To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Austro-Węgry
Historia wyjątkowego wielonarodowego państwa Habsburgów

Koleje - Pierwsza Galicyjska Kolej Żelazna - EUGE

von wrocień - 2012-02-15, 18:33

Incubus napisał/a:
Art napisał/a:
Ale tych małych też żal


Jak np. tego, nieprawdaż, Art?

[url=http://img864.images....th.jpg]Obrazek[/URL]

Uploaded with ImageShack.us
Stacja w Załużu została niedawno wyburzona.
Incubus - 2012-02-15, 19:13

No toś mnie ucieszył, odjęło mi mowę. Nie było to nic pięknego, ale klimat był.
von wrocień - 2012-02-15, 20:11

W 1990 roku na bocznicy tego dworca stał przez kilka miesięcy wagon towarowy straszył zdemolowanymi deskami i dziurawym dachem ale na tabliczce był rok 1905 i wyprodukowany w Sanoku. To był klimat.
Incubus - 2012-02-15, 22:19

Ech, żebyśmy to mieli ten rozum, co to go mamy teraz - wtedy, w 1990... A ten Załuż... M.in. dla widoku tego surrealistycznie tkwiącego w pustkowiu dworca (dla niektórych to za duże słowo), zawsze jadąc w Bieszczady kierowałem się z Sanoka ku Górom Słonnym.
Przy okazji - ciekawi mnie jak wyglądał w swych pierwocinach dworzec/stacja w Uhercach.

TM - 2012-02-16, 14:28

Incubus napisał/a:

Przy okazji - ciekawi mnie jak wyglądał w swych pierwocinach dworzec/stacja w Uhercach.


Ale która? Niegdysiejsza stacja Uherce, znana dziś pod nazwą Uherce Tunel, czy niegdysiejszy p.o. Wygnanka, który dziś funkcjonuje jako stacja Uherce?

Incubus - 2012-02-16, 14:41

Przede wszystkim chodzi o Wygnankę, choć dokładnie nie pamiętam też Tunelu.
von wrocień - 2012-02-16, 18:39

Fotografia przystanku Wygnanka jest w książce Kolej Transwersalna na stronie 332
Incubus - 2012-02-16, 19:47

jakoś nie miałem dotąd okazji przejrzeć tej książki, ale właśnie zamówiłem w Jagiellonce i jutro będę się delektował.
TM - 2012-02-17, 09:27

Incubus napisał/a:
jakoś nie miałem dotąd okazji przejrzeć tej książki, ale właśnie zamówiłem w Jagiellonce i jutro będę się delektował.


Obawiam się, że srogo się zawiedziesz. Książkę warto przejrzeć tylko i wyłącznie dla zdjęć (tak archiwalnych, jak i współczesnych). Treść, nie dość, że napisana jest koszmarnym językiem, to w dodatku zawiera mnóstwo bzdur, przeinaczeń i nieścisłości.

Co zaś się tyczy byłego p.o. Wygnanka, to jego budynek można obejrzeć na poniższych zdjęciach:

http://swr.podkarpackakol...sp32-073-12.jpg
http://cupik.podkarpackak...5806799512d.jpg

Incubus - 2012-02-17, 09:31

Te fotki już widziałem. Czyżby ta obecna budka dróżnika przy drodze do Myczkowiec była od początku budynkiem stacji? Jakoś nie chce mi się wierzyć.
A co do książki, to dostatecznie wiele bzdur na temat kolei transwersalnej się naczytałem, łącznie z komentowanym na Forum artykułem dostępnym w pdf-ie, podobnie jak na temat EUGE. Niektórzy w ogóle nie rozróżniają tych dwóch kolei, i tak przed paru laty w Krośnie podjęto hucznie inicjatywę utworzenia atrakcji turystycznej, szlakiem wina, czy jakoś tak, do Węgier. Oczywiście koleją... transwersalną, ani słowa o EUGE. Ale przeżyjemy, doczekamy lepszych czasów. A na razie oczywiście wartość dokumentalna książki dzięki jej fotografiom!

TM - 2012-02-17, 09:36

Nie stacji a przystanku osobowego. Stacja była w miejscu dzisiejszego p.o. Uherce Tunel, natomiast Wygnankę rozbudowano do rozmiarów stacji przy okazji budowy zbiornika w Solinie. Widać to zresztą po układzie torowym dzisiejszej stacji Uherce, kompletnie odmiennym od tych, jakie w XIX wieku budowano.
TM - 2012-02-17, 09:50

Incubus napisał/a:

A co do książki, to dostatecznie wiele bzdur na temat kolei transwersalnej się naczytałem, łącznie z komentowanym na Forum artykułem dostępnym w pdf-ie


Można poprosić o zamieszczenie/podrzucenie? Dotychczasowy link nie działa...

krakał - 2012-02-17, 10:59

Na prośbę Incubusa przeniosłem tutaj końcówkę dyskusji z wątku o dworcu w Tarnowie.
Incubus - 2012-02-17, 18:06

TM napisał/a:
Można poprosić o zamieszczenie/podrzucenie? Dotychczasowy link nie działa...


Podaj mail na priv, to ci podeślę plik, bo linku nie mam

Anonymous - 2012-02-17, 19:48

Mam tę księgę o Kolei Transwersalnej - kupiłem tylko i wyłącznie dla zdjęć... Można oglądać, oglądać, oglądać... Jest jeszcze fotka przystanku w Załużu, jest mój Zagórz z parowozownią, rozebrana zresztą... Reszty nie czytałem... :oops:
Incubus - 2012-02-18, 23:34

Najjaśniejsza Pierwsza Galicyjska...



Uploaded with ImageShack.us

Incubus - 2013-02-10, 19:30

Patrzcie oto, co znalazłem:
http://www.exploreprzemys...mid=268&lang=pl

Mapa, z której można się dowiedzieć, że linia kolejowa z Zagórza, po przekroczeniu Osławy, 2 razy przekracza San, by połączyć się z szosą Zagórz-Lesko w Postołowie :mrgreen: . Potem zaś z Uherzec ku Ustrzykom biegnie, ni mniej ni więcej, tylko pasmem Żukowa. Dokładnie odwrotnie, niż w rzeczywistości. Tyle na pierwszy rzut oka, być może jest tam więcej takich kwiatków, ale w obawie przed zawałem nie szukam dalej. Stronę prowadzi fundacja ekologiczna, która żyje z programów unijnych. Jednym z jej celów jest "prowadzić kampanię „Przestrzeń dla przyrody”. Tak bardzo szukają przestrzeni dla przyrody, że im już sadzenie lasów nie wystarcza, przenoszą już całe linie kolejowe, szkoda tylko, że ich para idzie w, nomen omen, gwizdek, bo niedługo rzeczona linia kolejowa sama się przeniesie na łono Abrahama :evil: .

Anonymous - 2013-02-22, 10:33

Już nie będziesz miał rozterek i wątpliwości, Incubusie...
Wystarczy poczytać:
http://esanok.pl/2013/lin...ne-z-ruchu.html

No i to by zamykało temat...

Trotta - 2013-02-22, 10:54

Jak to szło - POLSKA W BUDOWIE? Tak ją będą budować do samych fundamentów :evil:
Incubus - 2013-02-22, 11:04

Chaotyczny artykuł, pełen błędów, z którego np. wynika, że tunel leży na szlaku Zagórz - Łupków, że Nowy Zagórz leży na EUGE, a nie na Transwersalnej, całość wieńczy błąd ortograficzny. To tak a propos poziomu dziennikarstwa. Natomiast, co do meritum, to faktycznie polityka PKP nosi znamiona celowego szkodnictwa, jakim cudem ludność miałaby korzystać z kolei, skoro robi się wszystko, by do tego zniechęcić. Parę lat temu wybrałem się z Ustrzyk do Chyrowa i za bilet zapłaciłem 15 zł, za raptem 25 km! O zabójczej prędkości "przemytnika" nie wspomnę, szybciej jest piechotą, ale skoro się nie remontuje torów, to tak jest, a szyny noszą datę moich urodzin: 1966! Arturze, popatrz no, co wypisuje osławiona Wipikedia (jak mawiała pewna moja znajoma): "Ogromną szansą na gospodarcze ożywienie Zagórza stało się wybudowanie w 1872 r. linii kolejowej. Dwa lata później powstała Pierwsza Węgiersko-Galicyjska Kolej Żelazna z Przemyśla – przez Zagórz – do Budapesztu. W 1884 r. oddano do użytku CK Galicyjską Kolej Transwersalną z miejscowości Stróże (obecne woj. małopolskie) do Nowego Zagórza. Wtedy również Zagórz przyłączono do tzw. Kolei Karola Ludwika (z Krakowa do Lwowa)." [http://pl.wikipedia.org/wiki/Zag%C3%B3rz]
figenau - 2013-02-22, 18:27

Jaka Kolej takie państwo ktoś kiedyś tak powiedział. Pociąg pospieszny z Warszawy do ZAGÓRZA jeżdził kiedyś przez PRZEMYŚL - CHYRÓW - USTRZYKI DLN oczywiscie było to za sowieckich czasów . ATRAKCJA np dla cudzoziemców nie byle jaka .W 1992 roku jechałem tamtędy z grupą Holendrów. Dalej półsowieci ukraińcy stali na stopniach każdego wagonu ,a kolejarze oddawali na stacjach CHROMOWANE PRĘTOKOŁA wielkości
średnicy 25 - 30 cm ,potem trochę sie zmieniło jak dostali na czapki TRYZUBY weszli do wagonów i odzywali się w te słowa :PAN CO MAJESZ - bardzo złą sprawą było nie mieć nic , oczywiście czekali na bakszysz z rękami w kieszeniach , potem zaczęto bąkać o nierentowności linii i po prostu zlikwidowano ,potem znowu długo nic ..... i na koniec tAAAKI PKP PASZTET .....

Incubus - 2013-02-22, 21:33

Podczas rzeczonej mojej podróży celniczka w Krościenku długo wypytywała, czy coś mam i nijak nie mogła pojąć, że jadę bez bagażu. Fajnie było za to z powrotem. Zabawiwszy zbyt długo w przybytku służącym smakowaniu "Lwiwskiego", spóźniliśmy się na pociąg, skutkiem czego postanowiliśmy złapać okazję, co nie było problemem, bo większość taboru samochodowego w Chyrowie stanowiły pojazdy naszych rodaków, przemytników paliwa. No i klops, gość zatrzymał się w jakiejś terenówie, ale podwózkę uzależnił od przyznania się, co wieziemy. A my (we dwójkę): nic, no prawie nic, bo po 2 piwa i po 1 kg cukierków "Switoczy" (polecam). Ale on długo nie wierzył i ledwie udało się go przekonać. Za to na granicy kipisz w bagażach mieliśmy my, a nie on.
Anonymous - 2013-02-22, 21:56

Lata 60-te, wcześniutki pociąg Zagórz-Przemyśl, zaplanowana jazda powrotna na rowerach na trasie Przemyśl-Zagórz.
Pociąg oczywiście sznylcug, wagony beczki z tymi cudnymi stopniami wzdłuż wagonu, jadziem fajnie...
Pociąg dojeżdża do granicy, łażą nasi i każą zamykać okna, bo wjazd do ZSRR. Potem, już w ZSRR na każdym stopniu z obu stron wagonu ruskie wojaki, też każą zamykać okna. A okna fajnie zamykane, takimi skórwiennymi pasami, co się za nie ciągało i okno się wysuwało do góry... Jaja jak berety, bo co jakiś czas ktoś otwierał okno i wyrzucał cukierki sowieckim dzieciakom, które stały wzdłuż trasy i machały podróżnym... Oczywiście cug zahaltowany, cukierki zrewidowane (przy komentarzach z wagonów) i oddane dzieciakom...
To były czasy...
Z Przemyśla wyjechalismy w samo południe, do Zagórza dojechaliśmy o północy... Z tej jazdy byłby cudowny reportaż... Ech, to se ne vrati, pane Havranek... :cry:

Anonymous - 2013-04-23, 14:47

Z Najjaśniejszej Pierwszej Galicyjskiej zostało już tylko to:
http://esanok.pl/2013/x-o...#comment-159711

W tej dziedzinie PKP jest chyba mistrzem Europy !!!

Gosc - 2013-04-23, 15:58

figenau napisał/a:
czekali na bakszysz z rękami w kieszeniach


Hehe, pamiętam jak na bakszysz czekały pograniczniki ( włąsnie chyba raczej pograniczniki niż celniki bo mieli sfatygowane niegdyś białe kabury) - madziarscy funcjonariusze na granicy słoweńsko-madziarskiej w roku 2000... przejazd prawda, nie koleją, lecz autokarem w nocy...ale obyczaje te same... Jakieś małe przejście Zadupcevjina :mrgreen: , znaczy Redics po drugiej stronie. Tekst kierowcy był primasorciany: na celnicze pytanie madziarskiego pana brata ( wiedział, że Polacy, ślepy nie był: "szto wieziotie: tieliewizor, rower ( ?! sic!) ..? ", nieco zrezygnowana odpowiedź brzmiała: "noł rower, noł telewizor - noł problem", a potem do łapy dostali to czo autokar zebrał do czapki czyli mniej więcej po 10 zł od łba. Bo jak nie to trzepano i macanko. Bakszysz głównie w lirach wtedy jeszcze , bo kurs był z Italska. Chwilę wcześniej skroili jakiś turecki bodajże autokar.

Ale wracając do kolei, to uważam, że za ewidentny sabotaż gospodarczy ( wszak ważenie lekce i zaniedbanie komunikacji kolejowej to działanie na szkodę państwa tak w sferze bezpieczeństwa jak i rozwoju i robocia) i za to całe dziwaczne niekorzystne rozporządzanie mieniem pewni eleganccy osobnicy powinni siedzieć. Bezapelacyjnie. I tu nie chodzi o antypatie polityczne. Mogliby w kajdanach np kilofami nasypy kolejowe porządkować czy coś podobnego czynić, podkłady nosić do upadłego. Żeby mieli styczność z branżą. Choc obawiam się, ze za takie coś UE okrzyknęła by Polskę faszytowskim reżimem, tak jak obecnie przedstawia się Węgry. I już planuje się nakładanie nań kontrybucyj unijnych....wcale nie faszystowskich...a skąd.

Anonymous - 2013-04-24, 12:24

No to ładne, szkoda,że nas nie będzie... No i samo zawiadomienie dopiero dziś... Kiedyś (dawnym dawno) jak ktoś dostawał zaproszenie na imprezę dzień przed lub w dniu imprezy, to oznaczało - informujemy, bo wypada, ale nie przychodź...

http://esanok.pl/2013/wyk...p-w-sanoku.html

Incubus - 2018-01-08, 19:10

Czy ktoś poznał książkę S. Krycińskiego "Łemkowszczyzna. Czas wojny i pokoju"? Jest tam część poświęcona EUGE - co o niej sądzicie, ci, którzyście ewentualnie książkę poznali?
Sama książka, jako że traktuje o Łemkowszczyźnie, jest w kręgu mych zakupowych zainteresowań, więc bym się dowiedział, ale nie teraz...

TM - 2018-02-11, 18:00

Incubus napisał/a:
Czy ktoś poznał książkę S. Krycińskiego "Łemkowszczyzna. Czas wojny i pokoju"? Jest tam część poświęcona EUGE - co o niej sądzicie, ci, którzyście ewentualnie książkę poznali?


Przede wszystkim, w "Czasie wojny..." Krycińskiego o kolei ani dudu. Część poświęcona EUGE znajduje się w książce "Bieszczady. Od Komańczy do Wołosatego" tego samego autora.

Jest to kilka krótkich rozdziałów, poświęconych tej trasie - niestety, więcej w tym gawędziarstwa niż rzetelnego opracowania genezy i funkcjonowania tej linii. Jest trochę irytujących, choć zapewne nie zrobionych w złej wierze pomyłek (np. "koleje austrowęgierskie" czy dość zabawnie wyglądające w kontekście opisu infrastruktury pomylenie Nowego Zagórza z Nowym Łupkowem), jest bzdura geograficzna (autor poprowadził kolej transwersalną z Zagórza przez Nowy Sącz, Suchą i Wadowice do Krakowa!), jest trochę wzdychania nad starymi dobrymi czasami (np. stwierdzenie, że do lat 80. XX wieku galicyjska architektura dworcowa zachowała się w niemal nienaruszonym stanie, co jest akurat bzdurą kompletną wziąwszy pod uwagę chociażby zniszczenia II wś, albo konstatacja, że polska kolej przewozi obecnie rocznie tyle samo towarów, ile pchano dziennie przez Przełęcz Łupkowską wkrótce po jej uruchomieniu!).

Mnie w szczególności irytuje uparte powtarzanie (nie tylko u Krycińskiego zresztą), jakoby tunel łupkowski początkowo był jednotorowy. Według autora drugi tor dobudowano w 1896 roku. Tymczasem decyzja o wyposażeniu odcinka Łupków - tunel - Vydrany w drugi tor zapadła już w 1871 roku. Ze względu na trudności w drążeniu skały zaproponowano skrócenie obiektu poprzez przełożenie go wyżej, co jednak spowodowało wzrost nachylenia na podjeździe od węgierskiej strony z 16 do 25 promili. Rząd austriacki i węgierski wyraziły na to zgodę pod paroma warunkami - jednym z nich była realizacja w/w odcinka w wariancie dwutorowym.

Ogólnie rzecz biorąc, miłośnikom EUGE nie polecam. A może za jakiś czas uda mi się nawet zaproponować alternatywę ;)

Incubus - 2018-02-12, 10:55

Oczywiście, pomyliłem te dwa tomy, które przeglądałem jednocześnie. Dzięki za podzielenie się wrażeniami z lektury. Rzeczywiście, takie gawędziarstwo może zirytować.
TM napisał/a:
A może za jakiś czas uda mi się nawet zaproponować alternatywę

No, no... brzmi niezwykle intrygująco. Trzymam kciuki i czekam!

TM - 2018-02-15, 20:30

Incubus napisał/a:

No, no... brzmi niezwykle intrygująco. Trzymam kciuki i czekam!


Dłubię przy temacie w ramach wolnego czasu, a tego jest ostatnio niestety coraz mniej... Zobaczymy, być może za rok, być może za kilka, a może na koniec stwierdzę, że całość jest słaba i nie wypuszczę jej z szuflady ;-).



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group