To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Austro-Węgry
Historia wyjątkowego wielonarodowego państwa Habsburgów

Po 1918 roku - Zmiana hymnu w Austrii...

Sheeshka - 2011-07-13, 20:02
Temat postu: Zmiana hymnu w Austrii...
Cytat:
„Tyś ojczyzną wielkich synów” (Heimat bist du größer Söhne) - ten wers austriackiego hymnu narodowego został uznany przez międzypartyjne porozumienie socjaldemokratów (rządząca SPÖ), chadeków (ÖVP) oraz Zielonych za „godzący w równouprawnienie kobiet”. Partie zamierzają zmienić obecny hymn narodowy, wprowadzając do niego słowo „córy”.

Porozumienie międzypartyjne przewiduje zmianę stosownej ustawy jesienią; hymn w nowej wersji miałby obowiązywać od 1 stycznia 2012 roku. Dyskusja na temat „dyskryminującego” hymnu toczyła się latami, podnoszona zwykle przez środowiska feministyczne przy poklasku ugrupowań lewicowych i liberalnych.

Pomysłodawcy projektu nie sprecyzowali jeszcze, jak dokładnie ma brzmieć nowy, „niedyskryminujący” wers hymnu. Mówi się o „Ojczyzno wielkich cór i synów”, ale możliwe są też inne, bardziej poprawne politycznie wersje. Inicjatorzy tego przedsięwzięcia, pytani przez dziennikarzy, nie odpowiedzieli również na pytanie, czy termin „Ojczyzna” także zostanie uznany za „dyskryminujący”.


Za http://autonom.pl/index.p...iepoprawny-hymn

Trotta - 2011-07-13, 20:19

To proszę mi wymienić tak z głowy jakieś pięć owych "wielkich cór", bo ja jakoś nie pamiętam żadnej :twisted:

A tak na poważnie - Boże, ale ten świat głupieje. Może to jakaś łaska Boska, że Monarchia tego nie doczekała - bo zapewne każdy kolejny cesarz musiałby być nieco głupszy od poprzednika, tak by nie odstawać od nowoczesnych "tryndów"... A głupota przecież rozszerza się przez osmozę.

Allonsanfan - 2011-07-14, 07:34

Jako monarchista powinieneś pamiętać przynajmniej Marię Teresę - urodziła się w Austrii. Bo chyba autorzy poprawek do hymnu mają na myśli "córy" w całej austriackiej historii a nie tylko te po 1945. Podobnie jak ci "wielcy synowie". Chyba tez chodziło o tych w całej austriackiej historii a nie tylko tych po II wojnie światowej.

Moim zdaniem, nie ma mowy o głupieniu - zwyczajnie polityczna poprawność.

Trotta - 2011-07-14, 08:10

Dlatego pytałem o pięć cór :lol:

Ale to był żart, bo pewnie by się znalazło więcej. Na poważnie - polityczna poprawność jest dla mnie zwyczajna w takim sensie, że w najłagodniejszej wersji jest zwyczajną głupotą. W wersji ostrzejszej staje się narzędziem szkodliwym, wzmacniającym albo wręcz wywołującym zjawiska, którym rzekomo ma zapobiegać. I w takiejż wersji trąci faszyzmem czy bolszewią, jak kto woli.

Dalej idąc w polityczną poprawność Austriacy powinni się zastanowić, jak zareagują na zmianę ci, którzy nie chcą być ani synem, ani córą. A w ogóle zwrotka trąci jakimś egalitaryzmem, jakichś "wielkich" stawia ponad zdrowym przeciętnym narodem, brrr
:wink:

Sheeshka - 2011-07-14, 10:05

Ale, gdy sobie to wszystko przemyślałem to wydaję mi się że nowa wersja się nie przyjmie.
argo - 2011-07-14, 11:01

Monarchisci wygineli na I wojnie, nazisci na II, no i w Oesterreichu ostali sie ino lewacy :twisted: a swoja droga wyznawanie poprawnosci politycznej jest zalosne :lol:
Trotta - 2011-07-14, 11:24

argo napisał/a:
Monarchisci wygineli na I wojnie, nazisci na II, no i w Oesterreichu ostali sie ino lewacy :twisted: a swoja droga wyznawanie poprawnosci politycznej jest zalosne :lol:


Była taka lwowska piosenka, nagrana już na emigracji: "Wrócimy tam..." :lol:

CK Tiger - 2011-07-14, 12:19

Widząc nagłówke tematu moja pierwsza myśl brzmiała - czyżby na fali śmierci Cesarskiego Syna miało wrócić "Gott erhalte"?

Ale nie, w dzisiejszych czasach rzeczywistość przerasta wyobraźnię, jak widać. :roll:

Trotta - 2011-07-14, 13:04

CK Tiger napisał/a:
Widząc nagłówke tematu moja pierwsza myśl brzmiała - czyżby na fali śmierci Cesarskiego Syna miało wrócić "Gott erhalte"?


Gdyby nawet przełknęli Boga i Cesarza w hymnie - zgodnie z politpoprawnością trzeba by jakoś wmontować na początek coś w rodzaju "Panie Boże albo Pani Boziu", żeby nie było tak patriarchalnie...

CK Tiger - 2011-07-14, 14:34

Boże lub Bogini (o ile istnieje) wspieraj, Boże lub Bogini (o ile istnieje) ochroń
Nam Cesarza lub Cesarzową i nasz kraj bądź krainę!
<s>Tarczą wiary</s> [nietolerancja religijna!] rządy osłoń
Państwu Jego lub Jej siłę daj!
Brońmy przodków i przodkiń Jego lub Jej koron
Zwróćmy wroga wszelki cios
Bo z Habsburgów i Habsburżanek tronem złączon
Jest na wieki Austrii los!

:?

Trotta - 2011-07-14, 16:12

CK Tiger napisał/a:
Boże lub Bogini (o ile istnieje) wspieraj, Boże lub Bogini (o ile istnieje) ochroń
Nam Cesarza lub Cesarzową i nasz kraj bądź krainę!
<s>Tarczą wiary</s> [nietolerancja religijna!] rządy osłoń
Państwu Jego lub Jej siłę daj!
Brońmy przodków i przodkiń Jego lub Jej koron
Zwróćmy wroga wszelki cios
Bo z Habsburgów i Habsburżanek tronem złączon
Jest na wieki Austrii los!

:?


w pierwszej zwrotce: powinni być jeszcze Bogowie dla politeistów
w trzeciej: by być na czasie proponuję zastąpić nietolerancyjne słowa zwrotem "Tęczą flagi"
w szóstej : obok wroga wymienić także wróżkę/wrożynkę

po tych zmianach można od biedy przyjąć :lol:

OEFFAG - 2011-07-14, 17:33

Ta zmiana hymnu to koszmar.
Ale tak bywa jak się dopuszcza do głosu socjalistów.
Zdrowy, narodowy ruch nie pozwoliłby na taką hańbę. Bo hymn to hymn, tradycja nie podlegająca koniunkturalnym tendencjom.
W tym kontekście podobają mi się zmiana nazwy państwa na WĘGRY. Żadna tam republika czy inny diabeł. Niezależnie od ustroju państwo pozostaje państwem.

krakał - 2011-07-14, 18:44

Allonsanfan napisał/a:
nie ma mowy o głupieniu - zwyczajnie polityczna poprawność.

Właśnie to jest głupienie.

Juliusz Bator - 2011-07-14, 21:49

Ja nie odczuwam żadnego niesmaku. Po prostu jakom monarchista nie uznaję republiki austriackiej, podobnie jak nie uznawałem węgierskiej.

Dla mnie hymnem Austrii jest nadal "Gott erhalte..." i żadna republikańska błazenada tego nie zmieni.

J.B.

Pudelek - 2011-07-15, 01:26

OEFFAG napisał/a:
Zdrowy, narodowy ruch nie pozwoliłby na taką hańbę.

słusznie, od razu można puścić przeciwnika kominem...


OEFFAG napisał/a:
Bo hymn to hymn, tradycja nie podlegająca koniunkturalnym tendencjom.

jaka tradycja? ile hymn austriacki ma lat? to g...o a nie tradycja!

Hymny, wbrew pozorom, dość często zmieniają swą treść. W samej Cesarskiej Austrii hymn zmieniał się sporo razy - i jakoś nie widać protestów, że najjaśniejszą tradycję zmieniali?


OEFFAG napisał/a:
W tym kontekście podobają mi się zmiana nazwy państwa na WĘGRY. Żadna tam republika czy inny diabeł. Niezależnie od ustroju państwo pozostaje państwem.

to moim zdaniem, akurat głupota. Bo nie wiadomo o co chodzi. Japonia jest cesarstwem, a w nazwie ma Japonia, bez specyfikacji. W Nepalu, przed zniesieniem monarchii, też zaczęli od zmiany z Królestwa Nepalu na Nepal. Bo państwo to państwo... ciekawe czy byłbyś taki chętny do zmiany gdyby np. Cesarstwo Austrii zmieniło nazwę oficjalną na Austria. Bo państwo to państwo...

a w ogóle rozwala mnie to zamieszanie związane z hymnem REPUBLIKI Austrii - państwa którego nie uznajecie. Ja też nie uznaję, ale toleruję, bo czasem bywam, więc nie mam wyboru, ale mam to KOMPLETNIE W DU..E jaki jest hymn tego kraju, więc bawi mnie stokrotnie przy okazji trzepanie się o socjalistach, poprawności i tak dalej. Czy w przypadku zmiany hymnu Gabonu byście się tak samo pluli? :mrgreen: czy po prostu na forum pojawił się temat gdzie można dać upust swoim politycznym poglądom i nienawiściom, więc pompujemy ile się da 8)

Trotta - 2011-07-15, 05:47

Pudelek napisał/a:
OEFFAG napisał/a:
Zdrowy, narodowy ruch nie pozwoliłby na taką hańbę.

słusznie, od razu można puścić przeciwnika kominem...


No nie wiem, czy zauważyłeś, ale OEFFAG użył przymiotnika "zdrowy". Fatalna mi się wydaje retoryka, w której ruch narodowy zawsze jest podejrzewany o ciągotki faszystowskie (a takie coś chyba chcesz wyrazić, pisząc o kominie). To tak, jakby każdego lewicowca i każdy lewicowy pogląd od razu wiązać z Mao, łagrami i milionami trupów.


Pudelek napisał/a:
Czy w przypadku zmiany hymnu Gabonu byście się tak samo pluli? :mrgreen: czy po prostu na forum pojawił się temat gdzie można dać upust swoim politycznym poglądom i nienawiściom, więc pompujemy ile się da 8)


Poglądom tak. Nienawiści nie zauważyłem, raczej rozbawienie bezdenną głupotą pomysłów. A przynajmniej nie zauważyłem jej dokąd nie pojawiło się zestawienie z kominami, bo uważam to za chwyt poniżej pasa wobec tych, którzy nie do końca lubują się w lewicowej nowoczesności :wink:

Chyba nie muszę tłumaczyć, z jakich względów kwestia hymnu Gabonu pozostawałaby cokolwiek poza zainteresowaniami dyskutantów :lol:

Pudelek - 2011-07-15, 09:54

Trotta napisał/a:
No nie wiem, czy zauważyłeś, ale OEFFAG użył przymiotnika "zdrowy". Fatalna mi się wydaje retoryka, w której ruch narodowy zawsze jest podejrzewany o ciągotki faszystowskie (a takie coś chyba chcesz wyrazić, pisząc o kominie).

może fatalna, ale mi "zdrowo" się tak zawsze "zdrowy, ruch narodowy" i słowo "nie pozwoli" kojarzy.


Trotta napisał/a:
To tak, jakby każdego lewicowca i każdy lewicowy pogląd od razu wiązać z Mao, łagrami i milionami trupów.

dość często takie zestawienia wystepują


Trotta napisał/a:
Chyba nie muszę tłumaczyć, z jakich względów kwestia hymnu Gabonu pozostawałaby cokolwiek poza zainteresowaniami dyskutantów Laughing

może jednak powinieneś - bo według mnie Republika Austrii powinna być tak samo odległa od zainteresowań dyskutantów jak właśnie Gabon (może nawet Gabon bardziej, w końcu polscy polityce wspominają o nim częściej :D )

Trotta - 2011-07-15, 10:00

Pudelek napisał/a:
Trotta napisał/a:
Chyba nie muszę tłumaczyć, z jakich względów kwestia hymnu Gabonu pozostawałaby cokolwiek poza zainteresowaniami dyskutantów Laughing

może jednak powinieneś - bo według mnie Republika Austrii powinna być tak samo odległa od zainteresowań dyskutantów jak właśnie Gabon (może nawet Gabon bardziej, w końcu polscy polityce wspominają o nim częściej :D )


No to jak muszę - choć mam wrażenie, że żartujesz z tą odległością. Jeżeli interesuje niektórych z nas, co robił np. taki Karl Kuk po Wielkiej Wojnie, to tak samo może nas interesować państwo, w którym leży nasza dawna stolica. Państwo, gdzie spoczywają szczątki doczesne cesarzy i gdzie niebawem chowany będzie ś.p. arcyksiążę Otto.

Pudelek - 2011-07-15, 10:16

tyle, że właśnie was do tej pory nie interesowało za bardzo - temat współczesnej Austrii (jak choćby i Węgier) był wspominany rzadko - nagle, przy okazji hymnu, wszystkim się przypomniało
CK Tiger - 2011-07-15, 10:33

Po pierwsze primo - podciąganie 'zdrowego narodowego ruchu' pod kominy jest nieporozumieniem, ale linia obrony, przyjęta przez Trottę, także jest chybiona - co mają kominy do faszyzmu? Ile było obozów zagłady we Włoszech? :P Bądźmy precyzyjni.

Po drugie primo - jako moderator lokalny wzywam do opamiętania i uładzenia się, zanim wybuchnie kolejna wojna totalna, której zalążki widzę już w postach coponiektórych.
Pokój między krześcijany! (i krześcijanki.) :mrgreen:

Jeżeli zaś chodzi o samo meritum tematu - jest jednak różnica w kwestii zmian hymnu cesarskiego, a obecnego. Wtedy zmiany generalnie wiązały się ze zmianą panującego. Hymn nie był 'narodowy' ale właśnie 'cesarski', a więc związany z osobą panującego. Spierałbym się też, czy hymn republiki nie ma tradycji - jednak dobre parę dziesiątków lat ma.
Choć oczywiście, słuszny i legalny jest tylko jeden hymn, i to zupełnie inny. I w tym wymiarze istotnie dyskusja jest lekko jałowa. 8)

Trotta - 2011-07-15, 10:34

Nie ma powodu interesować się wszystkim jednocześnie. Nie widzę też przyczyny, dla której nie można byłoby się skupiać tylko na wybranych aspektach zagadnienia :D

CK Tiger napisał/a:
Po pierwsze primo - podciąganie 'zdrowego narodowego ruchu' pod kominy jest nieporozumieniem, ale linia obrony, przyjęta przez Trottę, także jest chybiona - co mają kominy do faszyzmu? Ile było obozów zagłady we Włoszech? :P Bądźmy precyzyjni.


Ale to już byłoby daleko od tematu. Gwoli precyzji, istotnie notorycznie - i błędnie - utożsamia się faszyzm z nazizmem. W debacie publicznej niestety uporczywie wali się po oczach inwektywem "faszysta". Tak też zrozumiałem aluzję z kominami (i kominkami)

CK Tiger napisał/a:
Po drugie primo - jako moderator lokalny wzywam do opamiętania i uładzenia się, zanim wybuchnie kolejna wojna totalna, której zalążki widzę już w postach coponiektórych.


Nie mam zamiaru wywoływać wojen ani ich prowadzić. Solennie obiecuję, że nie napiszę czegoś w stylu "kpisz sobie, czy udajesz ****...", jak to drzewiej bywało, może nawet i u mnie :lol: Widzisz, że delikatnie tylko sugerowałem, iż Pudelek może żartować. Jak na razie mam wrażenie, że nasza dyskusja jeszcze nosi znamiona kulturalnej rozmowy kulturalnych ludzi, którzy w niektórych kwestiach posiadają zdania odmienne.
Ale... si vis pacem...
:mrgreen:

Pudelek - 2011-07-15, 11:01

CK Tiger napisał/a:
Hymn nie był 'narodowy' ale właśnie 'cesarski', a więc związany z osobą panującego.

tyle, że hymn zmieniał się i podczas panowania jednego cesarza
CK Tiger napisał/a:
Po drugie primo - jako moderator lokalny wzywam do opamiętania i uładzenia się, zanim wybuchnie kolejna wojna totalna, której zalążki widzę już w postach coponiektórych.

a czego się spodziewałeś po tematyce politycznej współczesnej? :mrgreen:

Trotta - 2011-07-15, 11:23

Cóż, dział się nazywa, jak się nazywa :lol:
redbaron - 2017-09-09, 12:21

Trafiłem tu przypadkiem, ale musiałem sprawdzić, no i zmienili rzeczywiście:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Hymn_Austrii
Biorąc pod uwagę fakt, że wg wiki hymn obowiązuje od 1946 r., to zmiana mnie bawi, a nie bulwersuje. Swoją drogą tekst miał zostać napisany przez kobietę i ona najwyraźniej tam żadnej dyskryminacji nie widziała.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group