Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2312 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-07-08, 14:11
dziś też w tvp1 puszczają...
rany, nie wyobrażam sobie, żeby przy takiej surowej etykiecie dworskiej Najjaśniejszy Pan całował Sissi przy pośle austriackim który przybył z Paryża... Sissi sama zmieniająca kwiaty w wazonie... Służby nie było ??? Takich śmieszności pewnie będzie więcej, ale oglądam... Mundury, odznaczenia, no i mam nadzieję, że dobrze zrobione wnętrza...
No, skończył się...
Cóż, bajka odzwierciedlająca stosunek Austriaków do przeszłości, zwłaszcza do Monarchii i konkretnie Sissi...
W scenach koronacji na króla Węgier rozbawił mnie orszak biskupów konno. Wyglądało to śmiesznie, ale pewnie tak było...
Ponieważ film powstał w 1956 roku, to jeśli niektóre fragmenty kręcono na Węgrzech (przejazd pary cesarskiej,sceny powitania,koronacji), to stąd może wydarzenia na Węgrzech w 1956 roku... Poczuli powiew historii...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach