Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Wiedeń Hitlera - lata nauki pewnego dyktatora - B. Hamann
Autor Wiadomość
Franz
Admin


Dołączył: 23 Sie 2004
Posty: 1057
Skąd: Olsztyn
PostWysłany: 2006-08-25, 02:42    Wiedeń Hitlera - lata nauki pewnego dyktatora - B. Hamann Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Brigitte Hamann
Wiedeń Hitlera - lata nauki pewnego dyktatora


Książka biograficzna o młodzieńczych latach Hitlera stała się sensacją czytelniczą na rynku niemieckojęzycznym. Autorka ukazuje sylwetkę młodego, osamotnionego człowieka z prowincji na tle szerokiej kulturalnej, socjalnej i politycznej panoramy Wiednia lat 1907-1913. Był to niezwykle burzliwy okres w życiu politycznym i intelektualnym wielonarodowego państwa Habsburgów. Nie mógł więc pozostać bez wpływu na umysł młodego Hitlera. Szczególnie wiele przejął on od najgłośniejszego propagatora antysemityzmu w Austro-Węgrzech Schónerera, kopiując jego poglądy na temat wyższości narodu niemieckiego, germańskiego kultu wodza itp.
Analizując i oceniając krytycznie dokumenty archiwalno-źródłowe, wspomnienia ludzi znających Hitlera, a także liczne opinie jego paladynów, jak i jego samego, autorka napisała interesującą, nie pozbawioną walorów literackich biografię o latach nauki przyszłego wodza III Rzeszy.

Książka jest próbą opisania kulturalnej i społecznej historii Wiednia przed pierwszą wojną światową, widzianej oczyma samotnego, młodego, pracującego dorywczo robotnika z prowincji - Adolfa Hitlera. Jest jednocześnie biografią owego młodego człowieka doprowadzoną do momentu, gdy jako dwudziestoczterolatek wyjechał do Monachium. Wątki te powiązałam ze sobą, by zobrazować, jak silne piętno odcisnął na nim Wiedeń. Znienawidzona przez Hitlera stolica ukształtowała przede wszystkim jego światopogląd, który stał się później podstawą i punktem odniesienia jego polityki.
Wiedeń Hitlera nie jest owym artystyczno-intelektualnym fin de siecle Vienna - utożsamianym z Zygmuntem Freudem, Gustawem Mahlerem, Arthurem Schnitzlerem czy (bądź co bądź kolegą szkolnym Hitlera w Linzu) Ludwigiem Wittgensteinem. Wiedeń Hitlera jest raczej przeciwieństwem tej pełnej blasku metropolii sztuki. To Wiedeń maluczkich, nie rozumiejących wiedeńskiego modernizmu, odrzucających go jako zdegenerowany, za mało rodzimy, zbyt internacjonalistyczny, żydowski i wolnomyślicielski. To Wiedeń imigrantów, nieudaczników, mieszkańców noclegowni dla mężczyzn, często ludzi zalęknionych, podatnych na najróżniejsze obskuranckie teorie, przede wszystkim te, które dawały im - mimo całej nędzy - poczucie, że w rzeczywistości są jednak elitą, kimś lepszym. To „lepsze" oznaczało - w owym Babilonie ras wielonarodowościowego państwa - właśnie przynależność o „szlachetnego niemieckiego narodu", a nie bycie Słowianinem czy Żydem.
Aby przybliżyć ów specyficzny obraz miasta, wybrałam te hasła o Wiedniu, które Hitler przekazał zarówno w Mein Kampf, jak i swych monologach i opowiadaniach. Tak na przykład fakt, że w pierwszym roku pobytu w Wiedniu często chodził jako widz do parlamentu, stał się okazją do szczegółowego opisania tego jedynego w swoim rodzaju wielonarodowościowego ciała ustawodawczego. Wymienione przez Hitlera osobistości wiedeńskie zostały, w miarę możliwości, zidentyfiko wane i scharakteryzowane, przy czym szczególną wagę przykładałam do przedstawienia stosunku młodego Hitlera do Żydów, a nie był on bynajmniej jednoznaczny. Mimo iż Hitler był zapalonym czytelnikiem gazet w ogóle, dla zobrazowania wypadków wiedeńskich wymieniłam przede wszystkim te, które miały na niego wpływ. Nie są to zatem słynne pisma intelektualne, lecz gazety partyjne Schonerera, niemieckich radykałów i chrześcijan społecznych. Szczególną uwagę poświęciłam gazetom regionalnym, ukazującym się w miejscach zamieszkania Hitlera - także po to, by przedstawić specyficzny język tych mało znanych w dotychczasowych badaniach nad Hitlerem źródeł.
Głównym problemem badacza biografii młodego Hitlera jest rozpaczliwy brak źródeł. Ich niedostatek wynika z tego, że Hitler zarówno w Linzu, jak i Wiedniu starannie zacierał swe ślady. Kazał pedantycznie rekwirować świadectwa pisemne z tego okresu, zabronił publikacji na temat swej młodości i rodziny. Jedynym źródłem biograficznym miała być Mein Kampf, a więc skonstruowana już później historia życia. Wiele rozpowszechnionych anegdot o Hitlerze stało się legendami. Nieliczne zachowane sprawozdania naocznych świadków są na wskroś problematyczne. Główny nacisk w tej książce położyłam więc na szczegółową krytykę źródeł.
Oczywiście, skoncentrowanie się na młodym Hitlerze i osadzenie go w tle historycznym kryje pewien problem: późniejszy Hitler, a więc dyktator, polityk i zbrodniarz jest we wczesnych latach swego życia nie do rozpoznania. Ani szczególny talent, ani skłonność do zbrodni, nic nie wyróżnia młodego Hitlera z tłumu wiedeńskich mieszkańców noclegowni dla mężczyzn. Wręcz przeciwnie: nawet w tych kręgach należy do nieudolnych. Pozwala nieść się losowi, brakuje mu energii i siły do pracy, malowaniem ledwo utrzymuje się przy życiu, a do osiągnięcia życiowego celu - zostania budowniczym - brakuje mu kwalifikacji.
Dopiero później okazało się, że tych sześć wiedeńskich lat było jednak latami nauki dla Hitlera polityka. Gdy w 1919 r. w Niemczech zaczął występować publicznie, posłużył się przede wszystkim hasłami, które poznał w Wiedniu, i metodami, które przejął od swych politycznych wiedeńskich wzorców.
, Podczas mojej długotrwałej pracy otrzymałam pomoc, za którą chcę serdecznie podziękować, przede wszystkim pracownikom penetrowanych przeze mnie archiwów i zbiorów. Wyróżnić chciałabym pana Hermanna Weissa z monachijskiego Instytutu Historii Współczesnej, który udzielił mi pożytecznych rad i wskazał drogę w zamęcie fałszerstw Kująca. Pan radca Herbert Koch z wiedeńskiego Archiwum Miejskiego i Państwowego zadał sobie wiele trudu, wyszukując cenne dla pracy dane.
Poza tym pragnę podziękować dwóm naocznym świadkom: pani prof. dr Marie Jahodzie z Sussex za jej opowieści o odwiedzanym przez młodego Hitlera domu jej wuja Rudolfa Jahody, oraz pani Mariannę Koppler, córce przyjaciela Hitlera Rudolfa Hausiera, która umożliwiła mi wprowadzenie do książki tego prawie nie znanego dotychczasowej literaturze świadka.
I na koniec, lecz nie na ostatku, chcę wyrazić swą wdzięczność tym przyjaciołom, którzy zadali sobie trud krytycznego czytania manuskryptu. Za szczególnie konstruktywne propozycje w różnych fazach pracy dziękuję panu profesorowi dr Hansowi Momms, panu profesorowi dr Gunterowi Kohie, pani doktor Gertrud Lutgemeier i mojej córce Sibylle. Podkreślam, że w książce nie chodzi o dzisiejszą, w większości niemieckojęzyczną, Austrię, lecz o państwo wielonarodowościowe o nieniemieckiej większości. Przynależność narodową według prawa definiował język potoczny. Gdy więc mowa o Czechach, Słoweńcach, Włochach, Niemcach i innych narodowościach, chodzi o różnojęzycznych obywateli cesarsko-królewskiej monarchii. Pojęcie „niemiecki" nie ma zatem nic wspólnego z orientacją polityczną, skłaniającą się na przykład ku Rzeszy niemieckiej. Wszak Niemcy w swej przeważającej większości byli lojalnymi obywatelami monarchii wielonarodowościowej, oczywiście z wyjątkiem maleńkiej partii Schónerera (wszechniemców), która cieszyła się sympatią Hitlera.

-----------------------------------------------------
Materiał pochodzi z http://www.poczytaj.pl/638

_________________
W sprawie kontaktu z administratorem
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
3703639
Prochazka
Ambasador

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 587
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-08-25, 08:31     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Znam, czytałem. Parę moich pytań w "Konkursie" było nawet inspirowane tą książką. Interesująca praca o młodych wiedeńskich latach Adolfa Hitlera.
Naprawdę warto przeczytać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Franz
Admin


Dołączył: 23 Sie 2004
Posty: 1057
Skąd: Olsztyn
PostWysłany: 2006-09-08, 21:00     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Dla nas ludzi zainteresowanych tematem Austro-Węgier pozycja wręcz kluczowa. Pozwalająca odczarować nieco sielski wizerunek monarchii i ukazać zjawiska oraz procesy które zrodziły w późniejszym czasie wielkie nieszczęście.
Mam na myśli przede wszystkim powstanie i działanie radykalnych niemieckich organizacji politycznych o charakterze skrajnie nacjonalistycznym i często także antysemickim oraz rozwój ideologii wspierającej owe formacje polityczne.
Istotną poruszaną kwestią jest także problem obecności Żydów w dualistycznej monarchii.
Poza tym znaleźć w tej książce można ciekawy fragment o uroczystościach rocznicowych roku 1908 przez które to autorka w niezwykle błyskotliwy sposób charakteryzuje kondycję dualistycznego ustroju i stosunki narodowościowe.
Interesujące jest także ukazanie codziennego życia Wiednia w tym problemów jakimi żyło miasto.
Oczywiście to wszystko jest niejako w tle biografii Hitlera …

_________________
W sprawie kontaktu z administratorem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
3703639
Art
Arcyksiążę
www.fahnen.republika.pl


Wiek: 56
Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 2477
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-09-09, 15:10     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Cóż, mój ojciec wspominał czasy w takiej galicyjskiej wiosce Żubracze (brak na mapach... Laughing ) gdzie obok siebie żyli Polacy,Ukraińcy,Bojkowie,Żydzi a nawet jeden Niemiec... Teraz dziewczyna, z pochodzenia Łemko, oburza się i mówi,że jest Ukrainką... Wtedy cerkwie były grekokatolickie, teraz ekspansja cerkwi prawosławnej i zmiana "sympatii" narodowościowej...Wtedy wszyscy czuli się obywatelami PAŃSTWA, jakie by ono nie było, czasem mówili,że są "tutejsi". A wyznanie? To nikogo nie drażniło. Tyle,że mój ojciecd uczył się ukraińskiego, bo dziadek (ten z armii A-W) mówił, że trzeba znać język ludzi, między którymi się żyje. Pogromy żydowskie to była, o ile mnie pamięć nie myli, specjalizacja zaboru rosyjskiego, Galicja raczej była od tego wolna. A książki, w której pojawia się cień wąsików, nie wezmę do ręki, za bardzo na niej ciąży późniejsza historia...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
8282595
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group

 

Historia www.fahnen.republika.pl