Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Dalekowschodnia odyseja krążownika Kaiserin Elisabeth
Autor Wiadomość
Franz
Admin


Dołączył: 23 Sie 2004
Posty: 1045
Skąd: Olsztyn
PostWysłany: 2005-09-08, 19:49    Dalekowschodnia odyseja krążownika Kaiserin Elisabeth Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Dalekowschodnia odyseja krążownika „Kaiserin Elisabeth"


Losy dużego pancerno-pokładowego krążownika „Kaiserin Elisabeth" zapisały osobny rozdział w dziejach CK Marynarki Wojennej.
Podobnie jak inne potęgi morskie i kolonialne, również Austro-Węgry utrzymywały na Dalekim Wschodzie własne siły morskie. Krążownik „Kaiserin Elisabeth" 19 sierpnia 1913 roku opuścił bazę w Poli i via Port Said — Aden — Colombo — Singapur — Hongkong dotarł 1 października tegoż roku do Cingtao w Chinach. Tu zastąpił krążownik „Kaiser Franz Joseph I", który powrócił na macierzyste wody. W lipcu 1914 roku „Kaiserin Elisabeth" stacjonowała w Cifu (Jantai) na Morzu Żółtym. 21 lipca dowódca okrętu kmdr Richard Makoviz otrzymał z Departamentu Morskiego polecenie przeprowadzenia okrętu, bez wywoływania niepotrzebnych domysłów i spekulacji, do znajdującego się u wejścia na Morze Żółte portu Cingtao, który od 1898 roku cesarskie Niemcy dzierżawiły od Chin. Tu krążownik zastał wybuch wojny. Departament natychmiast zażądał odesłania do kraju ośmiu oficerów z krążownika. Kiedy cztery dni później Austro-Węgry wypowiedziały wojnę Rosji, dowódca okrętu otworzył tajną kopertę zawierającą rozkazy na wypadek wojny. Ale tylko jedno z zdań było wykonalne: „Działać zgodnie z interesami Trójprzymierza". Mako-viz podporządkował się niemieckiemu komendantowi Cingtao, z tym zastrzeżeniem, że jego okręt nie może podejmować walki z jednostkami Francji i Wielkiej Brytanii, ponieważ te państwa te nie pozostawały w stanie wojny z naddunajską monarchią. Naturalnie po 13 sierpnia klauzula ta przestała obowiązywać.
Krążownik na zmianę z niemiecką kanonierką „Jaguar" wychodził na 48-godzinne patrole, aż do 23 sierpnia.



Tymczasem Japonia przekazała Niemcom 16 sierpnia ultimatum, w którym zażądała opuszczenia Cingtao najpóźniej do 15 września i w ogóle wycofania sił Trójprzymierza z Dalekiego Wschodu. Termin przyjęcia ultimatum mijał 23 sierpnia. Krok Japończyków stanowił dla niemieckiej dyplomacji przykrą niespodziankę. Austro-Węgry postanowiły zachować w tych okolicznościach neutralność, co powinno być równoznaczne z koniecznością przejścia „Kaiserin Elisabeth" do jednego z neutralnych portów, aby tam po internowaniu i rozbrojeniu oczekiwać końca wojny. Pozostanie w Cingtao wiązało się z poważnym niebezpieczeństwem. W końcu Wiedeń wyraził zgodę na udanie się okrętu do neutralnego portu. Z kolei austro-węgierski attache morski w Berlinie podczas oficjalnej audiencji, usłyszał z ust cesarza Wilhelma, że „Kaiserin Elisabeth" będzie walczył ramię w ramię z niemieckim sprzymierzeńcem.
Po upłynięciu terminu ultimatum sytuacja krążownika stała się nader niefortunna. W przypadku pozostania w Cingtao, mógł stać się celem ataku japońskiego, Niemcy bowiem nie odpowiedzieli na japońskie ultimatum i znaleźli się w stanie wojny z Cesarstwem Japonii. Austro-Węgry nie były w tym konflikcie stroną wojującą, ale nadal pozostawały w mocy zobowiązania sojusznicze. Dowódca okrętu nie otrzymał w tej kwestii żadnych konkretnych wytycznych. Dopiero 23 sierpnia kmdr Makoviz otrzymał rozkaz rozbrojenia okrętu i odesłania załogi do Tiencin. Na krążowniku miała pozostać siedemnastoosobowa obsada szkieletowa wraz z dowódcą. Pozostali udali się pociągiem do nakazanego miejsca.
Na koniec w stosunkach sojuszniczych przeważyło stanowisko Berlina i 26 sierpnia Makoviz odebrał rozkaz czynnego wystąpienia po stronie Niemiec na wypadek japońskiego ataku, pomimo braku formalnego stanu, wojny między Tokio i Wiedniem. Ponieważ załoga „Kaiserin Elisabeth" dotarła już do Tiencin, Niemcy własnymi siłami przywrócili okręt do stanu gotowości bojowej. Powrót marynarzy napotkał na nieoczekiwane przeszkody, gdyż rząd chiński pod presję Brytyjczyków i Francuzów uznał powrót za pogwałcenie neutralności. Również ambasador Austro-Węgier sprzeciwił się powrotowi marynarzy na krążownik, natomiast miejscowa prasa określiła anabasis marynarzy jako casus belli.
Dowódca krążownika dopiero 29 sierpnia wydał załodze rozkaz stopniowego powrotu na okręt w małych grupach. Wywiad japoński dysponujący precyzyjnymi informacjami o powracających marynarzach, przekazywał je władzom chińskim, które łapały zbiegów na dworcach i odstawiały do konsulatu. Stąd jednak, korzystając z pomocy miejscowego Węgra, 44 marynarzy (głównie artylerzystów) w cywilnych ubraniach przedostało się pociągiem do Cinanfu, skąd Niemcy przewieźli ich do Kiaoczou. Grupa ta dotarła na krążownik 30 sierpnia. Kolejna, większa bo 78-osobowa, powróciła 2 września. Chińczycy dopiero po kilku dniach zaczęli snuć jakieś podejrzenia i rozszerzyli inwigilację również na cywilnych pasażerów. Podróżowanie stało się znacznie trudniejsze. Marynarze musieli nocami przekradać się do małych stacji kolejowych. W wyniku uszczelnienia blokady, w tym również na drogach, 2 oficerów i 92 marynarzy utknęło ostatecznie w Tiencin. Do momentu przystąpienia przez Chiny do wojny (14 sierpnia 1917 roku) przebywali oni na terenie konsulatu, później władze chińskie uznały ich za jeńców wojennych.
Marynarze, którzy dotarli do Cinanfu, wśród rozmaitych trudności podążali dalej; wcześniej niż zwykle przyszła pora deszczowa a wiele mostów zostało zerwanych. Część drogi musieli pokonać pieszo, brnąc przez zalewane tereny, wielu zachorowało na malarię. W tym czasie wojska japońskie dokonały lądowania i rozpoczęły się pierwsze walki. Jeszcze 13 września 160 marynarzy prowadzonych przez 4 oficerów dotarło do Kiaoczou, a stamtąd dżonkami przedostało się do Cingtao. Łącznie na okręt powróciło 7 oficerów i 299 marynarzy, co wraz z załogą szkieletową dało liczbę 324 ludzi. Wszyscy stanęli do walki w obronie niemieckiej kolonii.
25 września wojska japońskie zajęły dworzec kolejowy w Cingtao, trzy dni później został zamknięty pierścień okrążenia wokół portu. Odtąd japońskie i brytyjskie okręty systematycznie bombardowały forty. 12 października miasto opuściły kobiety, dzieci i obywatele państw neutralnych. Wojska japońskie szturmujące Cingtao liczyły 23 000 żołnierzy, wspieranych przez 1500-osobo-wy kontyngent brytyjski. Siły obrońców liczyły 5000 ludzi. Japończycy rzucili też do akcji flotę złożoną z: 5 pancerników, 8 krążowników, 3 kontrtorpedowców, 2 kanonierek i kilku jednostek pomocniczych. Brytyjczycy skierowali w rejon walk pancernik i kontrtorpedowiec. Sojusznicy dysponowali jedynie krążownikiem „Kaiserin Elisabeth", niemiecką kanonierką „Jaguar" i torpedowcem „S 90". Stacjonujący w Cingtao krążownik „Emden" wyszedł w morze 4 września i rozpoczął swój przesławny rejs . W zatoce stało również na kotwicy 5 kanonierek i stawiacz min, ale były to okręty niesprawne, których uzbrojenie zdemontowano i wykorzystano do obrony twierdzy. Obrońcy posiadali jeden samolot.
Także część uzbrojenia krążownika „Kaiserin Elisabeth" została zdemontowana i przeniesiona na ląd. Dwie armaty kal. 150 mm zdjęte z dziobu i rufy tworzyły baterię nr XV. Również baterie nr VI i VIII składały się z czterech lekkich działek zdjętych z krążownika. Z 38 marynarzy sformowano oddział szturmowy, a dalszych 18-tu tworzyło obsługę 6 ckm otrzymanych od Niemców Do walki na lądzie stanęło łącznie 122 marynarzy. Samotny krążownik stanowił filar obrony przeciwlotniczej portu i twierdzy oraz podejmował nieustanne pojedynki ogniowe z bateriami oblegających. Okręt zmuszony był do częstych zmian kotwicowiska, aby uniemożliwić wstrzelania się doń nieprzyjacielskiej artylerii. 18 października torpedowiec „S 90", osłaniany działami „Kaiserin Elisabeth", zaatakował i zatopił japoński stawiacz min (eks krążownik) „Takachiho". Z jego 264-osobowej załogi uratowało się jedynie 10 ludzi.
31 października przypadały urodziny cesarza Japonii. Tego właśnie dnia Japończycy postanowili za wszelką cenę zdobyć Cingtao. Twierdzę poddano najsilniejszemu do tej pory bombardowaniu, padła większość fortów, ale obrońcy zdołali utrzymać część stanowisk. Tego samego dnia załoga krążownika poniosła pierwsze straty. Ciężki pocisk japoński eksplodował na pozycji baterii nr XV zabijając pięciu i raniąc czterech ludzi (w tym dowódcę baterii).
1 listopada Japończycy tak zbliżyli się do zatoki, że losy krążownika zostały przesądzone. Dowódca okrętu nakazał przygotować jednostkę do zatopienia. Okręt przeszedł w najgłębsze miejsce na zatoce. Załoga przeszła na barki, którymi została przetransportowana na ląd. Na pokładzie oprócz dowódcy pozostali: pierwszy mechanik por. Oskar Frohlich i 15 marynarzy. Spalono tajne dokumenty, wrzucono do wody zamki dział, pootwierano klapy wyrzutni torped. Podpalono lonty ładunków wybuchowych założonych w tylnych komorach amunicyjnych, do których dodatkowo przeniesiono dwie głowice torped, na koniec marynarze otworzyli zawory denne. Po zakończeniu wszystkich czynności opuszczono pokład. Krążownik tonął powoli. Wlewająca się do kadłuba okrętu woda spowodowała eksplozję znajdujących się pod parą kotłów, chwilę później eksplodowały też ładunki na rufie, które dokończyły dzieła zniszczenia. Krążownik położył się na prawą burtę i z podniesioną banderą zatonął w nocy 3 listopada o godzinie 2:55. Spoczął na głębokości 57 metrów.
W tym czasie Niemcy bronili już tylko jednego fortu, nie zamierzając się poddawać. 7 listopada doszło do walk wręcz. W starciu na bagnety poległo dwóch marynarzy z zatopionego krążownika, a trzech zostało poważnie rannych. Obrońcom kończyła się amunicja. Dowódca twierdzy kmdr Alfred Mayer-Waldeck rozkazał wywiesić białą flagę.
Podczas trwającej 10 tygodni obrony Cingtao z załogi „Kaiserin Elizabeth" poległo 10 marynarzy, tyluż odniosło rany.
Japończycy na znak szacunku dla dzielności obrońców zezwolili wziętym do niewoli oficerom na zachowanie białej broni.

----------------------------------------------------------------------


Fragment książki: Marynarka Wojenna Austro-Węgier w I wojnie światowej 1914-1918. Autor: Karoly Csonkareti


----------------------------
Jak ktoś znalazłby usterki w tekście proszę dać znać.

_________________
W sprawie kontaktu z administratorem
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
3703639
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group

 

Historia www.fahnen.republika.pl