Wysłany: 2007-01-13, 19:29Literackie echa bitwy pod Gorlicami
Doniosłość bitwy pod Gorlicami w pierwszych dniach maja 1915 r. była tak wielka, że znalazła odzwierciedlenie nie tylko w licznych publikacjach historycznych, popularno-naukowych i pamiętnikarsko-wspomnieniowych, ale obiła się także echem w polskiej literaturze pięknej. Poniżej krótkie zestawienie:
1) Mąż bohaterki opowiadania „Zielony Dom” Jana Baranowicza zginął podczas I wojny światowej: „Męża przecież też zagarnęła kula w czasie ofensywy pod Gorlicami.” (Jan Baranowicz, Zielony Dom, [w:] Święta z Kępy. Opowiadania, Warszawa 1957, s. 95)
2) O ofensywie austriackiej w Karpatach Wschodnich istnieje wzmianka (z wymienieniem Gorlic oraz daty 1915) w opowiadaniu Pawła Huellego „Winniczki, kałuże, deszcz...” (zob. P. Huelle, Winniczki, kałuże, deszcz..., [w:] Opowiadania na czas przeprowadzki, Londyn 1991, s. 30)
3) Niewielka wzmianka w powieści Jana Łysakowskiego „Klasa” (Rzeszów 1988, s. 41), w której występuje niejaki Józewczak, który „był w 1915 pod Gorlicami, przepychał tam carskie imperium przez karpackie przełęcze”
Jako ciekawostkę można dorzucić fakt, iż znany polski poeta Jan Lechoń napisał w grudniu 1918 r. „Pieśń o Mackensenie” – niemieckim feldmarszałku (dowodził 11. Armią pod Gorlicami), jednakże w w/w utworze brak bezpośrednich nawiązań do interesującej nas tematyki.
Najciekawszą znaną mi pozycją z literatury pięknej, w której przewijają się wydarzenia z 1915 r., jest powieść Jerzego Kossowskiego (1889-1969) pt. „Kłamca”, wydana w Warszawie w 1928 r. Ta licząca 208 stron książka składa się z 3 rozdziałów, z których II – najobszerniejszy (ponad 100 stron) – opisuje perypetie głównego bohatera w szeregach armii austro-węgierskiej na froncie Wielkiej Wojny. Większa część akcji w tym rozdziale toczy się w 1915 r. w rejonie Grybów-Wola Łużańska-Łużna. Opisy życia frontowego są po prostu rewelacyjne, a wszelkie szczegóły (np. topografia) świadczą o tym, że autor znał te tereny z autopsji (służył zresztą w armii austro-węgierskiej). Główny bohater powieści zostaje ranny 2 V 1915 r. podczas ataku na Górę Pustki (jest zatem żołnierzem 12 DP gen. Kestranka) wskutek czego wkrótce potem zostaje mu amputowana noga – smutny los, który spotkał wielu uczestników walk w Galicji...
Wszystkim, którzy mają możliwość, zachęcam do lektury tej powieści i innych utworów Kossowskiego (część jego twórczości stanowią autobiograficzne niewątpliwie opowiadania, których akcja toczy się w latach 1914-1918, a ich bohaterowie są żołnierzami CK Armii).
Karol Irzykowski napisał "Sonety gorlickie" - wydane po raz pierwszy prawdopodobnie w 1916. Wspomina o nich Antoni Kroh w książce "O Szwejku i o nas". Można je przeczytać na tej stronie:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach