To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Austro-Węgry
Historia wyjątkowego wielonarodowego państwa Habsburgów

Poza tematem - Ukraina - Przemyśl - Majdanobajzel

krakał - 2014-03-03, 12:21

Bombowce strategiczne Tu-160 były używane tylko w dwóch krajach - w Rosji i na Ukrainie. W tej ostatniej znalazły się przypadkiem, po prostu pierwszy przezbrojony w nie pułk (184 gwardyjski pułk ciężkich bombowców) stacjonował na lotnisku w Pryłukach na Ukrainie, no i jak się sowiecja rozsypała to już tam został. Obecnie lotnictwo ukraińskie już nie ma Tu-160 - po długich perepałkach wynegocjowali oddanie ich za redukcję zadłużenia za gaz (Rosja ambitnie wdraża Tu-160 do służby, ale idzie im to jak krew z nosa, bo kasy nie ma za wiele); egzemplarze w najgorszym stanie technicznym poszły na szrot, a jeden do muzeum. Ukraina musiała się ich pozbyć do 2001, wymuszał to ten sam traktat, który mówił o tym że Ukraina nie będzie mieć broni jądrowej (a to jest nosiciel tejże). No i lunęli je Ruskim za długi jakoś krótko przed tym traktatowym terminem, zresztą praktycznie od chwili rozpadu ZSRS ukraińskie Tu-160 nie latały, więc w chwili przejęcia przez WWS (Wojenno - Wozdusznyje Siły) były od dawien dawna w stanie nielotnym, nadawały się tylko do generalnych remontów. No ale że w Rosji produkcja Tu-160 zamarła parę lat wcześniej z braku kasy, a parcie na rozwój Dalnoj Awiaciji było, bo przecie moguczaja strana rodnaja... To woleli wziąć i remontować, na wznowienie produkcji nie mieli szans, do dziś ją uruchamiają z wielkim bólem i niewiele z tego wyszło.

No więc, Putler kaputt jest rosyjski. Ale to raczej fotoszpej albo coś w tym stylu - choćby dlatego, że napis jest alfabetem łacińskim, a nie cyrylicą.

Trotta - 2014-03-03, 12:59

To też nie będzie cyrylicą:



Daj Panie Boże...

Gosc - 2014-03-03, 20:18

Hehe, smiley dźenerejtor:





znalazłem akcent humorystyczny przepychanki chochłów z moskalami:

http://fakty.interia.pl/r...904,iAId,100564

nie wiem kaj to, gdzieś na zachodzie, może Miemce...


Aaa, już wiem - pożegnanie karnawału w Rzeszy.

Gosc - 2014-03-03, 21:57

Deutschmeister napisał/a:
Tyle z tego cyrku można wyciągnąć nauczki, że każde państwo graniczące z Rosją mające na swoim terytorium obywateli CCCP/FedRos i innych mówiacych w domu po rosyjsku powinno się ich czemrędzej pozbyć, bo za chwilę, jak uda się numer z Ukrainą, to Raśsija zacznie "bronić swoich obywateli" w Estonii, na Łotwie, Litwie a potem u nas. Dokąd w Białym Domu urzęduje Kenijczyk-stypendysta fundacji założonej przez KGB, Barak Hussein Obama z lewym aktem urodzenia, to Rosja może zrobić co chce i z kim chce, identycznie jak za trzymanego na krótkiej szantażowej smyczy FeDzia Rosevelta.


I tu kol. Dojczmajster zwrócił uwagę na coś ciekawego, co swego czasu umknęło uwadze opinii - za przeproszeniem - publicznej: otóż właśnie kwestia obywateli ruskich poza granicami Rusi Moskiewskiej. Rosja se wpisała w Konstytucję FR:

Artykuł 61

1. Obywatel Federacji Rosyjskiej nie może być wydalony poza granice Federacji Rosyjskiej lub wydany innemu
państwu.
2. Federacja Rosyjska gwarantuje swoim obywatelom ochronę i opiekę poza jej granicami.


Niby nic, bo inne kraje też gwarantują opiekę konsularną swoim.

Ale wprowadzno też zapis inny - w 2008 roku. Zezwalający na mordobicie militarne poza granicami Rusi Moskiewskiej w obronie swoich bywateli.


( tekst konstytucji z późniejszymi poprawkami:

http://biurose.sejm.gov.pl/uzup/mid-112.pdf

zapisu z 2008 roku tutaj jakoś nie ma )

A odchodząc od tematu krymskiego i zakichanych ukraińców:

dziwne, że nikogo nie emocjonowały w takim samym stopniu ćwiczenia rusko-białoruskie pt. Zapad 2013. Całkiem niedaleko naszych bohaterskich granic. Cwiczenia wymowne. Dosłownie 35 km od naszej granicy. druga połowa września 2013. Dziwne, że wtedy Tusk nie srał na głos w TV. I nie popierdywał. Nie było instrukcji on Andzi Hitler ? Ciekawe czy była sraczka w SG(renszuc)...

A tu zdjęcie kosi-łapci, Rote Kapelle...:

http://www.polskieradio.p...-powodu-do-obaw

Gosc - 2014-03-04, 08:54

Turczynow i wielojęzyczność:

http://www.utro.ua/ru/pol...zakon1393883242

chyba dobrze, bo przecież dopiero co Ukraina reklamowała się jako sielanka śpiewając swój radosny, słoneczny himnusz w językach przeszczęśliwych mniejszości, od lewa do prawa.

argo - 2014-03-04, 09:30

Gosc napisał/a:

Ale wprowadzno też zapis inny - w 2008 roku. Zezwalający na mordobicie militarne poza granicami Rusi Moskiewskiej w obronie swoich bywateli.

Sytuacja patowa, Ruskie pozbywanie sie prewencyjne swych obywateli z terenu państwa, ktore sie moze czuć zagrozone z tytułu ich pobytu, tez moga odebrac jako cassus beli ..nasuwa mi sie dziwna nalogia z starozakonnymi ..rusofobem/ faszystą/innym wrogiem ludzi radziekich ...tfuu rosyjskich :twisted: jest nie ten kto nie lubi Ruskich ale ten ktorego Ruscy nie lubią :lol:



Gosc napisał/a:

dziwne, że nikogo nie emocjonowały w takim samym stopniu ćwiczenia rusko-białoruskie pt. Zapad 2013. Całkiem niedaleko naszych bohaterskich granic. Cwiczenia wymowne. Dosłownie 35 km od naszej granicy. druga połowa września 2013. Dziwne, że wtedy Tusk nie srał na głos w TV. I nie popierdywał. Nie było instrukcji on Andzi Hitler ? Ciekawe czy była sraczka w SG(renszuc)...

A tu zdjęcie kosi-łapci, Rote Kapelle...:

http://www.polskieradio.p...-powodu-do-obaw


Ludzie ktorych emocjonowaly te manewry, zostali w srodkach masowego ogłupiania zakwalifikowani do sekty smolenskiej i zoologicznych rusofobow bo przecieza to byly manewry milosci :lol: , a Donek z Wołodią najlepsi przyjaciele...........debilom z rzadu nawet to nie dalo do myslenia ze Ruskie trenowali agresje na nas z zastosowaniem taktycznych ładunków jadrowych, które mieli przetestowac np na Wawie ..... niestety wszystko wskazujae na to ze ś.p. Lechu mial 100% racji w swej diagnozie ruskiego imperializmu, przewidywanych dalszych scenariuszy agresji i pomyslow na odbudowe imperium - dzis Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze kraje nadbaltyckie, a jeszcze pozniej my na tapecie ...choc mam wrazenie po wydarzeniach na Ukraine ze kolejnośc ta nie musi zostac zachowana ... w kazdym razie mam wrazenie ze jestesmy gdzies per analoagia w okolicach drugiego Anschlussu, a Monachium nadciaga szybciej niz sie nam zdaje ... nie wiem tylko kto bedzie robic za Chamberlaina ( Obama ?)

Trotta - 2014-03-04, 10:37

argo napisał/a:

Ludzie ktorych emocjonowaly te manewry, zostali w srodkach masowego ogłupiania zakwalifikowani do sekty smolenskiej i zoologicznych rusofobow bo przecieza to byly manewry milosci :lol: , a Donek z Wołodią najlepsi przyjaciele...


No...
Musi być faktycznie niewesoło (mówię o poziomie wiedzy na szczeblu np. rządu), skoro wszystkie tępaki, łaszące się dotąd do Rosji, przeżywają w tych dniach intelektualny reset...

argo - 2014-03-04, 10:45

Trotta napisał/a:
argo napisał/a:

Ludzie ktorych emocjonowaly te manewry, zostali w srodkach masowego ogłupiania zakwalifikowani do sekty smolenskiej i zoologicznych rusofobow bo przecieza to byly manewry milosci :lol: , a Donek z Wołodią najlepsi przyjaciele...


No...
Musi być faktycznie niewesoło (mówię o poziomie wiedzy na szczeblu np. rządu), skoro wszystkie tępaki, łaszące się dotąd do Rosji, przeżywają w tych dniach intelektualny reset...


Pytanie zasadnicze, czy wyciagną z tego jakiekolwiek dlugofalowe wnioski, bo ja sie obawiam że nie i gdy sie sytuacja uspokoi ( o ile sie uspokoi) to bedzie nawrót to poprzedniej retoryki i ponowne próby łaszenia sie do Rosji ..nasze tepaki u żłoba to pryszcz, wyopbrazcie sobie co sie dzieje teraz w Waszyngtonie ...reset w stosunkach z Rosja to idee fix administracji Obamy, ktoremu drug Wołodia wyciał taaaaki numer :twisted: ............ cały misternie i od lat budowany plan polityki miedzynarodowej pomyslu Obamy "paszoł w pisduuu" w iscie rosyjskim stylu :lol:

Trotta - 2014-03-04, 11:06

Hehe, a czy ja napisałem o jaki rząd chodzi ?
argo - 2014-03-04, 11:24

...a tak trudno sie domyslec o jaki chodzi ...Ruskie sie manewrowały tuz nad nasza granica a nie np chinska :razz: zreszta przysmieszoną, wymuszona okolicznosciami ( i nader traumatyczna) terapie odkochiwania sie w Rosji prechodzi chyba polowa Europy .... najgorsze beda pozniejsze nawroty tej przypadłosci, jak sie juz nieco uspokoi :twisted:
Trotta - 2014-03-04, 11:40

argo napisał/a:
...a tak trudno sie domyslec o jaki chodzi ...Ruskie sie manewrowały tuz nad nasza granica a nie np chinska :razz: zreszta przysmieszoną, wymuszona okolicznosciami ( i nader traumatyczna) terapie odkochiwania sie w Rosji prechodzi chyba polowa Europy .... najgorsze beda pozniejsze nawroty tej przypadłosci, jak sie juz nieco uspokoi :twisted:


Nie jeden rząd przecież dał się nabrać na piękne sowieckie oczka, od skretyniałych d...kraktów w USA.

Incubus - 2014-03-04, 12:55

Zacytuję cytat:


wmc-33

Lenin miał rację: kapitaliści sprzedadzą Rosji sznur, na którym Rosja zamierza ich powiesić.

von wrocień - 2014-03-04, 16:21

No i Putin z denerwował Turka. Ciekawe czy Radzio Icek Sikorski będzie łagodził napięcie z Turkiem. A w Ankarze nie lubią alkoholików.
Gosc - 2014-03-04, 17:06

Obama przypomina w tym wszystkim trochę takiego, któryby chciał a nie może. Rosja bije USA na głowę wizerunkowo. Amerykańce chcieli kompromitować Soczi ale im nie wyszło. Rosja podważa amerykańską "najlepszość" podkurwiając Kenijczyka Bumbamę co mnie się akurat bardzo podoba. Ameryce pod rządami tego dziwnego ktosia trochę się "koryto urwało"...

A tymczasem za wschodnia miedzą w krainie pierożków...

Mobilizacja ukraińska to podobno komedia. Co prawda wszytkie info są zawsze podawane w formie już obrobionej przez różne strony, ale ponoć zainteresowanie hasłem Stań, unieś głowę, bij Moskala jest mizerne. Aktywna mobilizacja podobno idzie w Kijowie i chyba nigdzie indziej. Pierwszy dzień mobilizacji: stawiło się 1,5 % poborowych "grafikowych". W innych częściach Ukrainy generalnie podejście podobno jest następujące: "Mobilizacja? Jaka mobilizacja..."

Tekst jest ruski, bo jakoś łatwiej o info z ruskojęzycznych portali, ale cały tekst nie może być zmyślony:

http://svpressa.ru/war21/article/83205/

Pytanie retoryczne po lekturze: czy u nas w przypadku zagrożenia z lewa lub prawa i mobilizacji byliby w ogóle chętni lecieć w kamasze. Taż to spedalone, strzelać nie umie, bo się można skrzywdzić i to niehumanne jest. A, no i pojechało kupę luda świat zwiedzać... A taki artysta Klich, szpec od armii zabunkrował się w Brukseli. Znaczy lata regularnie do Krakowa, można mu parę kopów na ulicy sprzedać, ale co to zmieni...

von wrocień - 2014-03-04, 17:12

Gosc napisał/a:
Obama przypomina w tym wszystkim trochę takiego, któryby chciał a nie może. Rosja bije USA na głowę wizerunkowo. Amerykańce chcieli kompromitować Soczi ale im nie wyszło. Rosja podważa amerykańską "najlepszość" podkurwiając Kenijczyka Bumbamę co mnie się akurat bardzo podoba. Ameryce pod rządami tego dziwnego ktosia trochę się "koryto urwało"...
Ta jaki on obcy . Ta nasz Safardyjski. :mrgreen:
Gosc - 2014-03-04, 17:20

Dowiedziałem się dziś co to są te zielone ufoki, które bez naszywek obstawiają budynki w Sewastopolu, te komandziochy: Okazuje się, że to spadhochroniarze z Pskowa, w każdym razie w Pskowie jest cała dywizja wozduszno-desanciarska, to jest rdzeń WDW Rosji:

http://ru.wikipedia.org/w...%B7%D0%B8%D1%8F

Trotta - 2014-03-04, 20:28

Na razie wygląda to tak, jakby:
5 września 1939. Kanclerz Hitler ogłasza, że na razie nie ma potrzeby wprowadzenia Wehrmachtu na terytorium Polski, ale oczywiście nie wyklucza, że w przyszłości wprowadzi.

Ludzie. Jeśli Putas nie dostanie po ryju teraz, to cholera wie, gdzie się to bydlę zatrzyma. I nieważne, jak idzie mobilizacja na Ukrainie. Jeśli gnojowi ten numer przejdzie, to...

Gosc - 2014-03-04, 20:44

Trotta napisał/a:
Jeśli Putas nie dostanie po ryju teraz, to cholera wie, gdzie się to bydlę zatrzyma.


Jak to gdzie...w Krakowie: podam się za rosyjskojęzycznego i zacznę krzyczeć wielkim głosem, że mnie biją. Albo że mnie nie nie lubią.

W razie konfliktu mogę się przydać - lamentując głośno niczym ruski prosto z Moskwy mogę wciągać rosyjskich komandziochów w pułapki po zasikanych bramach, gdzie otrzymają młotkiem po beretce od podgórskich "apaszy" . :mrgreen: Względnie od nowohuckich zaprawionych w bojach dobrze zbudowanych młodzieńców w sportowych strojach paradno-bojowych.

Trzeba uważać na te wszystkie "nowalijki" prasowe i przebitki tv bo się okazuje że montują jak skurwysyn ( pardą, dzieci nie czytać!). Pokazują niby Sewastopol i ruchawę a tu się okazuje ze to Kijów tydzień wcześniej... :???: Znalazłem przy jednym artykule taki komentarz, komentujący twierdzi, że jest kijowianinem, i że prasa wciska kit na całego, zidentyfikował nawet konkretną ulicę w Kijowie . Co oczywiście nie znaczy, że nie ma napięcia i konfliktu.

Skromny Wowa zaczyna nam zarzucać szkolenie banderiwciw. W radiu słyszałem na trasie. Nosz kurrrr... Jakiś lewowstronny Rozenek - chyba ten od Urbana - to komentował, ale w tym wypadku bardzo normalnie komentował, trzeba się bronić.

Trotta - 2014-03-04, 20:54

Cóż, tak to bywa, gdy świat "cywilizowany" zapomina o dość prostej zasadzie: z bandytami się nie rozmawia. Ich się eliminuje. Na "kierunku rosyjskim" jasność, że ras-putin jest bandziorem powinniśmy mieć wszyscy od co najmniej sześciu lat...

A przy okazji:
http://www.youtube.com/watch?v=0HGxBkiCkho
z dedykowaną trzecią zwrotką...

Gosc - 2014-03-04, 21:03

Jako państwo pod konkretnym kierownictwem jesteśmy poddawani powolnemu procesowi obróbki termicznej ciepłą wodą - jak żaba: gotowani jak żaba. Powoli i skutecznie, bez protestu i bez podskakiwania. Głównie przez Unię Niemieckoeuropejską. I dzięki temu nie mamy włąsnego zdania.

Gdybyśmy nie byli w UE to też nie mielbyśmy włąsnego zdania i bylibyśmy gotowani w taki sam sposób, bo nasze kupione elity postpeerelowskie zadbałyby o to same. Zresztą i tak dbały cały czas.

U nas nikt nie stara się nic rozgrywać sam - bez bycia pod czyimś wpływem. Sam. Stanowczo, ale dyplomatycznie i nie szkodząc nam w planie ekonomicznym. Może zasługujemy na bycie karzełkami.

Rosja nie anektuje Krymu, spoko wodza. Mogę się założyć o jakieś realne do wygrania pieniądze. Zostanie taki ni to gnój ni woda. Ruskio-uklraiński jak do tej pory. Jak cała Ukraina.

Pudelek - 2014-03-04, 21:51

Gosc napisał/a:
Rosja nie anektuje Krymu, spoko wodza.


obstawiam wariant nadniestrzański. Nie "kosowski", jak ciągle się przywołuje przykład Kosowa, gdzie Zachód oderwał część Serbii, to teraz Rosja może zrobić to samo. Podkreślam "nadniestrzański", bo to Moskwa była prekursorem odrywania cudzego terytorium, a nie NATO i EU.

Czyli będziemy mieli prowizorkę, która może istnieć całe dziesięciolecia.

I tylko żałuję, że nie zdążyłem jako turysta odwiedzić Krymu, bo teraz to może nie być takie łatwe :(

Trotta - 2014-03-04, 22:11

Pudelek napisał/a:

I tylko żałuję, że nie zdążyłem jako turysta odwiedzić Krymu, bo teraz to może nie być takie łatwe :(


Mam tak samo, co gorsza - dopiero co przełożyłem plany wyjazdu na Krym. Miało być przełożenie na rok, a może wyjść - na zawsze :cry:

Nirven - 2014-03-05, 15:41

Pudelek napisał/a:
Gosc napisał/a:
Rosja nie anektuje Krymu, spoko wodza.


obstawiam wariant nadniestrzański. Nie "kosowski", jak ciągle się przywołuje przykład Kosowa, gdzie Zachód oderwał część Serbii, to teraz Rosja może zrobić to samo. Podkreślam "nadniestrzański", bo to Moskwa była prekursorem odrywania cudzego terytorium, a nie NATO i EU.

Czyli będziemy mieli prowizorkę, która może istnieć całe dziesięciolecia.


Właśnie rzecz w tym, że ta prowizorka, to jest to co jest Putinowi cholernie na rękę.
Bo wyobraźcie sobie taki wariant, wcale przecież realny:
Krym odrywa się od Ukrainy jako niezależna republika. I jest w 99,9% kontorlowany przez Rosję - patrz identyczny wariant Abchazji i Osetii.
Później w ślad za Krymem idą kolejne rejony: Charków, Donieck, zagłębie Donbas. I powstaje szereg autonomicznych republik, czy to formalnie niezależnych, czy też pod oficjalną kontrolą Ukrainy. Efekt jest taki, że tylko potęguje się cały bajzel. A ugrać na tym może tylko Rosja, bo do wewnętrznej polityki Ukrainy Zachód pchać się nie będzie. Czyli wolna ręka dla Kremla w mieszaniu w ukraińskim kotle.
A z Ukrainą, jako wielkim pseudofederacyjnym państewkiem nie kontrolującym nawet całości swojego terytorium nikt poważnie nie będzie gadał.


Druga niepokojąca sprawa w tym momencie, to Janukowycz. Putin ma go w łapie i może obracać jak chce.
I teraz taki scenariusz:
Moskwa negocjuje z Zachodem (bo z samą Ukrainą gadać nie będzie, więc nazwijmy Zachodem tych paru łebków, którzy gadać pojadą). Stawiają, jak to mają w zwyczaju, jakieś pokojowe prośby i warunki. A Putin na to: "Ok, ale pod warunkiem że Januka wróci".
I teraz klops. Ukraina Januki nie chce, to widać.
Nie przyjąć go, to odrzucić pokój - "wina Ukrainy, nie chceli pokoju - ich problem".
A dajmy na to: przyjać do wyborów, a nagle "coś" mu się dzieje. Seryjny samobójca, snajper, albo najlepiej działacz Prawego Sektora z kałachem. Wolna droga dla Putina: "zaprowadzamy porządek w kraju, gdzie morduje się prezydenta".

Tak czy siak, wygląda to kiepsko.

Gosc - 2014-03-05, 15:43

A ja zaczynam dostrzegać pozytywne strony bałaganu ukraińskiego.

1. Wygraliśmy wojnę z Wową P. :mrgreen:

:?: :arrow: no bo tak:

bo Putin przeląkł był się zdecydowanej reakcji naszej i wspaniałego bohaterskiego USA i nie zaczął strzelać do mirnych hromadian-majdanowców.

My ważni. Możemy za to wypić.

2. Powinniśmy Putinowi być wdzięczni.

:?: :arrow: no bo tak: jego reakcja względem Ukrainy zespoliła nas i pojednała /patrz: związek zawodowy paru grup wpływów zwany Sejmem/
i nawet stara grypsera Jarek z Donaldem pojednali się "na melinie u Bronka", lewica pobożna podała rękę lewicy bezbożnej i Palikotowi . Nic tak nas Polaków nie łączy jak wspólny wróg Putin. Bez Putina nikak...

Niech żyje Putin, który nas skłóconych wreszcie pogodził ! :twisted:

krakał - 2014-03-07, 14:35

Iiii tam, pogodził... Panowie przywódcy partii w Sejmie wbijali sobie szpile nawet przy okazji wystąpień poprzedzających uchwałę Sejmu w sprawie Ukrainy, która przyjęli przez aklamację.

A co z tego wyniknie, zobaczymy. Czy Zachód pójdzie z Putinem na udry? Z drugiej strony, jak nie pójdzie, to putinowska Rosja będzie ich w przyszłości traktować jak szmatę, jak, excuzez le mot, tanią dziwkę z kiepskiego burdelu, która można upodlić i poniżyć na dowolny sposób. Jak w przeszłości Polskę, kraje kaukaskie, nadbałtyckie. Jak Ukrainę teraz. Tu w Polsce to nie budzi wątpliwości. Ale czy na Zachodzi o tym w ogóle wiedzą, kim będą w oczach Rosjan jak ustąpią? I czym to grozi? Nie wiem. Rosjanie nigdy nie "wyzwolili" Nowego Jorku ani Londynu, ani Paryża. A Berlin "wyzwalali" tylko raz, i to dawno temu.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group