Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2733 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-10-07, 20:23Adamenko,Jarosz "Imperatorskij i korolewskij wojennyj
Nabylem na allegro pozycję, na którą czekam:
Adamenko Dmytro, Jarosz Oleg "Impieratorskij i Korolewskij wojennyj mundir 1914" (Imperial and Royal Military Coat 1914),Kijev 2006. 160 stron, 64 całostronicowe plansze barwne, 60 zdjęć czarno-białych, tekst rosyjsko-angielski.
Z opisu,jaki był na allegro: zawiera umundurowanie generalicji i sztabów,żołnierzy wszystkich rodzajów wojsk, odznaczenia, odznaki, sznury naramienne, sztandary, dystynkcje, odznaki specjalistów, broń osobista, barwy służb i broni, kolory guzików.
Jak tylko dostanę, zamieszczę szczegółowy opis.
Mam pytanie - czy ktoś zna już tę pozycję? Wiem, że już jakiś czas temu były przywiezione do Polski pierwsze egzemplarze. Jaka jest merytoryczna wartośc tej pozycji?
Też ją kupiłem w zeszłym tygodniu na Allegro(jeden z moich pierwszych zakupów tam) i czekam z niecierpliwością na nadejście.
Opis był bardzo zachęcający i mam nadzieję że zawartość będzie taka jak ją sobie wyobraziłem.
Pozwoliłem sobie zamieścić parę uwag po przeczytaniu.
Książka tego samego rodzaju co "Armia austro-węgierska" Tomasza Nowakowskiego tylko obszerniejsza. Tekst po rosyjsku i angielsku . Więcej opisów umundurowania poszczególnych rodzajów broni(także marynarki wojennej nieobecnej u Nowakowskiego), także sztandary, ordery, medale,odznaki specjalistów, sznury naramienne - wszystko to w większym zakresie niż u Nowakowskiego. Z pewnością to nie wszystko o umundurowaniu ck armii ale naprawdę jest tego sporo.
Parę drobnych błędów np. rysunki 35 i 36 zamieniły się opisami, arc. Albrecht jest przynajmniej dwukrotnie nazwany bratem Franciszka Józefa I ale to detale. Co do błędów dotyczących istoty zagadnienia tj. szczegółów umundurowania itp. to za mało się znam by coś wykryć.
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2733 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-10-25, 13:42
Jako biegle władający rosyjskim (angielskiego za mojej młodości uczono słabiej i nieobowiązkowo ) dopiero książkę przeglądam. Mam problemy z rosyjską wojskową terminologią, dlatego porównuję ją równolegle z wersją angielską i z tym, co jest u Nowakowskiego. Ale to, co mnie razi, to straszliwie zła jakość kolorowych plansz- źle złożone kolory i tyle...
Jeden z naszych Forumowych kolegów napisał mi, że książka raczej nic nowego nie wnosi, bo to kompilacja kilku prac i wiadomości z netu. Tyle,że dobrze zrobiona kompilacja nie jest niczym złym, a co tu można wnieść nowego ? Osobiście uważam,że ciekawe są te zamieszczone w książce fotki czarno-białe.
Po dokładniejszym przestudiowaniu wrzucę opis książki na Forum.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach