Wysłany: 2006-11-25, 19:38CK knajpki na terenie Polski :)
Ponieważ w dyskusji na zupełnie inny temat pojawił się wątek klimatycznych CK knajpek pozwoliłem sobie właśnie w tym dziale zacytować wybrane posty oraz ewentualnie zachęcić do dyskusji i wrażeń (oczywiście dotyczy osób pełnoletnich )
Art:
Cytat:
twajda napisał:
"Albo taka rura z piwem z CK Browaru jak w knajpie na rogu bodajże Podwala i Karmelickiej - byłaś?"
Ja byłem,kilkakrotnie, przy każdym pobycie w Krakowie zawsze tam pędzę... Mieści się przy Podwalu 7, na samym rogu. Kiedyś (no, jeszcze 2 lata temu) wisiał przy zejściu portret Najjaśniejszego Pana, ale zdjęli... Cóż, wyppicie tam rury piwa powoduje jedynie ból pęcherza... Są to piwa niepasteryzowane i niefiltrowane (tzw. dolnej i górnej fermentacji)-przekładając to na polski: mętne sikacze... Laughing Ale żarcie doskonałe i w porównaniu z cenami warszawskimi-tanie... Nastrój pubu znikł, przychodzą teraz karczycha z panienkami a od tzw. muzyki mózg się trzęsie... Na chwilę wejść można, ale długo tam się nie wytrzyma. A swoją drogą dlaczego nie może być nigdzie porządnego c.k. wyszynku piwa ???
Po wypiciu piwa w c.k. browarze zrozumiałem,dlaczego Czesi, którzy mają takie właśnie "przydomowe" browary siedzą tam godzinami, piją hektolitry piwa i nikt nie spada pod stół...
Pudelek
Cytat:
wiesz Art, sądzę, że to niesty spotka wkrótce też knajpę w Sanoku Sad na razie się miotają między klimatyczną CK knajpą, a typową pizzerią z techno, ale... obawiam się, że ta druga opcja zwycięży Sad
ale póki co, dzięki nam, przynajmniej jednego dnia Najjaśniejsza Monarchia królowała tam na całego Very Happy
Art
Cytat:
Obyś był złym prorokiem !!!! W pocz. grudnia mam nadzieję na kilka dni wyskoczyć w Bieszczady,więc Sanok też czujnie skontroluję, pod Szwejkiem piwko wychylę, sprawdzę,czy pocztówki wiszą... Kilka fotek będzie w tej karczmie na rynku,też do kontroli! A swoją drogą zazdroszczę Czechom tych pijalni, browarków z własnym piwem... Klimatu, który w nich panuje, tego,że wszędzie ludzie czują się dobrze! W Warszawie, w tzw. "Kopniętym domu" otwarto coś takiego jak w Krakowie, ale miejsc ciągle brak...A ceny !!! Swoją drogą Czesi do piwa wsuwają goloneczkę, knedliczki (a kto wie,jaka jest różnica między knedliczkami a knedlami???), u nas piją browar pod papieroska, góra pod słone paluszki, stąd może i ta kultura picia inna... Laughing
katarzyna
Cytat:
a czy knedliczki to to samo co knedliki? Knedliki to te "plastry", "kromki" ciasta gotowanego na parze podawanego najczęściej z mięsem i sosem (zamiast ziemniaków czy ryżu), mogą być knedliki bułczane (houskove knedlíky), ziemniaczane (bramborové knedlíky), owocowe (ovocné knedlíky). Wyrobione ciasto kroi się na plastry i gotuje na parze. A knedle są z nadzieniem, w Polsce głównie owocowym ale mogą być też z nadzieniem mięsnym, pikantnym...Bardzo podoba mi się skrót "knedlo-vepřo-zelo"-skrót na mięso wieprzowe, knedliki i kapustę Mr. Green co do CK Browaru to zgadzam się, że to miejsce się "stacza". Muzyka w sali koło restauracji jest nie do zniesienia. Miejsce bardzo się skomercjalizowało.
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
To już rozumiesz, dlaczego zniknął znad wejścia portret Najjaśniejszego Pana? Knajpka przestała zasługiwać na ten wizerunek ! Laughing A bodajże na Floriańskiej też jest taka dziurka oznakowana pięknym konterfektem Najjaśniejszego Pana - a w środku - tragedia ! Ale mam propozycję - jesteś z Krakowa - może by założyć oddzielny temat - C.K. klimaty w Krakowie ???
życzenie Arta się spęłniło, ale postanowiłem to rozszerzyć na całą Polskę
twajda
Cytat:
katarzyna napisał/a:
co do CK Browaru to zgadzam się, że to miejsce się "stacza". Muzyka w sali koło restauracji jest nie do zniesienia. Miejsce bardzo się skomercjalizowało.
Byłem tam w ubiegły piątek - rzeczywiście, łeb pęka, a co gorsza nie da się pogadać. Piwo może nienajwyższych lotów, ale pije się przyjemnie. A tatar - wyśmienity.
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
zdaje sobię sprawę, że zbyt wielu lokali tutaj nie będzie opisanych.
w bliższych mi rejonach, a konkretnie na Przełęczy Kubalonka w Beskidzie Śląskim jest Knajpa u Franza Josefa, ale niestety, tam klimat ogranicza się do metalowej podobizny Najjaśniejszego Pana nad kominkiem. nazwa świadczy jednak, że cesarz do tej pory istnieje w świadomości miejscowych (jakoś "Pod carem Mikołajem" jeszcze nie widziałem )
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2228 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-11-25, 21:56
twajda napisał: "a tatar wyśmienity"... RANY !!!! Tatar do piwa !!! Ludzie, upadek kultury picia!!!Oczywiście piwa!!! Może by tak sporządzić, zgodnie z Makłowiczem, listę potraw gorących,letnich i tych całkiem zimnych, jakie przystoi spożywać w towarzystwie piwa???
W Warszawce są 3 lokale, nawiązujące do tradycji szwejkowskich, a więc do c.k. czasów. Opiszę je wkrótce, 2 znam, w jednym nie byłem... Tam na przedpolu strzelają z cennika... Ale zobowiązanie podjąłem... Może niedługo na Forum ranking knajpek i lokali nawiązujących do tradycji c.k. będzie tak popularny i liczący się w świecie jak przewodniki gastronomiczne na świecie ??? Opisujmy swoje wrażenia, potrawy i uczucia naszych portfeli po wizytach w takich lokalach! Do boju!!!
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2228 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-11-26, 12:59
Słuchajcie - serio proponuję albo założyć temat o lokalach z klimatem A-W, albo tu opisywać. Proponuję,żeby posty zawierały: adres, nazwę, specjalności, rodzaje podawanego piwa i innych może lokalanych, alkoholi no i ceny... Może Franz nie uzna,że propagujemy alkoholizm... Ja zamierzam iść i zrobić kilka fotek lub zamieszczę linki do stron lokali. Zaznaczam,że nie prowadzę działalności gastronomicznej!
Dołączył: 19 Wrz 2006 Posty: 141 Skąd: Polska Centralna
Wysłany: 2006-11-27, 20:58
A w Warszawie w Galerii Mokotów (ul. Wołoska 12), na pierwszym piętrze znajduje się kanjpka o nazwie "Galicya". Jednym z elemntów jej wystroju jest portret Franciszka Józefa.
Wiek: 22 Dołączył: 26 Wrz 2006 Posty: 45 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-11-29, 17:14
coś dla miłośników węgierskiej kuchni-niekoniecznie z czasów Monarchii ale kuchnia wybornie madziarska. Restauracja jest w Krakowie, nazywa się Szabla i Szklanka-są to właściwie dwie restauracje mające symbolizować unię smaków obojga narodów - polskiego i węgierskiego tutaj ich strona : http://www.szablaiszklanka.pl/
A tutaj recenzja całkiem swieża jeszcze : http://serwisy.gazeta.pl/cjg/1,33269,3589139.html
sama jeszcze tam nie byłam, natomiast byli rodzice-Tata był zachwycony
oprócz tego jeszcze jedno miejsce-Amphorum, winiarnia oferująca wina węgierskie tuż obok Rynku http://www.amphorum.pl/
Wiek: 22 Dołączył: 26 Wrz 2006 Posty: 45 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-11-29, 21:52
Pudelek napisał/a:
a czy w Krakowie działa jeszcze restauracja węgierska "Balaton"?
kiedyś tam się dośc poważnie zatrułem bodajże po placku po węgiersku
działa, działa ta restauracja to ewenement nieprawdopodobny:działa lat kilkadziesiąt, z kuchnią wegierską nie ma nic wspólnego, wystrój jest niezmieniony od również lat kilkudziesięciu a jednak to miejsce kultowe na mapie Krakowa Zawsze kiedy odwiedza mnie rodzina z zagranicy to oni "muszą iśc do Balatona bo te wspomnienia". Lokalizację ma ta restauracja świetną, każdy tamtędy chadza...i chyba każdy raz w życiu tam się zatruł. Widok drzwi wejściowych z tymi niby-klamkami z poprzedniej epoki aż rozczula Niemniej gdyby to miejsce zamknięto zabolało by to wielu Krakowian-takie miejsca jak Balaton czy Kawiarnia Rio czy Vis a Vis być muszą i już
no tak, ale ja jednak nie chadzam do knajp, po których miałem tak ostre problemy pokarmowe. tradycja, wspomnienia to jedno, ale zdrowy żoładek to drugie. po za tym nie czuł bym się zbyt pewnie siadając do stołu ze świadomością, że już raz mnie przy nim otruto
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Wiek: 22 Dołączył: 26 Wrz 2006 Posty: 45 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-11-29, 23:10
nie chadzaj tam bo to faktycznie moze się źle skończyć-ja tez to odchorowałam
dla porządku powrzucam tu linki do stron lokali może nie tak wspaniałych ale jednak istniejących:
sławetny C.K. Browar http://www.ckbrowar.krakow.pl/index2.php Jak już się wybierać to w ciągu tygodnia kiedy nie ma tej szalonej dyskoteki z jeszcze bardziej rozszalałą "muzyką".
Piwnica pod Złotą Pipą http://www.pipa.com.pl/site/index.php Nie jest to może moje ulubione miejsce ale w gronie znajomych można się tam dobrze bawić. Na stronie przeczytałam, że ojcem chrzestnym tego przybytku jest Leszek Mazan.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2228 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-11-30, 07:32
ta "Złota Pipa" zwala z nóg: w poprzedniej wersji na swojej stronie proponowała cud danie: "polendwiczki wiepszowe" ! Teraz się poprawili,choć stara wersja strony nadal dostępna... W tym roku wlazłem na podwóreczko-do ogródka-o ile mnie pamięć nie myli- tandetne plasstikowe stoliczki i takież krzesełka, więc polazłem smętnie dalej... Do środka nie zajrzałem...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach