Ostatnio intensywnie penetrowałem dzieła rdzenia twierdzy przemyskiej i trafiłem do szańca XVIIa "Browar", i pojawiły się u mnie pewne wątpliwości odnośnie układu szańca.
Według opracowania "Rdzeń Twierdzy Przemyśl" Tomasza Melnyka w książeczce "Twierdza Przemyśl w Galicji" szaniec posiadał cztery poprzecznice wraz ze schronami pogotowia.
Jednak z mojego osobistego badania obiektu wynika że szaniec mógł posiadać sześć schronów pogotowia po dwa a nie po jednym na każdym z barków. W lewym barku zachowały się dwa identyczne równoległe nasypy, a wewnątrz w nich pionowa ściana wału, co świadczy o tym że kiedyś mogła się tutaj znajdować kamienna lub ceglana ściana narażona schronu pogotowia. Obok tych nasypów znajduje się spora hałda ziemi, która może pochodzić ze stropu owego schronu.
W prawym barku z układu nasypów również można wywnioskować że mógł tutaj stać schron, dodatkowo w pobliżu widać ślady gruzu kamieni i kawałki cegieł.
Jeśli ktoś posiada jakiekolwiek materiały (tutaj szczególne ukłony ślę do Wisiela ) na ten temat i ma chęć się podzielić to byłbym wdzięczny ?
Moja ostatnia wityta na tym dziele obronnym Twierdzy datuje się na rok 2001, więc to już dośc dawno aby mieć dokładny obraz szańca w pamięci. Zrobione wówczas zdjęcia również nie rozwiązują tego problemu, podobnie jak wykonane w latach 70-tych ubiegłego stulecia plany aktualnego stanu szańca, zamieszczone w opracowaniu Janusza Bogdanowskiego o Twierdzy (Teka Konserwatorska z roku 1991). Na pewno były tam co najmniej 4 poprzecznice, ewentualne wątpliwości można mieć co do widoku lewego barku. No cóż, najlepszym rozwiązaniem byłyby tutaj plany archiwalne - gdzeiś w swoich materiałach o Twierdzy miałem jakieś mapy, obejmujące również pierścień wewnętrzny, w sposobnej chwili postaram się w nich pogrzebać. Dobrym źródłem archiwaliów była również strona przemyskiego oddziału Towarzystwa Przyjaciół Fortyfikacji, niestety - była... (tutaj rownież mogłoby powstać pytanie do Wisiela na ten temat).
Browar na czole miał dwie poprzecznice, na barkach po jednej, w sumie cztery. Dynamit na czole jedną na barkach po jednej w sumie trzy. Rzuty szańców sa dość dobrze widoczne na planach 1:5000, ponadto zachowana jest ich inwentaryzacja z 1903 r. Po tym okresie przy rdzeniu specjalnie nie manipulowano, więc nie powinien mieć żadnych zmian. Z pamięci wydaje mi się, że nic odbiegającego od planów na tym szańcu, a w zasadzie baterii (początkowo określano go jako bteria rdzenia potem dzieło międzypolowe rdzenia, szńacem nigdy Austiracy nie nazywali tego obiektu), nie widziałem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach