Czy ja wiem? Chociaż jeszcze nie tak dawno były plany poprowadzenia linii kolejowej z Krakowa przez Szczyrzyc, tunelem pod górą Śnieżnicą, aż do Chabówki, co pozwoliłoby na ustanowienie bezpośredniego połączenia kolejowego z Nowym Sączem i dalej ze Słowacją.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Czy ja wiem? Chociaż jeszcze nie tak dawno były plany poprowadzenia linii kolejowej z Krakowa przez Szczyrzyc, tunelem pod górą Śnieżnicą, aż do Chabówki, co pozwoliłoby na ustanowienie bezpośredniego połączenia kolejowego z Nowym Sączem i dalej ze Słowacją.
Raczej był plan połaczenia Podłęża z linią Nowy Sącz - Chabówka gdzieś w okolicach Tymbarku albo Dobrej - miało to skrócić jazdę do Sącza.
Co do kolei austro-węgierskich - zauważcie, że budowano mało tuneli i w miejscach, gdzie do tego absolutnie budowniczy zostali zmuszeni przez przyrodę.
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Raczej był plan połaczenia Podłęża z linią Nowy Sącz - Chabówka gdzieś w okolicach Tymbarku albo Dobrej - miało to skrócić jazdę do Sącza.
Było kilka planów, jeden zakładał powyższe rozwiązanie.
Cytat:
Co do kolei austro-węgierskich - zauważcie, że budowano mało tuneli i w miejscach, gdzie do tego absolutnie budowniczy zostali zmuszeni przez przyrodę.
Za to mosty są imponujące. Pod Jaremczem, nad Prutem, przez który przechodziła kolej ze Stanisławowa do Maramuresz na Węgrzech znajduje się najdłuższy w Europie kamienny most kolejowy zaprojektowy przez krakowianina Stanisława Kosińskiego.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Powracając do właściwego tematu:
Tutaj: http://www.twierdza.art.pl/a_podgorze.htm w artykule nt. miasta Podgórza znalazłem następującą informację:
"Po powodzi 1903 roku podjętopróby uregulowania Wisły związane z projektem kanału łączącego Dunaj z Wisłą (powstało kilka bulwarów kamiennych od strony Kazimierza i Podgórza)."
A więc jednak coś się działo...
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
"Austro-Węgry prowadziły w 2. poł. XIX w. znaczne prace nad regulacją Dunaju będącego jedną z głównych europejskich dróg wodnych, jak również innych rzek na swym terytorium, w tym Łaby i Wełtawy. W 1901 roku parlament Austro-Węgier wydał ustawę o systematycznej budowie sieci żeglugi śródlądowej: regulacji i kanalizowania rzek, realizacji sztucznych kanałów. Spodziewane koszta realizacji w perspektywie 15-20 lat szacowano na 1 miliard koron.
Jednym z kluczowych zadań programu było połączenie Bałtyku z Adriatykiem i Morzem Czarnym. Zaplanowano kanał Odra-Dunaj długości 285,9 km, przeznaczony dla ruchu barek o ładowności do 600 ton (szerokość w lustrze wody ok. 30 m, głębokość średnio do 3 m). Kraków miał otrzymać połączenie ze szlakiem odrzańsko-dunajskim za pomocą kanału długości 130 km, o tych samych parametrach. W Krakowie (na gruntach Płaszowa naprzeciw Dąbia) powstałby wielki port o sześciu dużych basenach. Zamierzano również rozpocząć największą inwestycję programu z 1901 r.: tzw. kanał Wisła-Dniestr o długości 390 km. Łączyło się to z kompleksową regulacją biegu Wisły, stworzeniem odpowiedniego zaplecza oraz zabezpieczeniem przeciwpowodziowym Krakowa i okolic. Po realizacji, Krakowowi z Podgórzem przypadłaby bardzo istotna rola gospodarcza: pośrednika w komunikacji wodnej między szlakami żeglugowymi Odra-Dunaj i Wisła-Dniestr.
W 1907 r. rozpoczęto budowę bulwarów wg projektu inż. Romana Ingardena, znanego projektanta i budowniczego wodociągów krakowskich. Między Kazimierzem a Podgórzem wybrzeża wiślane ujęto w monumentalne mury oporowe o stylistyce architektonicznej spójnie łączącej wpływy historyzmu i modernizmu. Ich przedłużenie w górę i w dół rzeki stanowiły ziemne wały przeciwpowodziowe (z fragmentami murowanymi), w które włączono elementy zrealizowane już w latach 90. XIX w. W partiach omurowanych wykonano brukowane pochylnie zjazdowe, a od stacji Kraków-Grzegórzki (przy Rzeźni Miejskiej) podciągnięto bocznicę kolejową. Omurowany ciąg bulwarów, przylegających do starego mostu Podgórskiego i nowego III mostu, miał bowiem pełnić rolę redy oraz basenu umożliwiającego przeładunek towarów nie wymagających specjalnego sprzętu. Zasadniczy etap realizacji bulwarów zakończył się w latach 1911-12. W tym okresie przystąpiono do budowy portu w Płaszowie (włączonym do Krakowa w 1912 r.) jako zasadniczego centrum przeładunkowego - oraz do kopania kanału Wisła-Dunaj w rejonie Skawiny (pod tą nazwą rozumiało się właściwie wspomniany łącznik z kanałem Odra-Dunaj). Roboty przerwała I wojna światowa; powstał jedynie krótki odcinek kanału z mostami i przepustami oraz jeden basen portowy, używany później jako port zimowy krakowskiej flotylli rzecznej."
Ten niezwykle szczegółowy fragment jest najlepszym źródłem nt. kanału, jakie znalazłem w necie. Okazuje sie więc, że prace były już całkiem zaawansowane - nawet był na te cele uchwalony budżet. Tylko wojna...
I jeszcze na jakiejś śląskiej stronie (ukłony dla Pudelka ) znalazłem taką mapkę, choć podpisaną, że takie plany mieli Niemcy w czasie WWII. Ale myślę, że plany te pochodzą z czasów CK. Jest zaznaczony kanał Dunaj-Wisła i Wisła -Dniestr.
Znalazłem nawet artykuł na temat kanału Dunaj-Odra w niemieckiej Wikipedii:
http://de.wikipedia.org/wiki/Donau-Oder-Kanal
Tutaj jednak też jest mowa o kanale planowanym przez hitlerowców.
Jednak z informacji choćby stąd: http://www.programodra.pl/slow.htm jasno wynika, że to w czasach A-W powstała ta idea, a Hitler jedynie chciał ją wprowadzić w życie.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Wiecej o tych kanalarskich planach napisał Jacek Purchla, w książce "Kraków - prowincja czy metropolia?", Kraków 1996 (jest dostepna w bibliotekach). Ustawy, o których pisze CK Tiger, zostały uchwalone w czerwcu 1901 r. z inicjatywy ówczesnego premiera Austrii, Ernsta von Koerbera (pisze sie przez o umlaut, ale ja nie wiem jak tutaj napisać taką literkę). Wg Purchli system nowych dróg wodnych miał powstać - według pierwotnych założeń! w ciągu 20 lat, za sumę absolutnie astronomiczną - 1 miliard koron (dla porównania, twierdza krakowska kosztowała zapewne ok. 100 - 120 milionów, wydanych w ciągu 70 lat jej istnienia i budowy).
Nota bene - ustawa koerberowska była właściwym powodem podjęcia starań władz Krakowa o rozszerzenie granic administracyjnych miasta. Powód był bardzo prosty - planowany port rzeczny musiał powstać w Płaszowie, bo w krakowie nie było dlań miejsca (Wisła stanowiła wtedy południową graicę miasta, na odcinku od Mostu Dębnickiego po mniej więcej most kolejowy linii lwowskiej). Port nie powstawałby wiec w Krakowie, ale poza nim... Na to władze miasta nie mogły sobie pozwolić. 6 lutego 1902 r. wiceprezydent Leo po raz pierwszy podniósł na posiedzeniu komisji Rady Miasta ds. kanału sprawe przyłączenia okolicznych gmin do Krakowa - ze względu na budowę portu. Komisja zdecydowała traktować łązcnie sprawy budowy portu, kanału i rozszerzenia granic miasta, a Leo został mianowany referentem sprawy.
I tak się zaczęło...
A wracajac do tematu - nowe drogi wodne zaczeto budować, oprócz wzmiankowanych wyżej bulwarów wiślanych w Krakowie, pojedyńczego basenu portowego w Płaszowie dokonano też kompleksowej regulacji Wisły i jej dopływów, m. in. przełożono koryto Rudawy (co nota bene sfinansowało miasto) przekopując nowe koryto z ujściem koło Norbertanek na Salwatorze, wykonano też obwałowanie rzeki na odcinku od Oświęcimia do Krakowa. Na ile usypane wtedy wały sięgały w dół rzeki, poniżej miasta, tego nie wiem. Faktem jest, że po początkowym entuzjaźmie przyszło po kilku latach zniechęcenie wywołane gigantycznymi kosztami inwestycji, które w realu znacznie przekraczały ów preliminowany pierwotnie miliard. Do tego doszły różne "przeklęte błazeństwa na Bałkanach", czyli okoliczności polityczne i napięcia międzynarodowe, które nigdy nie sprzyjają programom inwestycyjnym, zwłaszcza tak wielkim, oraz - o ile dobrze pamiętam - opór kolejarzy: przedsiebiorstwa kolejowe poczuły się zagrożone w swych interesach i starały się sabotować budowę kanałów (ale to ostatnie trzeba sprawdzić u Purchli, bo - jak mówię - piszę z głowy i mogę się mylić).
_________________ wśród feldmarszałków, genenarałów, cesarzy, hrabiów, oberstów etc. mogę być góra kapralem. I to landwery...
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
A tu: http://www.krakow.pl/miasto/historyczne_widoki.php?foto=50.jpg&dzial=w20_21
ładna (choć mała) mapka, przedstawiająca Kraków w 1916, ale co najważniejsze - projekty portu w Płaszowie i kanału przez Ludwinów. Jest też opis pod mapą.
Poza tym interesujący projekt rozwoju Krakowa w stronie Dębnik i na zachodzie.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Mimo upadku planów kanału Kraków-Wiedeń a także pomysłów z żeglugą na Wiśle na większą skalę, sam pomysł kanału w Krakowie (jako "kanału ulgi") ciągle przez te 100 lat jest aktualny. Z najświeższych wieści polecam: http://www.magiczny.krakow.pl/prasowka/?art_id=1624
Ciekawe... Choć tu ma być rola tylko przeciwpowodziowa, a nie ekonomiczna, jak planowano 100 lat temu.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Ale to wciąż ta sama 'przecinka' przez Ludwinów i okolice. Zawsze w planach
Zawsze to pocieszenie...
Grzegorz B. napisał/a:
A co do ekonomii, wybacz, nie te czasy, nie ta Wisła.
Też prawda. Teraz połączenie z Dunajem wymagałoby przecięcia dwóch granic!
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach