Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
"Krzywe litery" Julia Prajs
Autor Wiadomość
Allonsanfan
Feldmarszałek

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 805
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2007-11-02, 10:42    "Krzywe litery" Julia Prajs Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Ostatnio wpadła mi w ręce książka "Krzywe litery". Książka interesująca ze względu na autorkę. Nazwisko Julia Prajs pewnie niewiele mówi. Autorka podpisała książkę swoim panieńskim nazwiskiem. Bardziej znana jako Julia(lub Luna) Brystiger(inne wersje nazwiska: Brystygier, Brystygierowa itp.). Znana także jako "Krwawa Luna". Kiedyś bardzo znana postać.

Powieść została napisana w 1960 kiedy autorka już nie pracowała w resorcie. Książka znośna choć trochę nudna. Akcja dzieje się w miasteczku we wschodniej Galicji w czasie I wojny światowej i tuż po niej. Wojna,Okupacja rosyjska, stosunki polsko-ukraińskie(np. rodzina Orzechowskich - jeden brat ,gorliwy patriota polski w Legionach, drugi - Ukrainiec-moskalofil więziony w obozie koncentracyjnym w Talerhofie, trzeci przyrodni brat dwoch pozostałych - nacjonalista ukraiński ale lojalny wobec monarchii),upadek monarchii, walki z Ukraińcami o Lwów wreszcie wojna polsko-radziecka. Powieść kończy się kiedy po klęsce wyprawy kijowskiej Armia Czerwona idzie na Polskę(do "cudu nad Wisłą" autorka taktownie nie doszła).
Wspomniane są zarówno Legiony jak i Strzelcy Siczowi.Co ciekawe w powieści dużo jest o konfliktach polsko-ukraińskich ale grupa etniczna najbliższa autorce pojawia się tylko na marginesie np. wspomniany jest pogrom jaki urządza Żydom wojsko polskie wczasie wojny polsko-radzieckiej(zgodnie z prawdą bo z tego co wiem zdarzały się istotnie). Jedna jednak postać tej narodowości zainteresowała mnie. Sonia(Zofia) Makutra, córka petersburskiego kupca pierwszej gildy, dowódca wojskowej kolumny sanitarnej w stopniu lejtnanta. Czy w armii rosyjskiej kobiety służyły w wojsku zwłaszcza w stopniach oficerskich?
Wiem tylko o tzw. Kobiecym Batalionie Śmierci, czy tak jakoś, utworzonym przez Kiereńskiego w 1917 po upadku caratu ale kobieta-lejtnant? Coś się chyba tow. Brystiger pomyliło. Nie ta wojna i nie ta armia. Ale nie jestem znawcą jeśli idzie o armię carską więc nie wiem na pewno.

Podobnie jak najbliższa autorce grupa etniczna została przedstawiona marginalnie podobnie jest z najbliższą jej ideologią. Nie jest to bynajmniej, jak można by się spodziewać, prymitywny agitprop chwalący ustroj sprawiedliwości społecznej. Większość postaci występujących w powieści jest antybolszewicka(nawet ci związani z lewicą). Dużo się mówi o "ratowaniu cywilizacji europejskiej". Zaś osoby sympatyzujące z bolszewizmem nie są bardzo świetlane. Dotyczy to zresztą wszystkich osób występujących w książce - zarówno Polaków jak Ukraińców obojga płci - żaden(żadna) z nich nie jest specjalnie pozytywny/pozytywna(choć Ukrańców przedstawiła autorka jakby z większą sympatią).

W PRL-u w czasach gdy "Krzywe litery" się ukazały o takich sprawach(tj. walki polsko-ukraińskie o Lwów, wojna polsko-radziecka) albo się mówiło nieprawdę albo wcale. Może więc "Krwawa Luna" jako jedyna w PRL-u opisała jak to wtedy naprawde było. Albo przynajmniej napisała coś zbliżonego do prawdy.

Jak już wspomniałem, trochę nudne ale da się czytać. Może to i nie jest literatura najwyższych lotów ale mimo to szkoda że p. Brystiger nie poświęciła się tylko literaturze.
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Prochazka
Namiestnik

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 515
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2007-11-02, 15:57    Re: "Krzywe litery" Julia Prajs Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Allonsanfan napisał/a:
Jak już wspomniałem, trochę nudne ale da się czytać. Może to i nie jest literatura najwyższych lotów ale mimo to szkoda że p. Brystiger nie poświęciła się tylko literaturze.


Racja. Pani Prajs może co najwyżej zanudzić czytelników a tych co mieli do czynienia z towarzyszką Brystiger spotykał z reguły gorszy los.

Mały offtopic:
Jedno pytanie mnie nurtuje jeśli idzie o tow. Lunę. Gdzieś mi się obiło o uszy że jej synem jest Włodzimierz Press, popularny kiedyś aktor(Grześ z "Czterech pancernych i psa"). Mam nadzieję że tak nie jest i że mi się coś pomyliło ale jej panieńskie nazwisko Prajs(albo Preiss lub Preis) jest podobne do Press.
Czy ktoś wie coś na ten temat?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
F Machalica
Feldmarszałek
Leutnant i.d.R.


Wiek: 61
Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 701
Skąd: Czech Republik
PostWysłany: 2007-11-04, 07:21     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Allonsanfan napisał/a:
Czy w armii rosyjskiej kobiety służyły w wojsku zwłaszcza w stopniach oficerskich

Co armii rosyjskiej dotyczy niewiem, ale ta sama zagadka mnie interesuje w armii AW. Na foto z pociagu lazaretowego- patrz na galerii http://austro-wegry.info/IMGallery/zoom_image.php?sort=id&id_phot=649&start=0&limit=16&kategoria=11&fraza=&album=9
- widac, ze kobieta najblizej do kamery ma na kolnierzu jakas gwiazdka. Lekarz ma na sobie mundur zolnierski. Co te kobiety?

_________________
Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
jerry
Adwokat

Wiek: 52
Dołączył: 03 Paź 2006
Posty: 120
Skąd: lubuskie
PostWysłany: 2007-11-04, 22:46     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Zetknąłem sie na http://ah.milua.org/uniform/albomUSS.htm#5 z kilkoma fotografiami pań w mundurach ,a w http://ah.milua.org/army/women-uss.html i http://ah.milua.org/personalii/stepaniv/stepaniv.html wspomniana jest służba kobiet w formacjach Ukraińskich Strzelców Siczowych . Służyły w linii , a najczęściej jako sanitariuszki . Formacja ta istniała i walczyła po stronie Austro-Węgier na podobnych warunkach jak Legiony . Czy ich służbę można traktować jako służbę w armii austro-węgierskiej ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
5493793
Allonsanfan
Feldmarszałek

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 805
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2007-11-05, 08:11    Re: "Krzywe litery" Julia Prajs Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Prochazka napisał/a:
Mały offtopic:
Jedno pytanie mnie nurtuje jeśli idzie o tow. Lunę. Gdzieś mi się obiło o uszy że jej synem jest Włodzimierz Press, popularny kiedyś aktor(Grześ z "Czterech pancernych i psa"). Mam nadzieję że tak nie jest i że mi się coś pomyliło ale jej panieńskie nazwisko Prajs(albo Preiss lub Preis) jest podobne do Press.
Czy ktoś wie coś na ten temat?


Coś ci się rzeczywiście pomyliło. Sympatyczny Grigorij Saakaszwili synem kogoś takiego. To by dopiero było.

Prawdopodobnie pomyliłeś jedną towarzyszkę z drugą. Matką Włodzimierza Pressa była niejaka Janina Planerowa, znana niegdyś "ciotka rewolucji". Łączyło ją z "Krwawą Luną" pochodzenie etniczne i sympatie polityczne ale p. Planerowa nigdy nie pracowała w tym samym resorcie co tow. Brystiger i nie byla tak "zasłużona". Pracowała w telewizji jako kierownik działu programów oświatowych i młodzieżowych. Po 1968 roku zdjęta. Wyemigrowała. Urban w swoim "Alfabecie" opisał ją krytycznie i złośliwie ale w porównaniu z "Krwawą Luną" była aniołem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Prochazka
Namiestnik

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 515
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2007-11-05, 11:11    Re: "Krzywe litery" Julia Prajs Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Allonsanfan napisał/a:
Prawdopodobnie pomyliłeś jedną towarzyszkę z drugą. Matką Włodzimierza Pressa była niejaka Janina Planerowa, znana niegdyś "ciotka rewolucji".


Odetchnąłem z ulgą.

Dzięki za informacje, Allons.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Włodek
Przemysłowiec
Gott - Ehre- Vaterland


Dołączył: 24 Sie 2006
Posty: 274
Skąd: Stadt Danzig
PostWysłany: 2007-11-10, 09:16     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Allonsanfan napisał/a:
Nie jest to bynajmniej, jak można by się spodziewać, prymitywny agitprop chwalący ustroj sprawiedliwości społecznej. Większość postaci występujących w powieści jest antybolszewicka(nawet ci związani z lewicą). Dużo się mówi o "ratowaniu cywilizacji europejskiej". Zaś osoby sympatyzujące z bolszewizmem nie są bardzo
świetlane.


Po 1956, wielu osobom z grupy etnicznej i ideologii najbliższej autorce, "otwarły sie oczy" -


to ironia, oczywiście,

_________________
"..generatio preterit, generatio advenit, nihilsque permanens est sub sole"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Prochazka
Namiestnik

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 515
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2008-03-10, 09:34     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Uff, zmęczyłem to wczoraj bo czyta się to dość ciężko. A muszę przyznać że natrafiłem na to dość przypadkowo u jednej z krewnych.

Faktycznie trochę nudne ale ujdzie. Niektóre momenty dobre jak na przykład rozmowa hrabiego z aptekarzem:

- Figura jest aptekarzem? Zajdę tam kiedyś przy okazji.
- Figura będzie niezmiernie rada powitać pana hrabiego w swojej aptece.


To tak w Galicji rozmawiały wyższe klasy społeczne z niższymi. Dobre.

Albo ten grobowiec z napisem:

"Tu spoczywają snem wiecznym baron Emil von Grünhagen i jego wierny przyjaciel Augustyn Kłódka"

i wielce wymowną sentencją łacińską:

"Amor omnia vincit" czyli "Miłość zwycięża wszystko".

Ten Augustyn Kłódka był lokajem barona. Wszystko jednak wskazuje że obu panów łączyło coś więcej niż prosta zależnośc między panem i służącym i więcej niż czysta męska przyjaźń.
Potwierdzają to słowa poczmistrza Altmajera do księdza dziekana:

- Co za zgorszenie! So eine Schweinerei! I wasz kościół pozwala na to?

Nawiasem mówiąc ta powieść jest chyba po części autobiograficzna. WW pewnym miejscu opisywana jest śmierć komunisty starszyny Stysia. Został on zabity i pochowany na miejscu śmierci a autorka pisze że "ja, pisząca tę opowieść" była świadkiem jak w wiele lat później wykopano z ziemii bezimienną czaszkę która służyła za pomoc naukową w szkole powstałą w dawnym budynku dworskim.
Zatem i inne wydarzenia z książki mogły się zdarzyć rzeczywiście. Przypuszczam że występująca w powieści Rojza córka cyrulika Szai, związana z komunistami, to sama autorka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Allonsanfan
Feldmarszałek

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 805
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2008-03-11, 07:46     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Byłem pewien że jesli ktoś kiedyś z tego forum zechce to przeczytać to będziesz to ty. Zrewanżuję ci się niebawem Prohaską. Już go mam, jestem w trakcie lektury.

Prochazka napisał/a:
Albo ten grobowiec z napisem:

"Tu spoczywają snem wiecznym baron Emil von Grünhagen i jego wierny przyjaciel Augustyn Kłódka"

i wielce wymowną sentencją łacińską:

"Amor omnia vincit" czyli "Miłość zwycięża wszystko".

Ten Augustyn Kłódka był lokajem barona. Wszystko jednak wskazuje że obu panów łączyło coś więcej niż prosta zależnośc między panem i służącym i więcej niż czysta męska przyjaźń.
Potwierdzają to słowa poczmistrza Altmajera do księdza dziekana:

- Co za zgorszenie! So eine Schweinerei! I wasz kościół pozwala na to?


Takie rzeczy się zdarzały nawet w sferach wyższych niż baronowskie. Na przykład arc. Ludwik Wiktor "Luziwuzi".

Prochazka napisał/a:
Nawiasem mówiąc ta powieść jest chyba po części autobiograficzna. WW pewnym miejscu opisywana jest śmierć komunisty starszyny Stysia. Został on zabity i pochowany na miejscu śmierci a autorka pisze że "ja, pisząca tę opowieść" była świadkiem jak w wiele lat później wykopano z ziemii bezimienną czaszkę która służyła za pomoc naukową w szkole powstałą w dawnym budynku dworskim.
Zatem i inne wydarzenia z książki mogły się zdarzyć rzeczywiście. Przypuszczam że występująca w powieści Rojza córka cyrulika Szai, związana z komunistami, to sama autorka.


Mogło tak być. Julia Brystygier urodziła się w 1902 r. tak że miała 16 lat gdy I wojna się skończyła i mogła pamiętać rzeczy jakie się zdarzyły. Ta Rojza vel Rózia, córka cyrulika Szai(o nazwisku Cyrulik) to może rzeczywiście być jej powieściowy portret.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Prochazka
Namiestnik

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 515
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2008-03-11, 09:48     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Allonsanfan napisał/a:
Zrewanżuję ci się niebawem Prohaską. Już go mam, jestem w trakcie lektury.


No proszę. Czekam niecierpliwie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group

 

Historia www.fahnen.republika.pl