Ja jednak uważam, że Wilno jest litewskie, zaś Lwów polski.
W porządku, ale dlaczego?
Duroc napisał:
Cytat:
Ale liczą się jeszcze inne względy...
Fajnie, tylko jakie?
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Pod względem składu narodowościowego to Wilno w 1918r było bardziej przykładem Żydostwa niż Litestwa...
Pragnę zwrócić uwagę, iż po roku 1918 pretendentów do Wilna było przynajmniej czterech Rosja, Litwa, Polska i Bolszewicy. Jest rzeczą charakterystyczną że nawet po zajęciu Wilna – przez pewien czas istniała Litwa Środkowa.... co potwierdza iż istniała odrębność tych terenów od Polski. (podkreślam ze jeszcze na początku XX wieku Polacy z Wilna określali się mianem Litwinów a dzisiejsi Litwini byli zwani Litwomanami –)...
Ergo Litwa – Wielkie Księstwo Litewskie – tworzyło wprawdzie jedno państwo z Polską (Koroną) ale Polską nie było. Zamieszkiwała je mozajaka ludności którą umownie (ze względu na wyznanie, język czy kulturę) można określać mianem Polaków, Litwinów czy Rusinów (potem Białorusinów). O ile jeszcze po 1918r można było marzyć o reaktywacji WKL to już obecnie po zmianach wywołanych II wś i działalnością Stalina – dywagacje na temat polskości Wilna czy Białorusi są bezprzedmiotowe.
_________________ Ciało - Rosji, Duszę - Bogu, Honor - Nikomu!
Wilno jest tym dla Litwinów, czym Warszawa dla Polaków
retro napisał:
Cytat:
Pragnę zwrócić uwagę, iż po roku 1918 pretendentów do Wilna było przynajmniej czterech Rosja, Litwa, Polska i Bolszewicy. Jest rzeczą charakterystyczną że nawet po zajęciu Wilna – przez pewien czas istniała Litwa Środkowa.... co potwierdza iż istniała odrębność tych terenów od Polski. (podkreślam ze jeszcze na początku XX wieku Polacy z Wilna określali się mianem Litwinów a dzisiejsi Litwini byli zwani Litwomanami –)...
Jak byś nie wiedział, to Litwa Środkowa była tworem czysto marionetkowym. Została utworzona w efekcie akcji wojsk polskich dowodzonych przez gen. Lucjana Żeligowskiego z polecenia Piłsudskiego, który w ten sposób nie dopuścił do zajęcia tych
terenów przez Litwę.
Cytat:
Ergo Litwa – Wielkie Księstwo Litewskie – tworzyło wprawdzie jedno państwo z Polską (Koroną) ale Polską nie było. Zamieszkiwała je mozajaka ludności którą umownie (ze względu na wyznanie, język czy kulturę) można określać mianem Polaków, Litwinów czy Rusinów (potem Białorusinów). O ile jeszcze po 1918r można było marzyć o reaktywacji WKL to już obecnie po zmianach wywołanych II wś i działalnością Stalina – dywagacje na temat polskości Wilna czy Białorusi są bezprzedmiotowe.
Pewnie, że istniała pewna odręność Wielkiego Księstwa Litewskiego. Muszę jednak zauważyć, że obszarem, na którym mieszkali Litwini "z krwi i kości" aż do 1945 była Żmudź. To w Poniewieżu albo w Szawlach w XIX pojawiła się autentyczna litewska kultura. Wilno było wtedy równie polskie, jak obecnie Gdańsk - niby należało to do Niemców, troszkę Niemców tam jest, ale co z tego? Jedynym związkiem Wilna z kulturą litewską było to, że co dwunasty (mniej więcej) mieszkaniec Wilna był Litwinem i że za dawnych czasów rezydował tam wódz pogańskich Litwinów. Swoją drogą, zauważcie - w okresi miezywojennym dla nikogo nie stanowiło problemu to, że we Lwowie czy Wilnie Polacy stanowili większość, ale nie 99% mieszkańców. Żyli obok siebie razem, wszystko było dobrze, ale po WWII Stalin wykopał Polaków na Zachód i nagle okazało się, że to były obszry rdzennie litewski, białoruskie czy ukraińskie.
Co do dyskuski - oczywiście, że jest to bezprzedmiotowe i nic nie zmieni, ale tu chodzi o wymianę poglądów. Na tej zasadzie dyskusje o A-W też są "bezprzedmiotowe".
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Wiek: 21 Dołączył: 12 Lis 2004 Posty: 235 Skąd: Kraków
Wysłany: 2004-12-08, 22:16
A tak w ogóle, to dodam do tej dyskusji Brześć, co Wy na to; wg mnie to jest jak najbardziej polskie miasto, podobnie, jak Lwów; już Chrobry tam miał załogę....
_________________ 1 zł = 100 gr = 10 gr x 10 gr = 1/10 zł x 1/10 zł = 1/100 zł = 1 gr
Ale przede wszystkim sprytnym zagraniem Piłsudskiego. NIe chciał "na chama" inkorporować Wilna, wieć stworzono fokcję niezależności, a potem dobrowolnego przyłączenia się do Polski...
Pozdr
_________________ Wielki Marszałek Dworu Cesarza Francuzów Napoleona I
A tak w ogóle, to dodam do tej dyskusji Brześć, co Wy na to; wg mnie to jest jak najbardziej polskie miasto, podobnie, jak Lwów; już Chrobry tam miał załogę....
Podobnie czysto polskie jak Wilno.
Duroc napisał:
Cytat:
Cytat:
Litwa Środkowa była tworem czysto marionetkowym.
Ale przede wszystkim sprytnym zagraniem Piłsudskiego. NIe chciał "na chama" inkorporować Wilna, wieć stworzono fokcję niezależności, a potem dobrowolnego przyłączenia się do Polski
Ale nie dlatego, że Wileńszczyzna była przeciw, tylko że przeciw była Litwa.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Problem był o wiele szerszy: międzynarodowy. Inkorporacji Wileńszczyzny byłyby przede wszystkim przeciwne państwa zachodnie, na sojuszu z którymi Piłsudskiemu zależało. Był to okres uznawania granic Polski na arenie dyplomatycznej, a zagarnięcie Wilna postawiłoby nasz kraj w roli agresora, zajmującego ziemie sąsiada - Litwy... Opinia samej Litwy nie była dla Piłsudskiego aż tak ważna...
Pozdr
_________________ Wielki Marszałek Dworu Cesarza Francuzów Napoleona I
Zgodzę się z Tobą całkowicie! W domyśle chodziło mi także o to. Ponoć liczyły się też względy osobiste Marszałka - sam pochodził z tych okolic.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Co do pochodzenia Marszałka, to nie wiedziałem, że on z Wileńszczyzny, ale jeśli tak, to wiele fakt ten tłumaczy .
Dokładnie to chyba z Nowogródka - to już nie Wileńszczyzna, ale tuż obok.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
- Zawłaszcza początek wieku XX zapoczątkował w Europie Zachodniej modę na Rosję.
Heh, była też moda na chińszczyznę czy kraje arabskie, ale nie świadczy to, że stały one na wysokim poziomie. Choć Chiny rzeczywiście stały na wysokim poziomie kulturowym.
Cytat:
Rosja wywarła znaczny wpływ na rozwój myśli politycznej. Nie można zapominać, iż to w Kraju Carów Tworzyli np. Bakunin czy Kropotkin.
Właśnie pisałem, że było dużo osób wybitnych. Ale na taki wielki naród było ich niewielu...
Absolutnie mnie nie przekonałeś, że Rosja jako całość nie była krajem barbarzyńskim.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach