Dołączył: 02 Lip 2005 Posty: 257 Skąd: Festung Chicago
Wysłany: 2005-11-01, 03:43
Wlasnie obejrzalem fotki z tej inscnizacji no i mam mieszane uczucia. Chodzi mi oczywiscie o "kostiumy" tych CK zolnierzy. Mam nadzieje ze to jest tylko jakas przypadkowo przebrana grupa ludzi a nie jakas organizacja rekonstrukcyjna!
Poczytajcie relacje to dowiecie sie kto wystepuje w mundurach.
Jakos trudno natrafic na chetna do tego rodzaju dzialan grupe rekonstrukcji historycznej - zreszta probowalem poprzez to forum znalezc taka grupe, znalazla sie ale troche pozno ... Mam nadzieje ze w przyszlosci znajda sie chetni do udzialu w tego rodzaju akcji, prezentujacy bardziej "jednorodna formule".
Zreszta jest juz pomysl na kolejna tego rodzaju impreze z wykorzystaniem wojakow CK Austro-Wegier. Jesli ktos jest chetny do ew. udzialu, to prosze o info na prv.
M.Łopata Przemysłowiec ^ nie miałem na to wpływu...
Dołączył: 16 Wrz 2005 Posty: 275 Skąd: Gorlice
Wysłany: 2005-11-01, 17:27
o
Ostatnio zmieniony przez M.Łopata dnia 2006-09-13, 07:32, w całości zmieniany 1 raz
Wiem kto występował.
Chiron - istnieją takie grupy, ale jeszcze nie u nas. Ale pociesze Cie - coś się skęci. I to nie ck szwejkowina [tutaj bardzo mi pasuje termin kolegi Łopaty] ale prawdziwa ck armia, wiernie odtworzona. Cierpliowsci.
Wiecie, ostatecznie to mógłby ten generał być, ale jego kompani powinni wziac do siebie sprawe wygladu. Troche wyzeczen, torche samokrytycyzmu. I jako taka unifikacja w umundurowaniu. Ale i ci harcerze to też luzaki. 1918 rok w spodniach DPM.. no cóż...
"Teraz k... my"! :]
_________________ Hej!... powiadają Miemce,|że my cudzoziemce -|a my se Polacy,|Chłopcy Ostryjacy!...
No to jenerał przyjedzie do ciebie Dla mnie program - pierwsza klasa - żołnierze w austriackich mundurach w roli "buntowników" a generał "wykopany" z miasta. Tak trzymać przedstawienie niepodległościowo - narodowe a nie jakaś nostalgiczna ck. szwejkowina.
Choć raz się zgadzamy.
Zaborcę za kołnierz i za Karpaty, skąd nieproszony przypełznął.
W Ropczycach przejmowanie władzy bodajże odbyło się 11 listopada, ale też bezkrwawo (choć stacjonowało tu nieco wojska).
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Zaborcę za kołnierz i za Karpaty, skąd nieproszony przypełznął.
Szkoła stańczyków twierdziła, że sami jesteśmy sobie winni, niejako zapraszając zaborców słabością armii, ustroju, króla itd.
A ja ich raczej popieram.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
To, że ktos jest s klabny i zaniedbany nie oznacza, że nalezy go skopać.
Na tej samej zasadzie pogibła monarchia Habsburgów, rozsadzona od środka także przez ruchy narodowe.
Sama sobie była winna, bo gdyby pilnowała własnych terenów (znaczy niemieckojęzycznej Marchii), to miałaby pewnie mniej kłopotów.
Trochę dziwnie brzmi usprawiedliwianie zaborców. Bośmy się im sami podłożyli.
Szkoda pewnie, ze do dzisiaj nie śpiewamy obowiązkowo Got erhaltee...
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach