Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Sprawa v. Boehm-Ermollego.
Autor Wiadomość
Zulu von Auffen
Baron

Wiek: 35
Dołączył: 04 Paź 2004
Posty: 372
Skąd: Rzeszów
PostWysłany: 2006-09-10, 19:18    Sprawa v. Boehm-Ermollego. Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Jeden z najbardziej utalentowanych austro-węgierskich dowódców szczebla operacyjnego.
Po Anschlussie zaczął swoim nazwiskiem firmować reżym nazistowski.

Rzekomo z uwagi na podeszły wiek i nieświadomość zbrodniczego charakteru reżimu.
Czy to go w ogóle tłumaczyło?

Georg von Trapp, oczywiście młodszy od v. Boehm-Ermollego, po Anschlussie musiał wiać z Austrii, gdyż dwóch tajnaków Gestapo spławił w sposób następujący:

Panowie pytali go, dlaczego nie powiesił flag ze swastyką w oknach, na co Komandor odpowiedział, ze następnym razem zrobi sobie z nich dywanik.

Zatem jak Panowie oceniacie czyn v. Boehm-Ermollego?

_________________
General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.

Viribus Unitis!!!
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
6315092
Franz
Admin


Dołączył: 23 Sie 2004
Posty: 1057
Skąd: Olsztyn
PostWysłany: 2006-09-10, 19:50     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Ideologia Trzeciej Rzeszy była wyjątkowo wrogo nastawiona do Austro-Węgier jako tworu wielonarodowościowego w którym to Niemcy stopniowo tracili znaczenie na rzecz Słowian, Węgrów, Żydów etc. Zatem jeżeli się było związanym z dualistyczną monarchią i się jej służyło to przejście do takiej opozycji wobec niej jest zdradą. Wszakże III Rzesza lżyła byłą monarchie.

_________________
W sprawie kontaktu z administratorem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
3703639
Zulu von Auffen
Baron

Wiek: 35
Dołączył: 04 Paź 2004
Posty: 372
Skąd: Rzeszów
PostWysłany: 2006-09-10, 20:32     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Franz napisał/a:
Ideologia Trzeciej Rzeszy była wyjątkowo wrogo nastawiona do Austro-Węgier jako tworu wielonarodowościowego w którym to Niemcy stopniowo tracili znaczenie na rzecz Słowian, Węgrów, Żydów etc. Zatem jeżeli się było związanym z dualistyczną monarchią i się jej służyło to przejście do takiej opozycji wobec niej jest zdradą. Wszakże III Rzesza lżyła byłą monarchie.


Na pewno prawdziwi Niemcy z lekcewazeniem traktowali tych gorszych, z Marchii Wschodniej.

Inan sprawa, że w momencie gdy v. Boehm-Ermolli stawał się ikoną Hitlera Dwujedynej już nie było.
Ale zostawała idea wspólżycia, której nazizm nie znosił, niezaleznie od swego zbrodniczego charakteru.

_________________
General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.

Viribus Unitis!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
6315092
Pudelek
Premier
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 1891
Skąd: Księstwo Pszczyńskie
PostWysłany: 2006-09-10, 22:18     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

pytanie na ile Boehm-Ermolli rzeczywiście zdawał sobie sprawę z totalitarnego charakteru III Rzeszy.

mógł myśleć tak - spełniło się marzenie wielu Niemców (Austriaków) z okresu powojennego (anschluss), a ewentualne sukcesy militarne mogłby być formą rewanżu za przegraną Wielką Wojnę

_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
ezderes
Przemysłowiec
k.u.k Krakauer

Wiek: 53
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 293
Skąd: Kraków
PostWysłany: 2006-09-11, 12:03     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Generalnie popieram zdanie Pudelka.

Dzisiaj panuje tendencja do tego, aby każdego kto zetnął się kiedykolwiek z Adolfem Hitlerem, każdego, ktory pelnił jakikolwiek urząd w III Rzeszy (nawet naczelnika poczty, czy burmistrza malej mieściny), wiekowego weterana I w.ś, oraz starowiny , czy młokosa z landszturmu uważać za współuczestnika zbrodni nazistowskich. Niedawno dotnęlo to aktualnego papieża, ktory nalezął doi Hitlkerjugenbd i był powolany do oddzialow obvrony przeciwlotniczej. Jest to oczywiscie stanowisko śmieszne, chore, ahistoryczne i calkowicie wyprane z realiów epoki.

Po pierwsze: ze zbrodniczości systemu hitlerowskiego naród niemiecki zdał sobie w pełni sprawę dopiero po procesie norymberskim, a wiec po zakończeniu wojny.
Po drugie: ogromna większość Niemców i Austriaków ( a w tym zupełnie normalnych i porządnych ludzi, nie majacych nic wspolnego ze zbrodniami) była wdzięczna Hitlerowi za przezwycieżenie kryzysu gospodarczego, podniesienie ekonomiczne Niemiec, za połączenie Niemiec z Austria i za doprowadzenie do upadku systemu wersalskiego, który uważali za haniebny i krzywdzący. Wdzięcznośc ta nie musiala mieć nic wspolnego ani z rasizmem, ani z eksterminacją kogokolwiek.
Po trzecie: żólonierze powoływani do wojska i wszyscy inni powoływani do służb zastępczych robili to na mocy ustaw ogłoszonych przez rząd, ktory (zbrodniczy, czy niezbrodniczy) był w oczach Niemców całkowicie legalny. Nie ma więc nic dziwnego wg tym, że Niemcy czujacy ze swej natury respekt wobec prawa byli mu posłuszni. Ponadto większość Niemców nie widziała nigdy ani komór gazowych, ani nie zwiedzała obozu koncentracyjnego - natomiast codziennie śłedzila wiadomości o tysiacach ofiar alianckich nalotów i doświadczała bolesnych strat swoich bliskich na frontach wojny. Nic więc dziwnego, ze udział w niej uważała za swój patriotyczny obowiązek. Żadne inne wiadomności do Niemców nioe docieraly, wiec III Rzesza dysponowała ogromna potega medialnej propagandy. Gdyby zas nawet jakiewś szcepki takich wiadomości dotarły to i tak bylyby uznanew za przejaw wrogiej propagandy, bo przeciez trwała wojna, w ktorej zawsze nieprzyjaciel szerzy podobne wiadomości.

Co do Boehma-Ermolliego:

Obraz Hitlera w jego starczej wyobraźni byl zapewmne taki:

Hitler był Austriakiem, który uwolnił swoj kraj od niepopularnego rządu i protektoratu włoskiego ( bo Republika Austriacka byla za czasow Dolfussa i Schuschniga protektoratem włoskim) i zlikwidował niechciena przez nikogo państwo, ktore w oczach starego sługi Habsburgow obaliło monarchię i skazalo prawowitego władcę na wygnanie. Z pewnoscia karłowata Republika Austriacka nie byla dla niego spadkobiercą chwaly Habsburskiego imperium. Boem-Ermolli nie mógł więc mieć za złe Hitlerowi Anschulussu. Być może wolałby powrót starej dynastii i odtworzenie monarchii, lecz zdawał sobie sprawę, ze jest to w obecnym (tj. w latach trzydziestych io czterdziestych) niemożliwe. Hitler z powodzeniem podważyl Traktat Wersalski i Traktat z Saint Garmain, co w oczach Boehma było jego kolejną zaletą. Hitler zniszczył Czechoslowację, ktora była w oczach starego fedlmarszała ucioeleśnieniem wszelkiego zł i głównym beneficientem upadku Austro-Węgier. Nareszcie na koniec,Hitler byl tym, który przywróciłmu dawnąrangę i honory wojskowe i wydobyl go z niezasluzonego zapomnienia. I wreszcie to Hiler wyciągnał do niego pierwszy rękę , a nie na odwrót.
Dostać należy, ze stary feldmarszalek był po prostu emerytem, który w zadnej dzialalnosci publicznej, a zwlaszcza w decyzyjnej, czy wykonawcezej nie brał udziału.

Oczywiście jest prawdą, ze jego imię wykorzystywała do sawych celów nazistowska propaganda. Lecz robila ona to , co chciała i moglaby wykorzystywać każde imię, gdyby to bylo jej potrzebne.
Wykorzystywała w tyyum sensie: Ulryka v. Jungingena, Fryderyka Wielkiego, marszałka Bluechera, Hindenburga i wielu innych. Czy którykolwiek z nich miał coś wspolnego z holocaustem i zbrodniami III Rzeszy?

Weźmy inny przyklad - Związku Radzieckiego. Czy każy czerwonoarmista był wspólnikiem zbrodni Stalina, nawet jesli go szczerze podziwiał? Czy każdy komsomolec byl ludobójcą? Czy każdy uczony, konstruktor i artysta odznaczony przez Stalina byl wspóluczestnikiem jego zbrodni? A byl wsrod nich np. Boy-ŻŹĘleński, ktorty dziekował "wodzowi" w wylewnych slowach i wielu profesoreow lwowskiego uniwersytetu!
Czy Aleksander Newski , Piotr Wielki, Kutuzow i Puszkin byli komunistami tylko dlatego, ze wykorzyustywala ich do swoich celow stalinowska propaganda? Czy prawosławni popi byli wspolwinnymi zbrodni Stalina dlatego, ze błogosławili żółnierzy idących na front, którzy w ich mniemaniu bronili ojczyzny przed najazdem, choć w rzezcywistosci mich adaniem było narzucenioe woli Stalina innym narodom? Z pewnościa nie. A prezecież czynili to za pozwoleniem, a nawet z polecenia Stalina.

Stawiając jakiekolwiek zarzuty, czy oskarzenia trzeba wniknać w ducha epoki i w jej realia.
Trzeba wiedzieć, czy dana osoba była świadomą uczestniczką zbrodni. Dalej czy miala możliwosć przeciwstawienia sie przemocy medialnej i sile totalitarnej propagandy. I wreszcie czy takie oskarzenie nie jest ahistoryczne, tzn. czy nie każemy danej osobie przewidywać czarnego scenariusza przyszłosci. Np. czy czlowiek, ktory spotkał sie z Hiterem w 1938 roku, gdy byl on podziwiany przez wielu politykow w świecie mógł przewidzieć co stanie sie za dwa, czy trzy lata, kiedy ten sam Adolf Hitler ujawni swoje oblicze i zamieni sie w bestię?

Pozdrawiam wszystkich
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Prochazka
Ambasador

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 588
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-09-11, 15:03     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

ezderes napisał/a:
Weźmy inny przyklad - Związku Radzieckiego. Czy każy czerwonoarmista był wspólnikiem zbrodni Stalina, nawet jesli go szczerze podziwiał? Czy każdy komsomolec byl ludobójcą? Czy każdy uczony, konstruktor i artysta odznaczony przez Stalina byl wspóluczestnikiem jego zbrodni? A byl wsrod nich np. Boy-ŻŹĘleński, ktorty dziekował "wodzowi" w wylewnych slowach i wielu profesoreow lwowskiego uniwersytetu!
Czy Aleksander Newski , Piotr Wielki, Kutuzow i Puszkin byli komunistami tylko dlatego, ze wykorzyustywala ich do swoich celow stalinowska propaganda? Czy prawosławni popi byli wspolwinnymi zbrodni Stalina dlatego, ze błogosławili żółnierzy idących na front, którzy w ich mniemaniu bronili ojczyzny przed najazdem, choć w rzezcywistosci mich adaniem było narzucenioe woli Stalina innym narodom? Z pewnościa nie. A prezecież czynili to za pozwoleniem, a nawet z polecenia Stalina.


Jestem pewiem że większość uczestników tego forum, jak ich znam z postów, odpowie na te pytania(może z wyjątkiem tych o Newskiego, Puszkina itp) twierdząco. Tak, byli winni. O ile mogą być pobłażliwi jeśli idzie o współpracę z nazistami to co do czerwonych to nie ma przebacz("nie kopie się leżącego, no chyba że jest to czerwony" i podobne wypryski intelektu).

To była mała dygresja. Wróćmy do Boehma-Ermolliego. Widzę, drogi Ezderesie, że za wszelką cenę chcesz go usprawiedliwić. Moje zdanie jest że było to postępowanie wredne ale nie znamy jego motywów. Możemy tylko zgadywać. Może miał przekonania wielkoniemieckie. Może ich nie miał do 1918 roku ale później(ludzie się zmieniają) zapałał sympatią do III Rzeszy i Hitlera(jakby nie było rodaka). Może liczył że III Rzesza dokończy to co nie udało się Austro-Węgrom i Niemcom w I wojnie światowej. A może po prostu na starość(miał już ponad 80 lat) już nie bardzo wiedział co się wokół niego dzieje. Różne mogły być przyczyny. Osobiście wolałbym żeby, jeśli już przystał do nazistów, to zrobił to przynajmniej z jakichś wznioślejszych pobudek a nie jak sugeruje Juliusz Bator kupiony buławą feldmarszałkowską i tytułem właściciela pułku.

Knut Hamsun był wybitnym pisarzem norweskim. W czasie II wojny światowej popierał nazistów. Do samego końca. Napisał nawet pean po śmierci Hitlera na jego cześć w którym nazwał go "wojownikiem za ludzkość". Nie zmienia to faktu że Hamsun był wielkim pisarzem. Podobnie z Ermollim. Mimo związania się z nazistami nie przestał być wybitnym dowódcą.

Moim skromnym zdaniem lepiej żeby Boehm-Ermolli pozostał w pamięci jako wybitny dowódca austro-węgierski a nie jako nazista czy też współpracownik nazistów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
CK Tiger
Premier
A.E.I.O.U.


Wiek: 16
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 1604
Skąd: Festung Krakau
PostWysłany: 2006-09-11, 15:40     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się z ezderesem.
Choć na pewno jest też coś w tym, co powiedział J. Bator, a co wyżej przytoczył Prochazka. Niewątpliwie jednak przyczyny jego decyzji były złożone.
Mnie natomiast interesuje inna kwestia - czy on wiedział, w jaki sposób wykorzystuje go nazistowska propaganda? Czy godził się z tym?

Prochazka napisał/a:
Jestem pewiem że większość uczestników tego forum, jak ich znam z postów, odpowie na te pytania(może z wyjątkiem tych o Newskiego, Puszkina itp) twierdząco. Tak, byli winni. O ile mogą być pobłażliwi jeśli idzie o współpracę z nazistami to co do czerwonych to nie ma przebacz("nie kopie się leżącego, no chyba że jest to czerwony" i podobne wypryski intelektu).

Jawna prowokacja. Nie powinienem na to odpowiadać, ale jednak mnie korci. Rolling Eyes
Teraz, Prochazko, wybielasz otumanionych propagandą Rosjan - nie widzisz nic złego np. w postępowaniu ich popów; OK, zgoda. Może jednak pamiętasz, jak nie tak dawno PEWNA OSOBA utyskiwała na Wielkiego Papieża Piusa XII, że popierał "Krucjatę przeciw Bolszewizmowi". Pamiętasz?
Ot, hipokryzja, i tyle.

Prochazka napisał/a:
Knut Hamsun był wybitnym pisarzem norweskim. W czasie II wojny światowej popierał nazistów. Do samego końca. Napisał nawet pean po śmierci Hitlera na jego cześć w którym nazwał go "wojownikiem za ludzkość". Nie zmienia to faktu że Hamsun był wielkim pisarzem. Podobnie z Ermollim. Mimo związania się z nazistami nie przestał być wybitnym dowódcą.

W ogóle okres WWII to był okres wielu swoistych ludzkich tragedii tego właśnie rodzaju, co dzieje Boh-Ermollego czy Hamsuna.
Podobnie było też np. z Leonem Degrelle - Belg, zaciągnął się do Waffen SS (jak wielu Norwegów, Duńczyków, Holendrów, Francuzów czy jego rodaków), aby walczyć z Sowietami. On nie miał pojęcia o zbrodniach Hitlera i niezwykle go podziwiał. Inna sprawa, że do końca życia (a żył jeszcze długo - do lat 90.) swych poglądów się nie wyrzekł.
Mimo wszystko polecam jego wspomnienia "Front wschodni 1941-1945".

Mnie trapi też takie pytanie - co by zrobiono z bohm-Ermolli, gdyby dożył końca wojny? Stanąłby przed sądem?

_________________
"Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."

K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Prochazka
Ambasador

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 588
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-09-11, 16:01     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

CK Tiger napisał/a:
Teraz, Prochazko, wybielasz otumanionych propagandą Rosjan - nie widzisz nic złego np. w postępowaniu ich popów; OK, zgoda. Może jednak pamiętasz, jak nie tak dawno PEWNA OSOBA utyskiwała na Wielkiego Papieża Piusa XII, że popierał "Krucjatę przeciw Bolszewizmowi". Pamiętasz?
Ot, hipokryzja, i tyle.


Trzy pytania:

1. Możesz mi powiedzieć w którym miejscu "wybielam otumanionych propagandą Rosjan"?

2. Powiedziałem że "nie widzę nic złego w postępowaniu ich popów"?

3. Możesz mi wytłumaczyć gdzie tu widzisz hipokryzję?

Pytanie dodatkowe:

Czy Pius XII był popem Hitlera jeśli robił to samo dla Hitlera co popi dla Stalina?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
CK Tiger
Premier
A.E.I.O.U.


Wiek: 16
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 1604
Skąd: Festung Krakau
PostWysłany: 2006-09-11, 16:15     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Prochazka napisał/a:
1. Możesz mi powiedzieć w którym miejscu "wybielam otumanionych propagandą Rosjan"?

Podpisując sie pod tekstem ezderesa. Ale źle mnie zrozumiałeś - ja Ci tego nie mam za złe. Wink

Prochazka napisał/a:
2. Powiedziałem że "nie widzę nic złego w postępowaniu ich popów"?

Patrz wyżej.

Prochazka napisał/a:
3. Możesz mi wytłumaczyć gdzie tu widzisz hipokryzję?

Sam to wykombinuj waść. Rolling Eyes Confused

Prochazka napisał/a:
Czy Pius XII był popem Hitlera jeśli robił to samo dla Hitlera co popi dla Stalina?

Nie był i już Ci to gdzieś niezbicie udowodniłem.

Koniec offtopicu. Na żadne następne zarzuty nie odpowiem.

_________________
"Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."

K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Włodek
Przemysłowiec
Gott - Ehre- Vaterland


Dołączył: 24 Sie 2006
Posty: 289
Skąd: Stadt Danzig
PostWysłany: 2006-09-11, 21:06     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Prochazka napisał/a:
O ile mogą być pobłażliwi jeśli idzie o współpracę z nazistami to co do czerwonych to nie ma przebacz("nie kopie się leżącego, no chyba że jest to czerwony" i podobne wypryski intelektu).


No, skoro juz podniosłeś tę kwestię ... Trudno licytowac zbrodniczosc socjalizmu narodowego z miedzynarodowym licząc im ofiary. Kazde zycie jest wazne. Niemniej komunizm ma na swym koncie znacznie ,znacznie ich więcej [nawet tylko-sowiecki komunizm]. Był tez bardziej nieludzki, dotykał rzeczywiscie wszystkich sfer życia jednostki. W III Rzeszy mimo wszystkich ingerencji panstwa w gospodarkę, własnosc prywatna sie ostała- by na tym przykładzie poprzestać z uwagi na off topic.
Trwał dłuzej i przede wszystkim , skuteczniej omamiał nawet (złosliwie powiem:a zwłaszcza) intelektualistów. Jak to celnie zauwazył Józef Mackiewicz "niemiecka okupacja robi z nas bohaterów, sowiecka zas robi g..no" .

A co do Boehm-Ermollego, po pierwsze trzeba rozróżniac, a nie wszyscy kol.kol. to czynią, pomiedzy: "przystac do nazistów", a: 'popierac nazistów', po drugie- wspomniano juz o wieku, po trzecie i najwazniejsze, popełniamy często błąd ahistoryzmu, dzis spoglądamy na Adolfa i NSDAP poprzez piece Oświęcimia, przed 1939, ba, przed 1941, jak na agresora, ale jeszcze nie ludobójcę. Poszukajcie sobie, jak komplementował Adolfa (oczywiscie przed 1939) W.Churchill i inni demokratyczni politycy Razz

A tak przy okazji, to ilośc Austriaków wśród wysokich funkcjonariuszy NSDAP i SS byla proporcjonalnie (!) większa od ilości tychże wsród mieszkańcow III Rzeszy.

_________________
"..generatio preterit, generatio advenit, nihilsque permanens est sub sole"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
ezderes
Przemysłowiec
k.u.k Krakauer

Wiek: 53
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 293
Skąd: Kraków
PostWysłany: 2006-09-11, 21:29     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Pisząc o rosyjskich popach nakłaniajacych do wstępowania do Armii Czerwonej, ani o mlodych karsnoarmiejcach którzy zgłaszali się na ochotnika by" bić Niemca " nie chciałem ich obciązyć. Węcz przeciwnie , uważam ich za całkowicie rozgrzeszonych z działania na korzyść Stalina. A to dlatego, że Niemcy rzeczywiście napadły na Związek Sowiecki i ojczyzna byla rzezczywiscioe zagrozóna. Radio moskiewskie bez przerwy bombardowało umysły ludzi radzieckich wieściami o zbrodniach hiterowskich popełnianych na cywilnej lkudnosci ( w czym czesto sie nie kłamało, bo faktycznie tak było).
Obrona ojczyzny jest świętym obowiązkiem kazdego człowieka bez względu na to, kto stoi na czele rządu i jakie ma poglądy. Nawet gdyby dany pop, czy ochotnik wiedział o zbrodniach Stalina to i tak nie mógłby i nie powinien postapić inaczej. Hitler był najeźdźcą, a kolaboracja z nim oraz uchylanie się od obowiazku obrony kraju było w tej sytuacji oczywistą zdradą.
Rzecz jasna inaczej rzecz sie miała w przypadku Ukraińca, Litwna, czy Łotysza. Ten mógł z czystym sumieniem kolaborować z Hitlerem, ponieważ dla niego ciemieżcą był Stalin reprezentująjacy obcą wladzę, a napaść Hitlera dawała w jego odczuciu jakaś szansę wyzwolenia. Dlatego nie potępiam i takiego stanowiska.

Wogóle sprawy II wś są bardzo skomplikowane, a jasne i proste wydają sie dopiero po fakcie.
My m amy inne odczucie wewnętrzne, gdyż nasza sytuacja była psychicznie komfortowa. Zarówno Hitler, jak i Stalin nas napadli. Byli wrogami, a każdy kto z nimi i ich przedsawicielami kolaborował był oczywiustym zdrajcą. I wedziało o tym każde dziecko.

Ale co mógl myśleć przecietny Niemiec, czy Austriak? Dla niego Hitler był głową własnego państwa i przedsawicielem legalnej władzy. Upomniał się o krzywdę narodu niemieckiego, pokonał kryzys gospodarczy, dał pracę milionom bezrobotnych i toczył wojnę rozpetaną przez Polaków (przecież oficialnie tak przedsawiano sprawę, a zwykły szary człowiek nie mial pojecia żę spreawa gliwicka była prowokacją). O zbrodniach reżimu nie musiał wiedzieć, bo propaganda wcale sie nimi nie chwaliła. Wierzył ,że jego bliscy walczą i giną na froncie broniąc Niemiec i oslaniając Europę przed "Czerwona zarazą". Doświadczał też dywanowych nalotow aliantow, w ktorych ginęla okrutna śmiercia ludność cywilna. Czy w jego sytuacji psychicznej moizna mieć pretensje ze popieral swój rząd i życzyl swym wojskom zwycięstwa? Jeśli nie popelniał osdobiscie zbrodni, jeśli nie był czlonkiem gestapo, ani obozowego SS, jeśli jedynie ślużyl w wojsku i walczyl z wriogami swego kraju, to w czym jego wina? Jaką miał szansę aby dowiedzieć sie prawdy, skoro wszystkie środki przekazu byly opanowane przez rezim, a ewentualne obce rozglośnie byly przecież rozglośniami wroga?

Nie jest tez łatwa do oceny postawa przeciętnego mieszkańca kraju, ktory był z różnych przyczyn sojusznikiem Niemiec. Ani Niemcy, ani Hitler nie wyrzadzili ani jemu, ani jego krajowi żadnej krzywdy. Natomiast mogli oni być jako ludie autentycznie pokrzywdzeni przez rzady, które obalił, lub z ktorymi walczyl Hitler. Np. Słowak mógł stracić zdrowie i mlodość w czeskim więzieniu siedzac za poglądy polityczne, Węgier mogł stracić bliską oisobe zabitą przez bojówki rumuńskiej Żelanej Gwardii, Macedonka mogła zostać przed wojną zgwałcona i skatowana przez serbskiego policjanta, itd. Takie fakty miały rzeczywiście miejsce. Któz uzna obcą krzywdę za boleśniejszą niż własną? Jakie mamy prawo by osadzac takich ludzi?

Co do bohatera niniejszej dyskusji. Jego biogram w "Wojnie galicyjskiej" nie jest dziełem Juliusza Batora i bardzo watpie czy oddaje on jego poglad na sprawę. Biogramy pochodza od pana Zareby. Mam nadzieję że w nowym wydaniu ( o ktorym dowiedzialem sie z nieniejszego forum) autor "Wojny Galicyjskiej doda nie tylko kilka niezbędnych (moim zdaniem) nowych biogramów jak np. Kusmanka, Tersztyanskiego, Rotha, czyt Arza, ale rownież ustosunkuje się jakoś do treści tych biogramów które nie są jego dziełem.

Pozdrawiam wszystkich.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zulu von Auffen
Baron

Wiek: 35
Dołączył: 04 Paź 2004
Posty: 372
Skąd: Rzeszów
PostWysłany: 2006-09-11, 21:37     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Przy okazji Adolf rozdawał na prawo i lewo Mein Kampf, załatwił Czechosłowację przy udziale Zachodu, doprowadził do przyłączenia prastarych ziem Austrii.

Owszem, o KL nie wiedziano, ale o Gestapo, szpiegowaniu, zakazie słuchania nieautoryzowanych rozgłośni radiowych wiedział ten, kto chciał wiedzieć (albo raczej kto nie chciał być ślepy i głuchy).

Wzywał do uzyskania przzestrzeni życiowej na wschodzie (oczywiście nikt normalny nie wierzył, że mogło sie stać to droga pokojową), rozwijał wspaniale Wehrmacht i Luftwaffe, zaś Legion Kondor wysłał do Hiszpani celem uzyskania pierwszych poważnych doświadczeń wojennych.

Nikt mi nie wmówi, że przeciętny obywatel, widząc propagandę i rozwój sił zbrojnych (przecież skończono w ograniczoną liczebnie Reichswehrą, zaczęto używać tanków i lotnictwa) nie byl w stanie w połączeniu z Mein Kampf nie dostrzec, że Hitler się zbroi, oczywiście nie po to, by się bronić.

Gdyby teraz nagle pojawił się w Polsce taki Adolf, zaproponował wyprawę na Słowację (by pomóc uciskanym Madziarom), zaczął rozbudowywać podupadłe siły zbrojne i tłumaczyć wszystkim, że naszym celem jest przestrzeń życiowa na południe od głównego łańcucha Karpat, to co, polecielibyście za nim?

Ja rtozumiem, ze po czasie sie łatwo mówi, ale nie wierzę w to, że nie było widać, że Hitler zaczyna konfliokt na wielką skalę.
Niektórzy widzieli, komuniści np. dostrzegali.

_________________
General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.

Viribus Unitis!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
6315092
CK Tiger
Premier
A.E.I.O.U.


Wiek: 16
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 1604
Skąd: Festung Krakau
PostWysłany: 2006-09-12, 09:30     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Włodek napisał/a:
Poszukajcie sobie, jak komplementował Adolfa (oczywiscie przed 1939) W.Churchill i inni demokratyczni politycy

"Mussolini to największy polityk obecnych czasów." W. Churchill, lata 30.
Very Happy Mr. Green

ezderes napisał/a:
Pisząc o rosyjskich popach nakłaniajacych do wstępowania do Armii Czerwonej, ani o mlodych karsnoarmiejcach którzy zgłaszali się na ochotnika by" bić Niemca " nie chciałem ich obciązyć. Węcz przeciwnie , uważam ich za całkowicie rozgrzeszonych z działania na korzyść Stalina. A to dlatego, że Niemcy rzeczywiście napadły na Związek Sowiecki i ojczyzna byla rzezczywiscioe zagrozóna. Radio moskiewskie bez przerwy bombardowało umysły ludzi radzieckich wieściami o zbrodniach hiterowskich popełnianych na cywilnej lkudnosci ( w czym czesto sie nie kłamało, bo faktycznie tak było).
Obrona ojczyzny jest świętym obowiązkiem kazdego człowieka bez względu na to, kto stoi na czele rządu i jakie ma poglądy. Nawet gdyby dany pop, czy ochotnik wiedział o zbrodniach Stalina to i tak nie mógłby i nie powinien postapić inaczej. Hitler był najeźdźcą, a kolaboracja z nim oraz uchylanie się od obowiazku obrony kraju było w tej sytuacji oczywistą zdradą.

Nie do końca tak. Czy np. własowcy (pomijając ich zbrodnie) byli zdrajcami, bo wierzyli w obalenie bolszewizmu przez Niemców?

_________________
"Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."

K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Pudelek
Premier
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 1891
Skąd: Księstwo Pszczyńskie
PostWysłany: 2006-09-12, 12:37     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Zulu von Auffen napisał/a:
Gdyby teraz nagle pojawił się w Polsce taki Adolf, zaproponował wyprawę na Słowację (by pomóc uciskanym Madziarom), zaczął rozbudowywać podupadłe siły zbrojne i tłumaczyć wszystkim, że naszym celem jest przestrzeń życiowa na południe od głównego łańcucha Karpat, to co, polecielibyście za nim?



nie na południe, ale na wschód, aby pomóc "uciskanym" Polakom, odbić "prastere" Wilno, Grodno i Lwów gdzie miałaby zostać stworzona nowa "przestrzeń życiowa" to myślę że spora grupa oszołomów by się znalazła

_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
CK Tiger
Premier
A.E.I.O.U.


Wiek: 16
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 1604
Skąd: Festung Krakau
PostWysłany: 2006-09-12, 17:41     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Pudelek napisał/a:
nie na południe, ale na wschód, aby pomóc "uciskanym" Polakom, odbić "prastere" Wilno, Grodno i Lwów gdzie miałaby zostać stworzona nowa "przestrzeń życiowa" to myślę że spora grupa oszołomów by się znalazła

Nie no, jasne. I nie zapominaj, że Breslau, Stettin i Danzig to rdzennie niemieckie miasta! Niech Polaczki siedzą cicho między Bugiem a Wartą.

Bardzo mnie rozbawiłeś Pudelku. Serio! Laughing Laughing Laughing

_________________
"Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."

K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 3 Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group

 

Historia www.fahnen.republika.pl