Wiek: 23 Dołączył: 12 Lis 2004 Posty: 235 Skąd: Kraków
Wysłany: 2004-12-06, 09:56
Modrzejówka to dawny dworek Heleny Modrzejewskiej (niektóre źródła mówią Modrzewiowej). Pod koniec XIX wieku i na początku XX jej posiadłości ciągnęły się od Alei Słowackiego aż do Kijowskiej; granicą od południa była rzeczka - Młonówka Królewska - obecnie ul. Gorottgera. Dworek ten to obecnie budynek przy ul. Grottgera 11 bodajże; dom ma nr również Mazowiecka 14c. Jest w nim teraz Szkoła Waldorfska z klasami od 0 do 2. Osiedle dookoła tego dworku powstało w 1907 roku jako kolonia robotnicza - kilka budynków stajennych, mieszkalnych i fabryka w środku - wyburzona w tym roku - właśnie są prace bodowlane i powstają apartamenty, jadnakże poprzedni konserwator zabytków zadbał, by powstające dzieło było w miarę identyczne, co pierwowzór. (Fabryka ta miała adres Mazowiecka 14b - tabliczkę z nr udało mi się zabrać wraz z jedną cegłą . ). Zaś co do reszty kolonii, to ma się jako tako dobrze. Jest 8 budynków + dworek. W jednym jest siedziba teatku KTO. W 2 znajdują się sklepy i zakład pogrzebowy; takie tam. W piwnicy zaś mogę zawsze znaleźć pojedyncze motety z C.K. Epoki. I to by było na tyle o Modrzejówce.
_________________ 1 zł = 100 gr = 10 gr x 10 gr = 1/10 zł x 1/10 zł = 1/100 zł = 1 gr
A, to tam? Zapewne jesteś więc parafianinem kościoła św. Szczepana? Niewykluczone, że już się parę razy nieświadomie widzieliśmy, bo bywam tam na mszach w intencji różnych moich przodków.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
To teraz moja kolej. Mieszkam w Piaskach Wielkich, znajdują one pomiędzy Kurdwanowem, Kozłówkiem, Rżąką i Kosocicami. Tutejszymi zabytkami są neogotycki kościół z lat 30. XX w. i dwór rodu Starowieyskich wraz z pięknym parkiem wywodzący się z okresu Renesansu, później wielokrotnie przebudowywany. Obecnie mieści się w nim hotel i restauracja. Zaletą tego obszaru jest położenie na obrzeżach miasta (mniej zanieczyszczeń) ale równocześnie istnienie komunikacji miejskiej (łatwy dojazd). Wieś słynęła z tzw. Kijaków, czyli rzeźników i masarzy, produkujących ponoć bardzo smaczne wędliny, które nawet dostarczali na dwór Kazimierza Wielkiego. Do dzisiaj istnieje przy ul. Cechowej budynek Cechu Rzeźników i Masarzy (stąd nazwa ulicy). O tym wszystkim wiem głównie z netu, bo jestem nietutejszy, mieszkam w okolicy od 6 lat.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Tiger, jeśli się nie mylę, to masz koło tego kościoła schron amunicyjny, w którym swego czasu byłem. Spoko okolica .
Ano, jest Niedaleko mnie jest też Fort Prokocim.
Zulu von Auffen napisał:
Cytat:
Jeśli można się wtrącić
To chyba nie jest prywatna dyskusja! Liczę na udział jak największej liczby dyskutantów.
Cytat:
przez pierwsze dwa lata studiów mieszkałem przy ulicy Malborskiej, na Woli Duchackiej.
To tylko parę kilometrów ode mnie. Dla Ciebie pobyt w Krakowie musiał być chyba rajem, jeżeli już wtedy interesowałeś się CK Monarchią.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
To tylko parę kilometrów ode mnie. Dla Ciebie pobyt w Krakowie musiał być chyba rajem, jeżeli już wtedy interesowałeś się CK Monarchią.
Akurat wtedy jeszcze nie interesowałem się Monarchią Naddunajską jakoś głęboko - raczej chodziła po mnie II Wojna, choć I Wojna na froncie wschodnim też
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Akurat wtedy jeszcze nie interesowałem się Monarchią Naddunajską jakoś głęboko - raczej chodziła po mnie II Wojna, choć I Wojna na froncie wschodnim też
Też ciekawe...
Natomiast proponuję w tym dziale dyskusję na temat CK Krakowa i Twierdzy Kraków oraz umieszczanie tu rozmaitych ciekawostek na ten temat, choć gadanie o swoim miejscu zamieszkania (byłym lub obecnym) w Krakowie, także może być .
Zacznę sam - piszę o kolei cyrkumwalacyjnej.
Kolej cyrkumwalacyjna odgałęziała się od kolei na Warszawę w pobliżu Dworca Głównego. Przebiegała obecnymi Alejami Trzech Wieszczów, przez Most Dębnicki (który wtedy był mostem drogowo-kolejowym) i ulicą M. Konopnickiej dochodziła do linii kolejowej na południe w pobliżu stacji Kraków Bonarka. Ponoć jej budowa wiązała się z konkurencją między dwoma przedsiębiorstwami kolejowymi - jednym mającym kolej od granicy rosyjskiej do Krakowa i drugim - dzierżącym kolej krakowsko-lwowską. Tym pierwszym chodziło, aby uzyskać połączenie kolejowe z linią na Zakopane bez pośrednictwa drugiego przedsiębiorstwa. Linia przebiegała wzdłuż Alei tuż obok wałów obronnych miasta, miała więc znaczenie wojskowe, bo można ją było wykorzystać do transportu dział pancernych. Mimo to, gdy kilka lat przed wojną niwelowano i plantowano wały, linię też uznano za niepotrzebną, zlikwidowano ją i w jej miejscu poprowadzono jedną z jezdni Alei.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Wiek: 23 Dołączył: 12 Lis 2004 Posty: 235 Skąd: Kraków
Wysłany: 2004-12-08, 22:09
O kurde, zagiąłeś mnie, nie wiem, co powiedzieć/napisać....
A na serio, to nie mam pojęcia, ale na pewno odradzam hotele w obrębie 4 km od Rynku Głównego, bo są drogie .
_________________ 1 zł = 100 gr = 10 gr x 10 gr = 1/10 zł x 1/10 zł = 1/100 zł = 1 gr
Tani?
W schroniskach młodzierzowych. Jedno z nich jest na Oleandrach... Można wynająć też coś w akademikach, ale raczej w wakacje... Ja osobiście najczęściej spię jednak w schronisku PTSM w Łazach w Dolinkach Krakowskich. Urocze miejsce...
Mam ciekawe doświadczenia z tanimi hotelikami w Krakowie... Kiedy w 1997 r. pojechałem zbierać tam materiały do magisterki, mieszkałem w jednym z nich (nie pomnę juz adresu, ale blisko centrum...). Co noc miałem za ścianą odgłosy "wolnej miłości", bowiem do tego hoteliku przychodziły pary pogruchać sobie... Jedna z nich nastawiła dla zagłuszenia odgłosów radio na maksa... Byłem wk... , ale nie przeszkadzałem...
Pozdr
_________________ Wielki Marszałek Dworu Cesarza Francuzów Napoleona I
Wiek: 23 Dołączył: 12 Lis 2004 Posty: 235 Skąd: Kraków
Wysłany: 2004-12-09, 11:01
Co do C.K. Stołecznego Królewskiego Wolnego Miasta Krakowa to mam taki oto temat do dyskusji: jak powinny być zagospodarowane krakowskie fortyfikacje? Pytam się o to, bo ostatnio w Grodzie Kraka jest mała batalia o forty - jest projekt przebudowy fortu św. Benedykt (31) - chcą mu dostawić szklaną kopułę na dach, poza tym fundacja Janus chce się zaopiekować fortami. I właśnie dlatego wzięło mnie na refleksję o Twierdzy Kraków - co by z nią zrobić, żeby było dobrze? Ja osobiście uważam, że nie wystarczą same hotele i kwatery turystyczne w fortach; nawet jedno czy dwa muzea o ck czasach to też za mało pomysłów na kilkadzesiąt obiektór fortecznych. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
_________________ 1 zł = 100 gr = 10 gr x 10 gr = 1/10 zł x 1/10 zł = 1/100 zł = 1 gr
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach