Impreza w Guntramovicach i Ołomuńcu udana. Trochę dużo komercji i sama inscenizacja bitwy nie bardzo udana (za mało wojska jak na tak duże pole), ale wieczorem zrobiliśmy sobie prywatną bitwę bez publiczności. I to była jazda bez trzymanki Zaś walka na dziedzińcu fortu XVII pod Ołomuńcem to całkiem nowe przeżycie.
a kto w takim razie był w Sławkowie? bo jak byłem tam w długi weekend to też stacjonowało francuskie i austriackie wojsko, w Kromieryżu też widziałem jakiś wojaków
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach