Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Józef Roth "Fałszywa waga"
Autor Wiadomość
Prochazka
Feldmarszałek

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 740
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-08-25, 13:00    Józef Roth "Fałszywa waga" Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Kolejna książka Józefa Rotha. Dzieje pewnego cechmistrza, niejakiego Anzelma Eibenschuetza. Były podoficer, po opuszczeniu armii(pod naciskiem żony) objął stanowisko cechmistrza gdzieś na wschodnich kresach monarchii.

Te same klimaty co w "Marszu Radetzky'ego" - mała galicyjska mieścina, nuda, niewierna żona(także niewierna kochanka), pijaństwo człowieka który nie potrafi sobie poradzić z samym sobą itp.

No i znowu czły szereg znanych nazwisk jak w "Historii nocy 1002".

Występuje tu Kapturak znany z "Marszu". Podobne szemrane interesy na granicy austriacko-rosyjskiej.

Hrabia Chojnicki też się pojawia ale tylko z nazwiska - przy jakiejś okazji wspomniany jest jego pałac.

Wachmistrz Slama też występuje. Ten sam co w "Marszu" bo wspomina o żonie która miała romans z synem starosty powiatowego. Zatem i Trottowie są pośrednio wspomniani.

Pojawia się też niejaki Mendel Singer. Bohater powieści "Hiob" Rotha też nosi to nazwisko. W tym przypadku chodzi chyba o inną osobę bo Singer z "Hioba" jest nauczycielem a ten z "Wagi" właścicielem sklepiku(lichego) i tzw. uczonym w piśmie.

Inną znajomą postacią jest handlarz korali Nissen Piczenik. Nissen Piczenik, handlarz korali jest bohaterem znanego opowiadania Rotha "Lewiatan".

Znajome klimaty, znajome nazwiska. Mały intymny świat Rotha. Coś w rodzaju "Komedii ludzkiej" Balzaca. "Komedia austro-węgierska"?

Chyba jednak nie. Z dwóch powodów.

Po pierwsze Roth, z całym szacunkiem dla niego, nie jest pisarzem formatu Balzaca.

Po drugie słowo "komedia" zupełnie nie pasuje do twórczości Rotha(czy pasuje do Balzaca?) bo trudno znaleźć tak ponure(czy może smutne) i pozbawione humoru ksiazki jak dzieła Rotha.
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Allonsanfan
Feldmarszałek

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 801
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-11-24, 08:18     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Stałeś się widzę specjalistą od Rotha, Prochazko. Jesteś autorem paru postów z jego twórczości.

Nie lubię "Fałszywej wagi". Nudna a bohater, cechmistrz Eibenschuetz, szmatławy. Przypomina podporucznika Trottę z "Marszu radetzky'ego". Ten sam gatunek człowieka.

Zgadzam się też z twoją opinią że trudno znaleźć w literaturze większego ponuraka niż Roth.

Pamiętam opowiadanie "Triumf Piękności". Żona przyjaciela narratora opowiadania podobno ma tasiemca. Ów narrator jest świadkiem jak pokój hotelowy w którym przebywa ta żona opuszcza jej kochanek. Zakłopotany mówi do towarzyszącego mu kelnera:
- Łaskawa pani jest bardzo chora.Ma solitera
Na co kelner odparł:
- Tak jest. Właśnie wyszedł od niej.

To jedyne coś zbliżonego do humoru co pamiętam z Rotha. A przeczytałem go niemało.

Nawiasem mówiąc tym narratorem jest doktor Skowronek. Doktor Skowronek z "Marszu Radetzky'ego"?

Kochanek zaś nazywa się Jenö Lakatos. Facet o tym samym nazwisku(antypatyczny typ, handlarz fałszywymi koralami) występuje we wspomnianym przez ciebie "Lewiatanie". Faktycznie mały intymny świat Rotha.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Prochazka
Feldmarszałek

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 740
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-11-29, 08:05     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Zgadza się. Mały intymny i niestety przeważnie nudny świat Józefa Rotha.

Przy okazji fajnie że powróciłeś, Allons. Wygląda że, przynajmniej jeśli idzie o literaturę, nadajemy na tych samych falach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Allonsanfan
Feldmarszałek

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 801
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-11-29, 09:56     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Prochazka napisał/a:
Przy okazji fajnie że powróciłeś, Allons. Wygląda że, przynajmniej jeśli idzie o literaturę, nadajemy na tych samych falach.


Dzięki, stary Prochazko. Wygląda na to że tak jest rzeczywiście.

W ogóle to literatura piękna cieszy się tu małym powodzeniem. Co innego "Wojna galicyjska" lub "Cienka Emma".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group

 

Historia www.fahnen.republika.pl