W poniedziałek 9.04.2007 kanał tv4 nadał film "Sissi - zbuntowana cesarzowa" z 2004 r. o cesarzowej Elżbiecie. Film niezły. Byłby bardzo dobry gdyby nie kilka spraw.
Po pierwsze cesarzowa w filmie jest za młoda. Film przedstawia ostatnie dnie życia Elżbiety na zmianę z retrospekcjami z całego życia. Cesarzowa w chwili śmierci miała 61 lat. Grająca ją aktorka Arielle Dombassle 51. Wygladała przy tym na przynajmniej 10 mniej.
Wspomniana jest w filmie pierwsza, wcześnie zmarła córka Sissi i oczywiście jest dużo Rudolfa ale ani słowa o pozostałych dwóch córkach Gizeli i najmłodszej ukochanej Marii Walerii jakby w ogóle nie istniały.
Film sugeruje że Elżbieta bardzo się troszczyła o Rudolfa, są niemal nierozłączni(nawet pewne mocno niesynowskie uczucia Rudolfa do matki są zasugerowane) a z tego co wiem w rzeczywistości Elżbieta w rzeczywistości bardzo mało się nim zajmowała(nie tylko z własnej winy) i byc może że to była jedna z przyczyn że skończył jak skończył.
W filmie padają słowa że ojcem arc. Maksymiliana, cesarz Meksyku był w rzeczywistości Napoleon. To kompletna bzdura - Napoleon zmarł w 1821 r. a Maksymilian urodził się w 1832. Mogł to być natomiast syn Napoleona Napoleon II, ks. Reichstadtu który zmarł w 1832 r. Czytałem że matkę Franciszka Józefa I posądzano o romans z nim i miał ów Napoleon II być ojcem nie tylko Maksymiliana ale także samego FJI ale to prawdopodobnie tylko plotki. W każdym razie pomylono jednego Napoleona z drugim. Ktoś tu się nie popisał - albo autorzy filmu(reżyser i scenarzysta) albo tłumacz.
Pomimo tych niedociagnięć film powstał całkiem znośny. O niebo lepszy od landrynkowej trylogii o Sissi sprzed lat.
Na Wikipedii piszą nawet, że Napoleon II mógł być też ojcem FJI... Na niemieckeij Wikipedii piszą o tym, że może o tym świadczyć brak sławnej "habsburskiej wargi" u FJI.
Wspomniają też o jakimś "sławnym obrazie, na którym Napoleon II trzyma na kolanach malutkiego Franciszka Józefa". Znacie taki obraz???
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Jeszcze jednej osoby było mi brak. Oprócz bodajże jednej krótkiej wzmianki w filmie nie było nic o Ludwiku II Bawarskim. Kuzynie Elżbiety, z którym miała bliską więź duchową i którego darzyła wielką sympatią mimo iż ten zerwał kiedyś narzeczeństwo z jej siostrą Sophie. Sissi ciężko przeżyła jego śmierć i oprócz śmierci Rudolfa i wspomnianej siostry Sophie(w 1897 r. w pożarze w Paryżu) była to chyba największa tragedia w jej życiu.
Muszę powiedzieć że Franciszek Józef I został w filmie przedstawiony jako jegomość o dość swobodnych obyczajach, nie ukrywający się ze swymi kolejnymi kochankami. Pojawia się też epizodycznie Katarzyna Schratt. Co ciekawe w filmie były na "ty" z Elżbietą co nie wydaje mi się prawdopodobne. Wiem że cesarzowa darzyła panią Schratt sympatią ale chyba nie była z nią aż na tak poufałej stopie. Chociaż kto wie.
W filmie padają słowa że ojcem arc. Maksymiliana, cesarz Meksyku był w rzeczywistości Napoleon. To kompletna bzdura - Napoleon zmarł w 1821 r. a Maksymilian urodził się w 1832. Mogł to być natomiast syn Napoleona Napoleon II, ks. Reichstadtu który zmarł w 1832 r.
Moja historyczka w liceum (niech Jej niepamięć lekką będzie, nie wymienię nazwiska ) zawsze utrzymywała, że ojcem Katarzyny Wielkiej był Piotr Wielki Różnica w datach śmierci ojca i urodzin córki była też kilkuletnia. Jak nic- dzieci z probówki
Na Wikipedii piszą nawet, że Napoleon II mógł być też ojcem FJI... Na niemieckeij Wikipedii piszą o tym, że może o tym świadczyć brak sławnej "habsburskiej wargi" u FJI.
Karol też nie miał słynnej habsburskiej wargi. zwłoki Napoleona II są,, można ustalić DNA.
Allonsanfan napisał/a:
Muszę powiedzieć że Franciszek Józef I został w filmie przedstawiony jako jegomość o dość swobodnych obyczajach, nie ukrywający się ze swymi kolejnymi kochankami.
kochanek FJ miał faktycznie trochę. ale na pewno się z nimi nie obnosił.
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Wspomniają też o jakimś "sławnym obrazie, na którym Napoleon II trzyma na kolanach malutkiego Franciszka Józefa". Znacie taki obraz???
Prawdopodobnie chodzi o obraz namalowany przez malarza nazwiskiem Johann Ender w 1832 r. Cesarz Franciszek I kazał na nim uwiecznić troje swoich ulubionych wnucząt: ks. Reichstadtu, Franciszka Józefa i hrabiankę Marię Karolinę Salerno(późniejszą księżną d'Aumale), córkę arcyksiężny Marie Clementine. Obraz nosił zdaje się tytuł "Dreienkelbild".
Niestety nie udało mi się znaleźć tego obrazu w sieci. Ma niby być na tej stronie:
O tym samym pomyślałem, ale to już spore i kosztowne przedsięwzięcie. Komuś wpływowemu albo jakiejś uczelni musiałoby się zachcieć...
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach