Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Rzecz prozaiczna-C.K Kuchnia
Autor Wiadomość
Mosze
Robotnik
Feldrabbiner

Dołączył: 01 Lip 2005
Posty: 9
Skąd: Chodorów/Olsztyn
PostWysłany: 2005-12-16, 12:29     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Ja z szeroko pojętej CiK Kuchni najbardziej lubię gulasz segedyński, z houskovym knedlem, warzoną kapustą, do tego zimnym piwem typu pilzeńskiego. Na drugim miejscu, zdecydowanie bagracs gulyas. Trzecie miejsce dałbym specjałowi transylwańskiemu, którego nazwy nie znam, w zasadzie jest to tylko przyprawa a składa się z dużej ilości duszonej papryki, fasoli i pomidorów (nie jest to leczo wbrew pozorom). Dostałem tego słoik od zaprzyjaźnionych Seklerów i do dzisiaj czuję ten smak.

Ogólnie, to przychylam się do zdania Roberta Makłowicza, że CiK Kuchnia jest najlepsza na świecie. Bo jest, bez dwóch zdań !

Pozdrawiam
Mosze
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Franz
Admin


Dołączył: 23 Sie 2004
Posty: 1112
Skąd: Olsztyn
PostWysłany: 2006-02-25, 22:23     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Ja dziś jadałem Schab po Tokajsku wyborne ! - Oczywiscie trzeba było nieco doprawić pod mój gust Smile
Tym sposobem w moim domu zaczeła sie praktyczna realizacja CK Kuchni.

Następne danie będzie czymś z cielęciny:) i teraz zastanwiam się co wybrać za przepis hmm.

_________________
W sprawie kontaktu z administratorem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
3703639
katarzyna
Ordynans
Krakuska


Wiek: 22
Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 45
Skąd: Kraków
PostWysłany: 2006-10-03, 22:16     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się, Schab po Tokajsku jest wyborny! Uwielbiam też wspomniane wyżej racuszki (zazdroszczę własnych jabłek Very Happy ). Najlepszą zupę gulaszową robi mój tata, nikt nie ma pojęcia, skąd ma on przepis a on sam nic nie chce zdradzić ale danie jest przepyszne. Sama lubię robić piszingera bo to danie proste (choc proste wymaga zawsze więcej uwagi) i jego nazwa wywołuje konfuzję już sto km na północ Mr. Green Mam ciągle zamiar zrobić prawdziwego strudla ale to chyba wymaga prawie akrobatycznych umiejętności...Co do obwarzanek/preclów/bajgli-zawsze mówie precle. Bajgiel to było coś podobnego ale przed wojną spożywane i produkowane głównie przez społeczność żydowską. Obwarzanek nie wiem skąd się przypałętał, być może z Kongresówki jak straż pożarna która wyparła straż ogniową...

_________________
Viribus Unitis
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
6611941
Art
Następca Tronu
Galicja


Wiek: 57
Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 2730
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-10-04, 06:30     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

PANOWIE ! Na Forum pojawił się ideał kobiety !!!! Nie dość,że lubi Monarchię, to jeszcze lubi gotować potrawy z c.k. kuchni !!! Mr. Green
A tak serio, to z książki Makłowicza można zaczerpnąć sporo przepisów, przy okazji mieć masę radochy z oglądania fotek z podpisami autorstwa Makłowicza...
W Warszawie zawsze mówiono "obwarzanki"...Bajgiełe, bajgle, to z jidysz, więc tego terminu używała mniejszość.
A jeśli chodzi o strudel, hmmm, Zegadłowicz opisał w "Zmorach", dlaczego zmarnowało się ciasto na strudel... Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
8282595
Prochazka
Feldmarszałek

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 740
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-10-05, 07:49     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Art napisał/a:
A jeśli chodzi o strudel, hmmm, Zegadłowicz opisał w "Zmorach", dlaczego zmarnowało się ciasto na strudel... Wink


Też pamiętam jak to pewien auskulant potraktował pewną dziewczynę ...

Co do strudla to kojarzy mi się on z nieszczęsnym Balounem który zeżarł obiad porucznikowi Lukaszowi i dostał słupka.

Informowałem się w kuchni, co mieliśmy dzisiaj na obiad. Do zupy były na
przykład kluseczki z wątróbki. Gdzie podziałeś te kluseczki? Powyciągałeś jedną
po drugiej i zeżarłeś po drodze. Następnie była wołowina z ogórkiem. Coś z tym
zrobił? Też zeżarłeś. Dwa płaty pieczeni frankfurckiej, a tyś mi przyniósł pół
kawałka. Były dwa kawałki strudla. Gdzieś go podział? Zeżarłeś wszystko, ty
świnio nędzna, mizerna. Pytam się, gdzie zaprzepaściłeś strudel? A, w błoto ci
wpadł? Ty draniu jeden! Może pokażesz mi miejsce, gdzie leży ten strudel w
błocie? A, pies przyleciał jak na zawołanie, złapał go i uciekł z nim. Jezus Maria,
przecież ja cię tak spiorę po pysku, że będziesz miał łeb jak szaflik!


Trzeba przyznać że nieźle jedli panowie oficerowie. Nie to co szeregowcy co dostawali gulasz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Art
Następca Tronu
Galicja


Wiek: 57
Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 2730
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-10-05, 08:29     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

No tak, Makłowicz w swojej książce podaje przepisy raczej z kuchni oficerskiej. A czy ktoś wie, jakie było menu zwykłych wojaków, że o kuchni frontowej nie wspomnę...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
8282595
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 2 z 2 Idź do strony Poprzedni  1, 2
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group

 

Historia www.fahnen.republika.pl