego miasta. To jest trochę tak jak z Wenecją czy Rzymem. Bo moim zdaniem same gołe mury Wawelu czy Sukiennic nie tworzą tego wszystkiego, co się nazywa 'starym Krakowem'.
Ale tak to niestety jest, że piękne miejsca często przestając być piękne, kiedy stają się znane.

_________________
"Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."

K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
panzebra
Oficer

Wiek: 44
Dołączył: 14 Wrz 2008
Posty: 54
Skąd: między Wisłą i Rudawą
PostWysłany: 2008-09-23, 15:33     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

CK Tiger napisał/a:
Strażak jest tak podstawowym elementem tradycji, że zostanie na pewno.

Ale tu nawet nie chodzi o to, żeby ktoś ten klimat i tradycję chciał niszczyć czy unowocześniać - nawet trzeba uczciwie przyznać, że wręcz przeciwnie. Tyle, że nawała turystów skutecznie zabija wartość tego miasta. To jest trochę tak jak z Wenecją czy Rzymem. Bo moim zdaniem same gołe mury Wawelu czy Sukiennic nie tworzą tego wszystkiego, co się nazywa 'starym Krakowem'.
Ale tak to niestety jest, że piękne miejsca często przestając być piękne, kiedy stają się znane.


Turyści przyjeżdżają i wyjeżdżają, niestety patyna i detal zniknają bezpowrotnie - wystarczy chwila spaceru po "odnowionej" ul. św. Tomasza i człowiek ma ochotę wyć z rozpaczy - lampy ze stopu, podobne ale nie wiadomo do czego, stolarka w oknach wymieniona na plastikową, ściany pomalowane akrylem "bo taniej a przecie ładnie", kostka brukowa zamówiona "u szwagra żony"-czyjej - zamilknę...no i oczywiscie centrum umiera, ponieważ nie ma mieszkańców tylko banki i biura, bo czynsze są horendalnie wysokie. Dorożki też już wymienono na landa, więc robi sie z tego bizantyjska cepelia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
CK Tiger
Premier
A.E.I.O.U.


Wiek: 16
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 1689
Skąd: Festung Krakau
PostWysłany: 2008-09-23, 15:37     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Otóż to, cepelia... Prawie wszystko co związane z tradycją, jest robione na pokaz i dla kasy. Jak choćby ci starsi panowie w strojach krakowskich, grający na akordeonach na Rynku czy pod Wawelem...
Taki z tego wniosek że autentyczna tradycja krakowska jest już de facto martwa. Chociaż jeszcze ja (a jaki jest mój wiek, to widać) pamiętam czasy kilkanaście lat temu, kiedy wyglądało to inaczej.

_________________
"Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."

K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
F Machalica
Minister
Leutnant i.d.R.


Wiek: 61
Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 962
Skąd: Czech Republik
PostWysłany: 2008-09-23, 15:41     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

CK Tiger napisał/a:
Bo moim zdaniem same gołe mury Wawelu czy Sukiennic nie tworzą tego wszystkiego, co się nazywa 'starym Krakowem'

Nie tylko one tworza, ale tez podworka kolo placu, z restauracyjkami, sklepikami, ale to juz nie wiem, jezeli jeszcze sa, bo juz dawno w Krakowie nie bylem.

_________________
Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
panzebra
Oficer

Wiek: 44
Dołączył: 14 Wrz 2008
Posty: 54
Skąd: między Wisłą i Rudawą
PostWysłany: 2008-09-23, 17:12     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

CK Tiger napisał/a:
Taki z tego wniosek że autentyczna tradycja krakowska jest już de facto martwa. Chociaż jeszcze ja (a jaki jest mój wiek, to widać) pamiętam czasy kilkanaście lat temu, kiedy wyglądało to inaczej.


Myślę że żywa tradycja to są żywi ludzie. My jeszcze jesteśmy żywi Laughing więc tradycja jest tylko, powiedzmy, zeszła do podziemia. Rynek zrobił się pretensjonalnym placem jarmarcznym dla kilku urzędów miejskich, ale na przykład taka Rydlówka jest prywatna i ma pierwotnych właścicieli - fakt że trzeba dobrze poszukać żeby coś podobnego znaleźć. To trochę jak z pierwotnym lasem - jeśli pojawia się dom wczasowy w rewirze to rzadsze zwierzęta idą w głąb puszczy. Są, ale trudniej je znaleźć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
F Machalica
Minister
Leutnant i.d.R.


Wiek: 61
Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 962
Skąd: Czech Republik
PostWysłany: 2008-09-23, 19:21     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

I skrzypki i gitara, grajace na podworku. To bylo to, dlaczego Krakow uwazalem za najpieknijsze miasto Europy srodkowej. Bo byl autentyczny, swoj...

_________________
Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
CK Tiger
Premier
A.E.I.O.U.


Wiek: 16
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 1689
Skąd: Festung Krakau
PostWysłany: 2008-09-23, 19:26     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

A teraz jeszcze jest trochę swój, ale autentyczny już nie...
Że nie wspomnę o 'nadzwyczajnych inaczej' pomysłach Urzędu Promocji Miasta, który chce przyciągać do Krakowa 'pewne grupy społeczne' z Zachodu i uczynić go 'drugim Amsterdamem'...

_________________
"Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."

K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Franz
Admin


Dołączył: 23 Sie 2004
Posty: 1118
Skąd: Olsztyn
PostWysłany: 2008-09-25, 00:39     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Do tematu Panowie, do tematu ...

_________________
W sprawie kontaktu z administratorem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
3703639
Art
Następca Tronu
Galicja


Wiek: 57
Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 2812
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2008-09-25, 06:57     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

No tak, chyba Franz ma rację... O Krakowie już gdzieś jest, ale próżno byłoby się w nim doszukiwać tego, co jest u Rotha... To "COŚ" już chyba w Krakowie nie istnieje. No, może poza zapachem naftaliny... Mr. Green
Klimat w tej książce Rotha jest naprawdę wspaniale oddany. No, ale on wtedy żył, tęsknił i w tej tęskonocie za monarchią, która odeszła, napisał swoją książkę. Zresztą, ten klimat, którego my przecież nijak pamiętac nie możemy, też nas zauroczył...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
8282595
panzebra
Oficer

Wiek: 44
Dołączył: 14 Wrz 2008
Posty: 54
Skąd: między Wisłą i Rudawą
PostWysłany: 2008-09-25, 09:27     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Art napisał/a:
No tak, chyba Franz ma rację... O Krakowie już gdzieś jest, ale próżno byłoby się w nim doszukiwać tego, co jest u Rotha... To "COŚ" już chyba w Krakowie nie istnieje. No, może poza zapachem naftaliny... Mr. Green
Klimat w tej książce Rotha jest naprawdę wspaniale oddany. No, ale on wtedy żył, tęsknił i w tej tęskonocie za monarchią, która odeszła, napisał swoją książkę. Zresztą, ten klimat, którego my przecież nijak pamiętac nie możemy, też nas zauroczył...


Wielce Szanowny Admin rzecz jasna słusznie wypomniał nadmierne oddanie się rozważaniom o detalach architektury ale to nie do końca jest odejście od tematu - szukamy śladów Rotha wokoło siebie - z Krakowem rzecz nie jest całkiem stracona, tylko trzeba wiedzieć gdzie szukać. Ludzie chcieli metropolii to ją mają, ci co nie chcieli mają za swoje...Ale wystarczy zejść na bezdroża. Stacje kolei transwersalnej na przykład - zapuszczone ale tam duch jeszcze nie uciekł. Pamiętacie opowiadanie "Zawiadowca Falmerayer"?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 3 z 5 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group

 

Historia www.fahnen.republika.pl