Wysłany: 2009-10-29, 14:30Leżajskie drogi do niepodległości
Muzeum Ziemi Leżajskiej, wydawca mojej pierwszej książki, realizuje projekt „Leżajskie drogi do niepodległości”, w ramach którego wychodzi książka prezentująca część zbioru korespondencji rodziny Lejów z okresu I wojny światowej.
Z tego, co mi wiadomo już dziś mają do Leżajska dotrzeć wydrukowane już egzemplarze książki. Jej promocja odbędzie się 10.11.2009 o godz. 13.00 w rzeczonym Muzeum. Egzemplarze są bezpłatne.
Przedstawiam okładkę:
… i spis treści:
Andrzej Chmura
Wstęp .................................................................................................................. 3
Antoni Bereziewicz
Leżajsk w czasie pierwszej wojny światowej ........................................... 5
Życie w mieście na początku XX wieku ............................................. 5
Życie mieszkańców w pierwszych miesiącach wojny ..................... 7
Sierpień 1914. Wojska austriackie w Leżajsku. .................................. 9
Wrzesień 1914. Rosjanie w Leżajsku. ................................................ 10
Październik 1914. Austriacy w Leżajsku. ......................................... 10
Listopad 1914. Rosjanie ponownie w Leżajsku. .............................. 11
1915. Powrót Austriaków do Leżajska. ............................................. 12
Oczekiwania na Polskę ....................................................................... 13
Bogusław Rup
Skarby na stryszku spichlerza ..................................................................... 18
Sławomir Kułacz
Przebieg działań zbrojnych lat 1914 i 1915 w Leżajsku .......................... 20
Rok 1914 ................................................................................................ 20
Rok 1915 ................................................................................................ 21
Pobór Polaków do armii austro-węgierskiej .................................... 22
Jednostki wojskowe, w których służyli Lejowie ............................. 24
Szlaki bojowe ........................................................................................ 25
Cesarsko-królewska poczta polowa .................................................. 26
Sławomir Kułacz
Listy i karty korespondencyjne ................................................................... 29
Władysław Leja .................................................................................... 30
Stefan (Szczepan) Leja ......................................................................... 40
Piotr Leja ............................................................................................... 47
Jan Leja .................................................................................................. 62
Jak widać, 6/8 objętości to moje teksty i opracowanie, więc pouprawiam trochę autopromocji. Myślę, że niektórzy będą prosili mnie lub Muzeum o wysłanie egzemplarzy – należy się Wam parę słów komentarza.
1. Zbiór. Dokumenty, od których wszystko się zaczęło leżały długie lata na strychu spichlerza Jana Leji w Leżajsku. Znalazł je tam mój znajomy, p. Rup. Po jakimś czasie znalazłem je u p. Rupa ja. Drążyłem temat i udało mi się uzyskać zgodę na ich wypożyczenie, opracowanie. Zdobyłem także zgodę rodziny na opublikowanie opracowania (którego forma dopiero się zarysowywała). Dotarłem także do dwóch kart Lejów znajdujących się w innej kolekcji. W tzw. Międzyczasie zrodził się w moim i p. Rupa (regionalisty, kolekcjonera) pomysł wydania książki. Konsultowaliśmy, poszukiwaliśmy. Cały czas (przyjmijmy, że opracowywanie zacząłem w październiku 2007 r.) przybywało mi wiedzy, materiałów, przemyśleń. Muszę wymienić tu Artura Pałasiewicza, który dzielił się ze mną uwagami bazując na swoim wieloletnim doświadczeniu. Na początku 2008 r. zaproponowaliśmy dyrektorowi rodzącego się MZL wydanie książki w ramach programu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Odbyliśmy kilka spotkań, ja osobiście przedłożyłem projekt odpowiedniego wniosku, wraz z kosztorysem. W lutym tego roku tematem zainteresowała się Telewizja Rzeszów, owocem czego była wzmianka w aktualnościach i kilkunastominutowy felieton. Niestety, nasz wniosek został odrzucony. Złożony ponownie dostał tylko ok. 50% środków na realizację. Ale książka musiała wyjść. Razem z wystawą zdjęć i konkursem historycznym.
2. Różnice pomiędzy opracowaniem proponowanym przeze mnie. Jest jedna duża: ja przedstawiałem 99 feldpostów i 13 listów, co daje 112 dokumentów. W opracowaniu które wydano znalazło się 39 dokumentów, jeśli dobrze liczę. Sposób prezentacji dokumentu w zasadzie się nie różni. Ponadto w „Leżajskich drogach do niepodległości” nie ma:
-mojego wprowadzenia o historii osady Gillershof (w której mieszkali Lejowie),
-przez omyłkę redakcyjną przy dokumentach znalazły się oznaczenia typu [Na] [DD], do których nie ma legendy
-szczegółowego opisu zbioru pod kątem filatelistycznym
-wprowadzenia n/t armii austro-węgierskiej (zastąpiona opracowaniem dot. Poboru Polaków)
-dokładnych szlaków bojowych jednostek wojskowych braci Lejów i innych ciekawostek
-słowniczka terminologii i wyrażeń żołnierskich pojawiających się w opracowaniu
I załączników:
Załącznik 1 – Kadra 34. Pułku Piechoty Landwehry wg schematyzmu z 1908 roku
Załącznik 2 - Kadra 90. Pułku Piechoty wg schematyzmu z 1914 roku
Załącznik 3 - Polegli parafianie parafii Giedlarowa (1914-1920)
Mam jednak nadzieję, że powyższe nie zniechęci Was do sięgnięcia po tę książkę. Wielkim plusem książki (oprócz tego, że jest darmowa oczywiście!) jest jej gustowna szata graficzna.
Pozdrawiam
Sławek
_________________ In Ö-U geboren, ja, ich bin in Ö-U geboren!
Ostatnio zmieniony przez Ursus dnia 2009-11-12, 19:07, w całości zmieniany 7 razy
Wiek: 58 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 3935 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-30, 11:40
Ciekaw jestem, jaka jest różnica między tym, co wydano a tym, co ja widziałem w pierwszym etapie opracowywania przez Ciebie tego zbioru. Wydawca schlastał, zdaje się, dość dokładnie - o około 2/3... Cóż, żal d.. ściska, bo pracy włożyłeś w to sporo... No i wyrwane z kontekstu całości pojedyncze dokumenty (pewnie czasem górę brało kryterium - no, jaka ładna pieczątka, albo - jak ładnie napisał o krówkach!) brzmią troszkę inaczej... Ale wygodniej...
Mam nadzieję, że mnie także weźmiesz pod uwagę przy wysyłce - koszty pokrywam...
Ciekaw jestem, jaka jest różnica między tym, co wydano a tym, co ja widziałem w pierwszym etapie opracowywania przez Ciebie tego zbioru. Wydawca schlastał, zdaje się, dość dokładnie - o około 2/3... Cóż, żal d.. ściska, bo pracy włożyłeś w to sporo... No i wyrwane z kontekstu całości pojedyncze dokumenty (pewnie czasem górę brało kryterium - no, jaka ładna pieczątka, albo - jak ładnie napisał o krówkach!) brzmią troszkę inaczej... Ale wygodniej...
Mam nadzieję, że mnie także weźmiesz pod uwagę przy wysyłce - koszty pokrywam...
Wiesz... dokumenty wybierałem sam. Weszły te, które "coś wnoszą", czyli jakaś zmiana miejsca, dramatyczne wydarzenie, różne ciekawe informacje. Wypadły karty w stylu "U nas nic nowego, dwa tygodnie siedzimy w dekunkach". Zgadzam się, że i to COŚ wnosi, bo mamy wiedzę, że chłopakom się nudziło...
Złożyło się tak, że są to kary dość ciekawe (zakładam) dla filokartystów, ze stempelkami itp.
Arturze, jesteś pierwszy na liście do wysyłki
_________________ In Ö-U geboren, ja, ich bin in Ö-U geboren!
Dołączył: 25 Mar 2009 Posty: 46 Skąd: Polska, Tarnów
Wysłany: 2009-10-30, 14:33
Ja również poproszę.
Jest to, jak mi się wydaje, opracowanie, o którym była dyskusja w temacie "Jeńcy wojenni w Tomsku"?
Wszystkie koszty pokryję w dowolnej formie.
Adres przeslę na PW
Pozdrawiam
Jan
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach