Zastanawia mnie jedno. Czy to jest tylko fikcja literacka czy to opisuje autentyczne zdarzenia jak "Porucznik diabła"?
Śledczy Iwan Dmitriewicz Putilin to postać autentyczna. Może więc i inne wydarzenia i postacie są też autentyczne?
Jedną z postaci z powieści jest hrabia Chotek, ambasador austriacki w Rosji, bardzo wredny typ. Nasuwa się pytanie: Czy to ten Chotek?
Przypomnę:
Hrabia Bohuslaw Chotek był dyplomatą austriackim(m. i. aranżował małżeństwo arc. Rudolfa ze Stefanią) i ojcem Zofii(Sophie) późniejszej żony arc. Franciszka Ferdynanda.
No i faktycznie amabasadorem Austro-Węgier w Rosji w 1871 gdy toczy się akcja był Bohuslaw Chotek. Może niezupełnie ambasadorem. Nosił tytuł Ausserordentliche Gesandte und bevollmächtigte Minister co znaczy mniej więcej tyle co poseł nadzwyczajny i minister pełnomocny. I w tym samym 1871 utracił swe stanowisko. Może więc to się zdarzyło naprawdę?
Nie udało mi się znaleźć żadnej informacji o ks. Ludwiku von Arensberg owym austriackim attache wojskowym z powieści. Może nazwisko zmienione. A może oczywiście to wszystko nieprawda.
Widziałem to w księgarnii parę dni temu. Pamiętny recenzji Alfonsa skusiłem się i kupiłem.Obaj mamy, jak zauważyłem, podobne gusta literackie więc pomyślałem że jak on mówi że niezłe to będzie niezłe i dla mnie.
I faktycznie jest niezłe choć z monarchią naddunajską niewiele ma wspólnego. Nie ma niestety klimatów austro-węgierskich jak ja to nazywam. Przeważają rosyjskie(Rosjii carskiej) w ogóle a petersburskie w szczególe. Mimo to warto przeczytać.
Świetnie, Prochazko że moja opinia tyle znaczy dla ciebie i że książka spodobała ci się.
Przy okazji widzę że zostałem Alfonsem. Najpierw Allons, teraz Alfons. Mnie to nie przeszkadza może być i Alfons. Mogę być nawet Pafnucym jeśli ci to pasuje. Byle nie Serapionem - obrzydliwe imię(tu się w pełni zgadzam z owym pobożnym kapelanem ze "Szwejka").
Przy okazji widzę że zostałem Alfonsem. Najpierw Allons, teraz Alfons. Mnie to nie przeszkadza może być i Alfons. Mogę być nawet Pafnucym jeśli ci to pasuje. Byle nie Serapionem - obrzydliwe imię(tu się w pełni zgadzam z owym pobożnym kapelanem ze "Szwejka").
Przepraszam, Pafnucy.
Serio, przepisałem się. Nie zamierzałem obrazić, Allonsanfan(de la Patrie).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach